Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Grigorij Czuchraj
‹Czyste niebo›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzyste niebo
Tytuł oryginalnyЧистое небо
ReżyseriaGrigorij Czuchraj
ZdjęciaSiergiej Połujanow
Scenariusz
ObsadaNina Drobyszewa, Jewgienij Urbanski, Natalia Kuzmina-Berger, Witalij Koniajew, Gieorgij Kulikow, Leonid Kniaziew, Gieorgij Gieorgiu, Oleg Tabakow, Alik Kryłow, Witalij Bondariow, Władimir Anisko, Konstantin Bartaszewicz
MuzykaMichaił Ziw
Rok produkcji1961
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania104 minuty
Gatunekmelodramat, polityczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klasyka kina radzieckiego: Nam latać nie kazano!
[Grigorij Czuchraj „Czyste niebo” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Chruszczowowska „Odwilż” była wybawieniem dla radzieckiej kinematografii. Po latach dominacji nieznośnie patetycznego i zakłamanego kina socrealistycznego wreszcie pojawiły się na ekran kin w Kraju Rad filmy przedstawiające bądź to prawdziw(sz)y obraz Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, bądź czasów powojennych. Jednym z najważniejszych tego typu obrazów było „Czyste niebo” Grigorija Czuchraja.

Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Nam latać nie kazano!
[Grigorij Czuchraj „Czyste niebo” - recenzja]

Chruszczowowska „Odwilż” była wybawieniem dla radzieckiej kinematografii. Po latach dominacji nieznośnie patetycznego i zakłamanego kina socrealistycznego wreszcie pojawiły się na ekran kin w Kraju Rad filmy przedstawiające bądź to prawdziw(sz)y obraz Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, bądź czasów powojennych. Jednym z najważniejszych tego typu obrazów było „Czyste niebo” Grigorija Czuchraja.

