Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Greta Gerwig
‹Lady Bird›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLady Bird
Dystrybutor UIP
Data premiery2 marca 2018
ReżyseriaGreta Gerwig
ZdjęciaSam Levy
Scenariusz
ObsadaSaoirse Ronan, Laurie Metcalf, Tracy Letts, Lucas Hedges, Timothée Chalamet, Beanie Feldstein, Lois Smith, Stephen Henderson
MuzykaJon Brion
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania94 min
WWW
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pretty in Pink

Esensja.pl
Esensja.pl
Rewelacyjny reżyserski debiut Grety Gerwig opowiada o tym, jak magiczny i radosny potrafi być okres dojrzewania – ale również o pierwszych wielkich rozczarowaniach. Dzięki wspaniałym, godnym Oscarów kreacjom Saoirse Ronan i Laurie Metcalf „Lady Bird” to również przejmujący portret trudnej miłości matki i córki.

Jarosław Robak

Pretty in Pink

Rewelacyjny reżyserski debiut Grety Gerwig opowiada o tym, jak magiczny i radosny potrafi być okres dojrzewania – ale również o pierwszych wielkich rozczarowaniach. Dzięki wspaniałym, godnym Oscarów kreacjom Saoirse Ronan i Laurie Metcalf „Lady Bird” to również przejmujący portret trudnej miłości matki i córki.

Greta Gerwig
‹Lady Bird›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLady Bird
Dystrybutor UIP
Data premiery2 marca 2018
ReżyseriaGreta Gerwig
ZdjęciaSam Levy
Scenariusz
ObsadaSaoirse Ronan, Laurie Metcalf, Tracy Letts, Lucas Hedges, Timothée Chalamet, Beanie Feldstein, Lois Smith, Stephen Henderson
MuzykaJon Brion
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania94 min
WWW
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Rasizm, mizoginia, kłamstwa polityków, hipokryzja społeczeństwa – wszystko to słusznie wkurza i smuci (i może być niezłym tematem oscarowej produkcji). „Nie zawsze musi chodzić o wojnę”, mówi jednak nastoletnia bohaterka reżyserskiego debiutu Grety Gerwig, gdy w jednej z najbardziej przejmujących scen filmu odkrywa, że życie przynosi także bolesne udręki i rozczarowania mniejszej skali – miłosny zawód może dręczyć nawet bardziej niż 11 września albo polityka Republikanów, zwłaszcza gdy masz kilkanaście lat. Problemy dorastania nie są może najbardziej oryginalnym tematem w historii kina – ale gdy potraktowane są tak mądrze i szczerze jak w filmie Gerwig, nie powinno dziwić, że konkurują o najważniejsze nagrody z fabułami o większym społecznym rezonansie.
Christine – a właściwie Lady Bird (bo takie imię zdecydowała się nadać sama sobie) – to nastolatka z Sacramento, uczennica katolickiego liceum, pochodząca z liberalnej, wykształconej rodziny. Dziewczyna boryka się z typowymi dla jej wieku problemami – spięcia z matką, romantyczne zawirowania, podciąganie ocen na koniec semestru, zakup sukienki na bal maturalny. Film zbudowany jest z króciutkich fragmentów, scenek to zabawnych (genialna jest choćby ta, w której Lady Bird w towarzystwie przyjaciółki zajada się opłatkami komunijnymi niczym chipsami), to bardziej melancholijnych; ma pełen werwy rytm, który oddaje towarzyszące dojrzewaniu poczucie, że wszystko, co się teraz wydarza, jest magiczne i najważniejsze na świecie.
Tytułowa Lady Bird (fantastyczna Saoirse Ronan z najbardziej uroczym trądzikiem w dziejach kina), farbująca włosy na różowo, wygadana dziewczyna jest bohaterką „większą niż życie”, ale daleko jej do nadświadomej ironistki Juno; nie jest też postacią, której ekscentryczność dałoby się bezwarunkowo polubić: bywa pretensjonalna, egocentryczna, kłamie jak z nut. A chwilę potem potrafi zachwycić dobrocią i wyrozumiałością. Udaje przed znajomymi wyrafinowanie, a potem wypisuje na ścianie pokoju imiona chłopaków, w których się kocha. Ma w sobie tyleż z buntowniczki, co z konformistki. Chaotyczne wybory Lady Bird podyktowane są pragnieniem zaznaczenia swojego „ja”, realizacji własnego potencjału – choć bohaterka nie bardzo wie, ani czym jest to „ja”, ani jaki to potencjał. Gerwig przekonuje jednak, że nic bardziej naturalnego, niż taki nastoletni mętlik w głowie – co więcej, to właśnie on pozwala dowiedzieć się o sobie czegoś ciekawego: bohaterka uważa Sacramento, gdzie mieszka, za dziurę i nie szczędzi okazji, by wytykać jej niedoskonałości – ale to, co brzmi jak pozerskie malkontenctwo, zostaje pod koniec filmu odwrócone o 180 stopni i okazuje się, nieoczekiwanie również dla samej Lady Bird, wyrazem głębokiego przywiązania.
„Lady Bird” to również znakomity portret relacji córki z matką. Nietrudno się domyślić, że z taką osobowością, dziewczyna potrafi być prawdziwym utrapieniem – Gerwig pokazuje więc tarcia i wzajemne pretensje, ale udaje się jej uchwycić również czułość; trudną, wielką miłość, w której konflikty podszyte są kompleksami i lękiem przed odrzuceniem. Wspólne sceny Ronan i Laurie Metcalf są wspaniałe, nierzadko w kilkadziesiąt sekund ujmują całą złożoność więzi między bohaterkami – choćby podczas awantury o nieposkładane ubrania, gdy udaje się zawrzeć zarówno iskrzenie, jak i zrozumienie dla cudzej frustracji.
Gerwig akcentuje w filmie róż – różowe są włosy bohaterki, ściany w jej pokoju, gips na rękę, wreszcie sukienka na bal maturalny. Już choćby z tego powodu trudno nie pomyśleć podczas seansu o „Dziewczynie w różowej sukience”. Skojarzenie będzie o tyle nieprzypadkowe, że – podobnie jak w wyprodukowanym przez Johna Hughesa klasyku młodzieżowej komedii – bardzo duże znaczenie w „Lady Bird” odgrywa status społeczno-ekonomiczny bohaterów. W „Dziewczynie…” Molly Ringwald grała córkę wychowywaną samotnie przez bezrobotnego ojca, zakochaną w bogatym chłopaku – w filmie Gerwig dyplomy wyższych uczelni nie chronią rodziny bohaterki przed utratą płynności finansowej, a sama Lady Bird często koloryzuje na temat pieniędzy, w zależności od celu, który chce osiągnąć – albo pozuje na rezydentkę najlepszej dzielnicy, albo przesadza w drugą stronę, jak wtedy, gdy mówi, że mieszka „po złej stronie torów” (co oznacza biedniejszą, „podejrzaną” część miasta). Takim fantazjowaniem można chwilowo wkupić się w łaski rówieśników, ale nikt nie dostanie się w ten sposób na studia (przynajmniej w USA): bohaterka ma głowę pełną bliżej niesprecyzowanych pomysłów, ale jej marzenia mogą prysnąć jeszcze zanim na któryś się zdecyduje.
Reżyserka nie popada jednak w pesymizm – przenosi za to na ekran pełen życia świat, zachęcający do kreatywności i poszukiwania: tu nie dziwi kółko teatralne prowadzone przez wuefistę, zakonnice doceniające antyklerykalne dowcipy, przystojni chłopcy zaczytujący się w Howardzie Zinnie – nawet w Sacramento, które, mając w sąsiedztwie San Francisco czy Los Angeles, wydaje się prowincją, można znaleźć odkrycia i inspiracje. Część z nich skończy się rozczarowaniem, ale inne przyniosą ekscytujące niespodzianki.
koniec
5 marca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o filmach: Chrapka na dziecięcie
Jarosław Loretz

