Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Ilja Maksimow
‹Przewodnik›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzewodnik
Tytuł oryginalnyПроводник
ReżyseriaIlja Maksimow
ZdjęciaJurij Biechtieriew, Dmitrij Kuwszynow
Scenariusz
ObsadaAleksandra Borticz, Jewgienij Cyganow, Władimir Jagłycz, Aleksandr Robak, Wiaczesław Razbiegajew, Konstantin Murzenko, Wasilij Boczkariow, Siergiej Gorobczenko, Jekatierina Wuliczenko, Jekatierina Rokotowa, Marta Timofiejewa, Klimentij Bierdinski
MuzykaDenis Surow
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania89 minut
Gatunekgroza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
[Ilja Maksimow „Przewodnik” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
[Ilja Maksimow „Przewodnik” - recenzja]

To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

Ilja Maksimow
‹Przewodnik›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzewodnik
Tytuł oryginalnyПроводник
ReżyseriaIlja Maksimow
ZdjęciaJurij Biechtieriew, Dmitrij Kuwszynow
Scenariusz
ObsadaAleksandra Borticz, Jewgienij Cyganow, Władimir Jagłycz, Aleksandr Robak, Wiaczesław Razbiegajew, Konstantin Murzenko, Wasilij Boczkariow, Siergiej Gorobczenko, Jekatierina Wuliczenko, Jekatierina Rokotowa, Marta Timofiejewa, Klimentij Bierdinski
MuzykaDenis Surow
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania89 minut
Gatunekgroza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Żeby nie być gołosłownym, przypomnę kilka tytułów rosyjskich horrorów, mających premierę w ciągu ostatnich dwóch lat, których „lektura” może sprawić miłośnikom gatunku niekłamaną przyjemność: „Czarna woda”, „Narzeczona”, „Koperta” (wszystkie z 2017 roku), trylogia „Gogol” (2017-2018), wreszcie „Rusałka. Jezioro martwych” (2018). Pod koniec listopada do tego grona dołączył „Przewodnik” Ilji Maksimowa (rocznik 1977), bardzo doświadczonego reżysera, który jednak dopiero tym filmem zadebiutował na wielkim ekranie. Wcześniej kręcił głównie seriale sensacyjne. Po raz pierwszy w „East Side Story” pojawił się przed ponad pięcioma laty dzięki pełnometrażowemu telewizyjnemu melodramatowi „Podaruj mi odrobinę ciepła” (2013). Potem zrealizował trzy kolejne „tasiemce”: obyczajowe „Już się nie boję” (2014) oraz kryminalne „Kosatka” (2014) i trzeci sezon „Piątego strażnika” (2016). A zaraz potem, jesienią 2016 roku, zabrał się za zdjęcia do „Przewodnika”.
Scenariusz wyszedł spod ręki duetu Anna Kurbatowa – Aleksandr Topurija. Oboje, podobnie jak Maksimow, po raz pierwszy mieli okazję pracować na potrzeby „dużego ekranu”. Ten brak odpowiedniego doświadczenia miejscami wyraźnie rzuca się w oczy; przede wszystkim w sposobie pracy kamery i kadrowania, za co odpowiedzialny był operator Jurij Biechtieriew („Zadziw mnie”). Gdy jednak przymkniemy nieco oko na wszystkie niedociągnięcia, okaże się, że „Przewodnik” to bardzo zgrabnie zrealizowany horror (element nadprzyrodzony odgrywa tu nadzwyczaj istotną rolę) z elementami fantasy (dusze, które szukają odkupienia) i thrillera (vide postać seryjnego mordercy młodych kobiet). Wszystkie wątki, wyrastające z różnych gatunków i tradycji filmowych, początkowo jedynie się przenikają, ale w finale znajdują wspólne ujście – i dopiero wtedy widz może poczuć się w pełni usatysfakcjonowany.
Akcja rozgrywa się na rosyjskiej prowincji, a główną bohaterką dramatu jest młoda, dwudziestoparoletnia Katia. Jej życie naznaczone jest piętnem tragedii. Gdy była nastolatką, w wypadku samochodowym zginęli jej rodzice, a ona pośrednio przyczyniła się do tragedii. Od tamtej pory targają nią wyrzuty sumienia. Nieszczęście, jakie stało się jej udziałem (chodzi o śmierć rodziców), choć trudne do racjonalnego wytłumaczenia, ma swoją przyczynę w jeszcze wcześniejszych wydarzeniach, kiedy, mając lat dziesięć (bo chyba nie więcej), była świadkiem zbrodni i pożaru, który miał zatrzeć jej ślady. Od tamtej pory Katia posiada zadziwiającą moc, która jest jednak także jej przekleństwem. Widzi duchy, które z różnych powodów nie opuściły naszego świata i nie udały się do „nieba”. One także mogą się z nią komunikować, dlatego też traktują ją jako swoją przewodniczkę. Dziewczyna pomaga im załatwiać ich ostatnie ziemskie sprawy, by – już oczyszczone – trafiły do miejsca ostatecznego przeznaczenia.
