Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Yorgos Lanthimos
‹Faworyta›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFaworyta
Tytuł oryginalnyThe Favourite
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery8 lutego 2019
ReżyseriaYorgos Lanthimos
ZdjęciaRobbie Ryan
Scenariusz
ObsadaOlivia Colman, Rachel Weisz, Emma Delves, Faye Daveney, Emma Stone, Paul Swaine, Jennifer White, LillyRose Stevens
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiIrlandia, USA, Wielka Brytania
Czas trwania120 min
Gatunekbiograficzny, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Żmije
[Yorgos Lanthimos „Faworyta” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kto by się spodziewał po twórcy „Lobstera” oscarowego kina kostiumowego? Yorgos Lanthimos przyzwyczaił nas do pesymizmu, ekscentrycznych konceptów, dziwacznych bohaterów i absurdalnego, nieludzkiego świata – w „Faworycie” tego nie zabraknie, choć to bez wątpienia najbardziej przystępny film w karierze greckiego reżysera. Najlepszy od czasu „Kła” – także za sprawą trzech wybitnych aktorek.

Jarosław Robak

Żmije
[Yorgos Lanthimos „Faworyta” - recenzja]

Kto by się spodziewał po twórcy „Lobstera” oscarowego kina kostiumowego? Yorgos Lanthimos przyzwyczaił nas do pesymizmu, ekscentrycznych konceptów, dziwacznych bohaterów i absurdalnego, nieludzkiego świata – w „Faworycie” tego nie zabraknie, choć to bez wątpienia najbardziej przystępny film w karierze greckiego reżysera. Najlepszy od czasu „Kła” – także za sprawą trzech wybitnych aktorek.

