Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Taika Waititi
‹Thor: Ragnarok›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThor: Ragnarok
Dystrybutor Disney
Data premiery25 października 2017
ReżyseriaTaika Waititi
ZdjęciaJavier Aguirresarobe
Scenariusz
ObsadaTom Hiddleston, Benedict Cumberbatch, Idris Elba, Cate Blanchett, Chris Hemsworth, Jaimie Alexander, Karl Urban, Anthony Hopkins
MuzykaMark Mothersbaugh
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA
CyklThor, Marvel Cinematic Universe
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Asgard to nie miejsce…

Esensja.pl
Esensja.pl
…mówił Odyn, a mnie w głowie narzucało się: „…Asgard to stan umysłu”. W każdym razie na pewno stan umysłu twórców trzeciej części przygód Thora był zbliżony do stanu umysłu twórców „Strażników galaktyki”, bo po raz kolejny w Marvel Cinematic Universe pojawiła się komedia. I to dobra!

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Asgard to nie miejsce…

…mówił Odyn, a mnie w głowie narzucało się: „…Asgard to stan umysłu”. W każdym razie na pewno stan umysłu twórców trzeciej części przygód Thora był zbliżony do stanu umysłu twórców „Strażników galaktyki”, bo po raz kolejny w Marvel Cinematic Universe pojawiła się komedia. I to dobra!

Taika Waititi
‹Thor: Ragnarok›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThor: Ragnarok
Dystrybutor Disney
Data premiery25 października 2017
ReżyseriaTaika Waititi
ZdjęciaJavier Aguirresarobe
Scenariusz
ObsadaTom Hiddleston, Benedict Cumberbatch, Idris Elba, Cate Blanchett, Chris Hemsworth, Jaimie Alexander, Karl Urban, Anthony Hopkins
MuzykaMark Mothersbaugh
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA
CyklThor, Marvel Cinematic Universe
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Oczywiście istnieje spore ryzyko, że widzowie nielubiący „Strażników galaktyki” nie zaakceptują również „Ragnaroku” (szczególnie, że filmy o bogu piorunów nie miały zbyt dobrej prasy), ale cóż, nie ma na świecie filmu, który każdemu by się podobał1). Nie każdy żart jest równie udany, jednak żaden z nich nie przyprawił mnie o zażenowanie, jak to często bywa w amerykańskim kinie. Wykorzystane zostały zarówno odzywki (na przykład znane ze zwiastuna „To kolega z pracy!”), skojarzenia z elementami naszego świata („hostessa” z taśmy opowiadająca bohaterowi o planecie Sakaar) jak i sama mimika aktorów – tu brawa zwłaszcza dla Toma Hiddlestona za scenę z oglądaniem igrzysk. Szczególnie podoba mi się postać bodaj najbardziej kontrowersyjna, czyli Korg – skalisty gladiator z delikatnym głosem2) i osobowością. Może to i klasyczny przerywnik komediowy, nie odgrywający żadnej istotnej roli, ale wolę Korga niż głupkowate zwierzątko3) czy robocika.
Mówiąc o Korgu nie sposób nie zauważyć, że film ma wyjątkowe szczęście do postaci drugoplanowych: Bruce Banner, Walkiria, Skurge, Grandmaster… Skurge pojawia się tylko w kilku momentach, ale jest to świetnie zagrana postać, która bardzo zapadła mi w pamięć. Najpierw mięśniak popisujący się przed panienkami, potem człowiek porwany rozwojem wydarzeń i przestraszony swoją rolą (obserwowałam uważnie jego twarz), na koniec… cóż, to było narracyjnie w stu procentach do przewidzenia, ale wcale nie jest przez to gorsze. Z kolei Grandmaster kojarzy mi się z sienkiewiczowskim Neronem: ego wielkości Saturna, okres skupienia uwagi na poziomie trzylatka i niemal odruchowo stosowane perwersyjne okrucieństwo. Jeff Goldblum wypadł w tej roli bezkonkurencyjnie. Historia odhulkowanego Bannera wydaje się ciut niewykorzystana, ale nie byłoby na to czasu w filmie, który i tak jest nadziany akcją jak świąteczny makowiec makiem. Nawiasem mówiąc, świetnym pomysłem było niewprowadzanie żadnego wątku romansowego pomimo postaci Walkirii aż proszącej się o schemat „kto się czubi, ten się lubi”.
Co oczywiste, porządny film przygodowy powinien mieć porządnego antagonistę – tutaj ta rola jest dyskusyjna. Hela – uważana za płaską i papierową – to postać tak bardzo komiksowa (nawet jak na film oparty przecież w całości na komiksach!), że właściwie nie wyobrażam sobie, jak można by pogłębić jej psychikę. Ona jest swego rodzaj Sauronem: ma zagrażać bohaterom i tyle. Zresztą tak przerysowana pasuje do komediowego wydźwięku filmu.
No i wreszcie główna postać. Thor w „Ragnaroku” wyraźnie dojrzewa, co podkreślone jest dzięki skontrastowaniu zabawnego, wręcz parodystycznego początku w jaskini ognistego demona z końcowymi scenami. Nawet zmiany w wyglądzie są istotne, właściwie symboliczne, ale trudno się w to wgłębiać bez zdradzania istotnych zwrotów akcji. Mogę tylko powiedzieć, że fantastycznie sobie poradził, przechytrzając dwie bardzo sprytne osoby. Dodatkowy plus dla scenarzysty: istotną rolę w obu scenach pełnił ten sam przedmiot!
Pewnym minusem jest według mnie upchnięcie w fabule Doktora Strange’a, chociaż rozumiem, że służy to budowaniu spójności między poszczególnymi filmami MCU. Współczuję tylko widzom nie znającym całego cyklu, bo dla nich będzie to jak lizanie cukierka przez papierek: na chwilę pojawia się ciekawa, oryginalna postać i zaraz znika, spełniwszy banalną rolę, którą scenarzysta mógłby rozwiązać na dziesięć innych sposobów.
Inna rzecz, że Thor się tak uroczo peszy w jego domu… Postanowione: jutro idę do kina jeszcze raz.
koniec
20 listopada 2017
1) Z wyjątkiem tego.
2) Podkładanym przez reżysera!
3)Przed seansem pokazano zwiastun „Ostatniego Jedi”, z wybitną rolą jakiegoś Pikachu skrzyżowanego z Puszkiem Okruszkiem.

