Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Ron Howard
‹Han Solo: Gwiezdne wojny – historie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHan Solo: Gwiezdne wojny – historie
Tytuł oryginalnySolo: A Star Wars Story
Dystrybutor Disney
Data premiery25 maja 2018
ReżyseriaRon Howard
ZdjęciaBradford Young
Scenariusz
ObsadaEmilia Clarke, Donald Glover, Alden Ehrenreich, Woody Harrelson, Paul Bettany, Thandie Newton, Jon Favreau, Warwick Davis
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiUSA
CyklGwiezdne wojny, Historie
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pozwól Wookieemu wygrać

Esensja.pl
Esensja.pl
Film, który budził w fanach tyleż nadzieję (bo „Łotr 1” był świetny) co obawę (bo jakże może istnieć Han bez krzywego uśmiechu Forda, a w ogóle ten młodziak jakiś taki pucołowaty). Natomiast na pytanie, na ile to są „Gwiezdne wojny” a na ile po prostu przygodowy film SF, każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pozwól Wookieemu wygrać

Film, który budził w fanach tyleż nadzieję (bo „Łotr 1” był świetny) co obawę (bo jakże może istnieć Han bez krzywego uśmiechu Forda, a w ogóle ten młodziak jakiś taki pucołowaty). Natomiast na pytanie, na ile to są „Gwiezdne wojny” a na ile po prostu przygodowy film SF, każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Ron Howard
‹Han Solo: Gwiezdne wojny – historie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHan Solo: Gwiezdne wojny – historie
Tytuł oryginalnySolo: A Star Wars Story
Dystrybutor Disney
Data premiery25 maja 2018
ReżyseriaRon Howard
ZdjęciaBradford Young
Scenariusz
ObsadaEmilia Clarke, Donald Glover, Alden Ehrenreich, Woody Harrelson, Paul Bettany, Thandie Newton, Jon Favreau, Warwick Davis
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiUSA
CyklGwiezdne wojny, Historie
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W czasach premiery „Nowej nadziei” wielkim przełomem był fakt, że oto w filmie SF zamiast sterylnych wnętrz i futurystycznych strojów widzimy podniszczony sprzęt i wieśniaków w zgrzebnych ciuchach. Twórcy „Hana Solo” poszli dalej i wytarzali bohatera od stóp do głów w błocie, za to wnętrza statków są dla odmiany jak spod igły. Pasuje to do lokalizacji, szalenie przygnębiającej w pierwszej części filmu: najpierw planeta będąca skrzyżowaniem slumsów, fabryki i więzienia, potem z kolei – okopy jak z I wojny światowej (plus dowódca z gęba typowego Angola, w szynelu, dający hasło do szarży na oślep w dym eksplozji) i zagubiona na bagnach wojskowa placówka. Poza tym wprowadzenie na samym początku obrazu nędzy i rozpaczy pozwala lepiej skontrastować z nimi luksusowe wnętrza „jachtu” mafiosa. Ogólnie rzecz biorąc, trudno na tym etapie rozwoju kinematografii oczekiwać nowatorstwa scenograficznego, i choć chętnie zobaczyłabym parę krajobrazów dziwnych planet, to jednak na dłuższą metę lepiej sprawdzają się naturalne. Jakiś szczególny urok miała dla mnie rafineria-wioska (właściwie trudno to nawet nazwać wioską) na jakiejś niemal zapomnianej planecie. I chociaż piaszczystych pustyń naoglądaliśmy się już w „Gwiezdnych wojnach” ponad miarę, to ta miała jakiś wyjątkowy nastrój.
Pełna nagłych zwrotów fabuła jest oparta na schematach, które znamy ze stu jeden filmów akcji: najpierw skok na dobrze strzeżony transport w trudnych warunkach (był jakiś film wojenny z kolejką linową…), potem konieczność szybkiego dowiezienia niebezpiecznego ładunku zanim dojdzie do katastrofy (skojarzenia z ciężarówką pełną nitrogliceryny są, jak sądzę, uprawnione). Problem w tym, że trochę za mało jest w tym wszystkim klimatów naprawdę z bardzo odległej galaktyki. Owszem, widzimy różne obce rasy, a nawet imperialny niszczyciel (plus jedną, trochę na siłę doklejoną scenę w finale), ale ten film bez problemów mógłby powstać zupełnie bez nawiązań do klasycznej trylogii. Natomiast same nawiązania wypadły dość wdzięcznie, wszystko jedno, czy było to bezpośrednie pokazanie znanej ze starych filmów sytuacji (lot na Kessel, wygrana w sabaka), czy też bardziej subtelne nawiązania, jak „Nienawidzę cię” „Wiem.”, „Mam naprawdę dobre przeczucia” czy wyrywanie rąk przez Chewiego. Szczególnie spodobała mi się zapowiedź dalszej kariery Hana, gdzie padło tylko stwierdzenie o „jakimś ważniaku na Tatooine, który zbiera ekipę”.
Wyrażano mnóstwo wątpliwości, czy Alden Ehrenreich podoła tej roli. Widać, że bardzo się przyłożył: gestykulacja i pozy w wielu scenach jako żywo przypominają dorosłego Hana, a że słynnego uśmieszku nie da się odtworzyć, na to już nic nie poradzimy. Jedni widzowie są całkiem usatysfakcjonowani efektem, inni narzekają, że młody nie ma charyzmy – no, ale to już jedna z tych rzecz, z którymi trzeba się urodzić.
Aktorstwo jest na przyzwoitym poziomie, z gwiazdorskimi rolami Paula Bettany′ego jako szefa mafii oraz Donalda Glovera jako Lando Calrissiana. Ten drugi po prostu JEST młodszą wersją szarmanckiego administratora Miasta Chmur, natomiast ten pierwszy budzi największy niepokój w chwilach, kiedy zachowuje się najbardziej serdecznie. Pozostałe role – w tym również postaci stworzonych komputerowo – są dobre. Szkoda, że nie udała się, ważna przecież, postać ukochanej głównego bohatera. Choć uczesanie jej w najzwyklejszy koński ogon (zamiast wymyślnych fryzur innych kobiet z sagi) z miejsca podbiło moje serce, to jednak nie mogłam nie zauważyć, że w drugiej części filmu zachowuje się dziwnie niepewnie, jakby aktorka kompletnie nie miała pomysłu na zagranie przemiany dziewczyny ze slumsów w gangsterską femme fatale, oraz na spotkanie po latach, które ze strony Hana wypadło o wiele bardziej przekonująco. Dobrze wygląda w scenach infiltracji i walki, jako zimna, pewna siebie profesjonalistka, jednak to trochę za mało, postać pozostaje jakby niedookreślona.
Co do przemian, to przez znaczną część filmu byłam przekonana, że zobaczymy gorzką opowieść o rozstaniu z młodzieńczymi złudzeniami, jednak najwyraźniej studio Disneya postanowiło nie iść tropem „Łotra 1” i zaserwowało widzom bardziej „młodzieżową”, optymistyczną fabułę. Należę do tej części widzów, która od czasu przejęcia starwarsowego uniwersum przez Myszkę Miki chodzi na kolejne części sagi co prawda bez motylków w brzuchu, ale też i bez żadnych obaw. Nawet jeśli narzekam, to i tak w stosunku do każdego nowego filmu mam podejście „zamknijcie się i bierzcie moją forsę!”.
koniec
29 maja 2018

