Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Doug Liman
‹Tożsamość Bourne’a›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTożsamość Bourne’a
Tytuł oryginalnyThe Bourne Identity
Dystrybutor UIP, Universal
Data premiery27 września 2002
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaOliver Wood
Scenariusz
ObsadaBrian Cox, Franka Potente, Clive Owen, Julia Stiles, Matt Damon, Chris Cooper, Gabriel Mann
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2002
Kraj produkcjiNiemcy, USA
CyklBourne
Czas trwania118 min
Parametrydźwięk: Dolby Digital 5.1; format: 2.35:1 (anamorficzny)
WWW
Gatuneksensacja
EAN5900058107797
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Jason Bourne naszych czasów
[Doug Liman „Tożsamość Bourne’a” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Akcja „Tożsamości Bourne’a” Roberta Ludluma jest bardzo mocno osadzona w realiach początku lat 80. minionego stulecia.

Konrad Wągrowski

Jason Bourne naszych czasów
[Doug Liman „Tożsamość Bourne’a” - recenzja]

Akcja „Tożsamości Bourne’a” Roberta Ludluma jest bardzo mocno osadzona w realiach początku lat 80. minionego stulecia.

Doug Liman
‹Tożsamość Bourne’a›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTożsamość Bourne’a
Tytuł oryginalnyThe Bourne Identity
Dystrybutor UIP, Universal
Data premiery27 września 2002
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaOliver Wood
Scenariusz
ObsadaBrian Cox, Franka Potente, Clive Owen, Julia Stiles, Matt Damon, Chris Cooper, Gabriel Mann
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2002
Kraj produkcjiNiemcy, USA
CyklBourne
Czas trwania118 min
Parametrydźwięk: Dolby Digital 5.1; format: 2.35:1 (anamorficzny)
WWW
Gatuneksensacja
EAN5900058107797
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kilka lat wcześniej nastąpiło nasilenie lewackiego terroryzmu w zachodniej Europie – porwania, zamachy bombowe, egzekucje. Po inwazji radzieckiej na Afganistan i wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, na początku prezydentury Ronalda Reagana zimna wojna osiągnęła chyba największe natężenie od czasu kryzysu kubańskiego. To wszystko posłużyło za tło powieści Ludluma. Książka opowiada o zmaganiach z Carlosem vel. Szakalem (postacią autentyczną, najbardziej poszukiwanym terrorystą owych czasów) toczonych na tle rywalizacji wywiadów supermocarstw.
Dwadzieścia lat później, gdy Doug Liman brał się za ponowną ekranizację powieści Ludluma, realia były już zupełnie inne. Skończyła się zimna wojna, terroryzm nie zniknął, ale zmienił swoje oblicze, nikt już nie pamięta o Carlosie. Aby zachować wiarygodność i zainteresować widza należało więc odejść od Ludlumowskiego oryginału i fabułę uwspółcześnić. Dodatkowym argumentem za zmianami było to, że „Tożsamość Bourne’a” była już ekranizowana – w 1988 r. powstała telewizyjna wersja w reż. Rogera Younga z Richardem Chamberlainem w roli głównej. Widzowie poznali więc już tożsamość bohatera i opowiadanie tej samej historii po raz drugi mogłoby nie przynieść spodziewanego efektu. Trzeba było więc opowieść zmodyfikować – i w filmie Douga Limana udało się to znakomicie.
Ale po co w ogóle ją opowiadać? Dlaczego filmować właśnie „Tożsamość Bourne’a”, skoro ekranizacja już istnieje? Istnieją ku temu dwa powody. Po pierwsze – „Tożsamość Bourne’a” to wspaniały materiał na film. Decyduje o tym dobra sensacyjna fabuła, ale przede wszystkim pomysł na zawiązanie historii, czyli amnezja postaci tytułowej. Na początku widz wie o tożsamości głównego bohatera dokładnie tyle co on – czyli nic, dzięki czemu może ową tożsamość poznawać razem z mężczyzną zwanym Jason Bourne. Drugim argumentem za nową wersją filmową jest to, że pierwszy obraz nie był do końca udany. Zbyt dużą wagę przyłożono do zgodności z książką, co – w przypadku wielowątkowej, kilkusetstronicowej powieści – na ekranie spowodowało dezorientację widza, zwłaszcza w drugiej części filmu. Warto było więc nakręcić „Tożsamość Bourne’a” ponownie, koncentrując się na pytaniu, kim jest główny bohater, i ubierając film w dynamiczną formę kina akcji. Dodano również szereg nowinek technicznych, zarówno w działaniach wywiadów, jak i w …bankowości, co umiejscawia akcję filmu w XXI stuleciu.
