Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Iwan I. Twierdowski
‹Podrzutki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodrzutki
Tytuł oryginalnyПодбросы
ReżyseriaIwan I. Twierdowski
ZdjęciaDenis Alarcón Ramírez
Scenariusz
ObsadaDenis Własienko, Anna Sliu, Danił Stiekłow, Aleksandra Ursuliak, Paweł Czinariow, Vilma Kutavičiūté, Maksim Witorgan, Polina Rajkina, Władysław Tołdykow, Aleksandr Zołotowicki, Daniła Arikow
MuzykaKirył Richter
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiFrancja, Irlandia, Litwa, Rosja
Czas trwania86 minut
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

XII Sputnik nad Polską: Twardym łatwiej jest przegrać
[Iwan I. Twierdowski „Podrzutki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Iwan I. Twierdowski przyzwyczaił już widzów do tego, że w kolejnych filmach – a „Podrzutki” są jego trzecim pełnym metrażem – opowiada historie ludzi wykluczonych, zepchniętych na margines społeczeństwa, naznaczonych nieszczęściem (psychicznym bądź fizycznym). Tym razem swoim bohaterem uczynił szesnastoletniego Denisa, którego po latach matka zabiera z sierocińca do domu. Niestety, nie bezinteresownie.

Sebastian Chosiński

XII Sputnik nad Polską: Twardym łatwiej jest przegrać
[Iwan I. Twierdowski „Podrzutki” - recenzja]

Iwan I. Twierdowski przyzwyczaił już widzów do tego, że w kolejnych filmach – a „Podrzutki” są jego trzecim pełnym metrażem – opowiada historie ludzi wykluczonych, zepchniętych na margines społeczeństwa, naznaczonych nieszczęściem (psychicznym bądź fizycznym). Tym razem swoim bohaterem uczynił szesnastoletniego Denisa, którego po latach matka zabiera z sierocińca do domu. Niestety, nie bezinteresownie.

Iwan I. Twierdowski
‹Podrzutki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodrzutki
Tytuł oryginalnyПодбросы
ReżyseriaIwan I. Twierdowski
ZdjęciaDenis Alarcón Ramírez
Scenariusz
ObsadaDenis Własienko, Anna Sliu, Danił Stiekłow, Aleksandra Ursuliak, Paweł Czinariow, Vilma Kutavičiūté, Maksim Witorgan, Polina Rajkina, Władysław Tołdykow, Aleksandr Zołotowicki, Daniła Arikow
MuzykaKirył Richter
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiFrancja, Irlandia, Litwa, Rosja
Czas trwania86 minut
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
To kolejny – po dramatach „Chwilowe trudności”, „Ajka” czy „Niech będzie Liza” – punkt programu tegorocznej edycji „Sputnika nad Polską”, który niezwykle mocno angażuje widza emocjonalnie. Ale do tego trzydziestoletni Iwan I. Twierdowski zdążył nas już przyzwyczaić, najpierw jako dokumentalista, a następnie twórca obrazów fabularnych. Dwa wcześniejsze dzieła moskwianina – wstrząsająca „Klasa specjalna” (2014) oraz momentami szokująca i przełamująca tabu obyczajowe „Zoologia” (2016) – były prezentowane na poprzednich „Sputnikach” i spotykały się zarówno z uznaniem, jak i kontrowersjami. Nie inaczej jest z tegorocznymi „Podrzutkami”, w których reżyser dodatkowo z wątkiem społecznym wiąże sensacyjny, pokazując działanie skorumpowanego – to jedno z ulubionych słów również w polskiej polityce – „układu” (czym nawiązuje chociażby do „Lewiatana” Andrieja Zwiagincewa oraz „Durnia” Jurija Bykowa).
Nakręcone we współpracy z Litwinami, Irlandczykami i Francuzami „Podrzutki” zdobyły – oprócz nominacji do nagrody głównej – dwa laury na tegorocznym „Kinotawrze” w Soczi: za najlepszą rolę żeńską (dla Anny Sliu, a tak naprawdę Sliusariowej, znanej chociażby z dylogii „Straż Nocna” i „Straż Dzienna”, która wcieliła się w matkę głównego bohatera) oraz najlepsze zdjęcia (dla rosyjskiego operatora pochodzenia chilijskiego Denisa Alarcóna Ramíreza, wcześniej pracującego między innymi przy superprodukcji „Szpieg”). Później pokazywano je jeszcze na festiwalu w Karlowych Warach, gdzie również nie umknęły uwadze jurorów. Kinowa premiera w Rosji miała miejsce nie tak dawno, bo pod koniec października, więc trudno orzec, z jakim przyjęciem film Twierdowskiego spotka się w ojczyźnie. Ale jeśli posypią się na niego gromy, nie należy się wcale dziwić. Twórca świadomie balansuje na granicy społecznego tabu, nierzadko wywlekając na światło dzienne sprawy, które inni woleliby ukryć.
Szesnastoletni Denis całe życie spędził w sierocińcu. W miejscu, które nigdy nie jest przyjazne, zwłaszcza jeżeli jest to ośrodek tylko dla chłopców. W którym na dodatek panuje specyficzna hierarchia. Liczą się bowiem tylko najtwardsi i najsilniejsi. Denis taki właśnie chce być. Ćwiczy więc odporność na ból. Ma w tym – w pewnym sensie – naturalnego sprzymierzeńca, czyli rzadką chorobę, na którą cierpi od urodzenia. To z jej powodu matka chłopaka, wówczas siedemnastolatka, porzuciła go. Po latach odszukuje go jednak i chce zabrać ze sobą do Moskwy. Gdy dyrektor domu dziecka sprzeciwia się jej prośbom, ucieka z synem. Początek nowego życia to prawdziwa sielanka. Oksana, wciąż bardzo młoda i piękna, mieszka w luksusowym apartamencie. O takim „gnieździe” Denis nie mógł wcześniej marzyć nawet w najpiękniejszych snach. A teraz dostaje własny pokój – z pięknym widokiem na miasto.
Matka wprowadza go również w krąg swoich znajomych, wśród których znajduje się policjant drogówki Pasza, jak również osoby z wymiaru sprawiedliwości – oskarżyciel, adwokatka, sędzina. Chłopak trafia na salony, może się bawić, jak tylko zechce, nikt mu nie mówi: nie pal, nie pij. Oksana zachowuje się przy nim nad wyraz swobodnie, jest bardziej przyjaciółką niż matką, która wszystkiego zakazuje, mówi: tego nie rób, z tym się nie spotykaj. Denis ma wrażenie, jakby złapał Pana Boga za ogon. Ale w życiu nic nie jest za darmo, to rodzinne szczęście ma także swoją cenę – i to bardzo wysoką! Degradującą fizycznie i psychicznie. W efekcie Denis szybko przekonuje się, że tak naprawdę jest jedynie marionetką w rękach przyjaciół Oksany, na swój sposób (lecz wcale nie daleki od prawdy) – chłopcem do bicia. Zdaje on sobie sprawę, że podejmując grę na nieswoich warunkach, dużo ryzykuje. Stawką staje się jego przyszłe życie. W jakimś stopniu Twierdowski powiela schemat, pokazując nieszczęśliwego wychowanka sierocińca, który chcąc zapewnić sobie dobry start, musi wkroczyć na drogę bezprawia. Ale czy gdyby postąpił inaczej, nie spotkałyby go z kolei oskarżenia o brak realizmu?
Los Denisa jest wielką niewiadomą. Tak, jak „białą kartą” jest jego przeszłość (poza matką nie zna przecież żadnego ze swoich krewnych), jest nią również przyszłość chłopaka. Możemy się tylko domyślać, jaką drogę wybierze – Twierdowski daje nam pewne wskazówki – lecz stuprocentowej pewności nie mamy. W kuszonego przez fałszywy Los szesnastolatka wcielił się debiutujący na ekranie Denis Własienko, który chyba jeszcze nie podjął decyzji co do dalszej drogi życiowej. Jeśli jednak zostanie zawodowym aktorem, łatwo będzie taką decyzję zrozumieć – tym bardziej że ma naturalny talent. W policjanta Paszę wcielił się Denis Stiekłow („Kombinat Nadzieja”, „Na żywo!”), a w epizodach zobaczyć możemy jeszcze co najmniej dwie piękne aktorki: Rosjankę Aleksandrę Ursuliak („Dziewczyna z kosą”, „Czas pionierów”) oraz Litwinkę Vilmę Kutavičiūté („Ósemka”). Mroczno-oniryczny nastrój filmu podkreśla dodatkowo ścieżka dźwiękowa, którą w większości wypełniły utwory Kiryła Richtera. Dość późno, bo dopiero przed dwoma laty, odkrył on swoje prawdziwe przeznaczenie – zanim został kompozytorem, projektował wygląd łodzi podwodnych dla Instytutu Fizyki Jądrowej oraz… odzież.
koniec
14 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Bohaterowie z bylin i kijowski nastolatek
Sebastian Chosiński

