Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Joon-ho Bong
‹Parasite›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułParasite
Tytuł oryginalnyGisaengchung
Data premiery20 września 2019
ReżyseriaJoon-ho Bong
ZdjęciaKyung-Pyo Hong
Scenariusz
ObsadaKang-ho Song, Sun-kyun Lee, Yeo-jeong Jo, Woo-sik Choi, Hye-jin Jang, So-dam Park, Kang Echae, Jeong Esuz
MuzykaJaeil Jung
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiKorea Południowa
Czas trwania132 min
Gatunekdramat, komedia, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ucieczka z rynsztoka
[Joon-ho Bong „Parasite” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Parasite” na widzów czeka oszałamiająca mieszanka emocji i humoru, która sprawia, że przez cały seans wpatrujemy się w ekran niczym zahipnotyzowani. W tym przypadku to w równej mierze zasługa doskonale skonstruowanej fabuły, brawurowo grających aktorów i perfekcyjnej reżyserii.

Marcin Mroziuk

Ucieczka z rynsztoka
[Joon-ho Bong „Parasite” - recenzja]

W „Parasite” na widzów czeka oszałamiająca mieszanka emocji i humoru, która sprawia, że przez cały seans wpatrujemy się w ekran niczym zahipnotyzowani. W tym przypadku to w równej mierze zasługa doskonale skonstruowanej fabuły, brawurowo grających aktorów i perfekcyjnej reżyserii.

Joon-ho Bong
‹Parasite›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułParasite
Tytuł oryginalnyGisaengchung
Data premiery20 września 2019
ReżyseriaJoon-ho Bong
ZdjęciaKyung-Pyo Hong
Scenariusz
ObsadaKang-ho Song, Sun-kyun Lee, Yeo-jeong Jo, Woo-sik Choi, Hye-jin Jang, So-dam Park, Kang Echae, Jeong Esuz
MuzykaJaeil Jung
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiKorea Południowa
Czas trwania132 min
Gatunekdramat, komedia, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Na początku filmu poznajemy pewną ubogą koreańską rodziny, która upadła właśnie tak nisko, że niżej już chyba nie można. Cztery dorosłe osoby gnieżdżą się w niewielkim dość obskurnym lokum położonym poniżej poziomu gruntu. Ani rodzice, ani syn i córka nie tylko nie mają pracy, ale nawet nie stać ich już na płacenie za telefony, więc rozpaczliwie poszukują darmowego wi-fi, aby nie utracić możliwości kontaktu ze światem. Nic dziwnego, że w tej sytuacji każde, nawet tak marne zajęcie jak składanie kartonów do pizzy, jest dla nich na wagę złota. Co istotne, wszystko to obserwujemy z rosnącą sympatią dla bohaterów, ale zarazem nie brakuje nam tutaj okazji do śmiechu. Doskonale też rozumiemy, czemu Ki-woo, który kilka razy bezskutecznie próbował dostać się na studia, nie ma większych oporów przed nagięciem faktów na temat swego wykształcenia tylko po to, aby otrzymać posadę korepetytora córki bogatych Parków.
W tym momencie czeka nas spore zaskoczenie – Ki-woo nie tylko zaczyna zarabiać pieniądze, ale wkrótce snuje coraz śmielsze plany. Okazuje się bowiem, że Parkowie nie lubią zatrudniać przypadkowych osób, ale tak naprawdę są dość naiwni i chętnie polegają na poleceniach od kogoś znajomego. I tak szczęśliwie się składa, że nowy korepetytor zna odpowiednią osobę, która mogłaby rozwinąć talent plastyczny kilkuletniego syna Parków. Pani domu jest zachwycona przybyłą rzekomo z USA specjalistką, a pracodawcy nie zdają sobie sprawy, że w istocie jest to siostra Ki-woo, która choć podjęła się prowadzenia terapii chłopca, to nie ma nawet bladego pojęcia o psychologii.
Wkrótce z jeszcze większym rozbawieniem obserwujemy, jak rodzeństwo konstruuje kolejne intrygi, które mają zapewnić posady pozostałym członkom ich rodziny. Do pewnego momentu wszystko toczy się po ich myśli, a przy tym Parkom też nie dzieje się wielka krzywda – dla nich pieniądze nie są wszak żadnym problemem, a nowi pracownicy całkiem dobrze wykonują swoje obowiązki. Zresztą metamorfoza tych ostatnich w porównaniu z pierwszymi scenami filmu robi naprawdę spore wrażenie. Niespodziewanie jednak w tym komediowym obrazie pojawiają się nowe elementy rodem z thrillera czy nawet horroru, a cała historia zmierza w zgoła zaskakującym kierunku…
Trzeba też przyznać, że Joon-ho Bong celnie punktuje w swym filmie różnice pomiędzy warunkami życia bogaczy i tych, którym się nie powiodło, podkreślając przy tym, że sukces czy jego brak wcale nie muszą być jedynie efektem posiadanych przez te osoby umiejętności. Obserwując perypetie bohaterów możemy się przekonać, że czasem wystarczy znaleźć się w jakimś miejscu w określonym czasie, aby dalej wszystko poszło jak z płatka albo wręcz przeciwnie – wszelkie plany legły w gruzach. Jedno jest jednak pewne – „Parasite” może dostarczyć widzom naprawdę niezapomnianych wrażeń.
koniec
23 września 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Z Sachalinu do Kapsztadu
Sebastian Chosiński

