Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Film o filmie tak złym, że aż dobrym

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś premiera „The Disaster Artist” Jamesa Franco. Przypominamy recenzję z American Film Festival.

James Franco
‹The Disaster Artist›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Disaster Artist
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery9 lutego 2018
ReżyseriaJames Franco
ZdjęciaBrandon Trost
Scenariusz
ObsadaZoey Deutch, Alison Brie, James Franco, Kristen Bell, Josh Hutcherson, Lizzy Caplan, Zac Efron, Megan Mullally
MuzykaDave Porter
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania103 min
Gatunekbiograficzny, dramat, komedia
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Wyobraźcie sobie że kosmita z bardzo odległej galaktyki przerobił jednocześnie przyspieszone, korespondencyjne kursy na temat relacji międzyludzkich oraz reżyserii filmowej, wszystko zapomniał, a potem postanowił nakręcić film o przyjaźni, miłości i zdradzie, obsadzając siebie w roli głównej – tak właśnie wygląda „The Room” nakręcony przez Tommy′ego Wiseau. Sam reżyser to enigma – nie wiemy, ile ma lat, gdzie się urodził, ani skąd bierze pieniądze („The Room” kosztował sześć milionów dolarów): nikt nie zdziwiłby się, gdyby ten obdarzony przedziwną fizjonomią mężczyzna pochodził z galaktyki GN-z11, albo przynajmniej okolic Alphy Centauri.
„The Disaster Artist” Jamesa Franco nie bardzo chce dociekać prawdy o Tommym Wiseau – to po prostu filmowa celebracja „The Room”, kina tak złego, że aż dobrego. Produkcja Franco szybko wskakuje w ramy filmu kumpelskiego, opowiadając o przyjaźni przystojnego, ale niezbyt zdolnego aktora Grega Sestero (to na podstawie jego książki powstał „The Disaster Artist” – tu gra go Dave Franco) oraz Tommy’ego, ambitnego megalomana zupełnie pozbawionego talentu i jakiegokolwiek społecznego instynktu (w tej roli sam James Franco, perfekcyjnie imitujący gestykulację, mimikę i ton głosu Wiseau). Najzabawniej robi się oczywiście, gdy bohaterowie wkraczają na plan filmowy i raz po raz daje znać o sobie niekompetencja Wiseau: kręci w studiu ujęcia, które z powodzeniem mógłby zrobić (taniej) na ulicy, używa green screenu z tylko sobie znanych powodów, decyduje się rejestrować całość jednocześnie (sic!) na taśmie i cyfrze, kupuje sprzęt, który zwyczajowo wypożycza się na czas produkcji. Dodajmy do tego dezorganizację pracy, scenariuszowe dyletanctwo, koszmarne szarże aktorskie, niedorzeczne dialogi – wychodzi z tego jedyna w swoim rodzaju katastrofa, która w zaskakujący sposób obraca się w triumf.
Najbardziej ujmująca jest w „The Disaster Artist” autentyczna miłość jaką twórcy darzą niesławną produkcję Wiseau. Franco, sam uważany za twórcę o wielkim ego i ambicjach (to w końcu ktoś, kto pisze książki, maluje, gra i ekranizuje Faulknera, Steinbecka i Cormaca McCarthy’ego), które może nie zawsze przekładają się na artystyczne spełnienia, na swój sposób znajduje w Tommym pokrewną duszę.
koniec
9 lutego 2018
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 II 2018

…kraj, w którym baśń ta dzieje się – tak można by strawestować słowa piosenki z „Pszczółki Mai”, ponieważ fabuła „Czarnej Pantery” w dziewięćdziesięciu procentach toczy się w fikcyjnym afrykańskim państwie. Dało to okazję projektantom kostiumów i scenografii, żeby naprawdę zaszaleć.

więcej »

East Side Story: Prostaczek naszych czasów
Sebastian Chosiński

18 II 2018

Komediodramat Witalija Susłina ma bardzo gorzki wydźwięk. Ale czy może być inaczej, skoro opowiada o sympatycznym i pracowitym wiejskim prostaczku, którego postanawia wykorzystać do swoich niecnych celów para cwaniaczków z dużego miasta? „Boże cielę” – choć tytuł oryginalny jest nieco bardziej dosłowny – idealnie oddaje i charakter głównego bohatera, i nastrój filmu.

więcej »

East Side Story: Chrześcijański fundamentalizm vs. agnostycyzm
Sebastian Chosiński

11 II 2018

W ten film dramat wpisany był od samego początku pracy nad nim. Scenarzystka i reżyserka Walerija Surkowa za podstawę fabuły obrała bowiem mniej znaną sztukę Anny Jabłonskiej – ukraińskiej pisarki, która zginęła przed siedmioma laty w zamachu terrorystycznym na moskiewskim lotnisku Domodiedowo. „Poganie” to film, który konfrontuje ze sobą poczucie szczęścia, do którego dąży człowiek, z wiarą, która narzuca na niego wiele ograniczeń. A wnioski, do jakich prowadzi na pewno nie są jednoznaczne…

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Tegoż autora

Czarująca historia miłosna
— Jarosław Robak

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ameryka jak wielki park Disneya
— Jarosław Robak

Duch Ameryki a kwestia rasowa
— Jarosław Robak

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Ciemno
— Jarosław Robak

Rozszczepieni
— Jarosław Robak

Bourne przechodzony
— Jarosław Robak

Egzorcyści
— Jarosław Robak

Bez życia
— Jarosław Robak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.