Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Timo Vuorensola
‹Iron Sky. Inwazja›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIron Sky. Inwazja
Tytuł oryginalnyIron Sky: The Coming Race
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery3 maja 2019
ReżyseriaTimo Vuorensola
ZdjęciaMika Orasmaa
Scenariusz
ObsadaLara Rossi, Vladimir Burlakov, Kit Dale, Tom Green, Julia Dietze, Edward Judge, Martin Swabey, Emily Atack
MuzykaTuomas Kantelinen, Laibach
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiBelgia, Finlandia, Niemcy
CyklIron Sky
Czas trwania90 min
WWW
Gatunekakcja, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Tylko nazistów mało
[Timo Vuorensola „Iron Sky. Inwazja” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Biorąc pod uwagę, jak wielki rozgłos zyskała fińska komedia fantastycznonaukowa „Iron Sky”, można dziwić się, dlaczego Timo Vuorensola tak długo czekał z nakręceniem jej kontynuacji. Wszak temat nazistów z Księżyca okazał się nadzwyczaj nośny. Na szczęście Fin w końcu zabrał się do pracy i po siedmiu latach stworzył „Inwazję” – film na pewno technicznie dużo ciekawszy, ale fabularnie pozostawiający wiele do życzenia.

Sebastian Chosiński

Tylko nazistów mało
[Timo Vuorensola „Iron Sky. Inwazja” - recenzja]

Biorąc pod uwagę, jak wielki rozgłos zyskała fińska komedia fantastycznonaukowa „Iron Sky”, można dziwić się, dlaczego Timo Vuorensola tak długo czekał z nakręceniem jej kontynuacji. Wszak temat nazistów z Księżyca okazał się nadzwyczaj nośny. Na szczęście Fin w końcu zabrał się do pracy i po siedmiu latach stworzył „Inwazję” – film na pewno technicznie dużo ciekawszy, ale fabularnie pozostawiający wiele do życzenia.

