Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Iwan Sosnin
‹Wywiad›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWywiad
Tytuł oryginalnyИнтервью
ReżyseriaIwan Sosnin
ZdjęciaIwan Sołomatin
Scenariusz
ObsadaAleksiej Sieriebriakow, Marina Wasiljewa, Julia Aug, Jelizawieta Jełpatjewska, Denis Zawołokin, Sofia Gorszkowa, Anna Kożewa
MuzykaLew Sokołowski
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania17 minut
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Wywiad z Karlsonem z dachu
[Iwan Sosnin „Wywiad”, Iwan Sosnin „Światełka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejne dwa filmiki Iwana Sosnina z serii „Iwanowie, pamięć pochodzenia” prezentują poziom wyższy niż te, które cykl otworzyły. Co świadczy o tym, że reżyser z miesiąca na miesiąc robił spore postępy. Znalazło to także swoje odzwierciedlenie w obsadzie aktorskiej: główną gwiazdą „Wywiadu” jest bowiem Aleksiej Sieriebriakow, a „Światełek” – Fiodor Dobronrawow.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Wywiad z Karlsonem z dachu
[Iwan Sosnin „Wywiad”, Iwan Sosnin „Światełka” - recenzja]

Kolejne dwa filmiki Iwana Sosnina z serii „Iwanowie, pamięć pochodzenia” prezentują poziom wyższy niż te, które cykl otworzyły. Co świadczy o tym, że reżyser z miesiąca na miesiąc robił spore postępy. Znalazło to także swoje odzwierciedlenie w obsadzie aktorskiej: główną gwiazdą „Wywiadu” jest bowiem Aleksiej Sieriebriakow, a „Światełek” – Fiodor Dobronrawow.

Iwan Sosnin
‹Wywiad›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWywiad
Tytuł oryginalnyИнтервью
ReżyseriaIwan Sosnin
ZdjęciaIwan Sołomatin
Scenariusz
ObsadaAleksiej Sieriebriakow, Marina Wasiljewa, Julia Aug, Jelizawieta Jełpatjewska, Denis Zawołokin, Sofia Gorszkowa, Anna Kożewa
MuzykaLew Sokołowski
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania17 minut
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jeszcze przed tygodniem zapewne mało kto w Polsce zdawał sobie sprawę z istnienia Iwana Sosnina (rocznik 1990), który do tej pory, chociaż jego filmografia jest całkiem bogata, nie nakręcił jeszcze ani jednego pełnometrażowego filmu fabularnego. Z prostej przyczyny: Sosnin – związany z moskiewską agencją reklamową i firmą producencką Red Pepper Film – specjalizuje się w kręceniu krótkometrażówek. Część z nich ujął w ambitniejszy projekt pod hasłem „Iwanowie, pamięć pochodzenia”, w którym, jak twierdzi, przedstawia historie, jakie wydarzyły się naprawdę. Ich bohaterami czyni zwykłych Rosjan. Stąd właśnie wybór imienia głównych postaci. Imienia, które jednoznacznie na całym świecie – od Stanów Zjednoczonych po Polskę – kojarzy się z osobą pochodzenia rosyjskiego, jest wręcz synonimem – zazwyczaj postrzeganym bardzo stereotypowo – Rosjanina.
Cykl otworzył obrazek zatytułowany „Żegnaj, Ameryko!” (zrealizowany dwa lata temu); w pierwszym kwartale 2018 roku premierę miał „Głos morza”, natomiast w ostatnim – dwa kolejne: „Wywiad” (premiera: 22 października) oraz „Światełka” (premiera: 4 grudnia). Ten pierwszy sprawił, że nazwisko Sosnina przebiło się do świadomości krytyków i widzów, został bowiem zakwalifikowany do prezentacji podczas tegorocznego festiwalu „Kinotawr” w Soczi, ba! otrzymał nawet nominację w kategorii dzieł krótkometrażowych. Jest więc szansa, że w najbliższym czasie reżyser otrzyma poważniejszą propozycję i spełni się wreszcie jego marzenie związane z nakręceniem pełnego metrażu. Ale nie wybiegajmy za daleko w przyszłość i wróćmy do jesieni 2018 roku, kiedy to po raz pierwszy zaprezentowano „Wywiad”.
To przedstawiona w formie dramatu psychologicznego bardzo wzruszająca opowieść o niespełnionych miłościach. Sonia jest studentką literatury, mieszka na prowincji, od dawna wychowuje ją samotnie matka. Dziewczyna dowiaduje się, że jej ojcem jest znany przed laty autor książek dla dzieci. Kiedyś utrzymywał jeszcze kontakt z nimi, pisał listy, przysyłał prezenty, ale później, gdy zaczął robić karierę, zamilkł. Sonia, znająca jego twórczość, pragnie go odnaleźć i dowiedzieć się, dlaczego opuścił ją i jej matkę. Po nitce trafia do kłębka. Przedstawiając się jako dziennikarka, która chce przeprowadzić wywiad z milczącym od jakiegoś czasu pisarzem, otrzymuje w wydawnictwie jego adres i, niezapowiedziana, odwiedza go. Iwan Siemionowicz początkowo jest niechętny, ale ostatecznie zgadza się poświęcić jej piętnaście-dwadzieścia minut.

