Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Aleksandr Domogarow młodszy
‹Pozwól dzieciom odejść›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPozwól dzieciom odejść
Tytuł oryginalnyПустите детей
ReżyseriaAleksandr Domogarow młodszy
ZdjęciaAleksiej Striełow
Scenariusz
ObsadaTatiana Kuzniecowa, Aleksandr Iljin, Antony Baszow, Jana Gamołka, Jewgienij Kazak, Filip Sawinkow, Paweł Kuroczkin, Anna Bokowa, Maria Bokowa, Aleksandra Olieszczenko, Sofia Graczowa
MuzykaSiergiej Sołowjow
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania30 minut
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: „Jutro wydarzy się coś złego!”
[Aleksandr Domogarow młodszy „Pozwól dzieciom odejść” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejność powinna być odwrotna. Na drugim miejscu „Dama Pikowa: Po drugiej stronie lustra”, a przed nią „Pozwól dzieciom odejść” – adaptacja jednego z najstarszych opowiadań grozy amerykańskiego mistrza gatunku Stephena Kinga. Bo w takim właśnie ujęciu chronologicznym powstały dwa filmowe horrory Aleksandra Domogarowa młodszego. Ale za to mogę obronić się w inny sposób: przekonując, że najpierw przedstawiłem film słabszy…

Sebastian Chosiński

East Side Story: „Jutro wydarzy się coś złego!”
[Aleksandr Domogarow młodszy „Pozwól dzieciom odejść” - recenzja]

Kolejność powinna być odwrotna. Na drugim miejscu „Dama Pikowa: Po drugiej stronie lustra”, a przed nią „Pozwól dzieciom odejść” – adaptacja jednego z najstarszych opowiadań grozy amerykańskiego mistrza gatunku Stephena Kinga. Bo w takim właśnie ujęciu chronologicznym powstały dwa filmowe horrory Aleksandra Domogarowa młodszego. Ale za to mogę obronić się w inny sposób: przekonując, że najpierw przedstawiłem film słabszy…