Yorgos Lanthimos
‹Faworyta›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFaworyta
Tytuł oryginalnyThe Favourite
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery8 lutego 2019
ReżyseriaYorgos Lanthimos
ZdjęciaRobbie Ryan
Scenariusz
ObsadaOlivia Colman, Rachel Weisz, Emma Delves, Faye Daveney, Emma Stone, Paul Swaine, Jennifer White, LillyRose Stevens
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiIrlandia, USA, Wielka Brytania
Czas trwania120 min
Gatunekbiograficzny, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Yorgos Lanthimos lubi swoich bohaterów wytarzać w błocie, posyłać na czworaka i odzierać z głębszej myśli, dostrzegając głównie zwierzęce odruchy, podczas gdy wyrafinowane kulturowe konstrukty – moralność, język, miłość – pryskają jak bańka. Tytuły filmów Greka bywają tu nieprzypadkowe: jak nie kieł, to homar, w najlepszym wypadku poświęcony jeleń. Również w „Faworycie”, najnowszym filmie reżysera, mamy zoo w pełnej krasie – kaczki, konie, króliki, homary, no i żmije w ludzkiej skórze, których przebiegłość i podłość stawia na czele tego zwierzyńca. Choć wydaje się, że tym razem Lanthimos ma dla swojej menażerii więcej sympatii.
Rzecz dzieje się w Anglii, na dworze królowej Anny Stuart, na początku osiemnastego wieku – ale nie łudźmy się, Lanthimos nie udaje „Wolf Hall” Hilary Mantel i nie rzuca nowego światła na brytyjską historię i meandry dawnej polityki. To, że torysi walczą tu w parlamencie z wigami, a gdzieś tam toczy się wojna z Francją ma znaczenie drugorzędne – ważniejsza są pałacowe przepychanki, próba sił postaci oraz zepsucie elit: wszystko, co się nie zmienia do dziś. W „Faworycie” nikt nie ma poglądów: liczą się przetrwanie, pełna kiesa i zaspokajanie kaprysów. Lanthimos zresztą co chwila przypomina, że nie oglądamy tu szacownego kina w kostiumie – a to jakiś bluzg zabrzmi nader współcześnie, a to figura taneczna wyda się zaskakująco awangardowa jak na osiemnasty wiek. Świat w obiektywie operatora Robbiego Ryana wydaje się odrealniony, pełen niedorzecznego bogactwa. Od dworu Anny Stuart do Białego Domu Trumpa droga niedaleka.
Cały ten beztroski rozgardiasz, w którym wyścigi kaczek ekscytują arystokrację o wiele bardziej niż wieści z frontu, próbuje ogarnąć Sarah, księżna Marlborough (Rachel Weisz). Królowa (Olivia Colman) wiecznie niedomaga, ale jej prawa ręka – oraz sekretna kochanka – znakomicie odnajduje się w zawiłościach monarchii parlamentarnej, by wymóc na panującej realizację swoich planów. Sytuacja zmienia się w chwili, gdy na dwór królowej przybywa Abigail (Emma Stone), kuzynka księżnej – zdeklasowana szlachcianka, którą swego czasu ojciec przegrał w karty. Dziewczyna postanawia zaczepić się w pałacu, zakręcić możliwie blisko królowej i zdobyć jej przychylność – tak, by już nigdy nie mieć w perspektywie powrotu do rynsztoka. Gdy Abigail poznaje tajemnicę łączącą Sarah i królową, zaczyna rozumieć, że nie ma pewniejszego miejsca w pałacu niż alkowa królowej. A nowa, śliczna dwórka może wyrzucić stamtąd starszą kochankę.
Rywalizacja Rachel Weisz i Emmy Stone to sama przyjemność – oczywiście, o ile ktoś uznaje, że przyjemne może być kopanie pod sobą dołków, knucie i wbijanie sobie noża w plecy. Na szczęście Lanthimos i scenarzyści Deborah Davis i Tony McNamara nie obracają filmowego konfliktu w kostiumowe zapasy w kisielu – intrygi i docinki są tu dowcipne, a obie konkurentki wykorzystują zarówno swoje ciała, jak i inteligencję. Jeśli podstępność kiedykolwiek bywa urocza i budząca podziw, to w takich chwilach jak w „Faworycie”, gdy debiutująca w pałacu Abigail kaszle w obecności królowej, po czym tłumaczy się Annie, mówiąc, że zaziębiła się zbierając dla niej zioła do okładów na chore nogi.
W „Faworycie” to kobiety są siłą sprawczą – mężczyźni zdają się pionkami w grze: czasem pomocni w damskich rozgrywkach, czasem do poświęcenia. Jeśli „Faworyta” jest w którymś miejscu oryginalna, to nie w obrazowaniu gnuśności i amoralności elit, ale w kpieniu sobie z genderowych schematów (także tych współczesnych i słuszniejszych): to nie jest film, w którym źli mężczyźni spiskują przeciw szlachetnym kobietom (ostatnim przykładem: „Maria, królowa Szkotów”). To film, w którym skomplikowane, przebiegłe bohaterki rozdają karty. Nijak się to ma do historii, nijak do współczesności – ale jakże dobrze się ogląda.
W walce Abigail i Sarah nie ma moralności, ale jest wigor i pomysłowość – coś, co dawno opuściło samą monarchinię. W „Faworycie” królowa Anna jest postacią o krok od groteski – słabowita, mdlejąca, kapryśna, niezdolna do prowadzenia jakiejkolwiek polityki (co obie faworyty skwapliwie wykorzystują), a przy tym wciąż obdarzona decydującym głosem. Jest jak otumaniona wersja Królowej Kier z „Alicji w Krainie Czarów”, gdy ćwicząc taneczny krok powtarza „ściąć jej głowę, ściąć jej głowę”. Dzięki świetniej roli Olivii Colman, Anna – nawet gdy zastanawia się, czy makijaż upodabnia ją do borsuka – nie jest jednak karykaturą: to nieszczęśliwa, chora kobieta, na której ciąży zbyt duża odpowiedzialność. Tę słabość najpełniej symbolizuje siedemnaście królików hodowanych przez monarchinię – sentymentalny wyraz nieprzepracowanej traumy (o której wiedzą obie konkurentki: jedna ignoruje problem, druga cynicznie znajduje w nim swoją przewagę).
W tej zmyślnej krzyżówce „Wszystko o Ewie” i „Kontraktu rysownika” Lanthimos, choć szyderczo przyglądający się zepsutemu światu, nie jest aż tak okrutny wobec swoich postaci jak w poprzednich filmach. „Faworyta” jest bodaj pierwszym filmem Greka, w którym aktorzy nie grają tak, jakby wyssano im duszę przed wejściem na plan. Bohaterek nie da się rozgrzeszyć – lecz tym razem można je zrozumieć: Anna cierpi na depresję, ale zamiast otrzymać pomoc, jest wykorzystywana przez innych; księżna Sarah manipuluje królową, ale przynajmniej potrafi być wobec niej szczera; Abigail z kolei jest jedyną bohaterką, której realnie grozi ulica – a jedynym pewnym sposobem na uniknięcie psiego losu jest dla niej przychylność królowej. Podobnie jak świetna „Lady M.”, film Lanthimosa w gorzki sposób mówi o perspektywach solidarności w klasowym społeczeństwie – gdy łatwo zlecieć z drabiny awansu społecznego trudno o współczucie czy siostrzeństwo. Równie nieczułe okazują się tu elity i doły społeczne – gdy Abigail przybywa do pałacu i zatrudnia się w kuchni, pierwszych okrucieństw doznaje od innych służących.
Trzy aktorki Lanthimosa są wyśmienite – wszyscy słusznie wychwalają Olivię Colman, ale gdybym miał komuś przyznać palmę pierwszeństwa, to Emma Stone wiedzie w „Faworycie” prym – są tu sceny, które, gdyby nie jej talent, przeszłyby niezauważone (skradanie się nocą w pałacowych komnatach, te wszystkie czujne spojrzenia). U Lanthimosa aktorka daje prawdziwy popis umiejętności komediowych i dramatycznych, który godny jest Oscara (niekoniecznie za rolę drugoplanową). Choć ostatecznie to jej bohaterka wydawać się może najbardziej niegodziwa, dzięki Stone zachowuje ludzki rys.
koniec
12 lutego 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Do domu stąd dalej co dzień
Sebastian Chosiński