Iwan Sosnin
‹Światełka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwiatełka
Tytuł oryginalnyОгоньки
ReżyseriaIwan Sosnin
ZdjęciaJegor Procko
Scenariusz
ObsadaFiodor Dobronrawow, Maria Zimina, Sawielij Kudriaszow, Piotr Kamczatyj
MuzykaLew Sokołowski, Lapis Trubieckoj
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania16 minut
Gatunekdramat, obyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Studentka świadomie formułuje pytania w taki sposób, aby zmusić mężczyznę do spojrzenia za siebie. Co z tego wyniknie? Jedno jest pewne – dla obojga będzie to ciężkie doświadczenie. Ta krótka psychodrama nie zrobiłaby zapewne aż tak dużego wrażenia, gdyby nie kapitalna obsada. Iwana Siemionowicza, który na pozór żyje w rodzinnym szczęściu (ma żonę, dzieci), ale od lat czuje, wywołany wyrzutami sumienia, brak weny – fantastycznie zagrał Aleksiej Sieriebriakow („Ładunek 200”, „Jak Witia Czesnok Liochę Sztyra do domu opieki wiózł”), w Sonię wcieliła się Marina Wasiljewa („Jak mam na imię”, „Niemiłość”), natomiast w jej matkę – Julia Aug („Uczeń”, „Rosyjski demon”, „Lato”).
Półtora miesiąca po „Wywiadzie” miała swoją premierę czwarta odsłona projektu – „Światełka”. Z uwagi na temat Sosninowi zależało na tym, aby filmik trafił do dystrybucji jeszcze przed końcem roku i Bożym Narodzeniem (pamiętajmy, że w Rosji święta te obchodzi się w takiej właśnie kolejności). Główny bohater – zgadnijcie jak ma na imię? – to samotny mężczyzna około sześćdziesiątki, który zamieszkał na strychu jednej z petersburskich kamienic. Pewnego dnia w czasie zabawy trafia do niego kilkuletni chłopiec. Dzielą ich dwa pokolenia, a jednak bardzo szybko znajdują wspólny język. Dla Stiepana nieznajomy staje się kimś na kształt „Karlsona z dachu”, postacią z bajki. Ale jednak bardzo realną. I do tego stopnia lubianą, że każdego dnia, wychodząc do szkoły, chłopiec podbiera z domowej lodówki jedzenie, które następnie zanosi Iwanowi. Chcąc dowiedzieć się o nim więcej, znajduje na strychu zdjęcie nieznanej dziewczynki – zabiera je ze sobą i zaczyna wypytywać, czy ktoś jej przypadkiem nie zna.
Odpowiedź na jego pytania będzie zaskakująca, ale przynajmniej sprawi, że wszystkie elementy układanki trafią na swoje miejsce. Podobnie jak „Wywiad”, „Światełka” również są historią familijną, ale zupełnie odmienną w duchu. Unosi się nad nimi duch Świąt Bożego Narodzenia, który sprawia, że cała historia musi zakończyć się happy endem. W Iwana-„Karlsona” (bo tak o nim mówi chłopiec) wcielił się dobrze znany widzom rosyjskim Fiodor Dobronrawow („Koniec pięknej epoki”, „Dziewczyna z kosą”, „Byli sobie”), z kolei Stiopę zagrał mający już, mimo młodego wieku, pewne doświadczenie z pracy na planie filmowym Sawielij Kudriaszow („Czas pionierów”). W przypadku obu filmów ścieżkę dźwiękową skomponował Lew Sokołowski, choć w drugim z nich dodatkowo rozbrzmiewa przebojowa piosenka pochodzącej z Białorusi grupy rockowej Lapis Trubieckoj (Ляпис Трубецкой). Za zdjęcia całej serii – z jednym wyjątkiem – odpowiada Iwan Sołomatin; tym wyjątkiem są właśnie „Światełka”, przy których pracował debiutujący jako operator Jegor Procko.
koniec
21 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Do domu stąd dalej co dzień
Sebastian Chosiński

25 VIII 2019

Zdarza się czasami, że to nie producenci ani reżyserzy, ale aktorzy inspirują powstanie filmu. Podrzucają pomysł, a potem biorą aktywny udział w powstawaniu scenariusza. Oczywiście z myślą o sobie, zależy im na tym, aby postać, w jaką pragną się wcielić idealnie odpowiadała ich zdolnościom, charakterowi czy emploi. Tak właśnie było w przypadku dramatu Dmitrija Mieschijewa „Dwa bilety do domu”, którego fabuła narodziła się w głowie Siergieja Garmasza.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Słonica w składzie moskiewskiej porcelany
Sebastian Chosiński

21 VIII 2019

Siergiej Gierasimow zapisał się w historii kina radzieckiego dwoma monumentalnymi freskami: opowiadającą o czasach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej „Młodą Gwardią” oraz „Cichym Donem”, czyli opartą na powieści Michaiła Szołochowa historią kozaków dońskich, którzy w czasie wojny domowej w Rosji przeszli na stronę „czerwonych”. „Trzecia córka” jest dziełem o tyle nietypowym, że opowiada historię obyczajową z elementami dramatu społecznego.

więcej »

East Side Story: Dramat w trzynastu aktach
Sebastian Chosiński

18 VIII 2019

Przed tygodniem za sprawą filmu Renata Dawletjarowa mogliśmy spojrzeć na konflikt ukraińsko-rosyjski w Donbasie oczyma Rosjan. Dzisiaj dzięki nowemu dziełu Siergieja Łoźnicy zmieniamy optykę. „Donbas” (już bez żadnych podtytułów) to składający się z trzynastu scen obraz ogarniętej wojną wschodniej Ukrainy, której mieszkańcy – na przekór losowi – próbują żyć normalnie w absolutnie nienormalnej sytuacji.

więcej »

Polecamy

Polska szkoła plakatu

Z filmu wyjęte:

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.