W pewnym momencie zaczyna ukazywać się Jekatierinie jej siostra bliźniaczka, Łarisa. Co oznaczałoby, że… także nie żyje. Idąc śladem swych wspomnień z dzieciństwa, Katia próbuje odnaleźć najbliższą krewną i tym samym trafia na zaskakujący trop. Otóż okazuje się, że w ciągu ostatnich lat w mieście i okolicy zaginęło kilka młodych dziewczyn, a ich ciał dotąd nie odnaleziono. Policja z jakiegoś powodu nie powiązała faktów i nie wszczęła śledztwa pod kątem złapania domniemanego seryjnego mordercy. Dopiero przypadek sprawia, że Katia trafia w ręce dwóch funkcjonariuszy: nieradzącego sobie z traumami z przeszłości kapitana Kapkowa oraz jego podkomendnego, sympatycznego Antona. Początkowo nie dają oni wiary opowieściom młodej kobiety, ale z czasem przekonują się, że nie są to jedynie bajania chorego umysłu. Atmosfera grozy gęstnieje za każdym razem, gdy Katia powraca do wspaniałego pałacu, w którym przed laty widziała zbrodnię dokonaną przez mężczyznę w sile wieku. Istotniejsze jednak dla dalszego rozwoju wydarzeń jest to, co stało się chwilę później. Maksimow stopniowo odsłania kolejne elementy układanki, a widz, coraz więcej rozumiejąc, czerpie coraz więcej przyjemności z seansu.
Czy któryś z wątków można by pogłębić? Zapewne ten związany z duchami, które towarzyszą Jekatierinie. Dla których kobieta jest tytułowym „przewodnikiem”. Dałoby się z niego wydusić więcej, gdyby Wasię, San Sanycza i Alisę odpowiednio wprzęgnąć w prowadzone dochodzenie. Z drugiej strony jednak można uznać, że skoro są oni jedynie duchami, niewielkie mają szanse, aby realnie ingerować w życie materialne. Logicznie na pewno da się to wszystko obronić! Choć trochę żal, bo to – zwłaszcza Wasia i San Sanycz – postaci nad wyraz sympatyczne. Budżet filmu wyniósł niemało. Jedne źródła podają, że 72, inne, że 86 milionów rubli. Co ciekawe, większość, jak to często w tego typu produkcjach, nie poszła wcale na efekty specjalne – przy trickach starano się minimalizować wykorzystanie komputerów. Pewnie z tego powodu również „Przewodnil” wypada trochę jak produkcja telewizyjna. Mimo to pod swoje dystrybutorskie skrzydła film Ilji Maksimowa wzięła firma 20th Century Fox, dzięki czemu można zobaczyć go w wielu krajach poza Rosja (z wyłączeniem, na razie, Polski).
W podwójne głównej roli – jako Katia i Łarisa – wystąpiła (i spisała się świetnie) Aleksandra Borticz („Jak mam na imię”, „Wiking”); kapitana Kapkowa zagrał Jewgienij Cyganow („Rajskie Ogrody”, „Blockbuster”), natomiast Antona – Władimir Jagłycz („Wojownik”, „Beze mnie”). Duch Wasia ma z kolei twarz Aleksandra Robaka („Koniec pięknej epoki”, „Bez pożegnania”), szef policji Łaktin (bezpośredni przełożony Kapkowa) – Wiaczesława Razbiegajewa („Załoga”, „Obrońcy”), a ojciec Jekatieriny – Siergieja Gorobczenki („Niezniszczalny”). Ścieżka dźwiękowa, odpowiednio niepokojąca, oparta na kojarzących się z muzyką klasyczną motywach skrzypcowych, wyszła spod ręki wciąż jeszcze będącego na dorobku Denisa Surowa („Czysta sztuka”). Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednym charakterystycznym „aktorze”, jaki zaistniał na planie „Przewodnika”. W piękny pałac, będący świadkiem dramatycznych wydarzeń, wcieliła się, wzniesiona na początku XVII wieku, barokowa siedziba słynnych książąt Trubieckich w Znamienskoje-Sadki pod Moskwą.
koniec
13 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.