17 XII 2018

„Poroniony” to kolejny z horrorów eksploatujących temat traumy poporodowej. Niezbyt udany, dodajmy.

więcej »

East Side Story: Wszystko na marne
Sebastian Chosiński

16 XII 2018

To drugi w odstępie dwóch lat film fabularny poświęcony tragicznemu w skutkach trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło radziecką jeszcze wtedy Armenię na początku grudnia 1988 roku. Trudno jednak stwierdzić, co tak naprawdę kierowało Aleksandrem Kottem, który, mając jako materiał poglądowy obraz Sarika Andreasiana, nakręcił dzieło ustępujące mu pod każdym względem. I choć zapewne boleśnie to zabrzmi dla autora – zupełnie niepotrzebne.

więcej »

Krótko o serialach: Bo to zła kobieta była
Anna Nieznaj

10 XII 2018

Raczej trudno wymyślić dziś coś naprawdę nowego w konwencji politycznego thrillera, lecz brytyjski miniserial „Bodyguard” utrzymuje uwagę widza skomplikowaną intrygą.

więcej »

Polecamy

Na parkowej ławeczce

Z filmu wyjęte:

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zatokaman i wspólnicy
— Jarosław Loretz

Zatokaman
— Jarosław Loretz

Żeby lepiej słyszeć
— Jarosław Loretz

Ostatnia impreza
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Marzec 2018 (2)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

American Film Festiwal 2018 (1)
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Szycie wewnętrzne
— Jarosław Robak

Film o filmie tak złym, że aż dobrym
— Jarosław Robak

Czarująca historia miłosna
— Jarosław Robak

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ameryka jak wielki park Disneya
— Jarosław Robak

Duch Ameryki a kwestia rasowa
— Jarosław Robak

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Ciemno
— Jarosław Robak

Rozszczepieni
— Jarosław Robak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.