Timo Vuorensola
‹Iron Sky. Inwazja›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIron Sky. Inwazja
Tytuł oryginalnyIron Sky: The Coming Race
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery3 maja 2019
ReżyseriaTimo Vuorensola
ZdjęciaMika Orasmaa
Scenariusz
ObsadaLara Rossi, Vladimir Burlakov, Kit Dale, Tom Green, Julia Dietze, Edward Judge, Martin Swabey, Emily Atack
MuzykaTuomas Kantelinen, Laibach
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiBelgia, Finlandia, Niemcy
CyklIron Sky
Czas trwania90 min
WWW
Gatunekakcja, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Iron Sky” z 2012 roku zaskakiwał i – mimo pozytywnego przesłania – oburzał. Naziści po raz kolejny bowiem prezentowali się na ekranie doskonale. W idealnie skrojonych mundurach (wiadomo, Hugo Boss!), bardzo męscy i dystyngowani, pomysłowi i zdolni musieli robić wrażenie. Nawet jeżeli ostatecznie okazywali się kanaliami. Zresztą sam pomysł wyekspediowania ich na ciemną stronę Księżyca, gdzie schronili się po przegranej wojnie światowej i założyli tajną bazę (w kształcie swastyki) – był znakomity i bardzo nośny. Nic dziwnego, że film zyskał rozgłos i popularność. Tym bardziej że najzagorzalszym synom narodowego socjalizmu swoich twarzy użyczyli znakomici niemieccy aktorzy: Götz Otto (oficer Klaus Adler) i Udo Kier (księżycowy führer Wolfgang Kortzfleisch).
Akcja „Iron Sky” zakończyła się w 2018 roku, a zwieńczyła ją wojna jądrowa o znajdujące się na Księżycu pokłady helu-3. Wojna, w wyniku której Ziemia została doszczętnie zniszczona, stając się lodową pustynią. W tym też momencie rozpoczyna się fabuła „Inwazji” (dystrybutorzy znowu się nie popisali, tak właśnie tłumacząc znacznie bardziej trafny podtytuł angielski „The Coming Race”, czyli „Nadchodząca rasa”, co jest zapożyczeniem z książki dziewiętnastowiecznego angielskiego pisarza i polityka Edwarda Bulwera-Lyttona). A w zasadzie wstęp do właściwej części filmu. Szybko bowiem przenosimy się w przyszłość. W opuszczonej przez nazistów bazie księżycowej żyją teraz ich nieliczni ocaleli potomkowie oraz ludzie, którzy zdołali uciec z pogrążającej się w chaosie Ziemi. Są skazani na siebie, więc muszą współpracować.
Bazą zarządza – stylizowana na podstarzałą księżniczkę Leię Organę – córka doktora Richtera, Renate (gra ją ponownie Niemka Julia Dietze), która ze związku z nieżyjącym już czarnoskórym Jamesem Washingtonem doczekała się córki Obi (w tej roli Brytyjka Lara Rossi). Dziewczyna jest odważna i bezkompromisowa, na dodatek nienawidzi nazistów, choć przecież jej dziadek wiernie służył Kortzfleischowi, o którym słuch po inwazji na Ziemię zaginął. Ale licho – zwłaszcza to nazistowskie – nigdy nie śpi. Gdy pewnego dnia do bazy dociera zdezelowany statek z rosyjskimi uciekinierami z Ziemi, na jego pokładzie znajduje się starszy mężczyzna. Bardzo stara się być niewidoczny dla innych, ale Obi i tak go wypatruje i podąża za nim. Jakież jest jej zdziwienie, gdy tajemniczym starcem okazuje się… Kortzfleisch.
Jego pojawienie się na Księżycu otwiera zupełnie nowy wątek historii. Skutkiem rozmowy Wolfganga z Obi staje się bowiem śmiertelnie niebezpieczna wyprawa w drugą stronę – na Ziemię. A w zasadzie do jej wnętrza. Po świętego Graala. Pisząc scenariusz „Inwazji”, Dalan Musson w dużej mierze oparł się na powieściach klasyków science fiction z XIX i początków XX wieku. Wiele jest tu z Jules’a Verne’a („Podróż do wnętrza Ziemi”), Arthura Conana Doyle’a („Zaginiony świat”) czy Edgara Rice’a Burroughsa (cykl o Marsie). To sprawia, że zyskuje na tym przygodowa strona filmu, tracą natomiast trochę, schodząc w wielu momentach na dalszy plan, stanowiący clou dzieła naziści. Ale przynajmniej, dzięki nawiązaniom do okultystycznego Towarzystwa Vril, które działało w Niemczech na początku lat 20. ubiegłego wieku, Musson i Vuorensola wyjaśniają, skąd w ogóle wzięli się narodowi socjaliści. I jest to teoria tyleż fantastyczna (dosłownie), co intrygująca. Aż strach pomyśleć, że sto lat temu byli ludzie, którzy takie wizje brali na poważnie.
„Iron Sky: Inwazja” – mimo entourage’u przygodowego i fantastycznego – jest jednak przede wszystkim komedią. I to taką, której autorzy są w stanie skalać wszystkie świętości. Włącznie z Ostatnią Wieczerzą, postacią papieża (historycznego, nie żadnego ze współczesnych) i Steve’em Jobsem, który pojawia się zresztą w filmie jako bóstwo nowej religii. Do tego dorzućcie jeszcze Adolfa Hitlera, Józefa Stalina, Czyngis-chana, Kaligulę, Idiego Amina, Mao Zedonga, Osamę bin Ladena, a nawet Jezusa Chrystusa i dinozaury. Cała masa odniesień do rzeczywistości i przeszłości na pewno sprawia dodatkową frajdę, tylko – powtórzę – nazistów mało. A to wszak oni byli motorem napędowym i głównym źródłem sukcesu filmu sprzed siedmiu lat. Czy za jakiś czas powstanie trzecia odsłona tej historii – trudno przewidzieć. Ale, jakby co, kilkoro bohaterów wciąż jest do dyspozycji.
koniec
4 maja 2019

