Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

East Side Story: Schemat goni schemat

Esensja.pl
Esensja.pl
Kazachski reżyser Akan Satajew prawdopodobnie pozazdrościł swojemu rodakowi Timurowi Bekmambetowowi i postanowił zrobić karierę w Stanach Zjednoczonych. Nakręcony przez niego sensacyjny dramat „Haker” nie wróży jednak najlepiej. To banalna i boleśnie schematyczna opowieść o genialnym komputerowcu (rodem z Ukrainy), której nie ratuje nawet wyciągnięte na plan pierwszy motywy osobistej zemsty i podstępnej gry tajnych służb.

Akan Satajew
‹Haker›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHaker
Tytuł oryginalnyHacker
Data premiery15 września 2016
ReżyseriaAkan Satajew
ZdjęciaPaweł Pasha Patriki
Scenariusz
ObsadaCallan McAuliffe, Zachary Bennett, Lorraine Nicholson, Daniel Eric Gold, Clifton Collins Jr.
MuzykaRenat Gajsin
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiHong Kong, Kanada, Kazachstan, Tajlandia, USA
Czas trwania92 minuty
Gatuneksensacja
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Timur Bekmambetow to Kazach, któremu się udało. Po sukcesach w Rosji – vide „Straż nocna” (2004) i „Straż dzienna” (2006) oraz sylwestrowo-świąteczna seria komediowa „Choinki” (2010-2016) – podjął on próbę podboju rynku amerykańskiego. W Hollywood nakręcił sensacyjnych „Ściganych” (2008), horror „Abraham Lincoln: Łowca wampirów” (2012) oraz remake biblijno-historycznego „Ben-Hura” (2016). I chociaż filmy te nie zdobywają wysokich ocen wśród krytyków, nie przynoszą jednak strat finansowych. Z tego też powodu zapewne wielu reżyserów z dawnego Związku Radzieckiego (i nie tylko) zazdrości Bekmambetowowi i pragnie pójść w jego ślady. Wszak znacznie lepiej zarabiać w dolarach, aniżeli w rublach (czy jakiejś innej wschodniej walucie) Odważył się na to rodak Timura, pochodzący z Karagandy Akan Satajew (rocznik 1971), który w ojczyźnie zdobył popularność dzięki historycznemu freskowi „Odważny” (2012) oraz sensacyjnym dramatom „Zagubiony” (2009), „Likwidator” (2011) i dwóm częściom „Rekietera” (2007, 2015).
W ubiegłym roku w Kazachstanie miały premierę dwa kolejne obrazy Satajewa: wojenna „Droga do matki” oraz rozgrywający się w ostatnich latach istnienia Kraju Rad dramat kryminalny „Dzielnice”; w Stanach Zjednoczonych natomiast do kin trafił – zrealizowany za 2 miliony dolarów w koprodukcji firm z Kazachstanu, USA, Tajlandii, Kanady i Hongkongu – „Haker”. I w tych też krajach powstawały zdjęcia, co oznacza, że sporą część wydatków pochłonęły podróże ekipy filmowej. W efekcie nie starczyło na zatrudnienie wielkich hollywoodzkich gwiazd; zamiast nich na planie pojawili się aktorzy drugo- i trzecioligowi, dla większości widzów spoza Ameryki Północnej zapewne całkowicie anonimowi. Kręcąc „Hakera”, Satajew sięgnął po scenariusz Sanżara Sułtanowa, Kazacha od lat mieszkającego po drugiej stronie Atlantyku, absolwenta Upper Canada College w Toronto i nowojorskiego Instytutu Teatru i Filmu Lee Strasberga. Jego tekst przerobił jeszcze nieco stały współpracownik Akana, Timur Żaksyłykow. Czy wyszło to obrazowi na dobre, nie sposób stwierdzić. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić (choć w teorii jest to możliwe), by mógł być on jeszcze gorszy.
Rodzina Daniliuków – ojciec, matka i małoletni Sasza – opuszcza Ukrainę na początku lat 90. XX wieku i osiedla się w mieście London w kanadyjskim stanie Ontario. Nie wiedzie się jej najlepiej; ojciec nie może znaleźć pracy, matka natomiast po jakimś czasie zostaje zwolniona z banku, w którym wcześniej się zadłużyła. Teraz pracodawcy żądają od niej spłaty długu, na co Ukraińców zwyczajnie nie stać. Z pomocą przychodzi… Aleksandr, który od kilku już lat, nic nikomu nie mówiąc, całkiem nieźle zarabia na nie do końca legalnych transakcjach internetowych. Dotąd zarobione w ten sposób odkładał na przyszłe studia, ale gdy rodzina popada w tarapaty, nie waha się przyjść jej z pomocą. To wydarzenie zmienia jednak dość radykalnie światopogląd nastolatka. Postanawia najpierw opuścić Kanadę (i wyjeżdża do Nowego Jorku), po czym obmyśla, w jaki sposób mógłby zemścić się na wiarołomnym pracodawcy matki. Z czasem za cel bierze sobie cały system bankowy.
W Nowym Jorku Aleks(andr) poznaje Saida, który pomaga mu sprzedać kupiony za okazyjną cenę w DarkWebie drogi zegarek. Od tego momentu zawiązują spółkę – Ukrainiec skupuje trefny towar, a jego kompan go upłynnia. Interes idzie coraz lepiej, a to – jak wiadomo – zwiastuje rychłe kłopoty. Tym bardziej że Daniliuk, inspirując się działalnością grupy internetowych aktywistów Anonymous, cały czas kombinuje, jak wbić szpilę nieuczciwym bankowcom. Jego ruchy w ukrytej sieci przykuwają zarówno uwagę tajnych służb, jak i mafii, która ma zamiar wykorzystać talenty chłopaka do własnych celów. Gdy grunt zaczyna mu się palić pod nogami, wraz z Saidem i poznaną w DarkWebie Kierą Aleks ucieka do Azji. Jednego „Hakerowi” na pewno nie można zarzucić – braku tempa. Ale to w zasadzie wszystko, za co da się pochwalić obraz Satajewa. Fabuła jest bowiem nie tylko przewidywalna, ale i naiwna, poskładana ze schematów, jakimi amerykańskie kino klasy B czy C karmi się już od dziesiątków lat. Brak w nim jakiegokolwiek przejawu oryginalności, co odróżnia go chociażby od pokrewnego tematycznie filmu szwajcarskiego reżysera Barana bo Odara „Who Am I. Możesz być kim chcesz” (2014). Podsumowując: pozycji Timura Bekmambetowa w Hollywood jego rodak Akan Satajew w najbliższych latach na pewno nie zagrozi.
Rolę Aleks(andr)a Daniliuka reżyser (i producent w jednym) powierzył Australijczykowi Callanowi McAuliffemu („Jestem numerem cztery”, „Na uwięzi”), Kierę zagrała Amerykanka Lorraine Nicholson („Surferka z charakterem”), a Saida – jej rodak Daniel Eric Gold; w epizodyczną postać głównego szwarccharakteru, „Zeda” wcielił się natomiast Clifton Collins Jr. („Star Trek”, „Pacific Rim”). Autorem zdjęć jest – urodzony w Moskwie, ale pracujący w Stanach Zjednoczonych – Paweł (Pasha) Patriki, dotąd zatrudniany przy filmach kategorii B („Smak zemsty”, „Wakacje z Wielką Stopą” czy „Obrót życia”); zadanie stworzenia ścieżki dźwiękowej Satajew powierzył za to kolejnemu ze swoich wieloletnich kompanów, Renatowi Gajsinowi. I trudno nazwać to trafną decyzją, albowiem soundtrack jest… idealnie nijaki. Nie ma w nim żadnego motywu, który przykuwałby uwagę. Nie ma ani jednego fragmentu, który by w istotny sposób podkreślał nastrój dzieła. Jest za to dużo elektronicznej młócki, obliczonej prawdopodobnie na zyskanie poklasku wśród młodszej publiczności. Czy tak się stanie – można jednak wątpić.
koniec
5 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Dwie – wcale nie zgryźliwe – tetryczki
Sebastian Chosiński