Grigorij Czuchraj
‹Czyste niebo›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzyste niebo
Tytuł oryginalnyЧистое небо
ReżyseriaGrigorij Czuchraj
ZdjęciaSiergiej Połujanow
Scenariusz
ObsadaNina Drobyszewa, Jewgienij Urbanski, Natalia Kuzmina-Berger, Witalij Koniajew, Gieorgij Kulikow, Leonid Kniaziew, Gieorgij Gieorgiu, Oleg Tabakow, Alik Kryłow, Witalij Bondariow, Władimir Anisko, Konstantin Bartaszewicz
MuzykaMichaił Ziw
Rok produkcji1961
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania104 minuty
Gatunekmelodramat, polityczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po 1956 roku kino radzieckie, podobnie jak cały Kraj Rad, gwałtownie zaczęło się zmieniać. Do dystrybucji trafiały filmy, za które ich twórcy jeszcze kilka lat wcześniej mogliby zapłacić – w najlepszym razie – wieloletnim odsunięciem od wykonywania zawodu. Niektóre z nich, jak chociażby „Lecą żurawie” (1957) Michaiła Kałatozowa, „Los człowieka” (1959) Siergieja Bondarczuka, „Pokój przychodzącemu na świat” (1961) Aleksandra Ałowa i Władimira Naumowa, „9 dni jednego roku” (1961) Michaiła Romma, „Dziecko wojny” (1962) Andrieja Tarkowskiego czy „Cisza” (1964) Władimira Basowa – wzbudzały dyskusje, wywoływały kontrowersje, ale, co najistotniejsze, z krajowych i zagranicznych festiwali wracały z cennymi laurami. Związana z dojściem do władzy Nikity Chruszczowa tak zwana „Odwilż” (polityczna, społeczna i kulturalna) wydobyła Związek Radziecki z olbrzymiej zapaści, obudziła w ludziach aktywność, co zresztą nie zawsze było po myśli władz. Jednym z reżyserów, którzy najwięcej na tych przemianach zyskali, był Grigorij Naumowicz Czuchraj.
Urodził się w 1921 roku w ukraińskim Melitopolu, gdzie służył jego ojciec Naum Rubanow, będący zawodowym żołnierzem. Gdy Grisza miał trzy lata, jego rodzice rozwiedli się; chłopiec pozostał z matką i stąd jego nazwisko – Czuchraj. W połowie lat 30. znalazł się, wraz ze swoim ojczymem, w Moskwie; tam ukończył szkołę, a wkrótce został także wcielony do Armii Czerwonej. Walczył na froncie, odznaczając się odwagą; był trzykrotnie ranny. Po zakończeniu wojny podjął studia reżyserskie we Wszechzwiązkowym Państwowym Instytucie Kinematografii (WGIK), gdzie jego opiekunami byli Siergiej Jutkiewicz i Michaił Romm. Po zdobyciu dyplomu w 1953 roku został asystentem reżysera w kijowskiej wytwórni filmowej Ołeksandra Dowżenki; po dwóch latach ściągnięto go jednak do „Mosfilmu”. Tam zadebiutował, opartym na opowiadaniu Borisa Ławrieniowa, dramatem o czasach wojny domowej w Rosji „Czterdziesty pierwszy” (1956); trzy lata później zrealizował przejmującą „Balladę o żołnierzu”. Oba obrazy zdobyły między innymi specjalne nagrody jury na festiwalu w Cannes.
Dzięki tym zaszczytom na przełomie dekad Grigorij Naumowicz mógł zabrać się do pracy nad „Czystym niebem” – ambitnym obrazem, który w dużej mierze miał zdecydować o jego artystycznej (i nie tylko) przyszłości. Scenariusz podsunął mu Daniił Chrabrowicki (1923-1980), którego polecił Czuchrajowi Romm (obaj panowie współpracowali ze sobą przy „9 dniach jednego roku”). Premiera filmu odbyła się 20 maja 1961 roku; do końca roku w samym tylko Związku Radzieckim obejrzało go ponad 41 milionów widzów. Na Moskiewskim Festiwalu Filmowym otrzymał on główną nagrodę, którą była wówczas „Złota Gwiazda”; na przeglądzie w San Francisco jury z kolei doceniło pracę reżysera. Niestety, kilka lat później Chruszczowa odsunięto od władzy, a na jego miejsce sekretarzem generalnym KPZR został Leonid Breżniew, na polecenie którego zaczęto zwalczać wszelkie przejawy „Odwilży”. Jednocześnie rozpoczęto politykę rehabilitacji Józefa Stalina, przeciwko której w marcu 1966 roku zaprotestowało – w liście skierowanym do Komitetu Centralnego – trzynastu przedstawicieli radzieckiej nauki, literatury i sztuki. Byli w tym gronie miedzy innymi pisarz Ilja Erenburg i Czuchraj.
Za ten sprzeciw wobec woli Breżniewa nie spotkały reżysera bezpośrednie szykany, ale „Czyste niebo”, które odnosiło się do stalinowskiego terroru, powędrowało na półkę; film wrócił do kin w Kraju Rad dopiero po 1985 roku, czyli po zadekretowaniu przez Michaiła Gorbaczowa tak zwanej „pierestrojki”. Akcja filmu rozpoczyna się na początku lat 40., kończy natomiast w połowie następnej dekady. W czasie zabawy sylwestrowej młodziutka Sasza Lwowa poznaje przystojnego lotnika Aleksieja Astachowa; jest on jednak przypadkowym gościem na zabawie i z tego też powodu zostaje wrogo potraktowany przez dbającą o reputację Aleksandry jej starszą siostrę Lusię. Z czasem Sasza zapomina o tamtym przelotnym spotkaniu, zaczyna studia, zbliża się do swego przyjaciela Pietii, któremu nawet – po agresji niemieckiej – solennie przyrzeka, że gdy chłopak wróci z frontu, zostanie jego żoną. Ale wojna zmienia wszystko w życiu dziewczyny. Jej ojciec, Iwan Iljicz, również otrzymuje powołanie do armii, a Lusia i młodszy brat Siergiej zostają ewakuowani do Kazachstanu. Aleksandra, skierowana teraz do pracy w fabryce, zostaje w mieście sama – i choćby tego powodu potrzebuje, jak nigdy wcześniej, czyjejś bliskości.
