Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Klara Kochańska, Kasper Bajon
‹Via Carpatia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułVia Carpatia
Dystrybutor Solopan
Data premiery23 listopada 2018
ReżyseriaKlara Kochańska, Kasper Bajon
ZdjęciaZuzanna Kernbach, Julian A. Ch. Kernbach
Scenariusz
ObsadaJulia Kijowska, Piotr Borowski, Dorota Pomykała, Bajram Severdžan, Diana Zamojska, Tadeusz Keller, Jan Kidawa-Błoński jr, Zygmunt Chmielewski
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania75 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Polska nie musi wstawać z kolan, za to może wstać z kanapy

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak opowiedzieć o uchodźcach bez uchodźców? Twórcy „Via Carpatia” patrzą na kryzys migracyjny oczami wielkomiejskich trzydziestolatków zmuszonych skonfrontować się z problemem poza swoją bańką.

Piotr Dobry

Polska nie musi wstawać z kolan, za to może wstać z kanapy

Jak opowiedzieć o uchodźcach bez uchodźców? Twórcy „Via Carpatia” patrzą na kryzys migracyjny oczami wielkomiejskich trzydziestolatków zmuszonych skonfrontować się z problemem poza swoją bańką.

Klara Kochańska, Kasper Bajon
‹Via Carpatia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułVia Carpatia
Dystrybutor Solopan
Data premiery23 listopada 2018
ReżyseriaKlara Kochańska, Kasper Bajon
ZdjęciaZuzanna Kernbach, Julian A. Ch. Kernbach
Scenariusz
ObsadaJulia Kijowska, Piotr Borowski, Dorota Pomykała, Bajram Severdžan, Diana Zamojska, Tadeusz Keller, Jan Kidawa-Błoński jr, Zygmunt Chmielewski
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania75 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Julia i Piotr. Dość typowa klasa średnia z dużego miasta. Dwa pokoje z kuchnią, żółw w terrarium, sushi na stole. Jeśli już koniecznie białe pieczywo, to bez skórki. Bo w skórce najwięcej glutenu, jak argumentuje ona. Na co on się obrusza, że jego dziadek dzięki skórkom przeżył Auschwitz, więc takie marnotrawstwo to niemal zniewaga.
I tacy właśnie są. Wrażliwi, zadbani, uprawiający sporty, nieźle zarabiający. Raczej nie wyborcy ksenofobicznego PiS-u z tą całą retoryką wstawania z kolan, już prędzej zwolennicy KOD-u, a najpewniej Razem.
Co natomiast jest w tym obrazku nietypowe, to fakt, że w żyłach Piotra płynie syryjska krew. „Hahad to chyba nie jest polskie nazwisko”, reaguje kurier dostarczający paczkę Julii. „Byleby się tylko pani podpisała po polsku”, kwituje.
Piotr od dzieciństwa nie miał kontaktu z ojcem-Syryjczykiem, a jedyne związane z nim wspomnienie ma takie, że ojciec rzucił w niego klapkiem. Teraz Hahad senior przebywa ponoć w obozie dla uchodźców przy granicy grecko-macedońskiej i dzięki uzbieranym przez matkę Piotra funduszom na opłacenie przemytnika i fałszerza paszportów nadarza się okazja sprowadzenia ojca do Polski i być może pojednania po latach. Małżeństwo nie bez oporów porzuca zatem plany wakacyjne i wyrusza w fizyczną i duchową podróż. Jeśli operacja się nie powiedzie, to przynajmniej będą mogli sobie „małego Syryjczyka za kilkaset euro kupić”, żartuje Julia, która generalnie dużo papla, w przeciwieństwie do małomównego partnera.
W tym paplaniu i milczeniu, rozmowach o wszystkim i o niczym, nierzadko improwizowanych, jest jednak metoda, bowiem jakby mimochodem poznajemy charaktery postaci i ich wzajemne relacje. Julia Kijowska i Piotr Borowski wypadają w swych rolach bardzo wiarygodnie, po części zapewne dlatego, że mają ten komfort, że nie muszą udawać zażyłości, skoro stanowią parę również prywatnie. I nie oni jedyni zresztą, bo „Via Carpatia” to efekt współpracy w sumie aż trzech duetów rodzinno-zawodowych; debiutanci Klara Kochańska i Kasper Bajon odpowiadają za reżyserię, zaś Zuzanna i Julian Kernbach za zdjęcia – skądinąd ładne, surowe, a zapadające w pamięć, interesująco kadrowane.
Co może się także podobać, to to, że bohaterowie w trakcie podróży nie odkrywają jakiejś wielkiej prawdy o sobie, ani też nie przechodzą żadnej wewnętrznej przemiany, tak symptomatycznej dla kina drogi. Przeciwnie, obserwując obcy świat wokół głównie zza szyby swojego samochodu, pozostają w dużym stopniu zdystansowani do problemu, a na końcu wręcz zrezygnowani i bezradni. Być może zbyt zachowawczy, być może nawet tchórzliwi, ale czy w ogóle wypada mieć to mieszczuchom za złe? Przynajmniej mieli dobre intencje. Ruszyli się z kanapy. Spróbowali. A że co innego empatia dla uchodźców oglądanych w wiadomościach, a co innego namacalne zetknięcie się z dramatem, to już się nic nie poradzi.
koniec
22 listopada 2018

