Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

6. Konkurs na Recenzję Filmową: Pociąg do przemocy

Esensja.pl
Esensja.pl
Liam Neeson cały czas przeżywa swoją drugą młodość jako gwiazda kina akcji. Pomaga mu w tym hiszpański reżyser Jaume Collet-Serra, a najnowszym efektem ich współpracy jest właśnie „Pasażer” opowiadający o byłym policjancie, który próbuje rozwikłać niebezpieczną zagadkę w pędzącym pociągu.

Recenzja nadesłana na konkurs Esensji.

Jaume Collet-Serra
‹Pasażer›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPasażer
Tytuł oryginalnyThe Commuter
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery12 stycznia 2018
ReżyseriaJaume Collet-Serra
ZdjęciaPaul Cameron
Scenariusz
ObsadaLiam Neeson, Vera Farmiga, Patrick Wilson, Jonathan Banks, Sam Neill, Elizabeth McGovern, Killian Scott, Shazad Latif
MuzykaRoque Baños
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania105 min
Gatunekakcja, dramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
„Pasażer” opiera się na bardzo prostym koncepcie – grany przez Neesona Michael MacCauley zostaje zwolniony z pracy, a podczas powrotu do domu pociągiem tajemnicza kobieta wplątuje go w niepokojącą intrygę. Bohater będzie zmuszony do podjęcia decyzji mających wpływ na życie pozostałych pasażerów oraz jego rodziny. Od razu widać, że to kontynuacja konwencji wypracowanej przez lata ekranowych mordobić. Pojawiają się echa takich filmów jak „Uprowadzona” lub „Non-Stop”. „Pasażer” może być nawet traktowany jako nieformalny sequel drugiego wspomnianego tytułu, ponieważ jego akcja również rozgrywa się na zamkniętej przestrzeni poruszającego się pojazdu i dotyczy zagadki kryminalnej. Problemy z hamulcami w szybko poruszającej się maszynie od razu kojarzą się z filmami pokroju „Speed: Niebezpieczna prędkość”. Tak więc Collet-Serra zestawia bohatera z motywami przemielonymi przez popkulturę i patrzy na to, jak ten sobie z nimi poradzi. Dobrze, że nikt nie stara się ukryć wieku Neesona – kreowany przez niego MacCauley ma 60 lat, z czym doskonale koresponduje zmęczona twarz irlandzkiego aktora.
Do pewnego momentu sam się zastanawiałem, czy twórcy mają świadomość tego, jaki materiał realizują. Wątpliwości skończyły się po scenie, gdy bohater unieszkodliwia pewnego agresywnego mężczyznę za pomocą gitary, a towarzyszą temu niezwykle melodyjne dźwięki uderzeń. „Pasażer” nie musi odwoływać się do lat 80 poprzez styl i rozwiązania formalne, wystarcza do tego sama opowieść z konsekwentnie prowadzoną narracją. Sprawia wrażenie kryminału Agathy Christie zaadaptowanego na potrzeby nonsensownego thrillera. Wyraziste postaci postawione w ekstremalnej sytuacji wynagradzają ewentualną przewidywalność. To zaskakująco poważne przedstawienie absurdalnej historii – niektórzy będą zapewne łapać się za głowę i wyliczać nielogiczności, a inni będą się zachwycać ponadprzeciętną dawką bezpretensjonalnej rozrywki. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że Michael MacCauley to „nasz” człowiek – przedstawiciel klasy średniej, któremu życie dało w kość. Nie jest też szczególnie utalentowany w kwestii interakcji społecznych, ponieważ próby zagadywania innych pasażerów kończą się zazwyczaj niezręcznie. Ma natomiast dobre serce i twardą pięść, czyli wartości liczące się nawet w najgorszych czasach.
Pod względem technicznym jest to kino mocno archaiczne. Efekty specjalne nie próbują udawać realizmu, a montaż to chwilami popis nadpobudliwości. W niektórych scenach można mieć problem z dojściem do tego, co się naprawdę wydarzyło. Muzyce zabrakło charakterystycznego motywu przewodniego, przez co nie podkreśla dynamiki prezentowanych na ekranie wydarzeń. Obraz utrzymany jest w ponurych barwach, ponieważ rozgrywa się w świecie, gdzie niebezpieczeństwo może nadejść z każdej strony.
Jeśli ktoś szuka w kinie realistycznych historii o trudach życia, to nie znajdzie tu nic dla siebie. Natomiast wielbiciele staromodnego kina akcji i absurdalnych rozwiązań fabularnych poczują się jak w domu. „Pasażer” pędzi naprzód niczym przedstawiony w nim pociąg i nawet jeśli nie trafia do celu, to zatrzymuje się na interesujących stacjach.
koniec
1 lutego 2018
dodajdo

Komentarze

03 II 2018   03:16:56

Jednak "względy techniczne" to nie tylko kwestia efektów specjalnych (mi się takie złe nie wydawały, ale ja niespecjalnie zwracam na nie uwagę w filmach), mnie się rzuciła w oczy świetna praca operatorska. Co do "staromodnego kina akcji" to się zgodzę, całość miała taki posmaczek vintage, nawet te kolory jakoś do tego pasowały :)
Więcej już się rozpisywać nie będę, bo w zasadzie zgadzam się z recenzją.

07 II 2018   23:28:03

Wg mnie jest to najlepszy film z Neesonem tej dekady. Mocne 8/10

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 II 2018

…kraj, w którym baśń ta dzieje się – tak można by strawestować słowa piosenki z „Pszczółki Mai”, ponieważ fabuła „Czarnej Pantery” w dziewięćdziesięciu procentach toczy się w fikcyjnym afrykańskim państwie. Dało to okazję projektantom kostiumów i scenografii, żeby naprawdę zaszaleć.

więcej »

East Side Story: Prostaczek naszych czasów
Sebastian Chosiński

18 II 2018

Komediodramat Witalija Susłina ma bardzo gorzki wydźwięk. Ale czy może być inaczej, skoro opowiada o sympatycznym i pracowitym wiejskim prostaczku, którego postanawia wykorzystać do swoich niecnych celów para cwaniaczków z dużego miasta? „Boże cielę” – choć tytuł oryginalny jest nieco bardziej dosłowny – idealnie oddaje i charakter głównego bohatera, i nastrój filmu.

więcej »

East Side Story: Chrześcijański fundamentalizm vs. agnostycyzm
Sebastian Chosiński

11 II 2018

W ten film dramat wpisany był od samego początku pracy nad nim. Scenarzystka i reżyserka Walerija Surkowa za podstawę fabuły obrała bowiem mniej znaną sztukę Anny Jabłonskiej – ukraińskiej pisarki, która zginęła przed siedmioma laty w zamachu terrorystycznym na moskiewskim lotnisku Domodiedowo. „Poganie” to film, który konfrontuje ze sobą poczucie szczęścia, do którego dąży człowiek, z wiarą, która narzuca na niego wiele ograniczeń. A wnioski, do jakich prowadzi na pewno nie są jednoznaczne…

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Papierek lakmusowy
— Adrian Jankowski

Problemy wiekuiste
— Jakub Tyszkowski

Tragedia bez katharsis
— Dariusz Kankowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.