Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jewgienij Biedariew
‹Domowik›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDomowik
Tytuł oryginalnyДомовой
ReżyseriaJewgienij Biedariew
ZdjęciaAndriej Kuzniecow, Dmitrij Politik
Scenariusz
ObsadaSiergiej Czirkow, Jekatierina Gusiewa, Aleksandra Politik, Olga Ostroumowa-Gutszmidt, Dmitrij Biedariew, Daria Szagał, Julia Sulies, Michaił Biespałow, Tatiana Orłowa, Siergiej Rubieko, Siergiej Russkin, Paweł Dieriewianko
MuzykaMark Dorbski
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania104 minuty
Gatunekfantasy, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Opiekuńczy duch potrafi dać się we znaki
[Jewgienij Biedariew „Domowik” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeba przyznać, że w ostatnich latach Rosjanie zadbali o najmłodszych widzów. Od 2017 roku do kin trafiło kilka produkcji o sporym budżecie, które mogły podobać się nastoletnim widzom. Miały bowiem wartką akcję i świetne efekty specjalne. Do tej grupy filmów zalicza się również „Domowik” Jewgienija Biedariewa, którego jednym z głównych bohaterów jest duch zamieszkujący apartament w centrum Moskwy.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Opiekuńczy duch potrafi dać się we znaki
[Jewgienij Biedariew „Domowik” - recenzja]

Trzeba przyznać, że w ostatnich latach Rosjanie zadbali o najmłodszych widzów. Od 2017 roku do kin trafiło kilka produkcji o sporym budżecie, które mogły podobać się nastoletnim widzom. Miały bowiem wartką akcję i świetne efekty specjalne. Do tej grupy filmów zalicza się również „Domowik” Jewgienija Biedariewa, którego jednym z głównych bohaterów jest duch zamieszkujący apartament w centrum Moskwy.