Komentarze

« 1 2
02 VII 2018   19:50:06

@Dom- google sprawdzone- brak rezultatów
wolfram alpha- pyta mnie, czy żaluzje były dopasowane kolorem do ściany
Duck-duck- o jest odpowiedź!
Przed pociągnięciem sznurka sprawdź poziom płynu w kołowrotku, w innym wypadku skonsultuj się z weterynarzem lub dendrologiem

02 VII 2018   20:42:30

A ty z psychiatrą...

03 VII 2018   12:46:54

Konsultowałem, kazał leczyć nogi, na głowę już za późno
Powiedział wariat z powołania

« 1 2

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o filmach: Chrapka na dziecięcie
Jarosław Loretz

17 XII 2018

„Poroniony” to kolejny z horrorów eksploatujących temat traumy poporodowej. Niezbyt udany, dodajmy.

więcej »

East Side Story: Wszystko na marne
Sebastian Chosiński

16 XII 2018

To drugi w odstępie dwóch lat film fabularny poświęcony tragicznemu w skutkach trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło radziecką jeszcze wtedy Armenię na początku grudnia 1988 roku. Trudno jednak stwierdzić, co tak naprawdę kierowało Aleksandrem Kottem, który, mając jako materiał poglądowy obraz Sarika Andreasiana, nakręcił dzieło ustępujące mu pod każdym względem. I choć zapewne boleśnie to zabrzmi dla autora – zupełnie niepotrzebne.

więcej »

Krótko o serialach: Bo to zła kobieta była
Anna Nieznaj

10 XII 2018

Raczej trudno wymyślić dziś coś naprawdę nowego w konwencji politycznego thrillera, lecz brytyjski miniserial „Bodyguard” utrzymuje uwagę widza skomplikowaną intrygą.

więcej »

Polecamy

Na parkowej ławeczce

Z filmu wyjęte:

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zatokaman i wspólnicy
— Jarosław Loretz

Zatokaman
— Jarosław Loretz

Żeby lepiej słyszeć
— Jarosław Loretz

Ostatnia impreza
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o filmach: Han Solo
— Marcin Osuch

Krótko o filmach: Han Solo
— Sebastian Chosiński

Solo, ale w drużynie
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Krótko o filmach: Han Solo
— Marcin Osuch

Scenarzysta bez Wergiliusza
— Marcin T.P. Łuczyński

Im bliżej jesteś śmierci, tym bardziej czujesz, że żyjesz
— Konrad Wągrowski

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (8)
— Jakub Gałka

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (5)
— Jakub Gałka

Dżinn w akceleratorze
— Marcin T. P. Łuczyński

O aniołach i rozrywce
— Przemysław Romański

Two Men Show
— Piotr Czerkawski

Ponad grobem bogini
— Marcin Łuczyński

Bardzo amerykański film
— Urszula Lipińska

Tegoż autora

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niuchacz, czarownica i stary Kredens
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jak pierwszy!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krwawa wieczorynka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas przemian. We wszystkich aspektach.
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Młodsza siostra scenarzysty
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Modelka zombie czy ta, która ubiera się po ciemku?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.