Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Simon Kinberg
‹X-Men: Mroczna Phoenix›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułX-Men: Mroczna Phoenix
Tytuł oryginalnyDark Phoenix
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery7 czerwca 2019
ReżyseriaSimon Kinberg
ZdjęciaMauro Fiore
Scenariusz
ObsadaSophie Turner, Evan Peters, Jennifer Lawrence, Jessica Chastain, Michael Fassbender, James McAvoy, Tye Sheridan, Nicholas Hoult
MuzykaHans Zimmer
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
CyklX-Men
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Finał poniżej oczekiwań
[Simon Kinberg „X-Men: Mroczna Phoenix” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„X-men: Mroczna Phoenix” nie jest tak złym filmem, jak fama głosi. Ale specjalnie dobrym także niestety nie jest. Ma też ogromnego pecha wchodzić do kin po bombastycznym finale cyklu o Avengersach.

Konrad Wągrowski

Finał poniżej oczekiwań
[Simon Kinberg „X-Men: Mroczna Phoenix” - recenzja]

„X-men: Mroczna Phoenix” nie jest tak złym filmem, jak fama głosi. Ale specjalnie dobrym także niestety nie jest. Ma też ogromnego pecha wchodzić do kin po bombastycznym finale cyklu o Avengersach.

Simon Kinberg
‹X-Men: Mroczna Phoenix›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułX-Men: Mroczna Phoenix
Tytuł oryginalnyDark Phoenix
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery7 czerwca 2019
ReżyseriaSimon Kinberg
ZdjęciaMauro Fiore
Scenariusz
ObsadaSophie Turner, Evan Peters, Jennifer Lawrence, Jessica Chastain, Michael Fassbender, James McAvoy, Tye Sheridan, Nicholas Hoult
MuzykaHans Zimmer
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
CyklX-Men
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pamiętacie jeszcze czasy, w których uważano X-menów za najlepszy filmowy cykl superbohaterski? Przebijający kiełkujący wówczas Marvel Cinematic Universe czy DC? Zdecydował o tym bardzo dobry odbiór „X-men” (2000), a zwłaszcza wysoce ocenionego „X-men 2” (2003). Słabsze opinie o kolejnych częściach „Ostatni bastion” (2006) i „X-men Geneza: Wolverine” (2009) zostały zrekompensowane przez udaną próbę odmłodzenia bohaterów w prequelu „Pierwsza klasa” (2011), w którym charyzmatycznych antagonistów Profesora Xaviera i Magneto, odtwarzanych przez znakomitych Patricka Stewarta i Iana McKellena udało się zastąpić również świetnie prezentującymi się Jamesem McAvoyem i Michaelem Fassbenderem. A potem rozgrywająca się w różnych płaszczyznach czasowych „Przeszłość, która nadejdzie” nieźle połączyła obydwa pokolenia.
Ale potem Marvel Cinematic Universe rósł w siłę, a „X-meni” złapali zadyszkę. Rozczarował mający być największym wydarzeniem w cyklu „Apocalypse” (2016). Serię ratowały niezłe spin-offy – „Deadpool” (2018) i udane pożegnanie z Wolverinem, czyli „Logan” (2017), ale widać było chyba, że z jednej strony aktorzy są zmęczeni, a z drugiej strony twórcy pogubili się nieco w chronologii swego świata, zaburzonej przez prowadzenie dwóch linii czasowych, przeskoki między nimi i podróże w czasie. I tak dotarliśmy do „Mrocznej Phoenix”, która, dosyć chyba przypadkowo, stała się domykającym rozdziałem cyklu, w oczekiwaniu na zupełnie nowe, zapowiadane na rok 2020 otwarcie.
Główną bohaterką filmu stała się oczywiście pojawiająca się po raz pierwszy (w tej linii czasowej, bo wcześniej oczywiście grała ją – aż do dramatycznego końca – Famke Janssen) w „Apocalypse” Jean Grey. Po wojnie z Apocalypse zapanowała sielanka. Mutanci nie tylko są tolerowani, Profesor X spokojnie prowadzi swą szkołę, Magneto uprawia grządki w swej enklawie, ale też nawiązuje się relacja symbiotyczna z władzami ludzkości. Mutanci stają się grupą do zadań specjalnych – a jednym z takich zadań staje się akcja ratowania załogi uszkodzonego promu kosmicznego. W czasie misji zachodzi jednak coś nieoczekiwanego – potężny rozbłysk energii trafia w naszą Jean Grey. Obdarzona potężnymi mocami telepatka ze zdolnościami telekinezy staje się przez to jeszcze potężniejsza. A że przy tym odkrywa kłamstwo w oficjalnej historii swego życia, a na jej moce ma chrapkę grupa istot nie z tej ziemi – sytuacja się oczywiście skomplikuje.
Na tle poprzednich części cyklu fabuła wypada jednak dosyć blado. Są oczywiście pewne przebłyski – emocje bohaterów głównie między Profesorem X, Magneto i Beastem a Mystique (w mniejszym stopniu między Cyclopsem i Grey) potrafią jeszcze złapać za serce, nie sposób też nie poczuć lekkiego wzruszenia przy finałowym pojedynku szachowym, ale to wszystko to stosunkowo niewiele jak na dwugodzinny film. Zniknęła gdzieś wyeksploatowana metafora świata X-menów jako symbolu prześladowania mniejszości, w zamian zaoferowano niewiele – nieangażującą historię rodzinną oraz ograny konflikt zaufania. Nie mogę też nie zauważyć, że odtwarzająca rolę Jean Sophie Turner nie jest w stanie dźwignąć filmu. Jest bezbarwna, grająca wciąż tym samym wyrazem twarzy, nieprzekonująca, co w serii mocno opartej na emocjach jest niewybaczalne. Gdzież jej tam do magnetyzmu (sic!) Michaela Fassbendera, Jamesa McAvoya, Hugh Jackmana, czy Jennifer Lawrence, na których barkach oparte były poprzednie filmy. W aktorkę najwyraźniej nie wierzyło też studio – Sophie Turner, mimo tego, że odgrywa rolę tytułowej bohaterki filmu, jest dopiero piąta na liście płac. Filmowi nie służą również nerwowe zmiany i przeróbki w pośpiechu, gdy z jednej strony jakość efektów specjalnych była niezadowalająca, z drugiej reagowano na nie najlepsze opinie po próbnych pokazach. W efekcie zapowiadany finał cyklu okazał się chyba najmniej angażującym i efektownym jego rozdziałem.
koniec
5 lipca 2019

