Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Maxime Govare, Cédric Le Gallo
‹Krewetki w cekinach›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrewetki w cekinach
Tytuł oryginalnyLes crevettes pailletées
Dystrybutor Tongariro
Data premiery27 września 2019
ReżyseriaMaxime Govare, Cédric Le Gallo
ZdjęciaJérôme Alméras
Scenariusz
ObsadaNicolas Gob, Alban Lenoir, Michaël Abiteboul, David Baïot, Romain Lancry, Roland Menou, Geoffrey Couët, Romain Brau
MuzykaThomas Couzinier, Frédéric Kooshmanian
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiFrancja
Czas trwania100 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o filmach: Zwycięstwo kontra zabawa
[Maxime Govare, Cédric Le Gallo „Krewetki w cekinach” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wprawdzie w fabule „Krewetek w cekinach” schemat goni za schematem, ale okazuje się, że mimo to w trakcie seansu można całkiem dobrze się bawić. Dzięki poczuciu humoru twórców ta opowieść o gejowskiej drużynie piłki wodnej nie jest jedynie mocnym głosem przeciw homofobii, lecz solidną porcją rozrywki na dość przyzwoitym poziomie.

Marcin Mroziuk

Krótko o filmach: Zwycięstwo kontra zabawa
[Maxime Govare, Cédric Le Gallo „Krewetki w cekinach” - recenzja]

Wprawdzie w fabule „Krewetek w cekinach” schemat goni za schematem, ale okazuje się, że mimo to w trakcie seansu można całkiem dobrze się bawić. Dzięki poczuciu humoru twórców ta opowieść o gejowskiej drużynie piłki wodnej nie jest jedynie mocnym głosem przeciw homofobii, lecz solidną porcją rozrywki na dość przyzwoitym poziomie.

Maxime Govare, Cédric Le Gallo
‹Krewetki w cekinach›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrewetki w cekinach
Tytuł oryginalnyLes crevettes pailletées
Dystrybutor Tongariro
Data premiery27 września 2019
ReżyseriaMaxime Govare, Cédric Le Gallo
ZdjęciaJérôme Alméras
Scenariusz
ObsadaNicolas Gob, Alban Lenoir, Michaël Abiteboul, David Baïot, Romain Lancry, Roland Menou, Geoffrey Couët, Romain Brau
MuzykaThomas Couzinier, Frédéric Kooshmanian
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiFrancja
Czas trwania100 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie da się ukryć, że rozwój wydarzeń w „Krewetkach w cekinach” jest dość przewidywalny. Kiedy dowiadujemy się, że były pływacki wicemistrz świata w ramach kary za swoją homofobiczną wypowiedź ma przygotować do udziału w zawodach Gay Games drużynę gejów, możemy się spodziewać, że będziemy świadkami jego stopniowej przemiany. I oczywiście tak się dzieje – Matthias Le Goff początkowo myśli tylko o tym, jak najszybciej uwolnić się od tego niechcianego obowiązku, ale w miarę rozwoju wydarzeń coraz bardziej się angażuje w kierowanie „Krewetkami w cekinach”. Inną sprawą jest, że tak naprawdę nigdy nie miał w sobie jakiejś nienawiści do homoseksualistów, tylko był zwykłym dupkiem (jak słusznie zauważa to jeden z członków drużyny), a jego wypowiedź – choć bez wątpienia niedopuszczalna – została rozdmuchana do niebotycznych rozmiarów. Zresztą w tym przypadku możemy się przekonać, że w tej sprawie mamy też do czynienia z nieczystymi zagraniami działaczy sportowych. A w dodatku na ekranie niejednokrotnie widzimy, że sami geje odnoszą się do siebie w jeszcze mniej wyszukanych słowach – no ale cóż, taki jest przywilej mniejszości, że im to uchodzi na sucho…
W ten sposób dość paradoksalnie źródłem napięć między Matthiasem a członkami „Krewetek w cekinach” nie są różnice w orientacji seksualnej (chociaż trener niejednokrotnie czuje się skrępowany bezpruderyjnymi zachowaniami swych zawodników), lecz podejście do sportu. Dla prawdziwego zawodowca – jakim jest Le Goff – niepojęte jest, że można aż tak beztrosko podchodzić do zbliżającej się rywalizacji, trenując w najlepszym wypadku jedynie na pół gwizdka czy balangując przez całą noc przed arcyważnym meczem. I co istotne, to zderzenie postaw profesjonalisty i amatorów, dla których liczy się przede wszystkim dobra zabawa w swoim gronie, wypada na ekranie dość przekonująco. Oczywiście jest to też zasługą aktorów, którzy stworzyli tutaj wyraziste kreacje. Zaletą „Krewetek w cekinach” jest zaś bez wątpienia to, że członkowie drużyny nie zostali sportretowani jako jeden monolit i nie tylko różnią się charakterami czy sposobem bycia, ale też całkiem często spierają się ze sobą.
Ambiwalentne odczucia może natomiast budzić finałowa scena, gdyż wprawdzie występ „Krewetek w cekinach” wywiera spore wrażenie, ale kościół niekoniecznie jest właściwym miejscem na takie popisy. Najważniejsze jest jednak, że chociaż nie jest to wielkie kino, to film ten ogląda się z przyjemnością.
koniec
6 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wspomnienia z wakacji: W blasku słońca
Marcin Knyszyński

