Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Anthony Russo, Joe Russo
‹Avengers: Wojna bez granic›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAvengers: Wojna bez granic
Tytuł oryginalnyAvengers: Infinity War
Dystrybutor Disney
Data premiery26 kwietnia 2018
ReżyseriaAnthony Russo, Joe Russo
ZdjęciaTrent Opaloch
Scenariusz
ObsadaTessa Thompson, Scarlett Johansson, Karen Gillan, Chris Hemsworth, Tom Hiddleston, Elizabeth Olsen, Tom Holland, Chris Pratt
MuzykaAlan Silvestri
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiUSA
CyklAvengers, Marvel Cinematic Universe
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o filmach: Avengers: Wojna bez granic

Esensja.pl
Esensja.pl
Sebastian Chosiński krótko pisze o najnowszej odsłonie filmowej marvelowskiego cyklu.

Sebastian Chosiński

Krótko o filmach: Avengers: Wojna bez granic

Sebastian Chosiński krótko pisze o najnowszej odsłonie filmowej marvelowskiego cyklu.

Anthony Russo, Joe Russo
‹Avengers: Wojna bez granic›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAvengers: Wojna bez granic
Tytuł oryginalnyAvengers: Infinity War
Dystrybutor Disney
Data premiery26 kwietnia 2018
ReżyseriaAnthony Russo, Joe Russo
ZdjęciaTrent Opaloch
Scenariusz
ObsadaTessa Thompson, Scarlett Johansson, Karen Gillan, Chris Hemsworth, Tom Hiddleston, Elizabeth Olsen, Tom Holland, Chris Pratt
MuzykaAlan Silvestri
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiUSA
CyklAvengers, Marvel Cinematic Universe
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po kiepściutkim, ale z jakiegoś – kompletnie niezrozumiałego dla mnie – powodu cieszącym się sporym powodzeniem wśród wielbicieli kina superbohaterskiego, „Ragnaroku” (2018), w krótkim odstępie czasu pojawiły się dwa kolejne obrazy z uniwersum Marvela: znakomita „Czarna Pantera” (2018) oraz wzbudzająca chyba najwięcej emocji „Wojna bez granic”, czyli trzecia odsłona „Avengersów” (choć szczerze mówiąc, de facto była nią już, przypisana Kapitanowi Ameryce, „Wojna bohaterów”). Dwa miesiące po premierze można już chyba spojrzeć na dzieło braci Russo – odpowiadających i za „Zimowego Żołnierza” (2014) i za „Wojnę bohaterów” (2016) – bez nadmiernej ekscytacji. Wszak w tym czasie chyba już wszyscy, którzy chcieli, film obejrzeli i wyrobili sobie własne zdanie. Ci, którzy na dodatek czytali komiksy z Thanosem w roli głównej, mogli nawet podywagować na temat zbieżności bądź rozbieżności z rysunkowym pierwowzorem. Cóż, odstępstw na pewno nie brakuje, ale – podkreślmy! – w żaden sposób nie wpływa to na poziom filmu, który pod każdym względem – wizualnym, dramatycznym, jak i wielości (super)bohaterów – bije na głowę wcześniejsze produkcje serii. Swoją drogą, scenarzyści Christopher Markus i Stephen McFeely podjęli się nadzwyczaj karkołomnego zadania, próbując pożenić tyle różnych wątków i obdarować uwagą tyle postaci, spośród których większość doczekała się już przecież własnych portretów filmowych. Co najważniejsze, udało im się to bardzo zgrabnie, chociaż nie perfekcyjnie (zawsze ktoś będzie niezadowolony – a to, że za mało na ekranie Spider-Mana, a to, że za dużo szopa Rocketa). Zdziwienie może też budzić początkowo fakt, że tak liczna armia istot obdarzonych nadzwyczajnymi mocami nie jest w stanie rozprawić się z jednym Thanosem. Ale też od samego początku utwierdzana jest w widzach wiara, że Thanos to naprawdę – i to w skali Wszechświata – zawodnik wagi superciężkiej. Mając tego świadomość, łatwiej zrozumieć kłopoty, w jakie wpędza on Avengersów, Strażników Galaktyki, a nawet niezniszczalnego, wydawałoby się, Doktora Strange’a. Poza tym gdyby było inaczej, któż znalazłby dobry pretekst, aby wymyśleć „Wojnę bez granic”. Narracja filmu prowadzona jest na wzór „Imperium kontratakuje” – kilka równolegle prowadzonych wątków zmierza do wspólnego, wystrzałowego finału. I to wystrzałowego do entej potęgi. Takiego, że nawet bitwa o Helmowy Jar w „Dwóch wieżach” (2002) Petera Jacksona może się schować. Jakby tego było mało, największe zaskoczenie czeka widzów właśnie w końców, kiedy okazuje się, że… Przyznam, że z niecierpliwością czekam na kontynuację „Wojny…”!
koniec
27 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Chłopcy bawią się w Mad Maksy, a dziewczyny w ślub
Konrad Wągrowski