Komentarze

1 2 »
22 XI 2018   20:13:14

"Co natomiast jest w tym obrazku nietypowe, to fakt, że w żyłach Piotra płynie syryjska krew. „Hahad to chyba nie jest polskie nazwisko”, reaguje kurier dostarczający paczkę Julii. „Byleby się tylko pani podpisała po polsku”, kwituje."

Skrajnie nierealistyczna sytuacja. Obcy facet komentuje nazwisko obcej mu kobiety, której nie zna i która jest mu doskonale obojętna? Takie rzeczy chyba tylko w filmie "z przesłaniem", w imię którego poświęca się wiarygodność obrazu. Ach, pewnie kurier to wyborca ksenofobicznego PISu, zapewne faszysta w wolnych chwilach biegający po lesie w wiadomym niecnym celu.

22 XI 2018   22:42:02

Abstrahując od ideologii, ale np. moje imię komentuje mnóstwo osób w miejscach, gdzie trzeba podać swoje dane osobowe. To akurat nie ma żadnego odcienia ideowego, zwykle ludzie mówią, że ładne, albo że rzadkie.

A z innej beczki np. - stoję sobie na przejściu dla pieszych, czekam aż zmienią się światła, a jakaś kobieta stojąca obok nachyla się do mnie i mówi "ale pani ma twarz, zupełnie, jak mężczyzna" Miłe to nie było. Po co mi te rewelacje, też nie wiem, ale widać musiała się nimi podzielić.

23 XI 2018   10:04:26

@zyx
Ale właśnie o to chodzi - żeby narzucić pewną narrację. Wcześniej dowiadujemy się, że główni bohaterowie to przeciwnicy PiS a typowy Polak (kurier) ma obiekcje do nazwiska (czyli zwolennik ksenofobicznego PiS).

23 XI 2018   14:58:21

Noo, ja tam dość często słyszę pytania, czy jestem z pochodzenia Niemką, "bo takie nazwisko" (a nazwisko polskie-chłopskie i ma ten sam rdzeń, co szronowy nalot po przymrozku).

23 XI 2018   16:12:43

@Achika
Ale pytają kurierzy?

23 XI 2018   16:43:38

Nie ogarniam chaotycznego opisu, więc na własny użytek odtworzyłem sekwencje zdarzeń.

1. Ojciec Piotra rzucił w syna w dzieciństwie klapkiem. Skoro Piotr miał dziadka w Auschwitz i ma ok. 30 lat to musiało się to dziać gdzieś u schyłku epoki Jaruzelskiego albo za Mazowieckiego.
2. Przez tego klapka ojciec musiał uchodzić z Polski, bo ścigali go przeciwnicy kar cielesnych (siepacze Jaruzelskiego?
3. Został uchodźcą w obozie na granicy macedońsko-greckiej

Polki przeważnie poślubiały studentów pochodzących z Syrii, więc wariant, że Piotr wychował się w Syrii apotem zamieszkał w Polsce, wydaje się mniej logiczny.

Przy okazji poznałem przepis jak poznać wyborcę PiS: niewrażliwy, niezadbany (pewnie się brudas nie myje), nie uprawia sportów i kiepsko zarabia... No i pewnie wcina gluten.

