Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Elena Trapé
‹Berlin, Barcelona›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBerlin, Barcelona
Tytuł oryginalnyLes distàncies
Dystrybutor Aurora Films
Data premiery5 kwietnia 2019
ReżyseriaElena Trapé
ZdjęciaJulián Elizalde
Scenariusz
ObsadaAlexandra Jiménez, Miki Esparbé, Isak Férriz, Bruno Sevilla, Maria Ribera
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiHiszpania
Czas trwania99 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Czas nie stoi w miejscu
[Elena Trapé „Berlin, Barcelona” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kameralny „Berlin, Barcelona” to dość krytyczny obraz pokolenia obecnych hiszpańskich trzydziestolatków, którzy z jednej strony zmagają się z trudnościami ekonomicznymi, z drugiej w większości przypadków nie są zdolni do stworzenia stabilnych związków.

Marcin Mroziuk

Czas nie stoi w miejscu
[Elena Trapé „Berlin, Barcelona” - recenzja]

Kameralny „Berlin, Barcelona” to dość krytyczny obraz pokolenia obecnych hiszpańskich trzydziestolatków, którzy z jednej strony zmagają się z trudnościami ekonomicznymi, z drugiej w większości przypadków nie są zdolni do stworzenia stabilnych związków.

Elena Trapé
‹Berlin, Barcelona›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBerlin, Barcelona
Tytuł oryginalnyLes distàncies
Dystrybutor Aurora Films
Data premiery5 kwietnia 2019
ReżyseriaElena Trapé
ZdjęciaJulián Elizalde
Scenariusz
ObsadaAlexandra Jiménez, Miki Esparbé, Isak Férriz, Bruno Sevilla, Maria Ribera
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiHiszpania
Czas trwania99 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kiedy na początku filmu Eleny Trapé obserwujemy grupkę przyjaciół z Barcelony, którzy postanowili złożyć niezapowiedzianą wizytę mieszkającemu w Berlinie Comasowi (Miki Esparbé), nic jeszcze nie zapowiada, że wkrótce ich dobry humor zupełnie się ulotni. Nie trzeba jednak długo czekać, abyśmy się przekonali, że gospodarzowi raczej nie przypadła do gustu ta niespodzianka i w sumie nie ma on ochoty zdradzać gościom, jak naprawdę wygląda jego życie w niemieckiej stolicy.
Dla widzów coraz bardziej jasne się staje też, że chociaż w czasach studenckich Olivia (Alexandra Jiménez), Guille (Isak Férriz), Eloi (Bruno Sevilla) i Comas byli ze sobą bardzo zżyci, to teraz łączące ich więzi wyraźnie się rozluźniły i wspólnie spędzony weekend tego z pewnością nie zmieni. W dodatku okazuje się, że każde z nich zmaga się z własnymi problemami, a wypad do Berlina miał być próbą krótkotrwałej ucieczki od nich bądź szukania nowych rozwiązań na przyszłość.
I tak traktujący wszystkich dość protekcjonalnie Guille sam niekoniecznie nadaje na tych samych falach ze swoją partnerką Anną (Maria Ribera), która w miarę rozwoju wydarzeń odnosi się z rosnącą dezaprobatą do jego zachowania w gronie dawnych przyjaciół. Pytanie brzmi zaś, czy Guille rzeczywiście jest takim mało empatycznym egocentrykiem, czy to tylko maska, pod którą kryje się coś innego.
Z kolei Eloi to wręcz życiowy rozbitek – ma kiepską pracę, wiecznie cierpi na brak gotówki, a po stracie mieszkania i dziewczyny musiał wprowadzić się z powrotem do rodziców. Oczywiście za wszystko może obarczać winą kiepską światową koniunkturę, ale jego sytuacji zdecydowanie nie poprawia topienie smutków w alkoholu.
Najbardziej zagadkową postacią jest zaś bez wątpienia Olivia. To właśnie wcielająca się w tę rolę Alexandra Jiménez w dużej mierze zawłaszcza cały film dla siebie – dzieje się tak trochę też na zasadzie kontrastu jej nasyconej emocjami gry aktorskiej ze stonowanym stylem, dzięki któremu Miki Esparbé oddaje na ekranie w pełni enigmatyczność Comasa. Zresztą od początku widzów nurtuje pytanie, czemu kobieta w siódmym miesiącu ciąży zdecydowała się na tak męczącą podróż i to w dodatku bez swego partnera. Postępowanie Olivii może zaś skłaniać nas do snucia rozmaitych domysłów tym bardziej z tego powodu, że dowiadujemy się, iż dawniej łączyło ją z Comasem coś więcej niż przyjaźń. A sytuacja robi się jeszcze bardziej skomplikowana, kiedy w jego mieszkaniu pojawia młoda Marion (Saskia Rosendahl), która ma właśnie zabrać stamtąd swoje rzeczy…
Nie da się ukryć, że po skończonym seansie wiele pytań widzów dotyczących bohaterów filmu pozostaje bez odpowiedzi. Z pewnością jednak właśnie taki był zamysł twórców, gdyż otwarte zakończenie pozwala uwypuklić niejasną przyszłość sportretowanej tutaj grupki trzydziestolatków, a także ma szansę sprowokować nas do własnych przemyśleń.
koniec
2 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Krótko o filmach: Zabawa z żywymi trupami
Marcin Mroziuk

9 IX 2019

Skoro za kręcenie filmu o zombie wziął się Jim Jarmusch, to można było z góry zakładać, że „Truposze nie umierają” nie będą kolejnym krwawym horrorem mającym wzbudzić u widzów przerażenie. I rzeczywiście, sceny obserwowane na ekranie nie mrożą nam krwi w żyłach, lecz prowokują do śmiechu. Nie da się jednak ukryć, że autor „Inaczej niż w raju” ma w swym dorobku dzieła zdecydowanie bardziej udane.

więcej »

East Side Story: Rosyjskie rififi w Monte Carlo
Sebastian Chosiński

8 IX 2019

Roman Prygunow to typowy reżyserski średniak. Niby jego filmy są nowoczesne, kręcone z rozmachem, za spore pieniądze i na dodatek pokazują niekonwencjonalne życie elit, ale w żadnym z nich nie przekroczył on jeszcze granicy oddzielającej twórcę przeciętnego od – przynajmniej – przyzwoitego. Najnowszy jego obraz, komedia akcji zatytułowana „Miliard”, nie jest tu żadnym wyjątkiem.

więcej »

Polecamy

Po szkielecie poznasz ich

Z filmu wyjęte:

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż autora

W księżycową noc
— Marcin Mroziuk

Wyprawa na Ziemię
— Marcin Mroziuk

W gąszczu tajemnic
— Marcin Mroziuk

Młodzi poszukiwacze skarbów
— Marcin Mroziuk

Śpioch w Warszawie
— Marcin Mroziuk

Tajemnice nie tylko królewskie
— Marcin Mroziuk

Jak przegrał głupi malarz
— Marcin Mroziuk

Ziarno prawdy ukryte w legendzie
— Marcin Mroziuk

Trudne chwile
— Marcin Mroziuk

I męskie dziwki mogą marzyć o miłości
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.