W filmie Douga Limana nie ma Carlosa. Prawdziwy Illicz Ramirez Sanchez od ośmiu lat przebywa we francuskim więzieniu i jego nazwisko nie budzi już żadnych skojarzeń – sam musi się starać, w sposób raczej żałosny, podtrzymywać zainteresowanie swą osobą, np. poprzez informacje o ślubie ze swoją adwokat. Nową ekranizację oparto na dwóch innych pomysłach pochodzących z powieści Ludluma – oczywiście początkowej utracie pamięci oraz ściganiu Bourne’a przez byłych sprzymierzeńców. Rzecz jasna, więcej powiedzieć nie mogę.
Film sprawia wrażenie sensacyjnej produkcji sprzed kilkunastu lat. Nie ma w nim zbyt dużo sztuczek i efektów specjalnych. Reżyser postawił na sceny walk, pojedynki, pościgi – i osiągnął znakomity efekt. Oglądamy trzymające w napięciu widowisko z zaskakującymi zwrotami akcji i kilkoma naprawdę świetnymi scenami – narastające napięcie w byłym paryskim mieszkaniu Bourne’a i niesamowity zimowy pojedynek między Bourne’m a zabójcą granym przez Clive’a Owena. Kilka słów należy się scenom walk wręcz – bez szaleńczych skoków kamery, stopklatek i wyszukanych efektów specjalnych osiągnięto dynamizm i efektowność rzadko spotykaną na ekranie. Należy jeszcze wspomnieć o pościgu samochodowym z wykorzystaniem… mini morrisa.
Do roli Jasona Bourne’a zatrudniony został Matt Damon. Wygląda na to, że aktor chciał zmienić nieco swój image ukształtowany przez „Good Will Hunting” i filmy Kevina Smitha, i zagrać postać twardego mężczyzny. Trudno zresztą mu się dziwić – kto z panów nie chciałby pokazać na ekranie, jak w kilka chwil powala kilku rosłych przeciwników? Można się spierać, czy do roli Bourne’a Damon jest odpowiedni, zastanawiać się, czy kilku innych aktorów nie nadawałoby się bardziej, ale przyznać należy, że po początkowym wahaniu dalej akceptujemy takiego Bourne’a bez problemu.
Jednym z dziwniejszych odkryć Bourne’a była umiejętność odbycia stosunku z wieżowcem.
Jednym z dziwniejszych odkryć Bourne’a była umiejętność odbycia stosunku z wieżowcem.
Damonowi towarzyszy niemiecka aktorka Franka Potente znana szerzej z głównej roli w filmie „Biegnij, Lola, biegnij”. W tym przypadku również dokonano istotnej zmiany w porównaniu z książkowym oryginałem. Marie nie jest już poważną kanadyjską ekonomistką, lecz zbuntowaną i nieco zagubioną niemiecką dziewczyną. Potente świetnie sprawdza się w tej roli, a na dodatek udało się uchwycić ’iskrzenie’ między Marie i Jasonem – wątek męsko-damski, choć zdecydowanie drugoplanowy, jest chyba lepiej poprowadzony niż w książce.
Film nie jest pozbawiony humoru i błyskotliwych onelinerów („Jakże mógłbym cię zapomnieć? Jesteś jedyną osobą, jaką znam”), ale nie jest nimi przeładowany, pozostając jednak obrazem sensacyjnym. Jednym z najlepszych w tym roku.
Na koniec wypada wspomnieć o głównej przewrotności scenariusza, ale ponieważ zdradzę tu dość istotny element fabuły, proszę wszystkich, którzy jeszcze nie obejrzeli filmu, a mają zamiar to zrobić, aby w tym miejscu przerwali lekturę.
Wszystko wskazuje na to, że Jason Bourne z powieści Ludluma i filmu Younga jest mordercą i sam zaczyna w to wierzyć. Okazuje się jednak, że jest on porządnym człowiekiem o nazwisku David Webb, który udawał mordercę. W filmie Limana Bourne nie podejrzewa, kim jest, choć wszystko wskazuje na to, że jest mordercą. Widz znający powieść czeka więc na zaprzeczenie tej tezy. Przewrotność scenariusza objawia się jednak tym, że Bourne okazuje się być… mordercą o nazwisku Jason Bourne. Mordercą na usługach państwa, ale nadal mordercą. Pointa bardziej pasująca do powieści le Carre’a niż Ludluma. Zimna wojna się skończyła, nie ma już czarno-białego podziału, inaczej patrzy się na pracę wywiadu. To kolejny znak naszych czasów.
koniec
1 listopada 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 5: Uprowadzenie, ale wcale nie przez kosmitów
Marcin Mroziuk