21 II 2019

Postapokaliptyczny wyniszczony świat przyszłości, regularnie najeżdżany przez przybyszy z innej planety. Międzygwiezdna podróż w towarzystwie kosmicznego awanturnika. Skomplikowana pętla czasowa. Zmiennokształtna królowa planety z obcego systemu gwiezdnego, która bierze ślub z ubranym na biało Batmanem. A wszystko to w realiach jednej piwnicy i jednego pokoju dziecięcego. Oj, trzeba przyznać, że fantazji twórcom drugiej „Lego Przygody” nie brakowało. Tylko czy dziecięcy widz jest w stanie się w (...)

więcej »

Krótko o filmach: Z nutką nostalgii
Marcin Mroziuk

19 II 2019

Wielu wybitnych aktorów pod koniec kariery grywa w filmach znacznie poniżej ich poziomu. Na szczęście nie dotyczy to Roberta Redforda, którego rola w „Gentlemanie z rewolwerem” w pełni zasłużyła na nominację do Złotego Globu. Zresztą jego partnerzy na planie wcale nie ustępują mu umiejętnościami.

więcej »

East Side Story: Tyle demona, ile trucizny w zapałce
Sebastian Chosiński

17 II 2019

Mam z tym filmem problem. Z jednej strony doceniam jego awangardową formę, z drugiej drażni mnie dezynwoltura, z jaką autor podchodzi do fabuły. Cieszą mnie nawiązania do rosyjskiej tradycji, ale martwi fakt, że wszystko to nie zmierza do jakiegoś określonego celu, a zatapia się jedynie w imitowaniu stylu Davida Cronenberga czy Nicolasa Windinga Refna. Jaki obraz wzbudził we mnie takie kontrowersje? „Rosyjski demon” Grigorija Konstantinopolskiego.

więcej »

Polecamy

Wonder Wheel

Z filmu wyjęte:

Wonder Wheel
— Jarosław Loretz

Zróbmy sobie statuę
— Jarosław Loretz

Szpiedzy z tamtych lat
— Jarosław Loretz

Zła passa Cyganów
— Jarosław Loretz

Rtęć morderczą jest
— Jarosław Loretz

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Thanos kopie tyłki!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czekając na deus ex machina
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

Z nutką nostalgii
— Marcin Mroziuk

Padawan druida
— Konrad Wągrowski

Melodramat z wymieraniem
— Jarosław Loretz

Powrót Bena
— Konrad Wągrowski

Manifest artysty
— Miłosz Cybowski

O dwóch takich, co razem podróżowali
— Marcin Mroziuk

Homo autisticus nadzieją ludzkości
— Jarosław Loretz

Ludzie w hotelu
— Marcin Mroziuk

Upragniona sekta
— Jarosław Loretz

Chrapka na dziecięcie
— Jarosław Loretz

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Sierpień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry

Who Watches the Watchmen?
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Maj 2015 (2)
— Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Czerwiec 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Kiedy tarcza nie wystarcza
— Piotr Przytuła

Esensja ogląda: Kwiecień 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Bohater na nasze czasy
— Jarosław Robak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.