Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Chad Stahelski
‹John Wick 3›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJohn Wick 3
Tytuł oryginalnyJohn Wick: Chapter 3 – Parabellum
Dystrybutor Monolith
Data premiery17 maja 2019
ReżyseriaChad Stahelski
ZdjęciaDan Laustsen
Scenariusz
ObsadaKeanu Reeves, Halle Berry, Jason Mantzoukas, Ian McShane, Jerome Flynn, Anjelica Huston, Asia Kate Dillon, Mark Dacascos
MuzykaTyler Bates, Joel J. Richard
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
CyklJohn Wick
WWW
Gatunekakcja, dramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nic nowego pod słońcem
[Chad Stahelski „John Wick 3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pierwszy „John Wick” mógł jeszcze zaskakiwać bezkompromisowością, drugi, mimo pewnej sztampy, oferował jeszcze więcej, natomiast trójka… Trójka w żadnym wypadku nie pozostaje w tyle.

Miłosz Cybowski

Nic nowego pod słońcem
[Chad Stahelski „John Wick 3” - recenzja]

Pierwszy „John Wick” mógł jeszcze zaskakiwać bezkompromisowością, drugi, mimo pewnej sztampy, oferował jeszcze więcej, natomiast trójka… Trójka w żadnym wypadku nie pozostaje w tyle.

Chad Stahelski
‹John Wick 3›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJohn Wick 3
Tytuł oryginalnyJohn Wick: Chapter 3 – Parabellum
Dystrybutor Monolith
Data premiery17 maja 2019
ReżyseriaChad Stahelski
ZdjęciaDan Laustsen
Scenariusz
ObsadaKeanu Reeves, Halle Berry, Jason Mantzoukas, Ian McShane, Jerome Flynn, Anjelica Huston, Asia Kate Dillon, Mark Dacascos
MuzykaTyler Bates, Joel J. Richard
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
CyklJohn Wick
WWW
Gatunekakcja, dramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
To nie jest kino ambitne, nie zmusza nas do przemyśleń i nie pozostaje z nami na długie dni po seansie. To kino akcji – ma być szybko, ma być efektownie i ma być – miejscami – zabawnie. Trzymanie się tej prostej wykładni powinno gwarantować przepis na umiarkowany sukces. Fakt, że mamy do czynienia już z trzecią odsłoną serii o legendarnym „Johnie Wicku” dowodzi, że sukces ten jest już całkiem duży. I nie ma się tu czemu dziwić.
Być może to urok samego Keanu Reevesa, być może wizja „uniwersum”, która podawana nam jest bardzo stopniowo i wciąż nie do końca wiemy, jak naprawdę w pełni wygląda świat płatnych zabójców. Być może to kwestia bardzo dynamicznie nakręconych scen walk i strzelanin, od których aż roi się w tym filmie. Pod względem fabuły nie powinniśmy mieć zbyt wielu oczekiwań – film rozpoczyna się tuż po zakończeniu części drugiej, kiedy John Wick, objęty ekskomuniką za zabójstwo człowieka na terenie Hotelu Continental, szuka drogi drogi ucieczki z Nowego Jorku. Czternaście milionów dolarów za jego głowę to nagroda, która po drodze skusi bardzo wielu.
Po opisie (i występującej tam Halle Berry jako ruszającej za Wickiem „piękności”) spodziewałem się cokolwiek prostszej historii o ciągłej ucieczce. Początek zdaje się sugerować właśnie taki kierunek, ale to nie pierwszy raz, kiedy seria zaskakuje nas niecodziennymi zwrotami fabularnymi1). Nie brakuje chwil oddechu, ale – to chyba największa wada filmu – momentów na refleksje i odpoczynek od ciągłych walk i strzelanin jest tu stosunkowo najmniej. Wiele scen z poprzednich odsłon serii prezentowało naprawdę bardzo ładnie – tutaj, w nieustającej pogoni, z którą musi zmagać się Wick, było mi tego trochę brak. Również sceny mające rozładować atmosferę wyglądały na wciśnięte cokolwiek na siłę. Owszem, są momenty wskazujące na większą głębię całego świata przedstawionego i, nazwijmy to umownie, uniwersum, ale jest ich mniej niż w poprzednich częściach. Trochę szkoda. Ale to wciąż kawałek solidnego kina akcji – i właśnie w tych kategoriach film zasługuje na uwagę.
koniec
20 maja 2019
1) Trzecia część zaskakuje również całkowitą rozbieżnością opisu i faktycznej historii (Berry na szczęście jest postacią epizodyczną, a nie główną nemezis bohatera).

