Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Klara Kochańska, Kasper Bajon
‹Via Carpatia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułVia Carpatia
Dystrybutor Solopan
Data premiery23 listopada 2018
ReżyseriaKlara Kochańska, Kasper Bajon
ZdjęciaZuzanna Kernbach, Julian A. Ch. Kernbach
Scenariusz
ObsadaJulia Kijowska, Piotr Borowski, Dorota Pomykała, Bajram Severdžan, Diana Zamojska, Tadeusz Keller, Jan Kidawa-Błoński jr, Zygmunt Chmielewski
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania75 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Polska nie musi wstawać z kolan, za to może wstać z kanapy
[Klara Kochańska, Kasper Bajon „Via Carpatia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak opowiedzieć o uchodźcach bez uchodźców? Twórcy „Via Carpatia” patrzą na kryzys migracyjny oczami wielkomiejskich trzydziestolatków zmuszonych skonfrontować się z problemem poza swoją bańką.

Piotr Dobry

Polska nie musi wstawać z kolan, za to może wstać z kanapy
[Klara Kochańska, Kasper Bajon „Via Carpatia” - recenzja]

Jak opowiedzieć o uchodźcach bez uchodźców? Twórcy „Via Carpatia” patrzą na kryzys migracyjny oczami wielkomiejskich trzydziestolatków zmuszonych skonfrontować się z problemem poza swoją bańką.

Klara Kochańska, Kasper Bajon
‹Via Carpatia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułVia Carpatia
Dystrybutor Solopan
Data premiery23 listopada 2018
ReżyseriaKlara Kochańska, Kasper Bajon
ZdjęciaZuzanna Kernbach, Julian A. Ch. Kernbach
Scenariusz
ObsadaJulia Kijowska, Piotr Borowski, Dorota Pomykała, Bajram Severdžan, Diana Zamojska, Tadeusz Keller, Jan Kidawa-Błoński jr, Zygmunt Chmielewski
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania75 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Julia i Piotr. Dość typowa klasa średnia z dużego miasta. Dwa pokoje z kuchnią, żółw w terrarium, sushi na stole. Jeśli już koniecznie białe pieczywo, to bez skórki. Bo w skórce najwięcej glutenu, jak argumentuje ona. Na co on się obrusza, że jego dziadek dzięki skórkom przeżył Auschwitz, więc takie marnotrawstwo to niemal zniewaga.
I tacy właśnie są. Wrażliwi, zadbani, uprawiający sporty, nieźle zarabiający. Raczej nie wyborcy ksenofobicznego PiS-u z tą całą retoryką wstawania z kolan, już prędzej zwolennicy KOD-u, a najpewniej Razem.
Co natomiast jest w tym obrazku nietypowe, to fakt, że w żyłach Piotra płynie syryjska krew. „Hahad to chyba nie jest polskie nazwisko”, reaguje kurier dostarczający paczkę Julii. „Byleby się tylko pani podpisała po polsku”, kwituje.
Piotr od dzieciństwa nie miał kontaktu z ojcem-Syryjczykiem, a jedyne związane z nim wspomnienie ma takie, że ojciec rzucił w niego klapkiem. Teraz Hahad senior przebywa ponoć w obozie dla uchodźców przy granicy grecko-macedońskiej i dzięki uzbieranym przez matkę Piotra funduszom na opłacenie przemytnika i fałszerza paszportów nadarza się okazja sprowadzenia ojca do Polski i być może pojednania po latach. Małżeństwo nie bez oporów porzuca zatem plany wakacyjne i wyrusza w fizyczną i duchową podróż. Jeśli operacja się nie powiedzie, to przynajmniej będą mogli sobie „małego Syryjczyka za kilkaset euro kupić”, żartuje Julia, która generalnie dużo papla, w przeciwieństwie do małomównego partnera.
W tym paplaniu i milczeniu, rozmowach o wszystkim i o niczym, nierzadko improwizowanych, jest jednak metoda, bowiem jakby mimochodem poznajemy charaktery postaci i ich wzajemne relacje. Julia Kijowska i Piotr Borowski wypadają w swych rolach bardzo wiarygodnie, po części zapewne dlatego, że mają ten komfort, że nie muszą udawać zażyłości, skoro stanowią parę również prywatnie. I nie oni jedyni zresztą, bo „Via Carpatia” to efekt współpracy w sumie aż trzech duetów rodzinno-zawodowych; debiutanci Klara Kochańska i Kasper Bajon odpowiadają za reżyserię, zaś Zuzanna i Julian Kernbach za zdjęcia – skądinąd ładne, surowe, a zapadające w pamięć, interesująco kadrowane.
Co może się także podobać, to to, że bohaterowie w trakcie podróży nie odkrywają jakiejś wielkiej prawdy o sobie, ani też nie przechodzą żadnej wewnętrznej przemiany, tak symptomatycznej dla kina drogi. Przeciwnie, obserwując obcy świat wokół głównie zza szyby swojego samochodu, pozostają w dużym stopniu zdystansowani do problemu, a na końcu wręcz zrezygnowani i bezradni. Być może zbyt zachowawczy, być może nawet tchórzliwi, ale czy w ogóle wypada mieć to mieszczuchom za złe? Przynajmniej mieli dobre intencje. Ruszyli się z kanapy. Spróbowali. A że co innego empatia dla uchodźców oglądanych w wiadomościach, a co innego namacalne zetknięcie się z dramatem, to już się nic nie poradzi.
koniec
22 listopada 2018

