Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Wojciech Smarzowski
‹Kler›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKler
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery28 września 2018
ReżyseriaWojciech Smarzowski
Scenariusz
ObsadaJanusz Gajos, Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak, Joanna Kulig, Katarzyna Herman, Mateusz Więcławek, Izabela Kuna
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania133 min
WWW
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Usłyszcie ich krzyk!

Esensja.pl
Esensja.pl
„Kler” Wojciecha Smarzowskiego nie jest ani filmem religijnym, ani – jak chciałoby wielu go postrzegać – antyreligijnym. To wyraz troski o służących Kościołowi katolickiemu ludzi słabych i porzuconych. Z jakich wynikający przesłanek – to już sprawa absolutnie drugorzędna.

Sebastian Chosiński

Usłyszcie ich krzyk!

„Kler” Wojciecha Smarzowskiego nie jest ani filmem religijnym, ani – jak chciałoby wielu go postrzegać – antyreligijnym. To wyraz troski o służących Kościołowi katolickiemu ludzi słabych i porzuconych. Z jakich wynikający przesłanek – to już sprawa absolutnie drugorzędna.

Wojciech Smarzowski
‹Kler›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKler
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery28 września 2018
ReżyseriaWojciech Smarzowski
Scenariusz
ObsadaJanusz Gajos, Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak, Joanna Kulig, Katarzyna Herman, Mateusz Więcławek, Izabela Kuna
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania133 min
WWW
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie siedzę w jego głowie, więc tak naprawdę trudno mi ocenić, jakie były rzeczywiste intencje przyświecające – regularnie przecież sięgającemu po tematy nadzwyczaj trudne (i zapewne z tego samego powodu przez innych reżyserów skrzętnie pomijane) – Wojciechowi Smarzowskiemu („Drogówka”, 2013; „Pod Mocnym Aniołem”, 2014; „Wołyń”, 2016), gdy przystępował do pracy nad „Klerem”, ale po obejrzeniu filmu jestem pewien dwóch rzeczy. Po pierwsze: że to samo siedzi w głowach milionów Polaków, skoro tak gremialnie rzucili się do kin. Do tego stopnia, że łatwiej było mi wybrać się na seans nie w rodzinnym mieście, gdzie obraz pokazywano przez bite dwa tygodnie przy całkowicie wyprzedanej sali, ale w Warszawie, korzystając z czasu wolnego po konferencji historycznej. Po drugie: że oskarżenia jakoby Smarzowski nakręcił dzieło uderzające w Kościół katolicki i jego pasterzy mogą pochodzić jedynie od osób, które „Kleru” albo nie zrozumiały, albo zwyczajnie zrozumieć nie chciały.
Nie prowadzi mnie to oczywiście do konstatacji, że jest to obraz głęboko religijny i filozoficzny, jaki zapewne nakręciłby Krzysztof Zanussi, gdyby tylko znalazł w sobie odwagę sięgnięcia po tematy korupcji i pedofilii w Kościele. Co to, to nie. Ale odbieram go jako dzieło człowieka zatroskanego o ludzi, którzy Kościół tworzą – zarówno jego hierarchów (arcybiskup Mordowicz), szeregowych funkcjonariuszy (księża Andrzej Kukuła i Tadeusz Trybus), jak i wiernych (stająca w obronie Kukuły pielęgniarka Kaczorowska). Zwróćcie uwagę, że spośród czterech postaci reprezentujących tytułowego bohatera zbiorowego dzieła, tylko jedna jest cyniczna i zła na wskroś (miesiąc po premierze dla nikogo nie jest już chyba tajemnicą, że chodzi o purpurata granego przez Janusza Gajosa); wszystkie pozostałe – a mam tu na myśli przyjaciół z seminarium duchownego (Kukułę, Trybusa i Leszka Lisowskiego) – są mocno zniuansowane. Nawet ten, który w finale okazuje się najczarniejszym charakterem, zdarza się, że czyni dobro. Najczęściej stosując przy tym metody niezgodne z prawem bądź wątpliwe moralnie.
Na jednej z wersji plakatu reklamującego film pojawia się hasło: „Nic co ludzkie nie jest im obce”. I ono chyba najtrafniej opisuje sens powstania i przesłanie „Kleru”. Filmu, który wprawdzie odziera księży z nimbu świętości (w wielu regionach kraju są przecież ciągle tak postrzegani), ale czyni ich ludźmi z krwi i kości – ze słabościami i traumami, przerażającą samotnością, na jaką skazuje ich doktryna. Jeżeli Smarzowski kogokolwiek tu oskarża, to system, jaki stworzył na przestrzeni stuleci Kościół katolicki, który sprawia, że od ludzi nieradzących sobie z trudnościami wymaga się heroiczności. Nie dając im tak naprawdę żadnego wsparcia psychologicznego. Utwierdzając w przekonaniu, że jedyną wartością jest bezgraniczne poddanie się woli przełożonego i posłuszeństwo. A to nadzwyczaj często prowadzi do narodzin Zła. Zła, które jest przekazywane – chociaż nie dosłownie – na kolejne pokolenia seminarzystów.
Smarzowski utkał swą opowieść z historii prawdziwych, o których niejednokrotnie w ostatnich latach donosiły media. Mam wrażenie, że mógłby pójść w swej narracji jeszcze dalej, opowiedzieć o wielu innych okrucieństwach dokonywanych przez przestępców w sutannach. Na szczęście zatrzymał się w pół kroku. Dlaczego „na szczęście”? Ponieważ dzięki temu „Kler” stał się ważnym głosem stającym w obronie tych funkcjonariuszy Kościoła, którzy są na samym dole hierarchii. Gdyby przeprowadzić wśród nich anonimową ankietę, pewnie wielu wskazałoby w niej, że niejednokrotnie znaleźli się w sytuacjach bądź czuli się, jak księża pokazani w filmie.
koniec
28 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
Sebastian Chosiński

