Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jacques Audiard
‹Bracia Sisters›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBracia Sisters
Tytuł oryginalnyThe Sisters Brothers
Dystrybutor UIP
Data premiery22 lutego 2019
ReżyseriaJacques Audiard
ZdjęciaBenoît Debie
Scenariusz
ObsadaJohn C. Reilly, Joaquin Phoenix, Jake Gyllenhaal, Riz Ahmed, Rebecca Root, Allison Tolman, Rutger Hauer, Carol Kane
MuzykaAlexandre Desplat
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiBelgia, Francja, Hiszpania, Rumunia, USA
Czas trwania121 min
WWW
Gatunekkomedia, kryminał, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Egzystencjalizm rewolwerowców
[Jacques Audiard „Bracia Sisters” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Bracia Sisters” udowadniają, że w westernie wciąż jest potencjał, choć już raczej nie do tego by opowiadać archetypiczne historie o walce dobra ze złem.

Konrad Wągrowski

Egzystencjalizm rewolwerowców
[Jacques Audiard „Bracia Sisters” - recenzja]

„Bracia Sisters” udowadniają, że w westernie wciąż jest potencjał, choć już raczej nie do tego by opowiadać archetypiczne historie o walce dobra ze złem.

Jacques Audiard
‹Bracia Sisters›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBracia Sisters
Tytuł oryginalnyThe Sisters Brothers
Dystrybutor UIP
Data premiery22 lutego 2019
ReżyseriaJacques Audiard
ZdjęciaBenoît Debie
Scenariusz
ObsadaJohn C. Reilly, Joaquin Phoenix, Jake Gyllenhaal, Riz Ahmed, Rebecca Root, Allison Tolman, Rutger Hauer, Carol Kane
MuzykaAlexandre Desplat
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiBelgia, Francja, Hiszpania, Rumunia, USA
Czas trwania121 min
WWW
Gatunekkomedia, kryminał, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Bracia Sisters”, nietypowy western, to ekranizacja głośnej powieści Patricka DeWitta, o której pisaliśmy na naszych łamach tak: „Patrick DeWitt oddaje więc w ręce czytelników intensywne, wieloaspektowe doznanie.Po pierwsze – perfekcyjnie skonstruowaną rozrywkę na wysokim poziomie. Po drugie – zdekonstruowaną mitologię, wciąż mocno oddziałującą na amerykańską tożsamość. Po trzecie – co równie przyciągające, przekorny moralitet, gdzie nic jest takim, jakim się mieni.”. Film ma podobne ambicje, ale jak to bywa, efekt nie ma szansy dorównać literackiemu pierwowzorowi.
XIX wiek, Dziki Zachód. Tytułowi braci Sisters (John C. Reilly i Joaquin Phoenix) to para bezwzględnych rewolwerowców na usługach złowrogiego, choć niespecjalnie pokazywanego w filmie Komandora. Poznajemy ich, gdy bez skrupułów wykonują wyrok na ludziach, którzy narazili się ich pryncypałowi (dodajmy, że sama strzelanina, jak przystało na oryginalny western, w którym to nie pojedynki na Colty są najważniejsze, ukazana jest jako feeria błysków i huków w filmowanych z daleka domku). Wkrótce otrzymują nowe zadanie – mają dopaść niejakiego Hermanna Warma, ale przed egzekucją muszą mu wydrzeć jego tajemnicę – pewien, mogący przynieść fortunę, wynalazek. Śladami tajemniczego wynalazcy podąża inny mężczyzna na usługach Komandora – tropiciel John Morris (Jake Gyllenhaal). To nie jest człowiek od mokrej roboty, jego zadaniem będzie odnalezienie Warma i przekazanie go braciom w celu „dalszej obróbki”. Problem w tym, że Morris, poznając bliżej swój obiekt, pała do niego coraz większą sympatią i coraz mniej chętnie chce oddać w ręce egzekutorów.
A owi egzekutorzy to bardzo malownicza para, na ich relacji głównie bazuje dynamika filmu. Młodszy Charlie jest brutalny, agresywny, impulsywny i – powiedzmy to sobie szerze – niespecjalnie lotny. Starszy Eli to połączenie sprzeczności. Z jednej strony egzekutor i morderca, z drugiej wrażliwa dusza, rozważający sens życia, ulegający romantycznym wzruszeniom i szczerze troszczący się o swego brata. Z kolei Warm i Morris to para jakże nie pasujących do Dzikiego Zachodu idealistów. Gdy ich ścieżki się przetną, możemy spodziewać się niestandardowych rozwiązań.
Nietrudno dostrzec, że film (podobnie zresztą jak i powieść) jest wielką metaforyczną opowieścią, pod tym względem przypominając inny interesujący western sprzed kilku lat „Meek’s Cutoff”. Każdy z bohaterów staje się przykładem innego podejścia do życia i innego sposobu na szukanie jego sensu. Sensu, którego, jak się wydaje odnaleźć nie można, egzystencjalny wydźwięk obrazu silnie uderza w widza. Gdzieś po drodze rozważane są też inne tematy – relacje rodzinne, pojęcie sprawiedliwości, potrzeba stabilizacji, obowiązki jednostki wobec społeczeństwa. Wszystko to czyni z filmu obraz ciekawy, oryginalny, ale, mimo dobrego aktorstwa i niezłego czarnego humoru, raczej trudno przystępny. Niestety nie może dziwić finansowa klapa, jakiej dostąpił na amerykańskim rynku. Nie takich opowieści szukali widzowie.
Mają „Bracia Sisters” znakomite sceny – w szczególności dramatyczną kulminację i jej reperkusje, gdy zastosowany zostaje wynalazek Warma, czy też scenę finałową. Szkoda, że cały film nie utrzymuje się na tak wysokim poziomie, że pojawiają się dłużyzny, sceny zbędne, czujemy nierówny poziom. Otrzymujemy bowiem obraz interesujący, ale też pojawiające się przekonanie, że w jakiś sposób umknęła tu twórcom szansa na stworzenie dzieła wybitnego.
koniec
1 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Krótko o filmach: Zabawa z żywymi trupami
Marcin Mroziuk

9 IX 2019

Skoro za kręcenie filmu o zombie wziął się Jim Jarmusch, to można było z góry zakładać, że „Truposze nie umierają” nie będą kolejnym krwawym horrorem mającym wzbudzić u widzów przerażenie. I rzeczywiście, sceny obserwowane na ekranie nie mrożą nam krwi w żyłach, lecz prowokują do śmiechu. Nie da się jednak ukryć, że autor „Inaczej niż w raju” ma w swym dorobku dzieła zdecydowanie bardziej udane.

więcej »

Polecamy

Po szkielecie poznasz ich

Z filmu wyjęte:

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Co nam w kinie gra: Imigranci
— Marta Bałaga, Sebastian Chosiński

Transatlantyk 2015: Dzień 6
— Sebastian Chosiński

Cannes 2015: Wojna jest w nas
— Marta Bałaga

Oto słowo Boże
— Kamil Witek

Tegoż autora

Kochając Diego, nienawidząc Maradony
— Konrad Wągrowski

Najtrudniejsza decyzja
— Konrad Wągrowski

Ten dziwny przycisk „dojrzewanie”
— Konrad Wągrowski

Sympatyczny seryjny morderca
— Konrad Wągrowski

Finał poniżej oczekiwań
— Konrad Wągrowski

Inwazja ekojaszczurów
— Konrad Wągrowski

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.