Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Alex Holmes
‹Maiden›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaiden
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery9 sierpnia 2019
ReżyseriaAlex Holmes
ZdjęciaChris Openshaw
ObsadaTracy Edwards, Jeni Mundy, Mikaela Von Koskull
MuzykaRob Manning, Samuel Sim
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania97 min
WWW
Gatunekdokument, sportowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Odwaga jest kobietą
[Alex Holmes „Maiden” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdy wydaje się, że w kinie dokumentalnym widzieliśmy już wszystko, obrazy opisujące sportową rywalizację niosą zawsze ze sobą pierwiastek nadziei na pewną gatunkową świeżość. Emocji towarzyszących rywalizacji na sportowych arenach nie da się bowiem do niczego przyrównać. Wysiłek i poświęcenie ich głównych aktorów jest najbardziej naturalnym dowodem niezłomności samego człowieka. Tym bardziej ciekawe, że sportowa część historii dzielnej załogi „Maiden” to ledwie punkt wyjścia do wielopoziomowych i inspirujących dywagacji.

Kamil Witek

Odwaga jest kobietą
[Alex Holmes „Maiden” - recenzja]

Gdy wydaje się, że w kinie dokumentalnym widzieliśmy już wszystko, obrazy opisujące sportową rywalizację niosą zawsze ze sobą pierwiastek nadziei na pewną gatunkową świeżość. Emocji towarzyszących rywalizacji na sportowych arenach nie da się bowiem do niczego przyrównać. Wysiłek i poświęcenie ich głównych aktorów jest najbardziej naturalnym dowodem niezłomności samego człowieka. Tym bardziej ciekawe, że sportowa część historii dzielnej załogi „Maiden” to ledwie punkt wyjścia do wielopoziomowych i inspirujących dywagacji.

