Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

M. Night Shyamalan
‹Split›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSplit
Dystrybutor UIP
Data premiery20 stycznia 2017
ReżyseriaM. Night Shyamalan
ZdjęciaMike Gioulakis
Scenariusz
ObsadaJames McAvoy, Anya Taylor-Joy, Haley Lu Richardson, Kim Director, Jessica Sula, Brad William Henke, Sebastian Arcelus, Betty Buckley
MuzykaWest Dylan Thordson
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
CyklNiezniszczalny
Czas trwania117 min
WWW
Gatunekgroza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Rozszczepieni
[M. Night Shyamalan „Split” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeszcze niedawno reżyser M. Night Shyamalan był gwarantem artystycznej i finansowej klęski – aż trudno uwierzyć, że swego czasu należał on do najważniejszych twórców kina popularnego. W thrillerze „Split”, które właśnie wchodzi do kin, twórca przypomina o swojej lepszej stronie, w czym spora zasługa Jamesa McAvoya, który dwoi się i troi w roli jednego z najciekawszych filmowych czarnych charakterów ostatnich lat.

Jarosław Robak

Rozszczepieni
[M. Night Shyamalan „Split” - recenzja]

Jeszcze niedawno reżyser M. Night Shyamalan był gwarantem artystycznej i finansowej klęski – aż trudno uwierzyć, że swego czasu należał on do najważniejszych twórców kina popularnego. W thrillerze „Split”, które właśnie wchodzi do kin, twórca przypomina o swojej lepszej stronie, w czym spora zasługa Jamesa McAvoya, który dwoi się i troi w roli jednego z najciekawszych filmowych czarnych charakterów ostatnich lat.

M. Night Shyamalan
‹Split›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSplit
Dystrybutor UIP
Data premiery20 stycznia 2017
ReżyseriaM. Night Shyamalan
ZdjęciaMike Gioulakis
Scenariusz
ObsadaJames McAvoy, Anya Taylor-Joy, Haley Lu Richardson, Kim Director, Jessica Sula, Brad William Henke, Sebastian Arcelus, Betty Buckley
MuzykaWest Dylan Thordson
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
CyklNiezniszczalny
Czas trwania117 min
WWW
Gatunekgroza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po kilkunastu latach wpadek i katastrof, opowieści o talencie M. Nighta Shyamalana, za pomocą którego nieco pulpowe koncepty przeradzały się w wymagające myślenia, subtelnie alegoryczne i pomysłowo nakręcone kino, brzmią jak legendy – jedne z takich, które lubią opowiadać sobie bohaterowie filmów autora „Znaków”. Trudno uwierzyć, że znakomity „Szósty zmysł” i jeszcze lepszy „Niezniszczalny” mogą pochodzić spod ręki tego samego twórcy, który potem obarczył świat istnieniem „Zdarzenia” czy „Ostatniego władcy wiatru” – to tak, jakby u tego samego reżysera dochodziły do głosu różne osobowości: jedna, którą swego czasu nazywano „nowym Spielbergiem” i druga, która zdawała się iść raczej w ślady Eda Wooda (z tą samą megalomanią, ale zupełnie bez kampowego wdzięku). Część widzów i krytyki, jako jaskółkę zapowiadającą powrót do formy uznała „Wizytę” sprzed dwóch lat, ale wydaje się, że dopiero w „Split” Shyamalan udowadnia, że trochę przedwcześnie go skreślano – co jeszcze nie znaczy, że mamy tu do czynienia z w pełni udaną produkcją.
Może najbardziej zaskakujące, jak typowym (a nawet dość przewidywalnym) filmem okazuje się „Split”: na papierze to thriller o porwaniu trzech nastolatek przez sprawcę cierpiącego na zaburzenia dysocjacyjne tożsamości – tak się jakoś złożyło, że kilka z ponad dwudziestu osobowości występujących u Kevina (James McAvoy) postanowiło, że dziewczyny będą idealną ofiarą dla tajemniczego bytu nazywanego „Bestią”. Podczas gdy uprowadzone bohaterki próbują rozeznać się w sytuacji i wydostać z więzienia, które przygotowały im liczne alter ego Kevina, również w mózgu porywacza toczy się walka – niektóre z osobowości nie mogą się doczekać nadejścia „Bestii”, pozostałe wołają o pomoc. Shyamalan niezupełnie potrafi wykorzystać potencjał tych wątków, nie może też zdecydować się, z czyjej perspektywy najlepiej opowiedzieć tę historię. Nie byłoby problemu, gdyby dzielił uwagę między Kevina i dziewczyny; gorzej, że umieszcza tu też terapeutkę badającą zaburzenia osobowości, która w stanowczo zbyt wielu słowach objaśnia to, co świetnie widać na ekranie (nie mówiąc już o tym, że każdy, kto obejrzał w życiu więcej niż pięć thrillerów, z łatwością domyśli się, jaka rola ostatecznie przypadnie tej postaci).
Dużo lepiej udaje się reżyserowi klimat tajemnicy – kapitalna jest tu już scena porwania z początku filmu: trochę jak ze snu; świetnie wykorzystująca zbliżenia, detal i przestrzeń poza kadrem. Scenariusz „Split” może wywodzi się z kina klasy B, ale montaż, gra światłem, nieoczywiste ustawienia kamery przekonują, że mamy do czynienia z produkcją z nieco wyższej półki (a gdyby podarowano sobie kilka ze stanowczo zbyt wielu ujęć klatki schodowej w domu pani psycholog, byłoby jeszcze lepiej).
Zaburzenia tożsamości to pole do aktorskiego popisu i należy przyznać, że James McAvoy wywiązuje się z powierzonego mu zadania z nawiązką: na ekranie odgrywa osiem osobowości Kevina, różniących się wiekiem, cechami charakteru, zachowaniem. Są tu sceny, w których McAvoy przechodzi z jednej tożsamości do innej, płynnie zmieniając ton, akcent i mimikę wraz z kolejnymi linijkami dialogowymi. Aktor zadziwia zdolnością do metamorfozy, będąc w jednej chwili dziewięcioletnim fanem Kanye Westa, by potem przemienić się w metodycznego psychopatę z nerwicą natręctw – a jednocześnie potrafi wydobyć z mnogiej osobowości Kevina tony smutku i samotności. Dzięki temu bohater „Split” nie jest wybrykiem natury, ale postacią na swój sposób budzącą współczucie.
Występ McAvoya działa tak dobrze również dlatego, że znajduje on świetną partnerkę w Anyi Taylor-Joy. Shyamalan nie poświęca przesadnie dużo czasu na relacje między trzema porwanymi dziewczynami – skupia się na Casey, uchodzącej za szkolne dziwadło, w kilku przemyślanych retrospekcjach pokazując, w jaki sposób została „odmieńcem”. Znana z rewelacyjnej „Czarownicy” Taylor-Joy, z jej zjawiskową urodą jakby z innej planety, z długimi, prostymi włosami i szeroko rozstawionymi, piwnymi oczami, jest stworzona do ról postaci z mrocznymi sekretami – gdy uwięziona Casey nie rzuca się w rozpaczy na oprawcę, można się zastanawiać, na ile wynika to z wyuczonej umiejętności planowania, na ile z rozpoznania w Kevinie osoby obarczonej podobną traumą.
Kino Shyamalana odruchowo kojarzy nam się z efektownymi twistami – skłonność reżysera do finałowego zaskakiwania widza była wielokrotnie przedmiotem szyderstw, zwłaszcza gdy okazywało się, że końcowa niespodzianka nie wypala, albo stanowi kpinę z zasad logiki. W „Split” typowej shyamalanowskiej przewrotki nie ma – scenariusz cechuje efektywna prostota, w której brak miejsca na zmyłki i odwracanie uwagi widza od istotnych szczegółów. Reżyser nie wymaga też przesadnego zawieszenia niewiary – pseudonaukowy wątek fantastyczny nie obraża inteligencji widza w takim stopniu jak np. Bessonowska „Lucy” (choć chwilami może się z nią kojarzyć). Shyamalan – choć korzysta tu z niezbyt oryginalnego zestawu filmowych klocków – nie celuje w ironię i podkopywanie konwencji; przeciwnie, jest śmiertelnie poważny w oddaniu dla swojego thrillera z elementami horroru i bodaj tylko dwa razy pozwala sobie na mrugnięcie okiem (najpierw, w hitchcockowskim cameo, a potem, tuż przed napisami końcowymi, w czymś, co chyba należy nazwać meta-twistem). Robi to jednak na tyle sprawnie, że można przymknąć oko na to, że fabuła nie należy do najbardziej nieoczekiwanych, nie wszystkie idee (a jest ich całkiem sporo – to w końcu twórca z ambicjami) zawarte w filmie wybrzmiewają równie przekonująco, a kwadrans produkcji z powodzeniem można by poświęcić na taśmie montażowej. „Split” nieźle sprawdza się jako dreszczowiec – a za sprawą świetnych aktorów i błyskotliwej reżyserii autora, który przypomniał sobie kilka ze starych sztuczek, chwilami dostarcza i większych ekscytacji.
koniec
23 stycznia 2017