2 VI 2020

Jedną z najbardziej intrygujących postaci w pierwszym sezonie był tajemniczy mężczyzna w kapeluszu, który wprawdzie przekazywał doktorowi Hynekowi cenne informacje, ale zarazem nim manipulował. Nic dziwnego więc, że nie będziemy zawiedzeni odcinkiem, w którym nasza uwaga koncentruje się właśnie na Williamie i towarzyszących mu facetach w czerni.

więcej »

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 4: Czy to już inwazja?
Marcin Mroziuk

1 VI 2020

Kiedy mowa o małych zielonych ludzikach, wszyscy wiemy, że chodzi o przybyszów z kosmosu. Skąd jednak wzięło się takie wyobrażenie obcych? Otóż przyczynił się do tego incydent, który badają w tym odcinku kapitan Quinn i doktor Hynek.

więcej »

East Side Story: Rozpruwacz w Petersburgu
Sebastian Chosiński

31 V 2020

Od lat wzbudzają we mnie ogromny niepokój filmy, nad scenariuszami których pracowało zbyt liczne grono autorów. W przypadku „Dziewiątej” – historycznego kryminału grozy Nikołaja Chomierikiego – jest to aż jedenaście osób. I nie ma wśród nich samego reżysera, co oznacza, że nie miał on żadnego wpływu na fabułę, która chcąc nie chcąc musiała być wypadkową pomysłów osób o bardzo różnych doświadczeniu i wyobraźni.

więcej »

Polecamy

Richard Kelly. Pułapka.

Do sedna:

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

DVD: Tożsamość Bourne’a
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Lipiec 2014 (1)
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Z dala od polityki
— Krzysztof Czapiga

Harry Teleporter i Zakon Nieświętych Paladynów
— Agnieszka Szady

Gwiazdorzenie na potęgę
— Urszula Lipińska

Iskrzy jak cholera
— Bartosz Sztybor

Tegoż autora

Reacher Yojimbo
— Konrad Wągrowski

Perła obyczajowego komiksu
— Konrad Wągrowski

Powrót do pięknej epoki
— Konrad Wągrowski

Co cechuje dżentelmena?
— Konrad Wągrowski

Pomścić córkę!
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin #4: Życzę wam, szlachetni panowie, byście w chwili śmierci…
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin #3: Więc to całe twoje życie? Potwory i pieniądze?
— Konrad Wągrowski

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Kronika wypadków ojcowskich
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin, odcinek 2: Grosza rzuć wiedźminowi
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.