Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 kwietnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jonathan Helpert
‹IO›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIO
Dystrybutor Netflix
Data premiery18 stycznia 2019
ReżyseriaJonathan Helpert
ZdjęciaAndré Chemetoff
Scenariusz
ObsadaMargaret Qualley, Anthony Mackie, Danny Huston, Tom Payne, Emma Fitzgerald, Justin Jamieson, Teagan Johnson
MuzykaAlex Belcher, Henry Jackman
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania96 min
WWW
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o filmach: Melodramat z wymieraniem

Esensja.pl
Esensja.pl
„IO” to ani film wybitny, ani szczególnie interesujący. Nie da się zaprzeczyć, że coś w sobie jednak ma.

Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Melodramat z wymieraniem

„IO” to ani film wybitny, ani szczególnie interesujący. Nie da się zaprzeczyć, że coś w sobie jednak ma.

Jonathan Helpert
‹IO›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIO
Dystrybutor Netflix
Data premiery18 stycznia 2019
ReżyseriaJonathan Helpert
ZdjęciaAndré Chemetoff
Scenariusz
ObsadaMargaret Qualley, Anthony Mackie, Danny Huston, Tom Payne, Emma Fitzgerald, Justin Jamieson, Teagan Johnson
MuzykaAlex Belcher, Henry Jackman
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania96 min
WWW
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zacznijmy od tego, że fabuła „IO” nie ma nic wspólnego z opisem serwowanym przez Netflix, czyli producenta filmu. Otóż młoda naukowiec wcale nie próbuje ratować Ziemi przed katastrofą. Ona jedynie próbuje zaadaptować ocalałe z katastrofy życie biologiczne do nowych warunków. Nie ma się więc co łudzić w kwestii tempa akcji. Ziemia jest już praktycznie wymarłym grobowcem, w którym jako tako radzą sobie jeszcze niektóre rośliny, wyraźnie już zmutowane (przede wszystkim zamiast zielonych mają czerwone liście). Nic więc niebezpiecznego – naturalnie poza zatrutym powietrzem – na bohaterkę nie czyha i za całą akcję robi tutaj… tkwienie w położonym na jakiejś górze laboratorium i obserwacja roślin i owadów. Na szczęście twórcy poszli po rozum do głowy i w drugiej połowie filmu zjawia się u bohaterki wędrowiec w ogromnym balonie, dzięki czemu do frazy „dramat” udaje się dokleić człon „melo”.
Ślimacze tempo akcji jest jednym z minusów, do których najpierw trzeba przywyknąć, żeby potem dopiero zacząć doceniać ogólny klimat opowieści. Innym jest zadziwiająca schludność wymarłego miasta, w którym mimo wszystko powinno być mnóstwo trucheł ludzkich i zwierzęcych, skoro w kosmos udało się uciec jakiemuś niedużemu ułamkowi ludzkości. Denerwuje też umowność niektórych elementów scenografii, jak choćby leciutka przyczepka do quada, na której rzekomo miałaby się zmieścić ogromna, praktycznie pancerna komora balonu, sam balon i zapasy helu w upiornie ciężkich butlach. Dodatkowo w głównej roli obsadzono Margaret Qualley, którą trudno wziąć za ideał urody czy wdzięku. Romans w jej wykonaniu – z jej oszczędną mimiką twarzy i kanciastymi, męskimi ruchami – jest więc lekko abstrakcyjny.
Mimo to, gdy już wsiąknąć w rytm narracji i docenić dość bogatą scenografię, ogólny liryczny klimat oraz mglistą, ale wzbudzającą dreszcze grozy koncepcję zemsty globu na naszej cywilizacji, „IO” będzie w stanie zaciekawić i utrzymać uwagę do samego końca. Nadal jednak nie będzie to seans niezapomniany.
PS. Żeby zrozumieć, do czego aktorsko zdolna jest Qualley, i jak bardzo nietrafione było robienie z niej romantycznej, zahukanej naukowiec, warto rzucić okiem na nakręconą ponad dwa lata temu reklamę Kenzo:
koniec
9 lutego 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Jak rodził się kazachski kapitalizm
Sebastian Chosiński

21 IV 2019

Akan Satajew jest jednym z najpopularniejszych reżyserów w Kazachstanie. Od lat bowiem dostarcza filmy, które łączą sensacyjną fabułę z wątkami romansowymi i obserwacjami obyczajowymi. Na podstawie jego dzieł można dostrzec ewolucję współczesnego Kazachstanu – od postsowieckiej republiki do silnego państwa rozdającego karty w regionie. „Biznesmeni” to opowieść o tym, jak budowano w tym kraju kapitalizm. I ile wymagało to ofiar.

więcej »

Mam wiersz
Konrad Wągrowski

18 IV 2019

Opowieść o pani z przedszkola, która rzuca się z całą mocą w ratowanie dla świata poetyckiego talentu jednego z jej podopiecznych jest dużo bardziej nieoczywista niż mogłoby się wydawać.

więcej »

Powojenny melodramat
Konrad Wągrowski

16 IV 2019

Film Jamesa Kenta, będący ekranizacją powieści Rhidiana Brooka przemknął przez nasze ekrany w tempie ekspresowym, nie przyciągając specjalnej uwagi ani krytyków ani widzów. Wydaje się. że zawiniała słaba promocja, czy nawet jej prawie całkowity brak. Co dziwi, bo „W domu innego” można było reklamować jako stylowy melodramat z Keirą Knightley w roli głównej – którym zresztą film Kenta naprawdę jest.

więcej »

Polecamy

Makabra (anatomiczna)

Z filmu wyjęte:

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Wyścig donikąd
— Jarosław Loretz

Wycieczka donikąd
— Jarosław Loretz

Życie w zawieszeniu
— Jarosław Loretz

Wonder Wheel
— Jarosław Loretz

Zróbmy sobie statuę
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Wilczy apetyt
— Jarosław Loretz

Korzenie Lassego i Mai
— Konrad Wągrowski

To właśnie życie
— Jarosław Robak

W rytmie pogrzebów
— Marcin Osuch

Trzy kobiety z butelką
— Konrad Wągrowski

Surowa męska przyjaźń
— Miłosz Cybowski

Z nutką nostalgii
— Marcin Mroziuk

Padawan druida
— Konrad Wągrowski

Powrót Bena
— Konrad Wągrowski

Manifest artysty
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.