Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Iwan Sosnin
‹Moskwa – Władywostok›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMoskwa – Władywostok
Tytuł oryginalnyМосква – Владивосток
ReżyseriaIwan Sosnin
ZdjęciaIwan Sołomatin
Scenariusz
ObsadaAnton Adasinski, Wadim Norsztejn, Jekatierina Gołowina, Olga Muchina, Jelisawieta Łoskutowa, Jelena Kostyriewa
MuzykaLew Sokołowski, Jewgienij Kubynin
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania18 minut
Gatunekdramat, obyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Spóźniona miłość w drodze na skraj świata
[Iwan Sosnin „Moskwa – Władywostok”, Iwan Sosnin „Lubow” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dotąd w ramach projektu „Iwanowie, pamięć pochodzenia” Iwan Sosnin nakręcił pięć krótkometrażówek. Ta ostatnia, której dotąd nie omówiliśmy, to „Moskwa – Władywostok”. Tuż po niej powstał jednak jeszcze jeden obraz Rosjanina, niezwiązany z serią melodramat „Lubow”, którego tytuł jest imieniem głównej bohaterki.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Spóźniona miłość w drodze na skraj świata
[Iwan Sosnin „Moskwa – Władywostok”, Iwan Sosnin „Lubow” - recenzja]

Dotąd w ramach projektu „Iwanowie, pamięć pochodzenia” Iwan Sosnin nakręcił pięć krótkometrażówek. Ta ostatnia, której dotąd nie omówiliśmy, to „Moskwa – Władywostok”. Tuż po niej powstał jednak jeszcze jeden obraz Rosjanina, niezwiązany z serią melodramat „Lubow”, którego tytuł jest imieniem głównej bohaterki.

Iwan Sosnin
‹Moskwa – Władywostok›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMoskwa – Władywostok
Tytuł oryginalnyМосква – Владивосток
ReżyseriaIwan Sosnin
ZdjęciaIwan Sołomatin
Scenariusz
ObsadaAnton Adasinski, Wadim Norsztejn, Jekatierina Gołowina, Olga Muchina, Jelisawieta Łoskutowa, Jelena Kostyriewa
MuzykaLew Sokołowski, Jewgienij Kubynin
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania18 minut
Gatunekdramat, obyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nawet jeżeli nie wszystkie filmy cyklu zachwycają, to jednak realizowany przez Red Pepper Film, a sponsorowany przez firmę Wujaszek Wania (Дядя Ваня) – producenta konserwowych warzyw i owoców – projekt „Iwanowie, pamięć pochodzenia” jest przedsięwzięciem ambitnym i interesującym. Przynajmniej na tyle, by od udziału w nim nie odżegnywali się znani i cenieni rosyjscy aktorzy. O ile debiutancki filmik „Żegnaj, Ameryko!” (2017) zaciekawiał głównie pomysłem (trochę nierealistycznym, ale ponoć opartym na faktach), o tyle drugi w kolejności „Głos morza” (2018) ujmował kreacjami Kiryła Kiaro i Olgi Sutułowej. Z kolei koncept na „Wywiad” (2018) okazał się na tyle intrygujący, że wystąpili w nim Aleksiej Sieriebriakow, Julia Aug i Marina Wasiljewa; bożonarodzeniowe „Światełka” (2018) natomiast zdecydował się wesprzeć swoim talentem Fiodor Dobronrawow.
Po czterech filmach Iwan Sosnin postanowił pójść za ciosem i nakręcił piąty, którego premiera odbyła się 4 lutego tego roku. Akcja „Moskwa – Władywostok” w większości rozgrywa się w pociągu przemierzającym niemal całą Rosję. Spotykają się tam w wagonie sypialnym dwaj samotni mężczyźni. Sasza – czy też Sancho, jak przedstawia się innym – jest początkującym muzykiem, gra na ukulele; Iwan natomiast to człowiek po przejściach – przez kilka ostatnich miesięcy pracował na statku, teraz wraca do domu, w którym jednak, chociaż ma syna, tak naprawdę nikt na niego nie czeka. Ciężka praca i niełatwy los sprawiły, że zaczął przelewać swoje refleksje na papier w formie wierszy. Pokazuje je Saszy, który postanawia napisać do nich muzykę. Piosenki wpadają w ucho jadącej w tym samym wagonie Maszy; dziewczyna prosi swoich współpasażerów, aby zagrali i zaśpiewali dla obchodzącej urodziny jej babci, jednocześnie nagrywając występ komórką.
Gdy następnie umieszcza filmik w mediach społecznościowych – robi on furorę; ludzie specjalnie przychodzą na dworce, na których zatrzymuje się pociąg, aby na peronie posłuchać Iwana i Saszy. Wszystko ma jednak swój kres i każda podróż dobiega końca. Dla Iwana oznacza ona powrót do nieprzyjaznej rzeczywistości. Z jedną tylko różnicą – teraz, jeśli tylko zechce z niej skorzystać, ma już ewentualną odskocznię od szarej codzienności. I przyjaciela – może trochę niesfornego, ale takiego, na którego może liczyć. „Moskwa – Władywostok”, choć zrealizowany w lekkim tonie, podejmuje istotne tematy, wśród których na plan pierwszy wybija się samotność marynarza (czyli w pewnym sensie to samo, co nakręcało fabułę „Głosu morza”), który po dalekim rejsie wpada w otchłań alienacji i odtrącenia. Rolę tę z subtelnością, ale jakże prawdziwie zagrał Anton Adasinski („Wiking”, „Lato”), a dodatkową atrakcją filmiku są akustyczne piosenki Jewgienija Kubynina, wokalisty i gitarzysty indierockowej grupy Zimawsiegda (Зимавсегда).