Komentarze

06 VII 2019   00:08:25

"Główną bohaterką filmu stała się oczywiście pojawiająca się po raz pierwszy (w tej linii czasowej, bo wcześniej oczywiście grała ją – aż do dramatycznego końca – Famke Janssen) w „Apocalypse” Jean Grey."

No, nie do końca. W tej linii czasowej Jean Grey także była już pokazana i także grana była przez Famke Janssen - widać ją było w końcówce "Przeszłości, która nadejdzie" już po resecie czasowym, kiedy Logan wraca do swojego czasu.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Pułkownik pułkownika pułkownikiem pogania
Sebastian Chosiński

22 IX 2019

Piąte podejście do tematu, licząc oczywiście jedynie filmy z Borisem Gałkinem w roli głównej, okazało się jednocześnie ostatnim. Całkiem możliwe, że było to wymuszone przez samego aktora, który wraz z reżyserem Andriejem Szczerbininem był współautorem scenariusza. Szkoda jednak, że cykl „W stanie spoczynku” wieńczy część tak słaba, jak „Uratować wroga”.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż autora

Kochając Diego, nienawidząc Maradony
— Konrad Wągrowski

Najtrudniejsza decyzja
— Konrad Wągrowski

Ten dziwny przycisk „dojrzewanie”
— Konrad Wągrowski

Sympatyczny seryjny morderca
— Konrad Wągrowski

Inwazja ekojaszczurów
— Konrad Wągrowski

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Powojenny melodramat
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.