Komentarze

« 1 2
27 XI 2018   13:58:57

A to p. Dobry, który z taka swadą opowiadał o Klerze jako o filmie quasi-dokumentalnym. To mnie już nic nie dziwi w tej recenzji.

« 1 2

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Bohaterowie z bylin i kijowski nastolatek
Sebastian Chosiński

26 V 2019

Historia średniowiecznej Rusi to, mimo wielu lat eksploatacji tego tematu przez filmowców (i to już w czasach radzieckich), wciąż nieprzebrane źródło pomysłów dla zdolnych, o bogatej wyobraźni scenarzystów. Nie ma się więc co dziwić, że nasi wschodni sąsiedzi co jakiś czas kręcą obraz, w którym przenoszą widzów o kilkaset lat wstecz. Tak jest w przypadku ukraińskiej „Twierdzy” Jurija Kowalowa, w której podróż w XII wiek odbywamy razem z żyjącym w naszych czasach nastolatkiem Wiktorem.

więcej »

Magiczne słowo: „Shazam!”
Sebastian Chosiński

25 V 2019

Można odnieść wrażenie, że w ostatnim czasie projekt pod hasłem DC Extended Universe włączył drugi bieg. Sześć miesięcy temu swoją premierę miał niezły „Aquaman”, a w marcu tego roku wcale nie gorszy od niego, choć skierowany do nieco młodszej widowni, „Shazam!”. A jeszcze atrakcyjniej wyglądają plany na rok przyszły. Czy to wystarczy jednak, aby zmniejszyć dystans do Marvel Cinematic Universe?

więcej »

Nic nowego pod słońcem
Miłosz Cybowski

20 V 2019

Pierwszy „John Wick” mógł jeszcze zaskakiwać bezkompromisowością, drugi, mimo pewnej sztampy, oferował jeszcze więcej, natomiast trójka… Trójka w żadnym wypadku nie pozostaje w tyle.

więcej »

Polecamy

Tania siła robota

Z filmu wyjęte:

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kłopoty małego stwórcy
— Grzegorz Krzymianowski

Tegoż autora

Człowiek z rozgoryczenia
— Piotr Dobry

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uśmiech, proszę!
— Piotr Dobry

Komiksy i klozety, czyli jedna z najmądrzejszych bajek roku
— Piotr Dobry

Koniec niewinności
— Piotr Dobry

Walka żywiołów
— Piotr Dobry

Wszyscy jesteśmy Patersonami
— Piotr Dobry

Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc
— Piotr Dobry

Magia i mózg
— Piotr Dobry

Solidarni z uchodźcami
— Piotr Dobry

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.