Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Duncan Jones
‹Bez słowa›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBez słowa
Tytuł oryginalnyMute
Dystrybutor Netflix
Data premiery23 lutego 2019
ReżyseriaDuncan Jones
ZdjęciaGary Shaw
Scenariusz
ObsadaLevi Eisenblätter, Rosie Shaw, Eugen Bauder, Livia Matthes, Jarah Maria Anders, Caroline Peters, Laura de Boer, Grégoire Gros
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiNiemcy, Wielka Brytania
Czas trwania126 min
WWW
Gatunekkryminał, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o filmach: Amisz bez raju
[Duncan Jones „Bez słowa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wyreżyserowany przez Duncana Jonesa film „Bez słowa” zamiast do kin trafił finalnie na platformę Netflixa i zebrał niezbyt pochlebne opinie. Absolutnie niesłusznie.

Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Amisz bez raju
[Duncan Jones „Bez słowa” - recenzja]

Wyreżyserowany przez Duncana Jonesa film „Bez słowa” zamiast do kin trafił finalnie na platformę Netflixa i zebrał niezbyt pochlebne opinie. Absolutnie niesłusznie.

Duncan Jones
‹Bez słowa›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBez słowa
Tytuł oryginalnyMute
Dystrybutor Netflix
Data premiery23 lutego 2019
ReżyseriaDuncan Jones
ZdjęciaGary Shaw
Scenariusz
ObsadaLevi Eisenblätter, Rosie Shaw, Eugen Bauder, Livia Matthes, Jarah Maria Anders, Caroline Peters, Laura de Boer, Grégoire Gros
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiNiemcy, Wielka Brytania
Czas trwania126 min
WWW
Gatunekkryminał, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Monstrualnie rozrośnięty, przeludniony Berlin 2035 roku, z książką telefoniczną liczącą kilka tomów, i to zapisanych drobnym druczkiem, z numerami telefonów sięgającymi 14 cyfr. Na ulicach masa dziwaków, seksualnych dewiantów i ogólnie pojętej dekadencji. Słońce rzadko zagląda na ulice. Całość zatopiona w sosie mrocznej dystopii, z fabułą owiniętą wokół prywatnego śledztwa. Nic dziwnego, że „Bez słowa” automatycznie kojarzy się z „Blade Runnerem”. Zresztą – twórcy wcale się z nie kryli ze źródłem inspiracji. Nie znaczy to jednak, że trzeba od razu przyrównywać do siebie oba filmy i wybierać zwycięzcę. Oba są o czym innym. „Blade Runner” o granicach człowieczeństwa, zaś „Bez słowa” o samotności i wyobcowaniu. W końcu jego bohaterem jest niemy amisz, próbujący przetrwać w świecie techniki, gdzie brak głosu wręcz uniemożliwia korzystanie z niektórych kluczowych udogodnień.
Film ma dość fatalistyczny wydźwięk, oferując świat niewiele różny od obecnego, ale trochę bardziej upadły. Jest tu mnóstwo różnych technologicznych smaczków (jedzenie dostarczane dronami nawet do mieszkań, wszczepiane telefony, z dzwonkiem słyszalnym tylko dla rozmówcy), plejada nietuzinkowych postaci (wielki ochroniarz Gunther, grupka ludzi z cyberwszczepami i mlecznymi oczami) i szeroki wachlarz tematyki, której na ogół próżno szukać w zaoceanicznych blockbusterach sf (choćby pedofilia). Co ciekawe, większość wprowadzonych na ekran postaci prędzej czy później otrzymuje swoje pięć minut, wszystko bowiem toczy się w wąskim kręgu zależności. Koronkowa robota, z odrobiną humoru, okrucieństwa i seksu. A wszystko pięknie podbarwia nieco posępna muzyka Clinta Mansella. Szczerze żałuję, że nie było szansy obejrzeć tego filmu na dużym ekranie…
koniec
7 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Latający Kiwaczek na tropie Smoczego Króla
Sebastian Chosiński

13 X 2019

Takiego zagęszczenia gwiazd zagranicznych na metr kwadratowy planu filmowego nie było chyba w rosyjskim (względnie radzieckim) kinie od czasu „Czerwonego namiotu” Michaiła Kałatozowa. Jason Flemyng, Jackie Chan, Arnold Schwarzenegger, Charles Dance, świętej pamięci Rutger Hauer (a to jeszcze wcale nie wszyscy) – uświetnili „Tajemnicę smoczej pieczęci” Olega Stiepczenki, obraz będący kontynuacją głośnego „Wija” sprzed pięciu lat.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Sowiecki marynarz nigdy się nie poddaje!
Sebastian Chosiński

9 X 2019

Prowincjonalna filia mniej cenionej wytwórni filmowej, aktorzy bez znanych nazwisk (i nierzadko po przejściach) oraz drugoligowy reżyser. Jak się okazało, taka właśnie była recepta na największy frekwencyjny sukces w dziejach radzieckiej kinematografii. Brzmi jak żart, lecz to wszystko prawda. „Piratów XX wieku” Borisa Durowa przed upadkiem ZSRR obejrzało bowiem blisko 120 milionów widzów w całym kraju!

więcej »

Czy to człowiek?
Miłosz Cybowski

8 X 2019

To nie jest film superbohaterski. To nie jest też film o anty bohaterze. Ani nawet o arcyłotrze. To, podobnie jak Marvelowski „Logan”, film o człowieku.

więcej »

Polecamy

Jubileuszowy ptak

Z filmu wyjęte:

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Zwycięstwo kontra zabawa
— Marcin Mroziuk

Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Zabawa z żywymi trupami
— Marcin Mroziuk

Opiekuńczość po skandynawsku
— Sebastian Chosiński

Film nieoczywisty
— Miłosz Cybowski

Demoniczne Buenos
— Jarosław Loretz

Proszę popatrzeć na światełko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sekretne życie emerytki
— Kamil Witek

Houston, mamy kłopot
— Jarosław Loretz

Wilczy apetyt
— Jarosław Loretz

Tegoż twórcy

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja ogląda: Lipiec 2016 (3)
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Z szacunkiem dla życia
— Ewa Drab

Co nam w kinie gra: „Moon”
— Jakub Gałka, Urszula Lipińska

Inner space w księżycowej scenerii
— Jakub Gałka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.