Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Ron Clements, John Musker, Don Hall, Chris Williams
‹Vaiana: Skarb oceanu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułVaiana: Skarb oceanu
Tytuł oryginalnyMoana
Dystrybutor Disney
Data premiery25 listopada 2016
ReżyseriaRon Clements, John Musker, Don Hall, Chris Williams
Scenariusz
ObsadaDwayne ‘The Rock’ Johnson, Alan Tudyk, Jemaine Clement, Nicole Scherzinger, Auli'i Cravalho, Temuera Morrison, Rachel House, Phillipa Soo
MuzykaOpetaia Foa'i, Mark Mancina, Lin-Manuel Miranda
Rok produkcji2016
Czas trwania103 min
Gatunekanimacja, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
[Ron Clements, John Musker, Don Hall, Chris Williams „Vaiana: Skarb oceanu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Córka i przyszła następczyni wodza całej wyspy musi dorosnąć do odpowiedzialności za swoje plemię. Ups… stało się to jeszcze przed rozpoczęciem właściwej akcji filmu. Kto więc będzie w „Vaianie” dorastał i do czego? Bo wszak bez przemiany wewnętrznej fabuła filmu dla młodzieży obejść się nie może.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
[Ron Clements, John Musker, Don Hall, Chris Williams „Vaiana: Skarb oceanu” - recenzja]

Córka i przyszła następczyni wodza całej wyspy musi dorosnąć do odpowiedzialności za swoje plemię. Ups… stało się to jeszcze przed rozpoczęciem właściwej akcji filmu. Kto więc będzie w „Vaianie” dorastał i do czego? Bo wszak bez przemiany wewnętrznej fabuła filmu dla młodzieży obejść się nie może.

Ron Clements, John Musker, Don Hall, Chris Williams
‹Vaiana: Skarb oceanu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułVaiana: Skarb oceanu
Tytuł oryginalnyMoana
Dystrybutor Disney
Data premiery25 listopada 2016
ReżyseriaRon Clements, John Musker, Don Hall, Chris Williams
Scenariusz
ObsadaDwayne ‘The Rock’ Johnson, Alan Tudyk, Jemaine Clement, Nicole Scherzinger, Auli'i Cravalho, Temuera Morrison, Rachel House, Phillipa Soo
MuzykaOpetaia Foa'i, Mark Mancina, Lin-Manuel Miranda
Rok produkcji2016
Czas trwania103 min
Gatunekanimacja, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Śliczna dziewczyna w ślicznych pejzażach (koralowce, palmy, białe plaże, turkusowe morze, panie scenarzysto, proszę w tej chwili odłożyć ten katalog biura podróży) przeżywa baśniowe przygody, dokonuje cudów dzielności i pozostawia widza z wrażeniem, że właśnie zjadł zbyt dużą porcję brzoskwiń z bitą śmietaną. Filmy Disneya mają prawo być słodkie, ale tutaj jest jakoś… za bardzo. Może to skutek „wakacyjnej” scenerii (takie na przykład lodowe pejzaże Arendell miały większy ładunek grozy), a może tego, że tytułowej bohaterce jakoś zbyt łatwo wszystko przychodzi. Jest bystra, zwinna, odważna, wygadana, wszyscy ją lubią, włącznie z obiektami nieożywionymi. Większości bohaterów filmów tego typu dane jest zaznać odrzucenia, zwątpienia czy wręcz załamania – Vaianie wprawdzie przez chwilę też, ale jakoś trudniej było mi się przejąć jej stanem emocjonalnym niż, na przykład, Shreka albo Jacka Mroza.
Jednak największym problemem jest dla mnie Maui. Twórcy filmu stworzyli zarozumiałego, samolubnego luzaka (skoro Vaiana od początku jest rozsądna i odpowiedzialna, to dorosnąć musi ktoś inny), ale czy naprawdę w polskiej wersji trzeba było obdarzać go manieryzmami i językiem jakiegoś groteskowego dresiarza z kiepskiego kabaretu? Postać wzięta z mitów Oceanii, nieustannie gulgocząca frazy w rodzaju „ej, ale spoko luzik, c’nie?” przestaje być zabawna, a staje się irytująca. Dziewczynka też czasem używa „naszych” wyrażeń – najbardziej rozbawił mnie oburzony okrzyk „Weź się lecz!” – jednak w jej przypadku jest to stosowane umiarkowanie i z dobrym skutkiem podkreśla charakter postaci.
Podoba mi się pomysł, na którym oparto oś fabularną, szczególnie, że epickie ratowanie świata było ostatnio raczej nieobecne w animowanych produkcjach. Co prawda niektóre zagrożenia, na jakie trafiają bohaterowie, są nieco dziwaczne (te kokosowe stworki, no ja przepraszam!…), ale sam finał chwalebnie utrzymany został w klimatach high fantasy. Strona wizualna jest, rzecz jasna, zachwycająca, do oceanu ma się ochotę wskoczyć natychmiast, a do oddania wyglądu i ruchu włosów zatrudniono ponoć aż dwóch specjalistów. Nieźle wypadła także muzyka: co prawda piosenki niezbyt zapadają w pamięć, za to polinezyjskie brzmienia podkładu dźwięczą w uszach jeszcze długo po wyjściu z kina.
koniec
1 grudnia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Wiedza nie chroni przed naiwnością
Sebastian Chosiński

27 X 2021

Reżyserski debiut Karena Szachnazarowa nie wypada tak rewelacyjnie, jak jego cztery kolejne filmy z lat 80. XX wieku. Ale to nie oznacza, że „Dobrych ludzi” nie warto poznać. To mądry i wiele mówiący o rzeczywistości radzieckiej epoki Leonida Breżniewa komediodramat, który rozgrywa się w środowisku naukowców. Wartością dodaną jest legendarny aktor Gieorgij Burkow, który pojawia się na ekranie w roli głównej.

więcej »

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
Sebastian Chosiński

24 X 2021

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Beczka miodu
— Konrad Wągrowski

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (15)
— Jakub Gałka

Książę i kelnerka
— Agnieszka Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (4)
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Skojarzenia to przekleństwo, lecz możemy dziś dać głowę…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona jest jak wybielacz do duszy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ten wrażliwy, ten bojowy i ta trzecia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marvel w sosie dostojewskim, czyli co się stało w Budapeszcie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pyza na polskich dróżkach albo podróż donikąd
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewoje bylicą przepasane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.