20 X 2019

Fabuła nowego filmu Aleksandra Wieledinskiego jest tak zakręcona, że gdyby nie zapewnienie reżysera, iż podobna historia przydarzyła się niegdyś jego ojcu, trudno byłoby w nią uwierzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że może nie od razu wszystko, co przydarza się nam bądź naszym rodzicom, należy przenosić na ekran. „W porcie Cape Town…” wypada bowiem słabiej od poprzedniego kinowego dzieła Wieledinskiego – dramatu „Geograf przepił globus”.

więcej »

Wspomnienia z wakacji: W blasku słońca
Marcin Knyszyński

18 X 2019

Na początku 2018 roku światem filmowego horroru wstrząsnął film „Hereditary” w reżyserii Ariego Astera. Produkcja wychodziła dość wyraźnie poza standardy gatunku i przyzwyczajenia odbiorców – nie dziwią zatem (podobnie jak w przypadku późniejszej o pół roku nowej wersji „Suspirii”) skrajne opinie. Drugi film Astera, „Midsommar”, został już przed premierą odpowiednio zaszufladkowany – to od tego gościa co zrobił „Hereditary”, pewnie będzie ostra jazda. Film wchodzi do kin na samym początku (...)

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Miłość w cieniu czerwonej gwiazdy
Sebastian Chosiński

16 X 2019

Jeszcze kilka lat wcześniej, w czasach stalinowskich, taki film, jak „A jeśli to miłość…” Julija Rajzmana, nie mógłby powstać. Radziecka młodzież miała bowiem kochać nade wszystko Partię, Ojczyznę i Josifa Wissarionowicza, a nie siebie nawzajem. Pewne oznaki takiego myślenia można zresztą dostrzec w kreacji postaci dyrektorki szkoły i nauczycielki języka niemieckiego.

więcej »

Polecamy

Dalekowschodnie nauki

Z filmu wyjęte:

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Białe szaleństwo
— Gabriel Krawczyk

Takie rzeczy tylko w Azji
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Z zegarmistrzowską precyzją
— Marcin Mroziuk

Śmierć na plaży
— Marcin Mroziuk

W księżycową noc
— Marcin Mroziuk

Wyprawa na Ziemię
— Marcin Mroziuk

W gąszczu tajemnic
— Marcin Mroziuk

Młodzi poszukiwacze skarbów
— Marcin Mroziuk

Śpioch w Warszawie
— Marcin Mroziuk

Tajemnice nie tylko królewskie
— Marcin Mroziuk

Jak przegrał głupi malarz
— Marcin Mroziuk

Ziarno prawdy ukryte w legendzie
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.