Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
60,0 (75,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja ogląda: Październik 2017 (3)
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś trzy recenzje w naszym zestawie – ponownie „Blade Runner 2049” oraz zobaczone na małym ekranie „Siedem minut po północy” i „Life”.

Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2017 (3)
[ - recenzja]

Dziś trzy recenzje w naszym zestawie – ponownie „Blade Runner 2049” oraz zobaczone na małym ekranie „Siedem minut po północy” i „Life”.
Kino
WASZ EKSTRAKT:
60,0 (75,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Blade Runner 2049
(2017, reż. Denis Villeneuve)
Jarosław Loretz [90%]
Niesamowity film, zrealizowany z ogromnym poszanowaniem pierwowzoru. O ile w starym „Blade Runnerze” chodziło o człowieka, którego podejrzewamy o to, że być może sam również jest androidem, o tyle w nowej wersji mamy androida, który zaczyna podejrzewać, że bliżej mu do człowieka niż do bezdusznego, sztucznego tworu. Piękna wolta, z eleganckim poszerzeniem dawnego uniwersum (większe miasto, większa bieda, większa emocjonalna pustka) i jednoczesnym podkreśleniem, że realia opowieści to nie nasza przyszłość, a jakiś świat równoległy, w którym Atari i PanAm wciąż istnieją jako ogromne, bogate korporacje. Film ma świetne zdjęcia, zaskakująco przyzwoitą muzykę, chwilami jawnie nawiązującą do Vangelisa, przeuroczą Anę de Armas jako holograficzną kochankę i wiele scen, które po prostu wbijają w fotel – jak choćby widok San Diego zmienionego w gigantyczne złomowisko, rozmowę z kreatorką wspomnień czy bliską finału zażartą walkę. Nad całością unosi się zaś sentymentalny, wyczuwalnie fatalistyczny klimat, pięknie korespondujący z ckliwą liryką starego „Blade Runnera”. Tylko pogratulować reżyserowi talentu.
DVD / BD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Siedem minut po północy
(2016, reż. J.A. Bayona)
Jarosław Loretz [90%]
Bardzo mądra baśń, w sposób niezwykle łagodny i zarazem inteligentny oswajająca ze śmiercią i cierpieniem najbliższych, przygotowująca na ich odejście i ucząca, że trzeba pogodzić się nie tylko z odchodzącymi, ale przede wszystkim z samym sobą, z wyrzutami sumienia, które tkwią zagrzebane głęboko w podświadomości i bezustannie jątrzą. Przy okazji dowodząca, że ludzie wcale nie dzielą się na złych i dobrych. Ludzie po prostu są ludźmi, a świat nigdy nie był czarno-biały, tylko składał się z wielu odcieni szarości. Historie opowiadane przez potwora – czyli cisowego drzewca – są pod tym względem cudownie proste i jednocześnie niesłychanie wymowne.
Sam film jest nieco bardziej skomplikowany niż opowieści drzewca, ale też bije od niego jasne przesłanie – że każdy z nas ma w sobie potwora. Potwora, który – spętany konwenansami – wciąż się w nas wierci i w chwili nieuwagi wyskakuje, żeby solidnie nabroić. Wystarczy jednak podjąć próbę zrozumienia tego potwora, żeby zamiast wrogiem, stał się naszym doradcą i przyjacielem. Na to wszystko nakłada się fantastyczna warstwa wizualna, Bayon zadbał bowiem o doskonałe zdjęcia, efekty specjalne i nietuzinkową animację opowieści potwora. Uczta dla oczu, ale i strawa dla ducha.
WASZ EKSTRAKT:
60,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Life
(2017, reż. Daniel Espinosa)
Jarosław Loretz [60%]
Początkowo „Life” ogląda się świetnie. Między innymi dzięki doskonałym zdjęciom i leniwemu biegowi akcji, niewinnie sugerującemu kolejny dramatyczny fresk o podboju Układu Słonecznego. Może naiwny, może trochę ckliwy, a przy okazji odczuwalnie pompatyczny, ale zrealizowany ze sporym rozmachem, pozwalającym na wciśnięcie widza w fotel bajecznymi plenerami. Po czym ów fresk niespodziewanie przeradza się w rasowy horror sf. Wciąż świetnie zrealizowany, tyle że coraz mocniej bijący w oczy sztampą klasyki VHS, gdzie to grupka załogantów kosmicznego statku (tutaj: bazy ISS) bawi się w kotka i myszkę z odhodowanym z próbki obcej gleby morderczym stworem. W trakcie seansu, przynoszącego szereg wątpliwości natury logicznej (począwszy od niezbornych poczynań załogi, a kończąc na braku konsekwencji w kreacji stwora – silnego i inteligentnego wyłącznie wtedy, kiedy jest to na rękę scenarzystom), nasuwa się przykra konstatacja – że gdyby nie literalnie kosmiczny, 60-milionowy budżet i wynikającego z niego dobrodziejstwa (gwiazdy w obsadzie, profesjonaliści w ekipie, kinowa dystrybucja), „Life” byłoby tylko sto piętnastą wyrzynanką w manierze kina klasy C lub D. A tak – film ogląda się przyjemnie, bez spoglądania na zegarek, chwilami nawet z dreszczykiem emocji i lekkim niepokojem o losy ludzkości. Na plus można jeszcze zaliczyć całkiem przyzwoitą kreację stwora i sprytny finał, naprawdę godzien docenienia. Nie ma się co jednak łudzić, że będzie to seans niezapomniany.
koniec
26 października 2017