W takiej sytuacji los ponownie stawia na jej drodze – i znów jest to absolutny przypadek – Astachowa. Zauważa go w schronie w czasie nalotu, potem idzie za nim, podsłuchując rozmowę Liochy ze znajomym. Parę dni później dzwoni do jednostki, w której służy lotnik; gdy okazuje się, że go nie ma, prosi o kontakt. Astachow oddzwania, co staje się początkiem bliższej zażyłości. Tak się bowiem szczęśliwie dla obojga składa, że jego samolot jest w remoncie, ma więc kilka dni nieplanowanego „urlopu”. W warunkach wojennych, gdy wróg ma olbrzymią przewagę, trudno jednak o radość i beztroskę; zwłaszcza że wkrótce Aleksiej wraca do służby. Każdy dzień bez wiadomości od niego przyprawia Saszę o rozstrój nerwowy, aż wreszcie dociera do niej informacja najgorsza z możliwych – o bohaterskiej śmierci lotnika. Tyle że, jak dowiadujemy się później, Astachow wcale nie zginął i trafił do niemieckiej niewoli. Po zakończeniu wojny wraca do ojczyzny – z piętnem zdrajcy i wroga ludu. Nie może znaleźć pracy, o powrocie do latania nie ma mowy, ba! nie chcą go nawet przywrócić w prawach członka partii. Nie zostaje aresztowany i skazany na dziesięć lat łagru tylko z uwagi na Aleksandrę, która jest w fabryce przodownikiem pracy.
Astachow – wojenny bohater, oszpecony po katastrofie samolotu – zostaje przez państwo i partię, którym służył, wyrzucony na margines społeczeństwa. Takich jak on były wówczas w Związku Radzieckim setki tysięcy. Ich największą winą wobec towarzysza Stalina było to, że nie dali się zabić wrogowi, że przeżyli i wrócili, by dawać zły przykład narodowi. Aleksiej, nie mogąc pogodzić się z tym, jak jest traktowany, nie widzi sensu dalszego życia, stacza się, ale mimo to zachowuje resztki godności. Ratunkiem okazuje się dla niego… śmierć Stalina i następująca po niej – pokazana przez reżysera bardzo dosłownie, przy pomocy zdjęć natury – „Odwilż”. To w tym właśnie momencie Czuchraj wkracza na grząski grunt. Mimo że tak naprawdę wcale nie pogłębia tematu, nie oskarża ludzi, którzy budowali system represji, nie domaga się rozliczeń. Ostatnie minuty „Czystego nieba” rozgrywają się niemal w milczeniu. Może dlatego są tak bardzo przejmujące. W walce z nieludzką machiną moralnym zwycięzcą okazuje się bowiem ten, któremu odmawiano prawa do bycia obywatelem.
Czuchraj podjął w swoim filmie temat wtedy wciąż jeszcze bardzo drażliwy; nie mógł być więc pewien, jak zostanie on przyjęty przez szefostwo Goskina, czyli Państwowego Komitetu Kinematografii. Stąd zapewne, przynajmniej w części, brała się powściągliwość reżysera. Przyszłość pokazała, że instynkt go nie mylił. Siłą rozpędu udało mu się jeszcze nakręcić dramat „Był sobie dziad i baba” (1964), po czym na kilkanaście lat zamilkł. Kolejną fabułą, jaką mógł nakręcić, było psychologiczno-wojenne „Grzęzawisko” (1977), które także nie przypadło do gustu władzom. W efekcie ostatni swój obraz zrealizował – dramat polityczny „Życie jest piękne” (1980) – zrealizował przy wsparciu producentów włoskich. Filmografię Grigorija Naumowicza uzupełniają jeszcze dwa ważne dzieła dokumentalne: opowiadająca o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej „Pamięć” (1970) oraz „Nauczę was marzyć…” (1984), które poświęcone zostało twórczości reżysera Marka Donskiego. Czuchraj zmarł w październiku 2001 roku, pozostawiając syna, Pawła, który poszedł w jego ślady (vide „Kierowca dla Wiery”).
W rolę Saszy wcieliła się, urodzona w 1939 roku w Leningradzie, Nina Drobyszewa, dla której – jak się później okazało – była to najważniejsza rola w karierze. Astachowa zagrał natomiast Jewgienij Urbanski, który w drugiej połowie lat 50. wyrósł na jedną z największych gwiazd kina radzieckiego. Zadebiutował główną rolą w „Komuniście” (1957) Julija Rajzmana, później pojawił się w „Niewysłanym liście” (1959) Michaiła Kałatozowa i w istotnym epizodzie w „Balladzie o żołnierzu” (1959) Czuchraju. 5 listopada 1965 roku w czasie pracy na planie filmu „Dyrektor” uległ wypadkowi samochodowemu i zmarł w drodze do szpitala. Poza nimi na ekranie możemy zobaczyć jeszcze między innymi: Witalija Koniajewa (przyszłego męża Drobyszewej) jako Pietię, Leonida Kniaziewa („Lecą żurawie”) w roli ojca Saszy, Gieorgija Gieorgiu („Operacja Y, czyli Przypadki Szurika”, „Dwanaście krzeseł”) w roli Nikołaja Andriejewicza, wojennego męża Lusi, oraz młodego Olega Tabakowa („Wojna i pokój”, „Moskwa nie wierzy łzom”) jako Siergieja Lwowa w czasach powojennych. Ścieżkę dźwiękową, przejmującą nie mniej niż sam film, skomponował Michaił Ziw, w tamtym czasie stały współpracownik Czuchraja, natomiast za zdjęcia odpowiadał Siergiej Połujanow, który od końca lat 60. kojarzony będzie głównie z satyrycznymi komediami („Złote cielę”, „Iwan Wasiljewicz zmienia zawód”).
koniec
10 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Krótko o filmach: Zabawa z żywymi trupami
Marcin Mroziuk

9 IX 2019

Skoro za kręcenie filmu o zombie wziął się Jim Jarmusch, to można było z góry zakładać, że „Truposze nie umierają” nie będą kolejnym krwawym horrorem mającym wzbudzić u widzów przerażenie. I rzeczywiście, sceny obserwowane na ekranie nie mrożą nam krwi w żyłach, lecz prowokują do śmiechu. Nie da się jednak ukryć, że autor „Inaczej niż w raju” ma w swym dorobku dzieła zdecydowanie bardziej udane.

więcej »

Polecamy

Po szkielecie poznasz ich

Z filmu wyjęte:

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Miłość w cieniu czerwonej gwiazdy
— Sebastian Chosiński

Odyseusz Wielkiej Wojny Ojczyźnianej
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.