Jewgienij Biedariew
‹Domowik›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDomowik
Tytuł oryginalnyДомовой
ReżyseriaJewgienij Biedariew
ZdjęciaAndriej Kuzniecow, Dmitrij Politik
Scenariusz
ObsadaSiergiej Czirkow, Jekatierina Gusiewa, Aleksandra Politik, Olga Ostroumowa-Gutszmidt, Dmitrij Biedariew, Daria Szagał, Julia Sulies, Michaił Biespałow, Tatiana Orłowa, Siergiej Rubieko, Siergiej Russkin, Paweł Dieriewianko
MuzykaMark Dorbski
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania104 minuty
Gatunekfantasy, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Młodzi (a czasami i najmłodsi) widzowie w Rosji nie mają ostatnio powodów do narzekań. Oprócz amerykańskich hitów dość regularnie do kin trafiają rodzime superprodukcje, które tak naprawdę w niczym nie ustępują tym powstałym po drugiej stronie Atlantyku. Wyprodukowany przez Disneya „Ostatni bohater” (2017) Dmitrija Diaczenki czy też oparta na baśniach tatarskich „Wodnica” (2018) Aleksieja Barykina – to jedynie wierzchołek góry lodowej. Do tego należy bowiem dodać również ukraińską „Twierdzę” (2017) Jurija Kowalowa i najnowszego „Domowika” autorstwa Jewgienika Biedariewa, reżysera urodzonego w 1974 roku w Barnaule w Kraju Ałtajskim. Biedariew w 2005 roku ukończył Wyższe Kursy Scenariopisarstwa i Reżyserii w Moskwie, po czym zajął się kręceniem wideoklipów. Kolejnym krokiem w karierze stała się realizacja debiutanckiego obrazu „W oczekiwaniu na cud” (2007), który okazał się całkiem zgrabną młodzieżową komedią romantyczną.
Od tamtej pory Biedariew regularnie tworzył kolejne filmy, które początkowo utrzymane były w podobnej co debiut stylistyce. Jak na przykład „Taryfa noworoczna” (2008) czy przeznaczona na rynek ukraiński komedia muzyczna „Noworoczne swaty” (2010). Siedem lat temu powierzono mu nieco bardziej odpowiedzialny projekt – serial z pogranicza fantasy i sensacji, ale z elementami komediowymi, zatytułowany „Dopóki kwitnie kwiat paproci”. Film spodobał się na tyle, że po latach zaproponowano reżyserowi pracę nad jego kontynuacją. I tym sposobem powstało „Biełowodie. Tajemnica zaginionej krainy”, którego telewizyjna premiera zaplanowała została na 19 czerwca tego roku. Jednocześnie też jesienią ma trafić do kin pełnometrażowy sequel tej historii, czyli „Ostatni strażnik Biełowodia” (2019). A jeśli dodamy do tego jeszcze, że bezpośrednio przed udaniem się do tego fantastycznego świata spod ręki Biedariewa wyszły serial sensacyjny „Szubert” (2018) i omawiany dzisiaj „Domowik” (2019) – musimy przyznać, że twórca ten jest nadzwyczaj aktywny i płodny.
Co kryje tytuł nakręconego za niebagatelną kwotę 150 milionów rubli filmu, którego premiera odbyła się 11 kwietnia? Domowik to w mitologii ruskiej, a więc sięgającej czasów wczesnego średniowiecza, duch opiekuńczy domu, który strzegł obejścia przed niepożądanymi gośćmi, pomagał w codziennych pracach, troszczył się o zwierzęta gospodarskie. Choć nikt go nie zapraszał, traktowany był jak pełnoprawny członek rodziny. Ale wymagał też uwagi ze strony lokatorów; zaniedbywany, mógł skierować swój bieg przeciwko nim i mścić się na gospodarzach. Postać taką, najczęściej jednak inaczej nazywaną, można spotkać również, choć już rzadziej, u Słowian zachodnich i południowych. Jewgienij Biedariew i jego młodszy o cztery lata brat Dmitrij – aktor („Taryfa noworoczna”) i scenarzysta – uznali, że to znakomity temat na film. Tylko jaki? Idealnie pasowałby do horroru (bardzo podobny wątek w takiej właśnie konwencji wykorzystany został chociażby w „Martwych jaskółkach” Natalii Pierszynej), ale oni zdecydowali się na… widowiskowe kino dla dzieci.
Akcja rozgrywa się współcześnie w Moskwie. Wika (Wiktoria) jest mniej więcej czterdziestoletnią samotną matką, która jest cenionym architektem i pracuje w agencji wykonującej prestiżowe zlecenia. Szukając nowego mieszkania, trafia na świetną (czytaj: dostępną finansowo) ofertę w samym centrum miasta, ba! na siedemnastym piętrze jednego ze stołecznych wieżowców zaliczanych do tak zwanych „Siedmiu Sióstr”. Na to samo lokum ma jednak również ochotę Mama Fima, czarownica, która jakimś cudem dowiedziała się, że gdzieś pod podłogą ukryto tam przed laty złoto. Teraz gotowa jest zrobić wszystko, aby dostać się do mieszkania, odnaleźć skarb i przywłaszczyć go sobie. Jak się okazuje, nie jest to wcale takiego łatwe. Raz, że ma niczego nieświadomą konkurencję w postaci Wiki; dwa, że w domu oprócz starającej się sprzedać go lokatorki mieszka ktoś jeszcze. Ktoś, kogo nie widać, ale kto, jeśli tylko zechce, jest w stanie dać się mocno we znaki – to duch! Domowik, który niekoniecznie pała do ludzi taką miłością, jak przekonują o tym staroruskie podania.
Wiktorii udaje się podpisać umowę najmu i wprowadza się do nawiedzonego lokum razem ze swoją ośmioletnią córeczką Aliną. I wtedy zaczyna się prawdziwy armagedon. Duch postanawia bowiem za wszelką cenę pozbyć się kobiety i jest w tym wyjątkowo natarczywy; nie pomaga nawet wizyta dyplomowanego demonologa, który nierówny pojedynek z domowikiem przypłaca odwózką do szpitala. Wika się jednak nie poddaje, w efekcie czego duch z czasem zaczyna spoglądać na nią łaskawiej, zwłaszcza kiedy do akcji przystępuje nieustępliwa Mama Fima i jej syn Stas (Stanisław). Dodajmy uczciwie, że ogromną rolę w ucywilizowaniu niesfornego ducha odgrywa również kot Aliny, Kuzia, jedyna żywa istota, która widzi domowika i jest nawet w stanie nim rozmawiać. Przy okazji ich rozmów poznajemy także wcześniejszą historię mieszkania i jego niezwykłych lokatorów; dowiadujemy się również, co sprawiło, że zazwyczaj przyjazna ludziom zjawa stała się wobec nich wroga i agresywna.
Film Biedariewa zrealizowany został z nerwem; przez cały czas coś się dzieje, a specjaliści od efektów specjalnych mają mnóstwo możliwości, by przekonać widzów o swojej fachowości. Nie brakuje też pozytywnego przesłania, z którego jasno wynika, że wzajemne zrozumienie, szacunek, przyjaźń i dbałość o innych – to nie tylko podstawa każdego udanego związku, ale także droga do życia w szczęściu i pokoju. Ktoś może się zżymać na tak naiwne hasła, lecz pamiętajmy, „Domowik” to dzieło dla dzieci (chociaż z przyjemnością obejrzą je również dorośli), które powinno mieć – i ma! – walor edukacyjno-wychowawczy. Na szczęście pozytywny przekaz w niczym nie ujmuje filmowi atrakcyjności fabularnej ani wizualnej. Pedagogiczne konkluzje – przekonanie, że dobro zawsze zostanie nagrodzone, a zło za każdym razem ukarane – przekazywane są mimochodem, nie zaś wtłaczane łopatologicznie do głów. Z drugiej strony obraz Biedariewa nie ma przerażać ani sprawiać, że po seansie dzieci będą budzić się w nocy z krzykiem, dlatego też nawet „czarne charaktery” pokazane są z odcieniem sympatii.
W głównych rolach producenci obsadzili aktorów cieszących się sympatią rosyjskich widzów. Domowika zagrał Siergiej Czirkow („W grze”, „Młot [Rywal]”, „Rubież”), a Wiktorię – Jekatierina Gusiewa („Człowiek, który wszystko wiedział”, „Weekend”, „Toboł”). W Mamę Fimę wcieliła się nieczęsto pojawiająca się na dużym ekranie Olga Ostroumowa-Gutszmidt („Boris Godunow”), natomiast w jej syna Stanisława – współscenarzysta filmu Siergiej Biedariew. Ośmioletnia Alina ma twarz Saszy (Aleksandry) Politik, która wcześniej zagrała już między innymi w rosyjsko-armeńskim dramacie „Spitak” (2018). Za zdjęcia odpowiadali dotąd pracujący głównie na potrzeby telewizji Andriej Kuzniecow i Siergiej Politik (ojciec młodziutkiej Saszy), zaś ścieżka dźwiękowa wyszła spod ręki Marka Dorbskiego, ostatnimi laty wyjątkowo rozchwytywanego kompozytora, choć dotąd tworzącego głównie na potrzeby horrorów i dramatów („Bez przebaczenia”, „Goście”, „Zdjęcie na pamiątkę”). Talent sprawił jednak, że i ze znacznie lżejszą materią poradził sobie nadzwyczaj udanie.
koniec
16 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 2: Dowody na istnienie UFO
Marcin Mroziuk