25 VIII 2019

Zdarza się czasami, że to nie producenci ani reżyserzy, ale aktorzy inspirują powstanie filmu. Podrzucają pomysł, a potem biorą aktywny udział w powstawaniu scenariusza. Oczywiście z myślą o sobie, zależy im na tym, aby postać, w jaką pragną się wcielić idealnie odpowiadała ich zdolnościom, charakterowi czy emploi. Tak właśnie było w przypadku dramatu Dmitrija Mieschijewa „Dwa bilety do domu”, którego fabuła narodziła się w głowie Siergieja Garmasza.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Słonica w składzie moskiewskiej porcelany
Sebastian Chosiński

21 VIII 2019

Siergiej Gierasimow zapisał się w historii kina radzieckiego dwoma monumentalnymi freskami: opowiadającą o czasach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej „Młodą Gwardią” oraz „Cichym Donem”, czyli opartą na powieści Michaiła Szołochowa historią kozaków dońskich, którzy w czasie wojny domowej w Rosji przeszli na stronę „czerwonych”. „Trzecia córka” jest dziełem o tyle nietypowym, że opowiada historię obyczajową z elementami dramatu społecznego.

więcej »

East Side Story: Dramat w trzynastu aktach
Sebastian Chosiński

18 VIII 2019

Przed tygodniem za sprawą filmu Renata Dawletjarowa mogliśmy spojrzeć na konflikt ukraińsko-rosyjski w Donbasie oczyma Rosjan. Dzisiaj dzięki nowemu dziełu Siergieja Łoźnicy zmieniamy optykę. „Donbas” (już bez żadnych podtytułów) to składający się z trzynastu scen obraz ogarniętej wojną wschodniej Ukrainy, której mieszkańcy – na przekór losowi – próbują żyć normalnie w absolutnie nienormalnej sytuacji.

więcej »

Polecamy

Polska szkoła plakatu

Z filmu wyjęte:

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

6. Konkurs na Recenzję Filmową: Tragedia bez katharsis
— Dariusz Kankowski

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Esensja ogląda: Luty 2016
— Sebastian Chosiński, Marcin Mroziuk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski

Gdy samotność jest zbrodnią
— Piotr Dobry

15. T-Mobile Nowe Horyzonty: Wybierz sobie zwierzę
— Kamil Witek

Cannes 2015: Samotny mężczyzna
— Marta Bałaga

Tegoż autora

American Film Festiwal 2018 (1)
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Pretty in Pink
— Jarosław Robak

Szycie wewnętrzne
— Jarosław Robak

Film o filmie tak złym, że aż dobrym
— Jarosław Robak

Czarująca historia miłosna
— Jarosław Robak

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ameryka jak wielki park Disneya
— Jarosław Robak

Duch Ameryki a kwestia rasowa
— Jarosław Robak

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Ciemno
— Jarosław Robak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.