13 I 2019

To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

więcej »

Krótko o filmach: Ludzie w hotelu
Marcin Mroziuk

12 I 2019

Precyzyjna konstrukcja fabuły, umiejętnie budowane napięcie i znakomita gra aktorska sprawiają, że „Źle się dzieje w El Royale” oglądamy naprawdę z zapartym tchem.

więcej »

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

8 I 2019

„Spider-Man. Uniwersum” beztrosko whopsał do kin pod koniec roku, aby zachwiać rankingami, box-office’ami oraz układem błędnikowym widzów. Graficznie jest to zupełnie nowy poziom, a na widok sceny kulminacyjnej Andy Warhol zapewne omdlałby z radości.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Idąc i patrząc
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Czerwiec 2014 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Splot faktów - pętla
— Gabriel Krawczyk

Esensja ogląda: Sierpień 2013 (1)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz, Joanna Pienio, Małgorzata Steciak

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (1)
— Sebastian Chosiński, Ewa Drab, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Kwiecień 2013
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Tomasz Kujawski, Małgorzata Steciak, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Marzec 2013 (3)
— Jarosław Loretz, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski

Wspomnienia z niepamięci
— Gabriel Krawczyk

Film rozdzierający
— Konrad Wągrowski

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (11)
— Jakub Gałka

Tegoż autora

By nie pozostał po nim nawet powidok…
— Sebastian Chosiński

Wielkość i małość rodu Laurentów
— Sebastian Chosiński

Poznańska orkiestra jazzowa gra ponownie!
— Sebastian Chosiński

Pierwsza ofiara, druga zdrada
— Sebastian Chosiński

Nikt nie jest bez winy, ale czy wszyscy są winni?
— Sebastian Chosiński

Pięknym kobietom wiatr zawsze w oczy
— Sebastian Chosiński

Szpic na tropie
— Sebastian Chosiński

Mrok w afrykańskim słońcu
— Sebastian Chosiński

Mrowienie w czaszce
— Sebastian Chosiński

Na polu walki… o przyszłość
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.