Iwan Sosnin
‹Lubow›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLubow
Tytuł oryginalnyЛюбовь
ReżyseriaIwan Sosnin
ZdjęciaIwan Sołomatin
Scenariusz
ObsadaIrina Piegowa, Andriej Błagosłowienski, Maria Antonowa, Piotr Korobicyn, Igor Akułow, Andriej Griniuk, Jelena Isajewa
MuzykaLew Sokołowski
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania15 minut
Gatunekmelodramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po realizacji „Moskwa – Władywostok”, gdy wszyscy zapewne czekali na szóstą odsłonę serii, Iwan Sosnin zaangażował się w zupełnie inny projekt. To cykl czterech nowel objętych wspólnym tytułem „Główny księgowy. Historia jednej firmy”, w ramach którego twórca „Wywiadu” nakręcił piętnastominutową „Miłość”. Nie, jednak nie „Miłość”, ale… „Lubow”, bo w tym przypadku jest to imię głównej bohaterki. Lubow Iwanowa – skromna, nieco zakompleksiona, samotna kobieta po trzydziestce – pracuje w dziale kadr i zajmuje się księgowością. Pewnego dnia stwierdza, że jeden z pracowników ich firmy, Fiodor Korotkow, zatrudniony w bazie na dalekiej północy kraju, nie odebrał pensji. A przecież w rachunkach wszystko musi się zgadzać. Kontaktuje się więc z nim mailowo i otrzymuje wiadomość zwrotną, w której Fiodor wyjaśnia, że nie dotarła do niego żadna informacja. Jednocześnie wspomina o otaczającej go pustce i zalegającym wszędzie śniegu, wysyła nawet krótki filmik, na którym widać dzikie zwierzę spotkane przez niego podczas porannego obchodu.
Ten nieznany kobiecie mężczyzna z czasem staje się jej internetowym przyjacielem, na którego maile czeka z rosnącą niecierpliwością. Aż pewnego dnia odpowiedź nie nadchodzi, a w telewizji pojawia się informacja o cyklonie na północy Rosji, w pobliżu miejsca, gdzie znajduje się baza, w której pracuje Korotkow. Lubow nie zastanawia się długo, bierze z firmowej kasy pieniądze, jakie powinien otrzymać Fiodor, i oznajmia szefowi, że wyjeżdża… Ta nieco naiwna opowiastka o spóźnionej miłości ma jednak w sobie sporo uroku; głównie dzięki starciu dwóch odmiennych charakterów – kobiety, której życie do tej pory skupiało się na pracy biurowej, i twardego mężczyzny, żyjącego z dala od ludzi, wśród wiecznych śniegów. Choć, zdawałoby się, dzieli ich wszystko – są mimo to bardzo do siebie podobni. Tego samego pragną, o tym samym marzą, potrzebują ciepła i świadomości, że ktoś na nich czeka, myśli i troszczy się o nich.
Chociaż „Lubow” (premiera: 23 kwietnia 2019 roku) to niemal klasyczny melodramat, nie brakuje w nim także fragmentów, które sprawiają, że widz może uśmiechnąć się pod nosem. Ostatecznie bowiem okazuje się, że to Fiodor jest tym słabszym, z kolei Lubow, choć nikt by jej o to nie podejrzewał (a już na pewno nie koleżanki i koledzy z biura), wykazuje się niemal heroiczną postawą. Że w życiu tak zazwyczaj nie bywa – cóż z tego. Mamy przecież do czynienia z filmem, swego rodzaju magią. Na dodatek bez zapewnienia, jak w przypadku projektu o Iwanach, że jest to historia oparta na faktach. W tytułową bohaterkę filmiku wcieliła się Irina Piegowa („Dawno temu w czterdziestym piątym… Spotkania na Łabie”, „Załoga”, „Do wynajęcia dom z wszystkimi niedogodnościami”), natomiast Korotkowa zagrał – znany głównie z seriali i filmów telewizyjnych – Andriej Błagosłowienski. Przy obu dziełkach Sosnin, będący również scenarzystą, skorzystał z tej samej, dobrze już sprawdzonej ekipy, czyli operatora Iwana Sołomatina i kompozytora Lwa Sokołowskiego.
I cóż jeszcze można dodać? Czas wreszcie na debiut pełnometrażowy, panie Iwanie!
koniec
28 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Miłość w cieniu czerwonej gwiazdy
Sebastian Chosiński

