Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXIV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

John Strickland, Thomas Vincent
‹Bodyguard›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBodyguard
Dystrybutor Netflix
Data premiery24 października 2018
ReżyseriaJohn Strickland, Thomas Vincent
ZdjęciaJohn Lee
Scenariusz
ObsadaRichard Madden, Keeley Hawes, Gina McKee, Sophie Rundle, Paul Ready, Vincent Franklin, Stuart Bowman, Nina Toussaint-White
MuzykaRuth Barrett, Ruskin Williamson
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania57−75 min
WWW
Gatunekthriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o serialach: Bo to zła kobieta była

Esensja.pl
Esensja.pl
Raczej trudno wymyślić dziś coś naprawdę nowego w konwencji politycznego thrillera, lecz brytyjski miniserial „Bodyguard” utrzymuje uwagę widza skomplikowaną intrygą.

Anna Nieznaj

Krótko o serialach: Bo to zła kobieta była

Raczej trudno wymyślić dziś coś naprawdę nowego w konwencji politycznego thrillera, lecz brytyjski miniserial „Bodyguard” utrzymuje uwagę widza skomplikowaną intrygą.

John Strickland, Thomas Vincent
‹Bodyguard›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBodyguard
Dystrybutor Netflix
Data premiery24 października 2018
ReżyseriaJohn Strickland, Thomas Vincent
ZdjęciaJohn Lee
Scenariusz
ObsadaRichard Madden, Keeley Hawes, Gina McKee, Sophie Rundle, Paul Ready, Vincent Franklin, Stuart Bowman, Nina Toussaint-White
MuzykaRuth Barrett, Ruskin Williamson
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania57−75 min
WWW
Gatunekthriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Na dobre serialowi wyszła długość, a raczej krótkość wybranej formuły – sześć odcinków to akurat tyle, by namnożyć wątków i zagmatwać tropy, a przy tym nie pozwala widzowi się znudzić. Oglądanie w jednej czy dwóch solidnych porcjach pozwala bawić się w domysły co do intencji postaci.
Serial opowiada o cierpiącym na PTSD weteranie z Afganistanu, który dzięki przypadkowej okazji do wykazania się bohaterstwem zostaje przydzielony do ochrony minister spraw wewnętrznych. Problem w tym, że jej działania polityczne ewidentnie pasują do schematu „maksymalna kontrola pod pretekstem zapewniania bezpieczeństwa”, a do tego nasz bohater źle toleruje przywódców jako takich, skoro wysyłają ludzi na front, sami niewiele ryzykując. Rozchwiany emocjonalnie ochroniarz ze zradykalizowanym politycznie kolegą – to nie brzmi najlepiej. Dla pani minister, bo dla widza – wręcz przeciwnie.
Dzielny wojak też nie ma lekko, bo lawiruje między trzęsącymi krajem żelaznymi damami. Stara się resztkami przytomności umysłu ocenić, jak usiłują go zmanipulować i wykorzystać w rozgrywce między sobą nawzajem.
Oczywiście można po głębszej analizie zarzucić serialowi, że niektóre wątki są zbyt wydumane – w pogoni za oryginalnością i zaskoczeniem publiczności. Widzieliśmy już jednak w thrillerach tak dziwne rzeczy, że „Bodyguard” jeszcze dość mocno trzyma się ziemi.
Na wielka pochwałę zasłużył klimat napięcia – w chwilach przemocy, zakulisowych intrygach na najwyższym szczeblu i scenach załamania psychicznego bohatera. Postaci są świetnie zagrane, co pozwala śledzić pojedyncze zdania czy mimikę z zamiarem odgadnięcia fabuły. Analiza kolejnych wypowiedzi sprawia, że mogą one znaczyć zupełnie co innego, niż wydawało się początkowo – o ile słuchamy i przyglądamy się wystarczająco uważne. Co najmniej dwa wątki zbudowane są w taki sposób, że nawet po zakończeniu serialu można je różnie interpretować.
„Bodyguard” to dobra propozycja dla miłośnika thrillerów, który chętnie zanurzy się w dobrze opowiedzianą historię dłuższą, więc i bardziej skomplikowaną, niż film kinowy, a przy tym taką, gdzie jasno widać koniec – w finale krótkiego jednego sezonu.
koniec
10 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na Zabajkalu też powstają filmy
Sebastian Chosiński

17 III 2019

Bogactwem kulturowym Związku Radzieckiego i – w nieco mniejszym stopniu – dzisiejszej Rosji jest możliwość przenikania się kultur narodów mieszkających (w przeszłości i obecnie) na terenie tych państw. Oprócz tego jednak każdy z nich stara się - zwłaszcza dzisiaj – zachować własną odrębność kulturową. Dzieje się to głównie w literaturze, teatrze i kinie. „Na brzegu snu” Baira Uładajewa to film zrealizowany (w przeważającej części) przez Buriatów i dla ludności buriackiej.

więcej »

Kiedy wejdziesz między wrony…
Marcin Mroziuk

16 III 2019

W czasie wojennej zawieruchy człowiek nie tylko chwyta się wszelkich sposobów, aby przetrwać, ale nierzadko dopuszcza się też czynów, do jakich w innych okolicznościach nie byłby zdolny. I właśnie tę prawdę o ciemnej stronie ludzkiej natury dobitnie ukazuje czarno-biały „Kapitan”, oparty zresztą na autentycznych losach Williego Herolda.

więcej »

Wyścig
Kamil Witek

15 III 2019

Ryk silników, zapach spalin, szalona prędkość, Robert Kubica. Dla każdego, komu na dźwięk choćby jednego z tych terminów rozszerzają się automatycznie oczy, serial dokumentalny „Formuła 1: Jazda o życie” będzie pozycją bardziej niż obowiązkową.

więcej »

Polecamy

Ćwiczenia pod prysznicem

Z filmu wyjęte:

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Wyścig donikąd
— Jarosław Loretz

Wycieczka donikąd
— Jarosław Loretz

Życie w zawieszeniu
— Jarosław Loretz

Wonder Wheel
— Jarosław Loretz

Zróbmy sobie statuę
— Jarosław Loretz

Szpiedzy z tamtych lat
— Jarosław Loretz

Zła passa Cyganów
— Jarosław Loretz

Rtęć morderczą jest
— Jarosław Loretz

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.