Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Joe Wright
‹Czas mroku›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas mroku
Tytuł oryginalnyDarkest Hour
Dystrybutor UIP
Data premiery26 stycznia 2018
ReżyseriaJoe Wright
ZdjęciaBruno Delbonnel
Scenariusz
ObsadaGary Oldman, Kristin Scott Thomas, Ben Mendelsohn, Lily James, Ronald Pickup, Stephen Dillane, Nicholas Jones, Samuel West
MuzykaDario Marianelli
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania125 min
WWW
Gatunekbiograficzny, dramat, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

One Man Show
[Joe Wright „Czas mroku” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Winston Churchill swego czasu przewrotnie przyznał, że jest człowiekiem prostego gustu — łatwo zadowolić go tym, co najlepsze. Śmiem twierdzić, że gdyby tylko mógł spojrzeć na interpretację swojej osoby przez Gary’ego Oldmana, byłby bardziej ukontentowany niż po wybornym cygarze i szklaneczce pierwszorzędnej whisky.

Kamil Witek

One Man Show
[Joe Wright „Czas mroku” - recenzja]

Winston Churchill swego czasu przewrotnie przyznał, że jest człowiekiem prostego gustu — łatwo zadowolić go tym, co najlepsze. Śmiem twierdzić, że gdyby tylko mógł spojrzeć na interpretację swojej osoby przez Gary’ego Oldmana, byłby bardziej ukontentowany niż po wybornym cygarze i szklaneczce pierwszorzędnej whisky.

Joe Wright
‹Czas mroku›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas mroku
Tytuł oryginalnyDarkest Hour
Dystrybutor UIP
Data premiery26 stycznia 2018
ReżyseriaJoe Wright
ZdjęciaBruno Delbonnel
Scenariusz
ObsadaGary Oldman, Kristin Scott Thomas, Ben Mendelsohn, Lily James, Ronald Pickup, Stephen Dillane, Nicholas Jones, Samuel West
MuzykaDario Marianelli
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania125 min
WWW
Gatunekbiograficzny, dramat, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przy okazji premiery „Czasu mroku” dziennikarze wyliczyli, iż w postać Churchilla w mniejszych lub większych rolach zdążyło wcielić się ponad 60 aktorów. To jednak kreacja Oldmana ma ogromne szanse zostać tą wzorową, do której będzie przyrównywać się wszystkie wcześniejsze i późniejsze próby ekranowego „odtworzenia” legendarnego premiera Wielkiej Brytanii. Jeżeli ktoś przegapi napisy początkowe, może mieć wątpliwości czy Oldman w ogóle pojawia się w filmie. Perfekcyjna charakteryzacja to jedno, lecz w każdym detalu brytyjski aktor jest Churchillem z krwi i kości. Odpycha otyłym wyglądem, znakomicie operuje wokalem, przy większym wysiłku nerwowo łapie oddech. Wybuchnie na politycznych adwersarzy, by chwilę później drżące przed nim otoczenie uraczyć kąśliwym dowcipem.
Zanim jednak Churchill stanie się mężem opatrznościowym zachodniej cywilizacji, musi zmierzyć się z najtrudniejszym wyzwaniem, przed jakim kiedykolwiek stanął brytyjski premier. Jest bowiem rok 1940, państwa Europy po kolei padają na kolana przed maszerującymi przez kontynent nazistami. Nominowany właśnie na premiera Churchill ma być ostatnią nadzieją na odparcie spodziewanej inwazji. Sam nie ma najlepszych notowań. Wspomnienie sygnowanej jego nazwiskiem klęski na Gallipoli kładzie długi cień na wszystkie inne polityczne dokonania. Nieprzyjazny polityk nie wzbudza sympatii ani u Króla Jerzego VI, ani wśród pospolitych obywateli. Ze sporą rezerwą podchodzą do niego nawet członkowie własnej partii.
Mrok zatem otacza jeden z ostatnich bastionów wolności w Europie ze wszystkich stron. Reżyserski smak Joe Wrighta, znanego z umiejętnego wygrywania kostiumowego entourage‘u („Pokuta”), każe fotografować Churchilla w ciemnym, wyblakłym oświetleniu. To zresztą zrozumiałe, bo portretowane czasy usprawiedliwiają jak nigdy przygnębiającą paletę operatorskich filtrów. W tej ponurej atmosferze kamera poświęca Churchillowi pełnię uwagi. Śledzi go już od porannego śniadania, podczas narad, czy nawet... w toalecie. Owe zakulisowe spojrzenie na premiera to jednakże swietny pretekst do zmiękczenia łatki grubiańskiego emploi. Z pozoru budzący niepokój i zakłopotanie polityk przeobraża się chwilami w ironicznego żartownisia, czy nawet spolegliwego pantoflarza. Wright nie zapomina jednak na długo o równym napędzaniu dramatycznej osi filmu, stąd z biegiem czasu wokół Churchilla będzie zaciskać się coraz mocniej pętla odwiecznego dylematu politycznego lidera: pozostać wiernym wobec własnych i ryzykownych przekonań, czy szukać popularnych i często tchórzliwych kompromisów. Churchill musi bowiem szykować plan obrony nie tylko przed zewnętrznym wrogiem, ale też wobec własnego otoczenia.
Oczywiście w scenariuszu dałoby się poprawić niejedno, bo choćby z tytułowych „czasów” jest tu niewiele. Większość scen dzieje się w zamkniętych pomieszczeniach i ledwie na chwilę opuszczamy tajne „War Roomy”, sale posiedzeń i polityczne gabinety. Dodatkowo oko „Czasu mroku” kreuje wrażenie, że Churchill jest właściwie „sam przeciw wszystkim”, dość ostentacyjnie ignorując tych polityków, którzy ówcześnie stali u jego boku. Piętrzące się przeszkody usuwa efektownymi ruchami, zakulisowe intrygi chcących zdyskredytować go przeciwników – płomiennymi tyradami. Jednym słowem – Na Churchilla nie ma tu mocnych.
Wszystkie te drobne niedostatki bledną jednak wobec nadrzędnej wartości, jaką jest pierwszoplanowa kreacja. Oldman bowiem gorliwie odrobił lekcje, wygrywając w punkt najważniejszy składnik politycznej słabości i zarazem zalety Winstona Churchilla — ogromną siłę, wywołującą może i przestrach w rodakach, lecz także i respekt wśród swoich przeciwników.
koniec
30 stycznia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Mąż stanu, którego trudno polubić
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Mąż stanu, którego trudno polubić
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Styczeń 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Kwiecień 2013
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Tomasz Kujawski, Małgorzata Steciak, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Marzec 2013 (2)
— Grzegorz Fortuna, Alicja Kuciel, Małgorzata Steciak, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Film w teatrze, teatr w filmie
— Konrad Wągrowski

Dziecko z krwią na rękach
— Ewa Drab

Na ramieniu sztuki
— Ewa Drab

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (7)
— Jakub Gałka

Destrukcyjna fantazja
— Ewa Drab

Tegoż autora

Odwaga jest kobietą
— Kamil Witek

Nie graj już tego więcej, Woody
— Kamil Witek

Przesilenie
— Kamil Witek

Oszukani
— Kamil Witek

WyBLACKnięci
— Kamil Witek

Domek z kart
— Kamil Witek

Koniec podróży
— Kamil Witek

Wyścig
— Kamil Witek

American Film Festiwal 2018 (1)
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Wiatraki pokonane!
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.