Aleksandr Domogarow młodszy
‹Pozwól dzieciom odejść›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPozwól dzieciom odejść
Tytuł oryginalnyПустите детей
ReżyseriaAleksandr Domogarow młodszy
ZdjęciaAleksiej Striełow
Scenariusz
ObsadaTatiana Kuzniecowa, Aleksandr Iljin, Antony Baszow, Jana Gamołka, Jewgienij Kazak, Filip Sawinkow, Paweł Kuroczkin, Anna Bokowa, Maria Bokowa, Aleksandra Olieszczenko, Sofia Graczowa
MuzykaSiergiej Sołowjow
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania30 minut
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
O trzydziestoletnim aktorze i reżyserze Aleksandrze Domogarowie młodszym trochę szerzej pisałem w „East Side Story” przed tygodniem, przyglądając się jego pełnometrażowemu kinowemu debiutowi, czyli horrorowi „Dama Pikowa: Po drugiej stronie lustra” (który miał premierę w marcu tego roku). Dzisiaj postanowiłem cofnąć się w czasie o dwa lata i przybliżyć wcześniejszy obraz tego młodego twórcy, półgodzinny film grozy „Pozwól dzieciom odejść” (względnie „Wypuśćcie dzieci”), od którego zaczęła się jego profesjonalna reżyserska kariera. Pisząc scenariusz, wespół z Arturem Migranowem, Domogarow sięgnął po jedno z najwcześniejszych opowiadań mistrza literackiej grozy Stephena Kinga. Ukazało się ono pierwotnie – pod oryginalnym tytułem „Suffer the Little Children” – w magazynie dla dorosłych „Cavalier” (mniej znanym odpowiedniku „Playboya”) w 1972 roku. Jego pierwodruk książkowy miał miejsce dopiero dwie dekady później w zbiorze „Marzenia i koszmary” (jako „Udręka małych dzieci”, choć w Rosji znane jest jako – w tłumaczeniu na polski – „Dzieci w klatce”).
Oficjalna premiera krótkometrażówki odbyła się 20 kwietnia 2017 roku. Następnie producenci zadbali o to, aby pokazano ją na kilku przeglądach, co okazało się bardzo dobrą decyzją, ponieważ praktycznie z każdego wracała z jakąś nagrodą. Na Festiwalu „Święta Anna” w Moskwie jury doceniło pracę operatora (którym był Aleksiej Striełow, później pracujący również przy „Damie Pikowej”); osobną nagrodę przyznał dziełu Domogarowa sam Nikita Michałkow. Z kolei podczas stołecznego Międzynarodowego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych SHNIT „Pozwól dzieciom odejść” uhonorowano laurem za najlepszą reżyserię, natomiast w uralskim Orenburgu na przeglądzie „Wschód & Zachód” obraz uznano za najlepszą krótkometrażówkę. Sporo, prawda? Ale czy zasłużenie?
Główną postacią dramatu jest Liubow Arkadiewna, mieszkająca samotnie stara nauczycielka w prowincjonalnej szkole. Każdy dzień jest dla niej taki sam. Ma już ponad siedemdziesiąt lat, a pracuje z dziećmi chodzącymi do klasy czwartej szkoły podstawowej, a więc młodszymi od niej o sześć dekad. Nie rozumie swoich uczniów, nie lubi ich, nie ma dla nich cierpliwości. Coraz częściej podejrzewa dzieci o sarkazm i niewybredne żarty i gesty pod jej adresem, kiedy pisząc coś na tablicy, odwraca się do nich tyłem. Z dnia na dzień staje się coraz bardziej nerwowa i wyczulona na rozchodzące się po klasie szepty. Wydaje jej się, że wciąż słyszy głosy. Co prowadzi ją do konstatacji, że… coś jest nie tak z jej uczniami. Gdy pyta o to dyrektora szkoły Andrieja Siergiejewicza, ten patrzy na nią zdziwiony, nie rozumiejąc, o co może chodzić starszej koleżance.
Najbardziej nielubianym przez Liubow Arkadiewnę uczniem jest siedzący w pierwszej ławce niebieskooki Robert. To jednak nauczycielka podejrzewa o wszystko, co najgorsze. Gdy każe mu ułożyć zdanie ze słowem „jutro”, nastolatek odpowiada prowokacyjnie: „Jutro wydarzy się coś złego!”. I właśnie to jedno zdanie wywołuje efekt lawiny, prostą drogą prowadzącej do tragicznego finału. Domogarow świetnie poradził sobie z budową narastającej atmosfery grozy; każdy gest, każde słowo bohaterów staje się w tym kontekście znaczące i elektryzujące. Na postać starej belferki patrzymy z jednej strony ze współczuciem, z drugiej jednak – z politowaniem. Emocje widzów są bowiem rozpięte pomiędzy skrajnymi konkluzjami: możemy zobaczyć w niej albo zaszczutą, nieradzącą sobie z rzeczywistością, pogrążającą się w szaleństwie kobietę (słowem: ofiarę), albo psychopatkę, która postanawia eliminować osoby stojące na jej drodze (czyli: potwora i kata w jednym). Finał filmu daje bardziej jednoznaczną odpowiedź, ale tego oczywiście zdradzać nie można.
Obraz Domogarowa, choć nakręcony za niewielkie – jak na horror – pieniądze, pozostawia świetne wrażenie. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty, w czym pomagają mu nie tylko wywołujące efekt klaustrofobii zdjęcia Aleksieja Striełowa, ale także pełna niepokoju i efektów dźwiękowych muzyka autorstwa Siergieja Sołowjowa („Judasz”, „Tato, umrzyj!”). Sukces „Pozwól dzieciom odejść” nie byłby również możliwy bez doskonałych profesjonalnych aktorów, których jakimś cudem udało się Domogarowowi przekonać do udziału w krótkometrażowym obrazie debiutanta. W Liubow Arkadiewną wcieliła się Tatiana Kuzniecowa, legenda kina radzieckiego i rosyjskiego („Samolot w płomieniach”, „Dzień w Juriewie”), natomiast w Andrieja Siergiejewicza – nie mniej ceniony i szanowany Aleksandr Iljin („Dzikie pole”, „Salut 7”, „Topór”).
I tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju: Jeżeli Aleksandr Domogarow młodszy potrafił nakręcić tak dobrą krótkometrażówkę, dlaczego tak bardzo spaprał swój debiut pełnometrażowy?
koniec
30 czerwca 2019

Komentarze

30 VI 2019   17:31:04

Może z tego samego powodu, dla którego większość pisarzy po debiutanckim świetnym opowiadaniu pisze książkę, której nie chce nikt wydać?
W jednym i drugim wypadku na początku mamy świetny pomysł, który nie wymaga wiele więcej, aby objawić się w pełnej krasie. Potem trzeba albo ten, albo następny pomysł już rozwinąć, obudować i odpowiednio przedstawić, na co debiutantom zwyczajnie brakuje wprawy, a często i czasu.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.