Komentarze

23 I 2017   19:33:28

"Jeszcze niedawno reżyser M. Night Shyamalan był gwarantem artystycznej i finansowej klęski"
"Po kilkunastu latach wpadek i katastrof"

Naprawdę? Poczynając od "Szóstego zmysłu", tylko 2 z 12 jego filmów przyniosły mniej niż dwukrotność budżetu (przychód niezbędny do tego, żeby film się zwrócił) i tylko 5 z 12 ma średnią na Rotten Tommatoes poniżej 64%. Nawet po odliczeniu "Szóstego zmysłu" i "Niezniszczalnego" to chyba za mało, żeby mówić o gwarancji klapy. Skądinąd „Lady in the Water" i "The Village" moim zdaniem były bardzo dobre, ale co kto lubi (ten drugi raczej wywołał skrajne opinie).

26 IV 2017   21:34:09

M. Night właśnie potwierdził kontynuację Split (nie dodam nic więcej bo byłby to spoiler). Wyglada to interesująco...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
Sebastian Chosiński

24 X 2021

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Dobry, zły i łamliwy
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Listopad 2016 (1)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja ogląda: Grudzień 2013 (5)
— Sebastian Chosiński, Karolina Ćwiek-Rogalska, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (3)
— Jarosław Loretz, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Logika jest dla słabych
— Agnieszka Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (3)
— Jakub Gałka

Zostaliście ostrzeżeni!
— Ewa Drab

Mroczny azyl
— Marcin Łuczyński

Trzy Zwroty Shyamalana
— Konrad Wągrowski

Boskie objawienie przez najeźdźców z kosmosu
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Żmije
— Jarosław Robak

American Film Festiwal 2018 (1)
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Pretty in Pink
— Jarosław Robak

Szycie wewnętrzne
— Jarosław Robak

Film o filmie tak złym, że aż dobrym
— Jarosław Robak

Czarująca historia miłosna
— Jarosław Robak

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ameryka jak wielki park Disneya
— Jarosław Robak

Duch Ameryki a kwestia rasowa
— Jarosław Robak

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.