Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zack Snyder
‹Liga Sprawiedliwości›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLiga Sprawiedliwości
Tytuł oryginalnyJustice League
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery17 listopada 2017
ReżyseriaZack Snyder
ZdjęciaFabian Wagner
Scenariusz
ObsadaGal Gadot, Robin Wright, Jason Momoa, Connie Nielsen, Amy Adams, Ben Affleck, Ezra Miller, Amber Heard
MuzykaDanny Elfman
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania121 min
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
[Zack Snyder „Liga Sprawiedliwości” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Co ma wspólnego Batman z romantyzmem i dlaczego nie pamiętam, z kim walczył w poprzednim filmie? Czyli trochę o „Lidze Sprawiedliwości”, a trochę o superbohaterach w ogólności.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
[Zack Snyder „Liga Sprawiedliwości” - recenzja]

Co ma wspólnego Batman z romantyzmem i dlaczego nie pamiętam, z kim walczył w poprzednim filmie? Czyli trochę o „Lidze Sprawiedliwości”, a trochę o superbohaterach w ogólności.

Zack Snyder
‹Liga Sprawiedliwości›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLiga Sprawiedliwości
Tytuł oryginalnyJustice League
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery17 listopada 2017
ReżyseriaZack Snyder
ZdjęciaFabian Wagner
Scenariusz
ObsadaGal Gadot, Robin Wright, Jason Momoa, Connie Nielsen, Amy Adams, Ben Affleck, Ezra Miller, Amber Heard
MuzykaDanny Elfman
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania121 min
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Filmy stanowiące część cyklu zawsze obciążone są porównaniami ze swoim „rodzeństwem”. Nic zresztą dziwnego, skoro trudno jest je obejrzeć nie znając przynajmniej części poprzednich dzieł. „Liga Sprawiedliwości” bez „Batman vs Superman” byłaby kompletnie niezrozumiała w kwestii zachowania pary głównych bohaterów. A w dzisiejszych czasach to właśnie relacjami międzypostaciowymi kino superbohaterskie stoi. Efekty specjalne nie robią już wrażenia, traktujemy je jako coś oczywistego, a co do fabuły… cóż, wiadomo, kto w finale będzie górą.
„Liga Sprawiedliwości” zaczyna się w sposób przygnębiający, pokazując „świat pogrążony w upadku i chaosie po śmierci Supermana”, który w istocie jest… naszym codziennym światem. Należy dodać, że wybranie jako podkładu muzycznego jednej z bardziej dołujących piosenek Leonarda Cohena było strzałem w dziesiątkę. Nastrój został wykreowany perfekcyjnie. Problem w tym, że tworzy się pęknięcie między początkiem a resztą filmu. Od zupełnie realnych problemów – żebracy, chuligani, włamywacze – nagle przeskakujemy do kompletnie bajkowych cyberdemonów latających niczym osy, oraz przerośniętego gościa, który z sobie tylko znanych powodów chce zrobić z naszą planetą coś niesprecyzowanie złowrogiego. Z jednej strony prawidłowo: cała idea istnienia Supermana opiera się na bronieniu Ziemi (w wolnych chwilach gasi pożary w fabryce oraz zastępuje elementy uszkodzonego mostu). Z drugiej – wykorzystanie prawdziwych sytuacji wydaje mi się jakieś… nie w porządku. I nie zgadzam się z Naczelnym, który w swojej recenzji uznał, że twórcy cofnęli się przed wyraźniejszym nawiązaniem do bieżących spraw. Wyszłoby z tego co najwyżej pomieszanie dwóch porządków. Faceci w pelerynach mogą walczyć z kosmitami czy szalonymi naukowcami, ale prawdziwe życie wymaga likwidowania przyczyn, nie tylko skutków. Liga Sprawiedliwości mogłaby zapewne wyłapać kiboli demolujących miasto po udanym meczu (albo nieudanym, nie wiem, czy to ma znaczenie) i powiązanych w pęczki dostarczyć na komisariat, jednak żaden bohater nie zapobiegnie dalszemu występowaniu podobnych zjawisk. Ludzie, kraje, rządy muszą to zrobić sami, z trudem i stopniowo. Można powiedzieć – romantyzm kontra pozytywizm.
Na dodatek zbyt intensywne włączanie do filmu scen, jakie – przy odrobinie pecha – możemy zobaczyć we własnym mieście, utrudnia zawieszenie niewiary, tak potrzebne w kinie przygodowym, a już szczególnie fantastycznym. Antagonista, z samego założenia mocno kiczowaty, zaczyna wyglądać jeszcze bardziej niepoważnie. Steppenwolf? Przekształcenie planety? Serio?… Hej, Clark, Bruce, może byście wzięli się za tych drani, którzy znowu zdemolowali nasz przystanek autobusowy?
„W wolnych chwilach zastępuje elementy uszkodzonego mostu”
„W wolnych chwilach zastępuje elementy uszkodzonego mostu”
Zresztą bardzo możliwe, że i bez „pomieszania porządku boskiego z ludzkim” Steppenwolf nie byłby interesującą postacią. Dwa powody: po pierwsze, działa na zasadzie „bo tak”. Po drugie, o wiele więcej napięcia dramatycznego miało ujęcie, gdzie zdezorientowany Superman patrzy na Ligę jak na potencjalnych wrogów. To były emocje! Z rozwleczonego, utopionego w patosie „Batman vs Superman” wrażenie zrobiło na mnie właśnie starcie charakterów i światopoglądów tytułowych bohaterów, zaś głównego złego nawet nie pamiętam. Podobnie z „Ligą Sprawiedliwości” (komu oni wymierzają sprawiedliwość, tak w ogóle?): na dłużej z pewnością zapamiętam scenę po wskrzeszeniu oraz znakomicie zagrany strach nastoletniego Flasha przed prawdziwą walką. Może w superbohaterach kochamy właśnie ich ludzki pierwiastek?
koniec
22 listopada 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Krótko o filmach: Zabawa z żywymi trupami
Marcin Mroziuk

9 IX 2019

Skoro za kręcenie filmu o zombie wziął się Jim Jarmusch, to można było z góry zakładać, że „Truposze nie umierają” nie będą kolejnym krwawym horrorem mającym wzbudzić u widzów przerażenie. I rzeczywiście, sceny obserwowane na ekranie nie mrożą nam krwi w żyłach, lecz prowokują do śmiechu. Nie da się jednak ukryć, że autor „Inaczej niż w raju” ma w swym dorobku dzieła zdecydowanie bardziej udane.

więcej »

Polecamy

Po szkielecie poznasz ich

Z filmu wyjęte:

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Nie tak ładnie pachniesz
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Lipiec 2017 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Marcin Osuch

Dobro kontra… dobro
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Kwiecień 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Lipiec 2013 (2)
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (3)
— Jarosław Loretz, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Superman na dzisiejszą porę roku
— Jakub Gałka

Alicja w Krainie Koszmarów
— Mateusz Kowalski

Teledyskowy miszmasz
— Gabriel Krawczyk

Katany, panienki i mroki umysłu
— Ewa Drab

Tegoż autora

Noc Kultury 2019 w Lublinie – fotorelacja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A może rzucić to wszystko i wyjechać w kosmos?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cudowne lata (oj, lata, lata – jak szalona)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Marvel” znaczy „coś cudownego”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.