Alex Holmes
‹Maiden›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaiden
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery9 sierpnia 2019
ReżyseriaAlex Holmes
ZdjęciaChris Openshaw
ObsadaTracy Edwards, Jeni Mundy, Mikaela Von Koskull
MuzykaRob Manning, Samuel Sim
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiWielka Brytania
Czas trwania97 min
WWW
Gatunekdokument, sportowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
O kim jak o kim, ale o kapitan Tracy Edwards bez wahania można powiedzieć, że od najmłodszych lat wiedziała, co to rejs pod prąd. Szybko uciekła z domu, przez kilka lat wiodła życie nomady na południowych krańcach Europy. Młodość spędziła na chwytaniu się dorywczych zajęć w barach i usługiwaniu na wycieczkowych statkach. Udział w prestiżowych żeglarskich regatach dookoła świata był w tym czasie dla niej raczej marzeniem, które można snuć naprzemiennie z trafieniem kulminacyjnej szóstki w totka. Tym bardziej że niewiarygodna historia „Maiden” swój początek miała w latach 80., kiedy męski protekcjonalizm był w sporcie na porządku dziennym i świecił wciąż spore triumfy. Wszelkie wyjście kobiet przed szereg w wodniackim światku z miejsca były wyśmiewane i traktowane jako przejaw radykalnego feminizmu. Idolami w tamtych czasach mogli być bowiem jedynie przystojni mężczyźni o opalonych twarzach, naznaczonych oceanicznym wiatrem. Jeżeli nawet na jachtach znalazło się miejsce dla kobiet, to najczęściej przypadała im rola kucharek i sprzątaczek, a i to nie oznaczało szczególnie łatwego życia.
Pomysł Edwards, by wystawić do słynnego rejsu załogę złożoną wyłącznie z kobiet, musiał zatem brzmieć ówcześnie jak przedni żart z okazji prima aprilis. Ekipa dokumentalistów pod przewodnictwem Alexa Holmesa z licznych archiwów regat Whitbread wyszperała i skompilowała materiał, który z dzisiejszym komentarzem załogantek brzmi jak relacja z czasów średniowiecza. Żeglarki na swojej drodze musiały stykać się z każdym problemem, jaki tylko można sobie wyobrazić: od finansowych i technicznych po ogólną niechęć i pogardę ze strony potencjalnych sponsorów, mediów, czy nawet innych żeglarzy. DLatego liczne i płynące z każdej strony fale nadszarpujące ich determinację co chwilę groziły zatopieniem całego projektu głęboko w oceanie.
W ramach dokumentalnej faktury Holmes tworzy z elektryzującej historii żeńskiej załogi „Maiden” dramat sportowy, który ogląda się z wypiekami na twarzy. Każdy etap morderczego żeglarskiego maratonu to nie tylko rywalizacja z konkurencyjnymi jednostkami. Bezkresny i wzburzony ocean bowiem zawsze próbuje nas pokonać i zabić. W swojej misji nigdy nie odpuszcza i nigdy nie bierze przerw. Z każdą falą przypomina, że sport na najwyższym poziomie to nieustannie balansowanie na granicy nie tylko własnych możliwości, ale w żeglarstwie także życia i śmierci.
Gdyby jednak „Maiden” był tylko przyzwoitym udokumentowaniem legendarnych zawodów, wiele traciłby ze swej emocjonalnej siły. Nawet jeśli postawiono tu na wizualnie sprawdzoną formę, umiejętnie dobrany materiał rekompensuje formalny konserwatyzm. Dziś wiele scenek portretujących ignorancję środowiska możemy obserwować z delikatnym rozbawieniem, lecz z perspektywy czasu uwidocznia wyboistą drogę, jaką trzeba było przejść w dążeniu do sportowego feminizmu. Przez większość regat traktowano Edwards i spółkę jak załogę drugiej kategorii. Nawet po pierwszych niespodziewanych sukcesach i wygranych etapach, media bardziej niż szczegółami skutecznej strategii były zainteresowane relacjami na jachcie oraz tym, czy grupa dziewczyn podczas wielotygodniowych regat nie marzy tylko o tym, aby wydrapać sobie oczy.
Sprawnie połączone wspomnienia załogantek Maiden z archiwalnymi zdjęciami tworzą uniwersalną opowieść o znaczeniu determinacji w dążeniu do obranego celu. Unoszące się nad dokumentem przesłanie brzmi niby jak utarty frazes: jeśli czego pragniesz, musisz o to walczyć. Na tle dokonań żeglarek przynosi jednak ożywczą inspirację i naoczny dowód jej autentyczności. Dlatego „Maiden” to idealny seans dla poszukujących czystej motywacji, niezależnie od wieku i płci. Dynamicznym montażem i prawdziwością historii potrafi zarazem podbić tętno, jak i zakręcić łzą w oku.
koniec
9 sierpnia 2019

Komentarze

09 VIII 2019   16:35:07

Jednego dnia puszczacie artykuły pt. "Krew jest kobietą" i "Odwaga jest kobietą". Czy Esensja już nie ma redakcji?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Czy przyjaźń można zabić wierszem?
Sebastian Chosiński

15 XII 2019

Aleksandr Łungin – syn słynnego reżysera Pawła Łungina – sprawia, że ojciec może być z niego coraz bardziej dumny. Prezentowany na tegorocznym „Sputniku nad Polską” dramat sensacyjno-psychologiczny „Wielka poezja” to prawdziwie wielkie kino, które wykorzystuje gangsterski garnitur do opowieści o tym, co dzieje się z kolejnym rosyjskim pokoleniem z trudem powracającym do normalności z jeszcze jednej niechcianej wojny (na wschodzie Ukrainy).

więcej »

Do sedna: Darren Aronofsky „mother!”
Marcin Knyszyński

14 XII 2019

Zwiastuny ostatniego filmu Darrena Aronofsky’ego sugerowały, że tym razem będziemy mieli do czynienia z filmem grozy. Ostatecznie okazało się, że z horrorem film ten nie ma zbyt wiele wspólnego – może poza jedną cechą, na którą wskazuje sam reżyser. Otóż seans „mother!” miał być z założenia przeżyciem traumatycznym.

więcej »

For All Mankind 3: Gdzie diabeł nie może…
Marcin Osuch

13 XII 2019

Amerykański program księżycowy nie zakładał z definicji dyskryminacji kobiet. Jego twórcy przyjęli jeden podstawowy warunek – kandydaci na astronautów musieli mieć doświadczenie w pilotowaniu ponaddźwiękowych odrzutowców.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky „mother!”

Do sedna:

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.