16 X 2019

Jeszcze kilka lat wcześniej, w czasach stalinowskich, taki film, jak „A jeśli to miłość…” Julija Rajzmana, nie mógłby powstać. Radziecka młodzież miała bowiem kochać nade wszystko Partię, Ojczyznę i Josifa Wissarionowicza, a nie siebie nawzajem. Pewne oznaki takiego myślenia można zresztą dostrzec w kreacji postaci dyrektorki szkoły i nauczycielki języka niemieckiego.

więcej »

East Side Story: Latający Kiwaczek na tropie Smoczego Króla
Sebastian Chosiński

13 X 2019

Takiego zagęszczenia gwiazd zagranicznych na metr kwadratowy planu filmowego nie było chyba w rosyjskim (względnie radzieckim) kinie od czasu „Czerwonego namiotu” Michaiła Kałatozowa. Jason Flemyng, Jackie Chan, Arnold Schwarzenegger, Charles Dance, świętej pamięci Rutger Hauer (a to jeszcze wcale nie wszyscy) – uświetnili „Tajemnicę smoczej pieczęci” Olega Stiepczenki, obraz będący kontynuacją głośnego „Wija” sprzed pięciu lat.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Sowiecki marynarz nigdy się nie poddaje!
Sebastian Chosiński

9 X 2019

Prowincjonalna filia mniej cenionej wytwórni filmowej, aktorzy bez znanych nazwisk (i nierzadko po przejściach) oraz drugoligowy reżyser. Jak się okazało, taka właśnie była recepta na największy frekwencyjny sukces w dziejach radzieckiej kinematografii. Brzmi jak żart, lecz to wszystko prawda. „Piratów XX wieku” Borisa Durowa przed upadkiem ZSRR obejrzało bowiem blisko 120 milionów widzów w całym kraju!

więcej »

Polecamy

Dalekowschodnie nauki

Z filmu wyjęte:

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.