Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

‹23. Forum Kina Europejskiego Cinergia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
MiejsceŁódź
Od23 listopada 2018
Do1 grudnia 2018

Forum Kina Europejskiego Cinergia 2018: Powrót córy marnotrawnej

Esensja.pl
Esensja.pl
Magdalena Łazarkiewicz nie kręci filmów zbyt często. Od jej ostatniego obrazu, niespecjalnie ciepło przyjętego „Maratonu tańca” minęło już 8 lat. Wcześniejszy – „Na koniec świata” – powstał kolejne 11 lat wcześniej. W międzyczasie były jeszcze seriale, ale jeśli chodzi o pełne metraże to reżyserka głośnego „Ostatniego dzwonka” zawsze każe na siebie czekać. Czy jednak warto było czekać aż tak długo?

Konrad Wągrowski

Forum Kina Europejskiego Cinergia 2018: Powrót córy marnotrawnej

Magdalena Łazarkiewicz nie kręci filmów zbyt często. Od jej ostatniego obrazu, niespecjalnie ciepło przyjętego „Maratonu tańca” minęło już 8 lat. Wcześniejszy – „Na koniec świata” – powstał kolejne 11 lat wcześniej. W międzyczasie były jeszcze seriale, ale jeśli chodzi o pełne metraże to reżyserka głośnego „Ostatniego dzwonka” zawsze każe na siebie czekać. Czy jednak warto było czekać aż tak długo?

‹23. Forum Kina Europejskiego Cinergia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
MiejsceŁódź
Od23 listopada 2018
Do1 grudnia 2018
„Powrót”, najnowsze dzieło Magdaleny Łazarkiewicz, wpisuje się w popularne ostatnio trendy piętnowania polskiej hipokryzji i zderzenia chrześcijańskiej moralności z realiami. Urszula pochodzi z bardzo zaangażowanej w sprawy Kościoła rodziny. Matka chciała wstąpić do zakonu, ale zaszła w ciążę i realizuje się jako zaangażowany świecki katolik. Ojczym prowadzi przedsiębiorstwo wycieczkowe, organizujące wyjazdy na różne pielgrzymki, jego brat jest z kolei lokalnym księdzem. Dom w małym miasteczku jest wypełniony dewocjonaliami, każdy posiłek zaczyna się od modlitwy, synowie niosą w oczywisty sposób kojarzące się imiona Jan i Karol. Pewnego dnia pozorny spokój rodziny zostaje dramatycznie zakłócony. Urszula, utalentowana wokalnie, bierze udział w talent show. Tam poznaje atrakcyjnego starszego chłopaka, z którym postanawia uciec. Po dwóch latach wraca jednak do domu – ucieczka okazała się straszliwym błędem. Chłopak był naganiaczem dziewczyn do niemieckich domów publicznych, Urszula przeżyła tam piekło. Ale powrót nie rozwiązuje sprawy. Napiętnowana dziewczyna zdaje się być większym obciążeniem dla swojej rodziny, dla której jej przybycie zdaje się być większym problemem niż jej nieobecność. Sytuacja się komplikuje, na wierzch wychodzą kolejne rodzinne tajemnice…
Magdalena Łazarkiewicz w wywiadach opowiada, że „Powrót” to film o hipokryzji, o zderzeniu wyznawanych jawnie wartości z czynami. Powrót Urszuli jest czymś na wzór powrotu syna marnotrawnego, przywoływana jest też historia z Ewangelii o kamieniowaniu jawnogrzesznicy. Pismo wyraźnie nakazuje w tych przypadkach wybaczenie i opiekę, ale małomiasteczkowe realia są inne. Ważne jest co ludzie powiedzą. Jak przyjmą powrót z pozoru zmarłej dziewczyny? Jak zareagują wierni z kościoła? Czy nie odbije się to wszystko na biznesie pielgrzymkowym? Co w ogóle teraz zrobić z taką „skalaną” córką? Rodzina Urszuli nie radzi sobie z odpowiedziami na te pytania, konflikt narasta, ustabilizowane życie rodzinne okazuje się być zbudowane na nad wyraz kruchych fundamentach. Do tego dochodzi – tropem „Kleru” Wojciecha Smarzowskiego – krytyka duchowieństwa (tu w osobie wuja bohaterki), które również wiedzie żywot daleki od ideału, pełny fałszu, alkoholu i nieprzystojnych zachowa.
Wielka szkoda, że wszystko to jest ubrane w raczej niespecjalnie spójną i raczej chaotyczną formę. W porównaniu d Krytykowany przecież za fabularne uproszczenia i walenie z grubej rury „Kler” jawi się przy „Powrocie” jako dzieło przemyślane, zwarte, precyzyjne i subtelne. „Powrót” natomiast zbudowany jest na niespecjalnie mądrym wątku ciągłego zagrożenia Urszuli ze strony jej byłego chłopaka (zupełnie nie wiadomo, dlaczego on wciąż interesuje się dziewczyną), rozwiązania rodzinne idą mocno w melodramatyczno-telenowelowym kierunku, pojawiają się sceny zupełnie chybione (na przykład cały wątek związany z uzależnioną od alkoholu byłą dyrektorką kościelnego chóru razi sztucznością), wiarygodność psychologiczna momentami kuleje, kulminacja także zdaje się pochodzić z zupełnie innego filmu. Jak na dzieło stworzone po ładnych kilku latach przerwy powinniśmy spodziewać się czegoś jednak bardziej przemyślanego, zwłaszcza, że poruszane tematy wcale błahe nie są. A tutaj – mimo kilku naprawdę dobrych scen (śpiew w kościele, ceremonia ognia i wody) mimo całkiem niezłego aktorstwa (zwłaszcza Sandra Drzymalska w roli Urszuli, ale też Agnieszka Warchulska w roli matki i wnoszący ciepło do filmu sześcioletni Dawid Rostkowski w roli małego braciszka Karolka), w sumie pozostaje jednak niedosyt.
koniec
29 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o filmach: Z nutką nostalgii
Marcin Mroziuk

