Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVI

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Nuri Bilge Ceylan
‹Dzika grusza›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDzika grusza
Tytuł oryginalnyAhlat Ağacı
Dystrybutor Nowe Horyzonty
Data premiery10 maja 2019
ReżyseriaNuri Bilge Ceylan
ZdjęciaGökhan Tiryaki
Scenariusz
ObsadaDogu Demirkol, Murat Cemcir, Bennu Yildirimlar, Hazar Ergüçlü, Serkan Keskin, Tamer Levent, Öner Erkan, Ahmet Rifat Sungar
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiBośnia i Hercegowina, Bułgaria, Francja, Niemcy, Szwecja, Turcja
Czas trwania188 min
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Forum Kina Europejskiego Cinergia 2018: Jesienna opowieść
[Nuri Bilge Ceylan „Dzika grusza”, „23. Forum Kina Europejskiego Cinergia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nuri Bilge Ceylan nie uznaje półśrodków. Twórca nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes „Zimowego snu”, uważanego przez wielu za arcydzieło „Pewnego razu w Anatolii” czy uznanych „Trzech małp” i „Uzaka” tworzy swe dzieła w stylu jakby zaprzeczającym potrzebie komercyjnego sukcesu. Nie inaczej będzie i w przypadku jego kolejnego filmu, pokazywanego na tegorocznym festiwalu Cinergia.

Konrad Wągrowski

Forum Kina Europejskiego Cinergia 2018: Jesienna opowieść
[Nuri Bilge Ceylan „Dzika grusza”, „23. Forum Kina Europejskiego Cinergia” - recenzja]

Nuri Bilge Ceylan nie uznaje półśrodków. Twórca nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes „Zimowego snu”, uważanego przez wielu za arcydzieło „Pewnego razu w Anatolii” czy uznanych „Trzech małp” i „Uzaka” tworzy swe dzieła w stylu jakby zaprzeczającym potrzebie komercyjnego sukcesu. Nie inaczej będzie i w przypadku jego kolejnego filmu, pokazywanego na tegorocznym festiwalu Cinergia.

Nuri Bilge Ceylan
‹Dzika grusza›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDzika grusza
Tytuł oryginalnyAhlat Ağacı
Dystrybutor Nowe Horyzonty
Data premiery10 maja 2019
ReżyseriaNuri Bilge Ceylan
ZdjęciaGökhan Tiryaki
Scenariusz
ObsadaDogu Demirkol, Murat Cemcir, Bennu Yildirimlar, Hazar Ergüçlü, Serkan Keskin, Tamer Levent, Öner Erkan, Ahmet Rifat Sungar
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiBośnia i Hercegowina, Bułgaria, Francja, Niemcy, Szwecja, Turcja
Czas trwania188 min
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Filmy Ceylana – a w tym i najnowsza „Dzika grusza” – to przeważnie trzygodzinne opowieści, oparte głównie na rozbudowanych dialogach, powolnym tempie, skierowane ku refleksji, podejmujące egzystencjalne tematy w autorskim ujęciu, jednocześnie próbujące widza zmusić do wyciągania własnych wniosków, ale też oddziałujące na wielu płaszczyznach swą formą – wysmakowanymi zdjęciami, subtelną grą aktorską, muzyką, oświetleniem, licznymi, choć nie oczywistymi, nawiązaniami do klasyki literatury czy kina. Takim też filmem jest „Dzika grusza”, choć jednak jej oddziaływanie nie dorównuje poprzednim filmom.
Sinan, główny bohater filmu, pochodzi z małego miasteczka na tureckiej prowincji (nawiasem mówiąc, jest to też rodzinne miasteczko samego Ceylana, można więc w filmie doszukiwać się wątków autobiograficznych). Wyjechał na studia do metropolii, skończył je, ale teraz nie wie, co właściwie ma robić. Najprawdopodobniej czeka go praca nauczyciela na dalekiej wschodniej prowincji Turcji, którą postrzega jako zesłanie, na dodatek w niezbyt bezpieczne rejony. Może być gorzej – jego koledzy powoływani są do wojska lub służb porządkowych, przez co młodzi humaniści z wyższym wykształceniem zajmują się brutalnym tłumieniem demonstracji, w smutnych realiach dzisiejszej Turcji. Sinan ma ambicje wykraczające ponad te smutne perspektywy. Napisał książkę, zbiór esejów na temat tureckiej prowincji, szuka kogoś, kto pomoże mu sfinansować jej wydanie. Największą ambicją Sinana jest jednak to, by nie pójść w ślady swego ojca – starego lokalnego nauczyciela, realizującego się głównie w przegrywaniu pieniędzy na zakładach bukmacherskich, mającego już długi u połowy miasteczka. Relacja Sinana i ojca będzie głównym motorem napędowym tej opowieści.
Ale oczywiście Ceylan nie byłby sobą, gdyby nie poruszył także innych tematów. „Dzika grusza” mówi więc o zderzaniu planów z rzeczywistością, o dojrzewaniu, o smutnych realiach społecznych w dzisiejszej Turcji, o rodzinnych relacjach, ale też nie zabraknie też dywagacji na temat samej pracy literackiej (rozmowa Sinana z uznanym pisarzem, skoncentrowana na nieco abstrakcyjnych tematach procesu twórczego, jest w gruncie rzeczy słownym pojedynkiem dwóch wybujałych ego, z których jedno ma podstawy do poczucia ważności, a drugie niekoniecznie), na temat wyborów sercowych (tu mamy z kolei jedną z najpiękniej napisanych scen rozmowy z dawną przyjaciółką z czasów szkolnych), czy też na temat współczesnego islamu, którego skostniałą formę Ceylan zdaje się delikatnie – tak by jednak nikogo mocniej nie urazić – krytykować.

