Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jim Jarmusch
‹Paterson›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPaterson
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery30 grudnia 2016
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAdam Driver, Golshifteh Farahani, Helen-Jean Arthur, Owen Asztalos, Kacey Cockett, Luis Da Silva Jr., Jared Gilman, Chasten Harmon
MuzykaCarter Logan
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania113 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Tydzień z życia kierowcy
[Jim Jarmusch „Paterson” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Patersonie” ujęcie budzącego się bohatera obok swej towarzyszki z podpisem kolejnego dnia tygodnia jest motywem odmierzającym wyjałowione z emocji partie filmu. Spojrzenie na zegarek, półsenna złota myśl dziewczyny o wartości cytatu z sennika, to obowiązkowe punkty snutej prozy życia. Jim Jarmusch nie bez przyczyny spowija tytułowego bohatera w gęstwinę nudnawych rytuałów. To znakomity punkt wyjścia dla wszystkich chcących przejrzeć się w lustrze własnej codzienności.

Kamil Witek

Tydzień z życia kierowcy
[Jim Jarmusch „Paterson” - recenzja]

W „Patersonie” ujęcie budzącego się bohatera obok swej towarzyszki z podpisem kolejnego dnia tygodnia jest motywem odmierzającym wyjałowione z emocji partie filmu. Spojrzenie na zegarek, półsenna złota myśl dziewczyny o wartości cytatu z sennika, to obowiązkowe punkty snutej prozy życia. Jim Jarmusch nie bez przyczyny spowija tytułowego bohatera w gęstwinę nudnawych rytuałów. To znakomity punkt wyjścia dla wszystkich chcących przejrzeć się w lustrze własnej codzienności.

Jim Jarmusch
‹Paterson›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPaterson
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery30 grudnia 2016
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAdam Driver, Golshifteh Farahani, Helen-Jean Arthur, Owen Asztalos, Kacey Cockett, Luis Da Silva Jr., Jared Gilman, Chasten Harmon
MuzykaCarter Logan
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania113 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Paterson wstaje kilka minut po szóstej. Wolno przeżuwa płatki z mlekiem i spokojnym krokiem idzie do pracy. Zanim ruszy prowadzonym przez siebie miejskim autobusem, wysłucha narzekań dyspozytora, napisze kilka wersów wiersza. Przemierzając dzień w dzień identyczną trasę, co jakiś czas zawiesi się nad opowiastkami pasażerów. Ktoś będzie przechwalał się fikcyjnymi romantycznymi podbojami. Ktoś opowie miejska legendę o lokalnym sportowcu. W domu czeka na niego żywiołowa żona, wulkan energii i pomysłów na siebie. Laura co krok zasypuje męża ideami większymi niż ich stonowane życie. W jednej chwili myśli o własnym biznesie z babeczkami. W między czasie jest eksperymentalną designerką i artystką z przesadnym zamiłowaniem do czerni i bieli. Innego dnia marzy o karierze piosenkarki country. To jednak niewielkie wyboje w życiu Patersona, które płynie powolnie w ustalonym rytmie. Wieczór to czas spaceru z psem. Później jest pub, piwo, rozmowa z barmanem. Kolejny dzień odhaczony.
Jim Jarmusch słowami swego bohatera definiuje świat wokół na podobieństwo pudełka do butów. To co widzimy ma trzy wymiary: wysokość, szerokość i głębię. Z czasem uczymy się o istnieniu czasu, który, choć niewidoczny, ma największy wpływ na kreowanie rzeczywistości. Reżyser w nieśpiesznej narracji inscenizuje kolejne kadry jako składowe przypowieści o człowieku i zwyczajności życia. Siłę owej konstrukcji opiera na potęgowaniu wrażenia znużenia codziennością. Dzięki temu pisane przez Patersona wiersze są tu odskocznią od rytuałów i próbą spojrzenia na ich niezauważalne piękno. Bowiem wszystko to, co w „Patersonie” jest nudnawe i najmniej ekscytujące, zostawia po sobie najtrwalszy ślad. Z głównym bohaterem włącznie.
Paterson to postać z założenia przewrotna. „To prawdziwie imię czy tylko ksywka?” pyta kobieta w barze, do którego bohater przychodzi w trakcie wieczornego spaceru. Paterson jest bowiem wszędzie. Na skrzynce pocztowej, na murach, w nazwie miasta czy na wyświetlaczu autobusu. Jak niewidzialne serce otoczenia, bije spokojnym rytmem gdzieś wokół rzeki, ulic i baru. Spotykamy tu postaci z paradoksalnej jarmuschowej kolekcji zwyczajnych dziwactw: zakochanego bez wzajemności aktora, którego akty zazdrości bierze się za teatralną przesadę, barmana rozgrywającego ze sobą niekończącą się partię szachów, dziewczynkę w roli aspirującej poetki. Usystematyzowany tok życia Patersona także zostanie wystawiony na próbę. Zepsucie autobusu to moment, kiedy wyjdzie na jaw jak daleko kierowca jest za dzisiejszym światem. W tej zwyczajnej scenie Jarmusch dzieli ludzi wyraźną kreską. Dla osób pokroju Patersona to wciąż zwykła usterka. Oczekujące we wszystkim sensacji konsumpcyjne społeczeństwo żyje z nastawieniem, że drobne problemy z elektryką to tylko krok od zmiany autobusu w kulę ognia.
Kompletność postaci Patersona to stonowany koncert Adama Drivera, wystudzonego do zera w emocjach i zamkniętego na najniższych pułapach aktorskiej szarży. Objawia się to zwłaszcza w scenach z żywiołową żoną, gdzie nieprzystosowanie do współczesnego dynamizmu zderza się z chęcią dopasowania do standardów i oczekiwań wspólnego życia. Ich relację Jarmusch kroi na zasadzie prostego kontrastu. Laura ma pomysły i osobowość, lecz brak jej talentu. Paterson poezją wyraża więcej mądrości niż wszyscy wokół, lecz w wycofanej personie nie ma potrzeby dzielenia się nią ze światem.
„Paterson” mimo egzystencjalnej powtarzalności to w gruncie rzeczy film pogodny. W jarmuschowej estetyce minimalizmu dowodzi, że o rzeczach wielkich jak miłość, romantyzm czy przemijanie można opowiadać nie tylko dużymi literami czy zamaszystymi frazami, lecz także z perspektywy pudełka zapałek lub zza autobusowej kierownicy. Może i w swej fakturze jest kolokwialnym snujem, lecz podobnie do życia zmienia się za każdym rogiem i nigdy, nawet w swej pozornej niezmienności, nie jest taki sam. Jarmusch odnajduje bowiem poetykę życia w jej prostocie. Ta z reguły nie składa z nieskończonej serii osiągnięć czy fajerwerków, lecz nieprzewidywalności i mnóstwa chwil, gdy trzeba zaczynać od zera. Czasem jednak to pusta kartka jest tym, co daje nam najwięcej możliwości.
koniec
30 grudnia 2016