Komentarze

26 X 2017   20:45:58

Przepraszam, ale to

"że gdyby nie literalnie kosmiczny, 60-milionowy budżet i wynikającego z niego dobrodziejstwa (gwiazdy w obsadzie, profesjonaliści w ekipie, kinowa dystrybucja), „Life” byłoby tylko sto piętnastą wyrzynanką w manierze kina klasy C lub D"

jest najsłabszym argumentem ever, like, ever. Czy jesteś w stanie wskazać wysokobudżetowy film rozrywkowy, który po usunięciu wysokiego budżetu i "wynikających z niego dobrodziejstw" nie staciłby kolosalnie na jakości i nie osunął się w czeluść kina klasy C lub D?

26 X 2017   22:20:52

"Moon" miał budżet 5 milionów i wyszedł świetny. "Terminator" kosztowałby obecnie w granicach 15 milionów. "Alien" - 37. Historia odarta z wysokiego budżetu, czyli ze znanych nazwisk w obsadzie i topowych zdjęciowców i speców od efektów ma szansę wybronić się oryginalnością, dobrym scenariuszem, pełnokrwistymi postaciami czy nawet klimatem. "Life" broni się głównie, o ile nie wyłącznie, budżetem.

27 X 2017   06:01:58

Dobrze, ale Ty mówisz o filmach stosunkowo tanich, które wyszły znakomicie. Nie przeczę, że takie są. Uważam jednak, że jeśli film ma duży budżet, a my odejmiemy wszystko to, co z tego budżetu wynika, to zawsze go „popsujemy”. Innymi słowy, hipotetyczne przesunięcie filmu do klasy C wskutek odjęcia budżetu o niczym nie przesądza. Tak uważam.

Dla mnie „Life” jest bezbłędnym połączeniem SF o „obcej istocie na statku kosmicznym” ze sposobem realizacji w stylu „Grawitacj”. I właśnie za to należy mu się uznanie.

27 X 2017   12:57:52

Takie zepsucie nie jest regułą, zwłaszcza jeśli ma się dobrą (w sensie zgraną) ekipę i porządny pomysł. W "Life" na przykład absolutnie zbędni są aktorzy z czołówki. Film by sobie doskonale bez nich poradził, aczkolwiek przyznam, że trudniej by było ściągnąć widzów do kina. Wymiana obsady na tańszą nie rzutowałaby jednak spadkiem jakości samego filmu.

29 X 2017   07:20:05

"Life" bardzo mi się podobał. To film, który oglądałem siedząc na krańcu kanapy i z nosem wlepionym w ekran telewizora. Ten obraz to czysta rozrywka powodująca wzrost adrenaliny, na dodatek ze świetną obsadą. Na cóż tu narzekać?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Lupin: Odc. 5. To jeszcze nie koniec
Marcin Mroziuk

1 III 2021

Finał pierwszego sezonu zamiast zakończenia śledztwa w sprawie kradzieży w Luwrze czy zyskania bezpieczeństwa przez Assane’a Diopa przynosi ze sobą kolejne komplikacje, dlatego z niecierpliwością będziemy czekać na ciąg dalszy tej wciągającej historii.

więcej »

East Side Story: Miłość jak rozpalone żelazo
Sebastian Chosiński

28 II 2021

Drugi pełnometrażowy film Kseni Zujewej jest wprawdzie melodramatem, ale nie polecałbym jego seansu młodym narzeczonym, na dodatek w okolicach Walentynek. Mogliby to później uznać za prowokację. „Ingerencja” opowiada bowiem o dramatycznej miłości, o fatalnym zauroczeniu, które w ostatecznym rozrachunku nikomu nie przynosi szczęścia.

więcej »

Ręka La Garduñi: Odc. 4: Uderzenie w czuły punkt
Marcin Mroziuk

26 II 2021

Oczywiste jest, że nieudana próba zamachu na hrabiego Pontecorvo nie mogła pozostać bez reakcji. Trzeba jednak przyznać, że burmistrz potrafił bardzo umiejętnie wykorzystać tę sytuację do zaprowadzenia własnych porządków w mieście.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

W poszukiwaniu samego siebie
— Marcin Szałapski

Muzyka stop!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wyczuwalne tętno
— Adrian Jankowski

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (6)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Robak

Z tego cyklu

Marzec 2018 (2)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Marzec 2018 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Styczeń 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (2)
— Sebastian Chosiński

Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Tegoż twórcy

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Wyczuwalne tętno
— Adrian Jankowski

Niedojechanie
— Borys Jagielski

Dogadajcie się najpierw sami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czy kangur na pewno jest kangurem?
— Jarek Tokarski

Dotyk zła
— Jarosław Robak

Transatlantyk 2015: Dzień 6
— Sebastian Chosiński

Dobry stalinista
— Jarosław Robak

14. T-Mobile Nowe Horyzonty: Chaos to porządek, którego jeszcze nie rozumiemy
— Kamil Witek

Co nam w kinie gra: Pogorzelisko
— Artur Zaborski

Tegoż autora

Z filmu wyjęte: Nadmiar filmów szkodzi
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Jsem mořská hvězdice
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Dwunogi rekin
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Siła nostalgii
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: UFO a rozwój ziemskiej cywilizacji
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Ekoterroryści
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.