Komentarze

21 V 2019   20:50:00

Nemezis (grecka bogini zemsty), w przeciwieństwie do Kopernika, była kobietą. Pisanie, że "Berry [...] nie jest głównym nemezis bohatera" jest nieporozumieniem. Powinno być: "główną nemezis" (rodzaj żeński!)
O ile w ogóle można pisać o "głównej nemezis", bo wtedy trzeba przyjąć, że istnieją poboczne i pomniejsze "nemezisy" ;-)

No chyba, że o czymś nie wiem i Halle Berry jest jednak mężczyzną... Ach ten gender!


Poza tym szczegółem recka wydaje się solidna. Ponoć ma być czwarty John Wick. Teraz będzie walczył z całym Wszechświatem? Jedynka i dwójka były malowniczymi strzelankami, ale ile to można ciągnąć? Wszystko jedno, i tak pewnie obejrzę, a potem zapomnę...

22 V 2019   18:51:26

@El Lagarto- uważaj, ona ciągle ma pełne kartony z DVD z „Catwoman”, które wmusza wszystkim swoim krytykom. Oby nie stała się twoją Nemezis.

23 V 2019   17:10:43

@El Lagarto - słuszna uwaga, nemezis też w końcu była kobietą. Myślę jednak, że nemezisy - jako gatunek - się stopniują, więc pozostanę przy pisaniu o "głównej nemezis" (z czystej przekory).

25 V 2019   13:57:01

@Miłosz Dziękuję za odzew. Z licentia poetica spierać się nie zamierzam, odnoszę tylko wrażenie, że coraz częściej słowo "nemezis" jest używane w opisach filmów zamiast banalnego "przeciwnika", "antagonisty". A nemezis to takie fajne słowo, które jednak oznacza dużo więcej: transcendencja, przeznaczenie,los,te sprawy.

@freynir Kartony mogą mi się przydać, gorzej z zawartością.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Z Sachalinu do Kapsztadu
Sebastian Chosiński

20 X 2019

Fabuła nowego filmu Aleksandra Wieledinskiego jest tak zakręcona, że gdyby nie zapewnienie reżysera, iż podobna historia przydarzyła się niegdyś jego ojcu, trudno byłoby w nią uwierzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że może nie od razu wszystko, co przydarza się nam bądź naszym rodzicom, należy przenosić na ekran. „W porcie Cape Town…” wypada bowiem słabiej od poprzedniego kinowego dzieła Wieledinskiego – dramatu „Geograf przepił globus”.

więcej »

Wspomnienia z wakacji: W blasku słońca
Marcin Knyszyński

18 X 2019

Na początku 2018 roku światem filmowego horroru wstrząsnął film „Hereditary” w reżyserii Ariego Astera. Produkcja wychodziła dość wyraźnie poza standardy gatunku i przyzwyczajenia odbiorców – nie dziwią zatem (podobnie jak w przypadku późniejszej o pół roku nowej wersji „Suspirii”) skrajne opinie. Drugi film Astera, „Midsommar”, został już przed premierą odpowiednio zaszufladkowany – to od tego gościa co zrobił „Hereditary”, pewnie będzie ostra jazda. Film wchodzi do kin na samym początku (...)

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Miłość w cieniu czerwonej gwiazdy
Sebastian Chosiński

16 X 2019

Jeszcze kilka lat wcześniej, w czasach stalinowskich, taki film, jak „A jeśli to miłość…” Julija Rajzmana, nie mógłby powstać. Radziecka młodzież miała bowiem kochać nade wszystko Partię, Ojczyznę i Josifa Wissarionowicza, a nie siebie nawzajem. Pewne oznaki takiego myślenia można zresztą dostrzec w kreacji postaci dyrektorki szkoły i nauczycielki języka niemieckiego.

więcej »

Polecamy

Dalekowschodnie nauki

Z filmu wyjęte:

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Marzec 2017 (4)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bóg wybacza, on nigdy!
— Gabriel Krawczyk

Tegoż autora

Czy to człowiek?
— Miłosz Cybowski

Lokajska dusza
— Miłosz Cybowski

Zazieleniając czerwoną planetę
— Miłosz Cybowski

Parcie na szkło
— Miłosz Cybowski

Czy to jeszcze biografia, czy już publicystyka?
— Miłosz Cybowski

Aż posypie się tynk
— Miłosz Cybowski

Czy w Rosji można być stoikiem?
— Miłosz Cybowski

Mieszanie w worach
— Miłosz Cybowski

Książka niepotrzebna
— Miłosz Cybowski

W poszukiwaniu zgubionego czasu
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.