21 I 2018

Pojawiająca się w tytule najnowszego filmu Władimira Kotta ryba nie ma nic wspólnego z Wigilią ani świętami Bożego Narodzenia. Symbolizuje coś innego, choć związanego – luźno – z tradycją chrześcijańską. „Karp rozmrożony” to bardzo gorzka komedia o przemijaniu i miłości, której akcja rozgrywa się na głębokiej rosyjskiej prowincji.

więcej »

Ludzie na skraju załamania nerwowego
Konrad Wągrowski

19 I 2018

Czy mamy już polskie „Dzikie historie”? Pokazywany na festiwalu Forum Kina Europejskiego ORLEN Cinergia „Atak paniki” może nie jest jeszcze dziełem na miarę filmu Damiána Szifrona, ale naprawdę niewiele mu brakuje. Debiutancki film Pawła Maślony już zebrał wiele w pełni zasłużonych pochwał.

więcej »

East Side Story: Współczesny western górniczy
Sebastian Chosiński

14 I 2018

Nieczęsto zdarza się, aby uznany reżyser zdecydował się stanąć przed kamerą po… ćwierćwieczu milczenia. Mówiąc jednak precyzyjniej: po dwudziestu pięciu latach przerwy w realizacji filmów fabularnych. Bo dokumentalne jednak w tym czasie kręcił. Chodzi o Ormianina Karena Geworkiana, który „Całą naszą nadzieją…” postanowił zabrać głos w dyskusji nad bardzo ważną dla Rosji (choć nie tylko dla niej) kwestią społeczną.

więcej »

Polecamy

Partia na party w czasach Brexitu

Dobry i Niebrzydki:

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Dwie – wcale nie zgryźliwe – tetryczki
— Sebastian Chosiński

Współczesny western górniczy
— Sebastian Chosiński

Bardzo starzy oboje i ich wnuczka
— Sebastian Chosiński

Na bezdrożach, z nożem w ręku
— Sebastian Chosiński

Zdesperowani i nieromantyczni
— Sebastian Chosiński

…i nie stanie się nic – aż do końca!
— Sebastian Chosiński

Skandal?… Wiele hałasu o nic!
— Sebastian Chosiński

Zdążyć przed Amerykanami
— Sebastian Chosiński

Półwysep zbuntowany
— Sebastian Chosiński

Wiedźmy kontra kapitalizm
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Tu miejsce na labirynt…: Autostopem przez Układ Słoneczny
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Zemsta na caudillo Franco
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: W poszukiwaniu własnego języka
— Sebastian Chosiński

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Wulkaniczny wehikuł czasu
— Sebastian Chosiński

Kto z Ligą wojuje…
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Awangardowa potańcówka
— Sebastian Chosiński

Napalona doktor Quinn
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Pre-Embryo w epoce niewinności
— Sebastian Chosiński

Wampirza podróż w czasie i przestrzeni
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.