Przepraszam za sarkazm. Nie banalizuję problemu uchodźców z Syrii. To był piękny kraj wspaniałych ludzi. Nie wiem czy "Via Carpatia" to film zły, dobry czy taki sobie. Niestety powyższy tekst zamiast zachęcić do obejrzenia go, zniechęca potężną dawką łopatologii.

Najwyraźniej też do znudzenia trzeba przypominać, że imigranci to nie to samo co uchodźcy (z opisu domyślam się, że chodzi o obóz dla imigrantów). Tak przy okazji w 2017 r. ksenofobiczny rząd RP przekazał na potrzeby pomocy Syryjczykom 160 ml zł. Źródło: wujek Google

23 XI 2018   18:11:24

Aha. Dopytywanie się o nazwisko może świadczyć o ciekawości, braku dyskrecji albo braku wychowania. Ksenofobia to jednak zupełnie inna kategoria wagowa.

24 XI 2018   10:01:35

Powyżej nastąpił ostrzał z broni ciężkiej na prosty, krótki tekst, więc jeszcze jedno wyjaśnienie. Autor (współ)napisał wcześniej tu na Esensji mnóstwo ciekawych rzeczy z którymi nie zawsze się zgadzam, które nie zawsze komentuję, ale które bardzo chętnie czytam. Jednak "Polska nie musi..." to nie jest dobry tekst - recenzją jest tylko fragment, reszta to agitacja za konkretną partią. Autorze, popraw się! Krytykujemy krytyków nie tylko z czystej złośliwości, ale także dla ich dobra! Za ostry język przepraszam, muszę wypić melisę.

24 XI 2018   11:25:41

Kurierzy to chyba nie mają czasu na pogwarki? W sumie nie wiem, może z raz w życiu jakiegoś widziałam (nie każdy kupuje przez internet). Pytały mnie różne osoby, od nauczycieli w szkole, poprzez artystę dającego autograf, aż po moich własnych interesantów.

24 XI 2018   15:32:06

W dzisiejszych czasach kurier (no przynajmniej taki, który chce porządnie zarabiać) nie ma czasu na popierdółki z klientami.
Ba, u mnie to nawet listonosz jest tak szybki, że nie zawsze zdąży awizo do skrzynki wrzucić ]:->
PS- szron i szadź to dwa różne zjawiska

1 2 »

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o filmach: Chrapka na dziecięcie
Jarosław Loretz

17 XII 2018

„Poroniony” to kolejny z horrorów eksploatujących temat traumy poporodowej. Niezbyt udany, dodajmy.

więcej »

East Side Story: Wszystko na marne
Sebastian Chosiński

16 XII 2018

To drugi w odstępie dwóch lat film fabularny poświęcony tragicznemu w skutkach trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło radziecką jeszcze wtedy Armenię na początku grudnia 1988 roku. Trudno jednak stwierdzić, co tak naprawdę kierowało Aleksandrem Kottem, który, mając jako materiał poglądowy obraz Sarika Andreasiana, nakręcił dzieło ustępujące mu pod każdym względem. I choć zapewne boleśnie to zabrzmi dla autora – zupełnie niepotrzebne.

więcej »

Krótko o serialach: Bo to zła kobieta była
Anna Nieznaj

10 XII 2018

Raczej trudno wymyślić dziś coś naprawdę nowego w konwencji politycznego thrillera, lecz brytyjski miniserial „Bodyguard” utrzymuje uwagę widza skomplikowaną intrygą.

więcej »

Polecamy

Na parkowej ławeczce

Z filmu wyjęte:

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zatokaman i wspólnicy
— Jarosław Loretz

Zatokaman
— Jarosław Loretz

Żeby lepiej słyszeć
— Jarosław Loretz

Ostatnia impreza
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kłopoty małego stwórcy
— Grzegorz Krzymianowski

Tegoż autora

Człowiek z rozgoryczenia
— Piotr Dobry

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uśmiech, proszę!
— Piotr Dobry

Komiksy i klozety, czyli jedna z najmądrzejszych bajek roku
— Piotr Dobry

Koniec niewinności
— Piotr Dobry

Walka żywiołów
— Piotr Dobry

Wszyscy jesteśmy Patersonami
— Piotr Dobry

Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc
— Piotr Dobry

Magia i mózg
— Piotr Dobry

Solidarni z uchodźcami
— Piotr Dobry

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.