26 V 2019

Historia średniowiecznej Rusi to, mimo wielu lat eksploatacji tego tematu przez filmowców (i to już w czasach radzieckich), wciąż nieprzebrane źródło pomysłów dla zdolnych, o bogatej wyobraźni scenarzystów. Nie ma się więc co dziwić, że nasi wschodni sąsiedzi co jakiś czas kręcą obraz, w którym przenoszą widzów o kilkaset lat wstecz. Tak jest w przypadku ukraińskiej „Twierdzy” Jurija Kowalowa, w której podróż w XII wiek odbywamy razem z żyjącym w naszych czasach nastolatkiem Wiktorem.

więcej »

Magiczne słowo: „Shazam!”
Sebastian Chosiński

25 V 2019

Można odnieść wrażenie, że w ostatnim czasie projekt pod hasłem DC Extended Universe włączył drugi bieg. Sześć miesięcy temu swoją premierę miał niezły „Aquaman”, a w marcu tego roku wcale nie gorszy od niego, choć skierowany do nieco młodszej widowni, „Shazam!”. A jeszcze atrakcyjniej wyglądają plany na rok przyszły. Czy to wystarczy jednak, aby zmniejszyć dystans do Marvel Cinematic Universe?

więcej »

Nic nowego pod słońcem
Miłosz Cybowski

20 V 2019

Pierwszy „John Wick” mógł jeszcze zaskakiwać bezkompromisowością, drugi, mimo pewnej sztampy, oferował jeszcze więcej, natomiast trójka… Trójka w żadnym wypadku nie pozostaje w tyle.

więcej »

Polecamy

Tania siła robota

Z filmu wyjęte:

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Pierwszy krok do szaleństwa
— Sebastian Chosiński

Bardzo starzy oboje, jedną nogą w grobie…
— Sebastian Chosiński

Duch grzechu pierworodnego
— Sebastian Chosiński

Grzech skorzystać, grzech odmówić
— Sebastian Chosiński

Grzechem jest wrócić
— Sebastian Chosiński

Ile jest w stanie znieść kobieta?
— Sebastian Chosiński

Nad rzeką, pod lasem, wśród ludzi
— Sebastian Chosiński

Zakochana na zabój
— Sebastian Chosiński

Rubikon pośrodku tajgi
— Sebastian Chosiński

Mała Chinka w wielkim mieście
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

East Side Story: Anomalia w małym mieście
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Pedagogiczny miecz Damoklesa
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.