Komentarze

30 XII 2016   22:15:23

A buldożek!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Słonica w składzie moskiewskiej porcelany
Sebastian Chosiński

21 VIII 2019

Siergiej Gierasimow zapisał się w historii kina radzieckiego dwoma monumentalnymi freskami: opowiadającą o czasach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej „Młodą Gwardią” oraz „Cichym Donem”, czyli opartą na powieści Michaiła Szołochowa historią kozaków dońskich, którzy w czasie wojny domowej w Rosji przeszli na stronę „czerwonych”. „Trzecia córka” jest dziełem o tyle nietypowym, że opowiada historię obyczajową z elementami dramatu społecznego.

więcej »

East Side Story: Dramat w trzynastu aktach
Sebastian Chosiński

18 VIII 2019

Przed tygodniem za sprawą filmu Renata Dawletjarowa mogliśmy spojrzeć na konflikt ukraińsko-rosyjski w Donbasie oczyma Rosjan. Dzisiaj dzięki nowemu dziełu Siergieja Łoźnicy zmieniamy optykę. „Donbas” (już bez żadnych podtytułów) to składający się z trzynastu scen obraz ogarniętej wojną wschodniej Ukrainy, której mieszkańcy – na przekór losowi – próbują żyć normalnie w absolutnie nienormalnej sytuacji.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Marzenia nie do spełnienia
Sebastian Chosiński

14 VIII 2019

Wasilij Szukszyn jak mało który z twórców radzieckich potrafił wejść w skórę zwykłego człowieka, często przetrąconego przez los i pozbawionego perspektyw, ale nie tracącego nadziei na poprawę swej marnej egzystencji. O tym właśnie chciał opowiedzieć w jednym ze swoich kolejnych filmów – „Wezwij mnie w świetlistą dal”. Zanim jednak doszło do jego realizacji, aktor i reżyser zmarł. Projekt doprowadzili do końca jego przyjaciele – Stanisław Liubszyn i Gierman Ławrow.

więcej »

Polecamy

Polska szkoła plakatu

Z filmu wyjęte:

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Wszyscy jesteśmy Patersonami
— Piotr Dobry

Tegoż twórcy

Konkurs na recenzję filmową: Depresja wampira
— Maciej Rumiancew

Stare dobre małżeństwo
— Miłosz Cybowski

Co nam w kinie gra: Tylko kochankowie przeżyją
— Kamil Witek

4. American Film Festival: Od zmierzchu do świtu
— Kamil Witek

Pułapka zamyślenia
— Ewa Drab

Droga ojca
— Urszula Lipińska

Nie dość uzależniające
— Bartosz Sztybor

Na ekranach: Październik 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Siedmiu wspaniałych
— Joanna Bartmańska

Tegoż autora

Odwaga jest kobietą
— Kamil Witek

Nie graj już tego więcej, Woody
— Kamil Witek

Przesilenie
— Kamil Witek

Oszukani
— Kamil Witek

WyBLACKnięci
— Kamil Witek

Domek z kart
— Kamil Witek

Koniec podróży
— Kamil Witek

Wyścig
— Kamil Witek

American Film Festiwal 2018 (1)
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Wiatraki pokonane!
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.