Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVI

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Jim Jarmusch
‹Paterson›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPaterson
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery30 grudnia 2016
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAdam Driver, Golshifteh Farahani, Helen-Jean Arthur, Owen Asztalos, Kacey Cockett, Luis Da Silva Jr., Jared Gilman, Chasten Harmon
MuzykaCarter Logan
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania113 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Tydzień z życia kierowcy
[Jim Jarmusch „Paterson” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Patersonie” ujęcie budzącego się bohatera obok swej towarzyszki z podpisem kolejnego dnia tygodnia jest motywem odmierzającym wyjałowione z emocji partie filmu. Spojrzenie na zegarek, półsenna złota myśl dziewczyny o wartości cytatu z sennika, to obowiązkowe punkty snutej prozy życia. Jim Jarmusch nie bez przyczyny spowija tytułowego bohatera w gęstwinę nudnawych rytuałów. To znakomity punkt wyjścia dla wszystkich chcących przejrzeć się w lustrze własnej codzienności.

Kamil Witek

Tydzień z życia kierowcy
[Jim Jarmusch „Paterson” - recenzja]

W „Patersonie” ujęcie budzącego się bohatera obok swej towarzyszki z podpisem kolejnego dnia tygodnia jest motywem odmierzającym wyjałowione z emocji partie filmu. Spojrzenie na zegarek, półsenna złota myśl dziewczyny o wartości cytatu z sennika, to obowiązkowe punkty snutej prozy życia. Jim Jarmusch nie bez przyczyny spowija tytułowego bohatera w gęstwinę nudnawych rytuałów. To znakomity punkt wyjścia dla wszystkich chcących przejrzeć się w lustrze własnej codzienności.

Jim Jarmusch
‹Paterson›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPaterson
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery30 grudnia 2016
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAdam Driver, Golshifteh Farahani, Helen-Jean Arthur, Owen Asztalos, Kacey Cockett, Luis Da Silva Jr., Jared Gilman, Chasten Harmon
MuzykaCarter Logan
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania113 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Paterson wstaje kilka minut po szóstej. Wolno przeżuwa płatki z mlekiem i spokojnym krokiem idzie do pracy. Zanim ruszy prowadzonym przez siebie miejskim autobusem, wysłucha narzekań dyspozytora, napisze kilka wersów wiersza. Przemierzając dzień w dzień identyczną trasę, co jakiś czas zawiesi się nad opowiastkami pasażerów. Ktoś będzie przechwalał się fikcyjnymi romantycznymi podbojami. Ktoś opowie miejska legendę o lokalnym sportowcu. W domu czeka na niego żywiołowa żona, wulkan energii i pomysłów na siebie. Laura co krok zasypuje męża ideami większymi niż ich stonowane życie. W jednej chwili myśli o własnym biznesie z babeczkami. W między czasie jest eksperymentalną designerką i artystką z przesadnym zamiłowaniem do czerni i bieli. Innego dnia marzy o karierze piosenkarki country. To jednak niewielkie wyboje w życiu Patersona, które płynie powolnie w ustalonym rytmie. Wieczór to czas spaceru z psem. Później jest pub, piwo, rozmowa z barmanem. Kolejny dzień odhaczony.
Jim Jarmusch słowami swego bohatera definiuje świat wokół na podobieństwo pudełka do butów. To co widzimy ma trzy wymiary: wysokość, szerokość i głębię. Z czasem uczymy się o istnieniu czasu, który, choć niewidoczny, ma największy wpływ na kreowanie rzeczywistości. Reżyser w nieśpiesznej narracji inscenizuje kolejne kadry jako składowe przypowieści o człowieku i zwyczajności życia. Siłę owej konstrukcji opiera na potęgowaniu wrażenia znużenia codziennością. Dzięki temu pisane przez Patersona wiersze są tu odskocznią od rytuałów i próbą spojrzenia na ich niezauważalne piękno. Bowiem wszystko to, co w „Patersonie” jest nudnawe i najmniej ekscytujące, zostawia po sobie najtrwalszy ślad. Z głównym bohaterem włącznie.
Paterson to postać z założenia przewrotna. „To prawdziwie imię czy tylko ksywka?” pyta kobieta w barze, do którego bohater przychodzi w trakcie wieczornego spaceru. Paterson jest bowiem wszędzie. Na skrzynce pocztowej, na murach, w nazwie miasta czy na wyświetlaczu autobusu. Jak niewidzialne serce otoczenia, bije spokojnym rytmem gdzieś wokół rzeki, ulic i baru. Spotykamy tu postaci z paradoksalnej jarmuschowej kolekcji zwyczajnych dziwactw: zakochanego bez wzajemności aktora, którego akty zazdrości bierze się za teatralną przesadę, barmana rozgrywającego ze sobą niekończącą się partię szachów, dziewczynkę w roli aspirującej poetki. Usystematyzowany tok życia Patersona także zostanie wystawiony na próbę. Zepsucie autobusu to moment, kiedy wyjdzie na jaw jak daleko kierowca jest za dzisiejszym światem. W tej zwyczajnej scenie Jarmusch dzieli ludzi wyraźną kreską. Dla osób pokroju Patersona to wciąż zwykła usterka. Oczekujące we wszystkim sensacji konsumpcyjne społeczeństwo żyje z nastawieniem, że drobne problemy z elektryką to tylko krok od zmiany autobusu w kulę ognia.
Kompletność postaci Patersona to stonowany koncert Adama Drivera, wystudzonego do zera w emocjach i zamkniętego na najniższych pułapach aktorskiej szarży. Objawia się to zwłaszcza w scenach z żywiołową żoną, gdzie nieprzystosowanie do współczesnego dynamizmu zderza się z chęcią dopasowania do standardów i oczekiwań wspólnego życia. Ich relację Jarmusch kroi na zasadzie prostego kontrastu. Laura ma pomysły i osobowość, lecz brak jej talentu. Paterson poezją wyraża więcej mądrości niż wszyscy wokół, lecz w wycofanej personie nie ma potrzeby dzielenia się nią ze światem.
„Paterson” mimo egzystencjalnej powtarzalności to w gruncie rzeczy film pogodny. W jarmuschowej estetyce minimalizmu dowodzi, że o rzeczach wielkich jak miłość, romantyzm czy przemijanie można opowiadać nie tylko dużymi literami czy zamaszystymi frazami, lecz także z perspektywy pudełka zapałek lub zza autobusowej kierownicy. Może i w swej fakturze jest kolokwialnym snujem, lecz podobnie do życia zmienia się za każdym rogiem i nigdy, nawet w swej pozornej niezmienności, nie jest taki sam. Jarmusch odnajduje bowiem poetykę życia w jej prostocie. Ta z reguły nie składa z nieskończonej serii osiągnięć czy fajerwerków, lecz nieprzewidywalności i mnóstwa chwil, gdy trzeba zaczynać od zera. Czasem jednak to pusta kartka jest tym, co daje nam najwięcej możliwości.
koniec
30 grudnia 2016