18 X 2019

Na początku 2018 roku światem filmowego horroru wstrząsnął film „Hereditary” w reżyserii Ariego Astera. Produkcja wychodziła dość wyraźnie poza standardy gatunku i przyzwyczajenia odbiorców – nie dziwią zatem (podobnie jak w przypadku późniejszej o pół roku nowej wersji „Suspirii”) skrajne opinie. Drugi film Astera, „Midsommar”, został już przed premierą odpowiednio zaszufladkowany – to od tego gościa co zrobił „Hereditary”, pewnie będzie ostra jazda. Film wchodzi do kin na samym początku (...)

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Miłość w cieniu czerwonej gwiazdy
Sebastian Chosiński

16 X 2019

Jeszcze kilka lat wcześniej, w czasach stalinowskich, taki film, jak „A jeśli to miłość…” Julija Rajzmana, nie mógłby powstać. Radziecka młodzież miała bowiem kochać nade wszystko Partię, Ojczyznę i Josifa Wissarionowicza, a nie siebie nawzajem. Pewne oznaki takiego myślenia można zresztą dostrzec w kreacji postaci dyrektorki szkoły i nauczycielki języka niemieckiego.

więcej »

East Side Story: Latający Kiwaczek na tropie Smoczego Króla
Sebastian Chosiński

13 X 2019

Takiego zagęszczenia gwiazd zagranicznych na metr kwadratowy planu filmowego nie było chyba w rosyjskim (względnie radzieckim) kinie od czasu „Czerwonego namiotu” Michaiła Kałatozowa. Jason Flemyng, Jackie Chan, Arnold Schwarzenegger, Charles Dance, świętej pamięci Rutger Hauer (a to jeszcze wcale nie wszyscy) – uświetnili „Tajemnicę smoczej pieczęci” Olega Stiepczenki, obraz będący kontynuacją głośnego „Wija” sprzed pięciu lat.

więcej »

Polecamy

Dalekowschodnie nauki

Z filmu wyjęte:

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Zabawa z żywymi trupami
— Marcin Mroziuk

Opiekuńczość po skandynawsku
— Sebastian Chosiński

Film nieoczywisty
— Miłosz Cybowski

Demoniczne Buenos
— Jarosław Loretz

Proszę popatrzeć na światełko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sekretne życie emerytki
— Kamil Witek

Houston, mamy kłopot
— Jarosław Loretz

Amisz bez raju
— Jarosław Loretz

Wilczy apetyt
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.