Komentarze

20 XI 2017   16:14:02

A mnie się właśnie zmiana Thora w komedię niezbyt podoba, bo kompletnie nie przystaje to do poprzednich filmów z udziałem Gromowładnego. Zbyt radykalna zmiana w ramach jednej (pod)serii.

20 XI 2017   22:56:29

Ja sie właśnie łamałam, czy by nie iść do kina popatrzeć sobie na pięknych panów, ale - cóż w poprzednich dwóch częściach najbardziej podobało mi się wygrywanie wieloznaczności postaci Lokiego, a przy podejściu komediowym już na jego zawiłe relacje rodzinne miejsca nie widzę. Mój facet zresztą był i powiedział, że było zabawnie, ale Lokiego spłaszczyli.

23 XI 2017   11:28:52

Nie planowałem iść do kina na "Ragnarok", ale tak wszędzie chwalili, że poszedłem. Ragnar Lothbrog i inni wikingowie przewracają się w grobowcach, ale i tak to jest znakomite kino rozrywkowe. Jako filmowy komiks jednocześnie szarga mitologię i jest nią naładowany. Świetnie się bawiłem i wyłapywałem smaczki. Nie przeszkadzało mi, że Hel zmieniona w polsko brzmiącą Helę jest córką Odyna, a nie Lokiego. Czarnoskóra walkiria też daje radę. Jeff Goldblum jako Grandmaster skojarzył mi się z Masterem Blasterem z trzeciego Mad Maxa (też była tam walka na arenie). Ogólnie pycha!


23 XI 2017   11:35:20

A propos przedpiścy tomka.

W ramach serii "Evil dead" mamy dwa rasowe horrory z pewnymi elementami czarnego humoru; zaś trzecia część "Evil dead" to już fantasy i komedia na maksa. Tam zmiana konwencji nie zaszkodziła, w "Thorze" tym bardziej (sam oglądałem tylko pierwszego i trzeciego "Thora"). Warto się przełamać i jednak obejrzeć.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o filmach: Bright
Jarosław Loretz

16 VII 2018

Kilka zdań o nowym filmie Davida Ayera.

więcej »

East Side Story: Gdzie diabeł nie może, tam Rosjan pośle
Sebastian Chosiński

15 VII 2018

Trzy lata temu miało swoją premierę „Terytorium” Aleksandra Mielnika – monumentalny obraz o poszukiwaniach złota w północno-wschodniej Syberii. „Pierwsi” Dmitrija Suworowa w pewnym sensie kontynuują ten temat, chociaż opowiadają o wydarzeniach o ponad dwieście lat wcześniejszych, których kanwą są losy tak zwanej Wielkiej Ekspedycji Północnej, w ramach której Rosjanie dotarli półwyspu Tajmyr i odkryli przylądek dzisiaj nazywany Czeluskin.

więcej »

Wszystko zostaje w rodzinie
Joanna Najbor

9 VII 2018

Wydawać by się mogło, że w tematyce filmów z dreszczykiem wszystkie “kropki nad i” zostały już postawione, a hasło na plakacie reklamowym głoszące, że każda rodzina ma coś do ukrycia wywołać może co najwyżej obojętne wzruszenie ramion. Twórcy “Dziedzictwa” podejmują jednak próbę obalenia tej “horroroburczej” tezy, z rozmachem sięgając do większości atrybutów charakterystycznych dla kina grozy. I jeśli sukces ich filmu mierzyć odczuciem strachu (bądź ilością opętanych osób na metr kwadratowy), (...)

więcej »

Polecamy

Nasze mięso armatnie

Z filmu wyjęte:

Nasze mięso armatnie
— Jarosław Loretz

Nasi międzynarodowo
— Jarosław Loretz

Muchy na uwięzi
— Jarosław Loretz

Sierpem go, i kamieniem!
— Jarosław Loretz

Zaciskanie zębów: Level 2
— Jarosław Loretz

Kulturalny człowiek nie niszczy książek, ale…
— Jarosław Loretz

Powiedziałem koledze, że chcę statek kosmiczny
— Jarosław Loretz

Klucz do miasta otworzy każde drzwi
— Jarosław Loretz

Gdy masz niepotrzebną połówkę rekina…
— Jarosław Loretz

I siedzieć nie będzie już nikt
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o filmach: Thor: Ragnarok (DVD)
— Sebastian Chosiński

Bogowie w kolorowych kosmolotach
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Krótko o filmach: Thor: Ragnarok (DVD)
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Uśmiech zębiczny
— Jarosław Robak

Tegoż autora

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ściga nas uzbrojona rysowniczka komiksów!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wielkie kłopoty małej świnki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajerbolem w tyłek go!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pozwól Wookieemu wygrać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skutki braku snu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czekając na deus ex machina
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gdy wszyscy chcą cię zabić, czyli seks i przemoc minus seks
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zrobiła się dziura w niebie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.