‹23. Forum Kina Europejskiego Cinergia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
MiejsceŁódź
Od23 listopada 2018
Do1 grudnia 2018
Podobnie jak w „Zimowym śnie” większość tych tematów ukazana jest w formie kilkunastominutowych dialogów między dwoma lub trzeba postaciami. Poza rozmową w tych scenach dzieje się niewiele, najczęściej towarzyszymy bohaterom podczas spaceru, czy picia herbaty. W tle widzimy pięknie sfilmowaną barwną jesień tureckiej prowincji. Wydaje się, że wycięcie kilkudziesięciu minut rozmów z tego filmu specjalnie by mu nie zaszkodziło, ale celebrowanie rozbudowanych dialogów to znak rozpoznawczy Ceylana, możemy więc w sumie cieszyć się, że oryginalnie pięciogodzinny film udało mu się skrócić do 188-minutowej opowieści. Dla wielu widzów może to być niełatwe wyzwanie, ja jednak przyznam, że dałem się – po raz kolejny – ponieść tej wysmakowanej opowieści. Zwłaszcza, że „Dzika grusza” jest, podobnie zresztą jak i poprzednie filmy laureata Złotej Palmy przesiąknięta pięknym, melancholijnym spojrzeniem na naszą egzystencję. Ceylan twierdzi, że głównym tematem jego historii jest to, jak syn kwestionując wybory swego ojca, ostatecznie i tak podąża jego śladami. I ten wątek, rzeczywiście najdobitniejszy i najważniejszy, jest też największym atutem tego filmu. Zwłaszcza, że w tej historii nieco przekornie „Dzika grusza” zdaje się mówić, że z pozoru złe wybory i decyzje mogą w ostatecznym rozrachunku wychodzić na dobre, a konieczność toczenia swego kamienia (czy – bardziej zgodnie z treścią filmu – kopania studni) jest jedynym sensownym wyborem, jaki możemy podjąć.
koniec
27 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kryminalny egzystencjalizm
Konrad Wągrowski

13 V 2019

Trzeci sezon „Detektywa” tylko z pozoru jest kalką pierwszego. Na koniec okazuje się bowiem, że w gruncie rzeczy wcale nie oglądaliśmy opowieści kryminalnej.

więcej »

East Side Story: Sprawdzanie zaczynaj od pępka!
Sebastian Chosiński

12 V 2019

W czasach komunistycznych nasi wschodni sąsiedzi często produkowali animowane antologie, w których prezentowano dzieciom bajki i legendy narodów wchodzących w skład Kraju Rad. Dzisiaj należą już one do rzadkości. Tym większą uwagę należy zwrócić na kinowy obraz Aleksieja Barykina – reżysera pochodzenia tatarskiego – który postanowił w „Wodnicy” przedstawić jedno ze straszniejszych podań. Stąd sugestia dystrybutora, by przed ekranem nie siadali widzowie poniżej dwunastego roku życia.

więcej »

Jesienna opowieść
Konrad Wągrowski

10 V 2019

Nuri Bilge Ceylan nie uznaje półśrodków. Twórca nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes „Zimowego snu”, uważanego przez wielu za arcydzieło „Pewnego razu w Anatolii” czy uznanych „Trzech małp” i „Uzaka” tworzy swe dzieła w stylu jakby zaprzeczającym potrzebie komercyjnego sukcesu. Nie inaczej będzie i w przypadku jego kolejnego filmu, pokazywanego na tegorocznym festiwalu Cinergia.

więcej »

Polecamy

Samopodający się talerz

Z filmu wyjęte:

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Wyścig donikąd
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Dzieci przeklętych
— Konrad Wągrowski

Powrót córy marnotrawnej
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Październik 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Robak, Jarosław Loretz

Co nam w kinie gra: Zimowy sen
— Marta Bałaga

Cannes 2014: Innego razu w Anatolii
— Marta Bałaga

Esensja ogląda: Wrzesień 2013 (2)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz

Nocne tureckie rozmowy
— Konrad Wągrowski

Filmy Nowych Horyzontów 2011 (2/3)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Tegoż autora

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Powojenny melodramat
— Konrad Wągrowski

Pomysł na życie zawodowe po osiemdziesiątce
— Konrad Wągrowski

Runie ta chwiejna konstrukcja
— Konrad Wągrowski

Krótko o filmach: Korzenie Lassego i Mai
— Konrad Wągrowski

Po rozstaniu rodziców
— Konrad Wągrowski

Na dwóch różnych nutach
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.