Komentarze

05 V 2019   11:30:56

Różnych alternatywnych wizji nazizmu trochę w ostatnich latach było - na poważnie w serialach "Człowiek z Wysokiego Zamku" i "SS-GB", w pastiszowym ujęciu w "Kung Fury", czy gdzieś pośrodku w serii gier Wolfenstein. A "Iron Sky 2" jak dla mnie świetnie rozwija stojący za nazizmem ogólny koncept wyższej razy. Nazistów jest w sam raz - Fuhrer na dinozaurze, Kortzfleisch w nowej odsłonie, projekt Vril - i nadal odgrywają w fabule istotną rolę, nawet jeśli przygoda rusza w innym kierunku.
A co do ewentualnej trzeciej części - to nawyk podejrzliwego czekania na scenę po napisach się opłaci (na szczęscie nie trzeba czekać przez całą listę płac, tylko nie wychodzić, póki pod nazwiskami obsady głównej leci jeszcze film)

05 V 2019   15:10:13

Jeszcze tak mi się przypomniało:
"Naziści po raz kolejny bowiem prezentowali się na ekranie doskonale. W idealnie skrojonych mundurach (...), bardzo męscy i dystyngowani,"
Ależ właśnie to też zostało w jedynce wyszydzone - naziści zostali uznani za "może źli, ale jakże sexy - przydadzą się do zdobycia władzy". Przecież sceny wykorzystywania ich w kampanii wyborczej to krytyka.

05 V 2019   22:35:53

Byliśmy dziś po południu, ale rozczarowaliśmy się. Jedynka była zarazem śmieszna i świeża, nakręcona z jajem. Pamiętam, że co chwila wybuchaliśmy smiechem, a tutaj ledwo parę razy na film się uśmiechnęłam. Tak to wygląda, jakby twórcy mili pomysł na kilka scen, czy gagów i jakoś próbowali to łatać, ale zabrakło ciekawej fabuły.
A - i wkurzał mnie ten głos z offu.

06 V 2019   17:22:12

„Naziści ... prezentowali się doskonale”- ależ owszem, jako banda psychopatycznych oszołomów albo wkręconych przez propagandę, tak to się teraz nazywa, influencerów (vide Renate)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Wywiad z Karlsonem z dachu
Sebastian Chosiński

21 VII 2019

Kolejne dwa filmiki Iwana Sosnina z serii „Iwanowie, pamięć pochodzenia” prezentują poziom wyższy niż te, które cykl otworzyły. Co świadczy o tym, że reżyser z miesiąca na miesiąc robił spore postępy. Znalazło to także swoje odzwierciedlenie w obsadzie aktorskiej: główną gwiazdą „Wywiadu” jest bowiem Aleksiej Sieriebriakow, a „Światełek” – Fiodor Dobronrawow.

więcej »

Krótko o filmach: Film nieoczywisty
Miłosz Cybowski

19 VII 2019

„Przedszkolanka” jest filmem nieoczywistym. Bo choć łatwo krytykować główną bohaterkę, o wiele trudniej nie docenić (w świetle finału) jej starań.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Portret dwóch kobiet w klaustrofobicznym wnętrzu
Sebastian Chosiński

17 VII 2019

Najsłynniejszym i najwybitniejszym filmem Ilji Awerbacha bezsprzecznie pozostaje nakręcony na początku lat 70. ubiegłego wieku dramat psychologiczny „Monolog”. W niczym jednak nie ustępuje mu również kolejne dzieło Rosjanina – opowiadające o skomplikowanych losach młodych kobiet „Cudze listy”, którego bohaterkami reżyser uczynił niespełna siedemnastoletnią uczennicę i jej starszą o kilka lat szkolną wychowawczynię.

więcej »

Polecamy

Dla chcącego nic trudnego

Z filmu wyjęte:

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Atak nazistów z Księżyca!
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Gdy milicji przydaje się pomoc…
— Sebastian Chosiński

Nadzieja w Montanie
— Sebastian Chosiński

Lepiej byłoby już pozostać w Paryżu!
— Sebastian Chosiński

Birdman znad Missisipi i Missouri
— Sebastian Chosiński

Jak Tommy Lee Jones (razy trzy) w „Ściganej”…
— Sebastian Chosiński

Pornobiznes i narkotyki, komunizm i nazizm
— Sebastian Chosiński

Żydzi, Arabowie i ich koty
— Sebastian Chosiński

Drapieżcy w Gotham
— Sebastian Chosiński

Jak radzić sobie z nienawiścią
— Sebastian Chosiński

Gdzie dwie się biją, tam trzeci korzysta
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.