Komentarze

30 XII 2016   22:15:23

A buldożek!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nic nowego pod słońcem
Miłosz Cybowski

20 V 2019

Pierwszy „John Wick” mógł jeszcze zaskakiwać bezkompromisowością, drugi, mimo pewnej sztampy, oferował jeszcze więcej, natomiast trójka… Trójka w żadnym wypadku nie pozostaje w tyle.

więcej »

East Side Story: Stachanowcy pod gradem bomb i kul
Sebastian Chosiński

19 V 2019

A już zdążyłem się zmartwić! Że maj w pełni, a w kinach rosyjskich brak premier filmowych związanych z tradycyjnie hucznie obchodzonym w tym miesiącu Dniem Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Aż w końcu dotarł do mnie „Korytarz nieśmiertelności” Fiodora Popowa – dramat wojenny o jednym z istotniejszych, aczkolwiek nieco już zapomnianych, epizodów składających się na dzieje blokady Leningradu.

więcej »

Kryminalny egzystencjalizm
Konrad Wągrowski

13 V 2019

Trzeci sezon „Detektywa” tylko z pozoru jest kalką pierwszego. Na koniec okazuje się bowiem, że w gruncie rzeczy wcale nie oglądaliśmy opowieści kryminalnej.

więcej »

Polecamy

Tania siła robota

Z filmu wyjęte:

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Wszyscy jesteśmy Patersonami
— Piotr Dobry

Tegoż twórcy

Konkurs na recenzję filmową: Depresja wampira
— Maciej Rumiancew

Stare dobre małżeństwo
— Miłosz Cybowski

Co nam w kinie gra: Tylko kochankowie przeżyją
— Kamil Witek

4. American Film Festival: Od zmierzchu do świtu
— Kamil Witek

Pułapka zamyślenia
— Ewa Drab

Droga ojca
— Urszula Lipińska

Nie dość uzależniające
— Bartosz Sztybor

Na ekranach: Październik 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Siedmiu wspaniałych
— Joanna Bartmańska

Tegoż autora

Koniec podróży
— Kamil Witek

Wyścig
— Kamil Witek

American Film Festiwal 2018 (1)
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Wiatraki pokonane!
— Kamil Witek

One Man Show
— Kamil Witek

Nie interesuje mnie żaden związek
— Kamil Witek

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Kuglarskie sztuczki
— Kamil Witek

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Mistrz kierownicy ucieka
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.