19 II 2019

Wielu wybitnych aktorów pod koniec kariery grywa w filmach znacznie poniżej ich poziomu. Na szczęście nie dotyczy to Roberta Redforda, którego rola w „Gentlemanie z rewolwerem” w pełni zasłużyła na nominację do Złotego Globu. Zresztą jego partnerzy na planie wcale nie ustępują mu umiejętnościami.

więcej »

East Side Story: Tyle demona, ile trucizny w zapałce
Sebastian Chosiński

17 II 2019

Mam z tym filmem problem. Z jednej strony doceniam jego awangardową formę, z drugiej drażni mnie dezynwoltura, z jaką autor podchodzi do fabuły. Cieszą mnie nawiązania do rosyjskiej tradycji, ale martwi fakt, że wszystko to nie zmierza do jakiegoś określonego celu, a zatapia się jedynie w imitowaniu stylu Davida Cronenberga czy Nicolasa Windinga Refna. Jaki obraz wzbudził we mnie takie kontrowersje? „Rosyjski demon” Grigorija Konstantinopolskiego.

więcej »

Władczynie w męskim świecie
Konrad Wągrowski

16 II 2019

Na tle „Faworyty” opowieść o innej królowej z dynastii Stuartów wypada średnio.

więcej »

Polecamy

Wonder Wheel

Z filmu wyjęte:

Wonder Wheel
— Jarosław Loretz

Zróbmy sobie statuę
— Jarosław Loretz

Szpiedzy z tamtych lat
— Jarosław Loretz

Zła passa Cyganów
— Jarosław Loretz

Rtęć morderczą jest
— Jarosław Loretz

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Dzieci przeklętych
— Konrad Wągrowski

Jesienna opowieść
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Władczynie w męskim świecie
— Konrad Wągrowski

Dobry, zły i łamliwy
— Konrad Wągrowski

Krótko o filmach: Padawan druida
— Konrad Wągrowski

Motel na uboczu
— Konrad Wągrowski

Jedno wesele, bez pogrzebów
— Konrad Wągrowski

Bóg umarł, państwo zawiodło
— Konrad Wągrowski

Postacie z gier w pogoni za szczęściem
— Konrad Wągrowski

Krótko o filmach: Powrót Bena
— Konrad Wągrowski

Powrót Misia o Małym Rozumku
— Konrad Wągrowski

Oddech starego człowieka
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.