25 V 2020

Druga część opowieści o wydarzeniach w Roswell okazuje się nawet jeszcze bardziej zajmująca niż pierwsza, gdyż tym razem napięcie kilkukrotnie osiągnie naprawdę wysoki poziom, a w pewnym momencie kapitan Quinn i doktor Hynek znajdują się po przeciwnych stronach barykady, widzowie zaś wcale nie mają pewności, który z nich ma rację.

więcej »

East Side Story: Z góry czasami widać lepiej
Sebastian Chosiński

24 V 2020

Pochodząca z Ukrainy reżyserka Oksana Karas nie miał dotąd większych możliwości przebicia się w Polsce. Owszem, jej filmy od czasu do czasu pokazywane są na festiwalach, lecz żaden, jak do tej pory, nie stał się u nas przebojem. Na to samo nie może również liczyć dramat „Ponad niebem”, który – nawiązując do klasyki literatury rosyjskiej XIX wieku – mówi o jak najbardziej współczesnych (aczkolwiek uniwersalnych) problemach.

więcej »

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 1: W Mekce wyznawców teorii spiskowych
Marcin Mroziuk

22 V 2020

Trzeba przyznać, że drugi sezon „Projektu Błękitna Księga” rozpoczyna się od mocnego uderzenia. Michael Quinn i J. Allen Hynek udają się bowiem do miejsca, które rozpala wyobraźnię nie tylko zagorzałych tropicieli UFO. Tak, dobrze myślicie – chodzi o Roswell w stanie Nowy Meksyk.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Z tego cyklu

Z góry czasami widać lepiej
— Sebastian Chosiński

Kopciuszek z „kałachem” w ręku
— Sebastian Chosiński

„Operacja Mars” na ekranie
— Sebastian Chosiński

Na kurzej stopie
— Sebastian Chosiński

Uważaj, z kim podróżujesz!
— Sebastian Chosiński

A gdyby im się udało…
— Sebastian Chosiński

Czarna Pantera z Moskwy
— Sebastian Chosiński

A mógł do końca życia grać w szachy
— Sebastian Chosiński

Droga przez mękę
— Sebastian Chosiński

Czasami lepiej wcale się nie budzić
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.