Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CXCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Tadeusz Sliwa
‹(Nie)znajomi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł(Nie)znajomi
Dystrybutor Mówi Serwis
Data premiery27 września 2019
ReżyseriaTadeusz Sliwa
ZdjęciaMichal Dabal
Scenariusz
ObsadaMaja Ostaszewska, Łukasz Simlat, Aleksandra Domanska, Michał Żurawski, Kasia Smutniak, Tomasz Kot
MuzykaMarcin Masecki
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania103 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Z ziemi włoskiej do Polski
[Tadeusz Sliwa „(Nie)znajomi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zupełnie nie spodziewałem się, że polski remake włoskiego filmu z 2017 roku okaże się być lepszy od oryginału.

Konrad Wągrowski

Z ziemi włoskiej do Polski
[Tadeusz Sliwa „(Nie)znajomi” - recenzja]

Zupełnie nie spodziewałem się, że polski remake włoskiego filmu z 2017 roku okaże się być lepszy od oryginału.

Tadeusz Sliwa
‹(Nie)znajomi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł(Nie)znajomi
Dystrybutor Mówi Serwis
Data premiery27 września 2019
ReżyseriaTadeusz Sliwa
ZdjęciaMichal Dabal
Scenariusz
ObsadaMaja Ostaszewska, Łukasz Simlat, Aleksandra Domanska, Michał Żurawski, Kasia Smutniak, Tomasz Kot
MuzykaMarcin Masecki
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania103 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” (w oryginale „Perfetti sconosciuti”, czyli właśnie nieznajomi) spotkał się w Polsce z dobrym przyjęciem, przyciągając do kin 160 000 widzów, co może nie jest jakimś szokującym wynikiem, ale jak na film z Włoch – zupełnie przyzwoitym. Być może to właśnie zadecydowało o pomyśle zrobienia remake′u – z jednej strony oryginał podobał się wielu widzom, z drugiej strony aż tak wielu go nie obejrzało, można więc było sądzić, że z polską obsadą wynik będzie znacznie lepszy. Ale oczywiście nie Polacy jedni wpadli na ten pomysł – (Nie)znajomi to już 18 światowy remake „Perfetti sconosciuti”. A naszym atutem było też to, że Kasia Smutniak mogła powtórzyć swą rolę w rodzimej wersji.
Polski remake w swym głównym założeniu jest wierny oryginałowi. Pewnego wieczoru na kolacji spotyka się siódemka znajomych – dwa małżeństwa, para, która chodzi ze sobą od niedawno i jedna osoba, która miała przyjść z partnerką, ale ta się rozchorowała. Wszyscy sprawiają wrażenie dobrze poukładanych osób, żyjących w stabilnych związkach, może z drobnymi przywarami, ale bez większych sekretów. Rozmowa schodzi na temat telefonów komórkowych – a konkretnie tego, co ludzie w nich mogą ukrywać. Jedna z uczestniczek kolacji proponuje grę: przez cały wieczór każdy ma ujawniać wszystkie SMS-y i MMS-y, które do niego przychodzą, a wszystkie rozmowy ma przeprowadzać z włączonym głośnikiem, tak by wszyscy mogli je słyszeć. Z pewnymi oporami ekipa godzi się na tę grę. Nie musimy znać pierwowzoru, by domyślić się, że różne sekrety zaczną wychodzić na jaw, a relacje między uczestnikami kolacji mocno się skomplikują…
Co jest zaskakujące to fakt, że nawet gdy znamy włoski pierwowzór (jak autor tej recenzji), to i tak filmy będziemy obserwować z dużym zainteresowaniem. Zaryzykuję wręcz twierdzenie, że podczas gdy „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” był przede wszystkim ciekawą zabawą formalną, polska wersja porusza realne problemy i tematy. Z jednej strony decyduje o tym udane osadzenie filmu w realiach polskiej klasy średniej (nie ma tu zgrzytu, przeniesienie fabuły w polskie warunki udaje się zupełnie bezboleśnie) z jej wszystkimi obawami i napięciami, z drugiej – znakomite wykonanie. Reżyseria jest pierwszorzędna, aktorstwo znakomite. Dobrze radzi sobie jak zwykle Tomasz Kot i Kasia Smutniak, dają radę Michał Żurawski i Aleksandra Domańska, świetny jest wcielający się w jedynego samotnika Wojtka Wojciech Żołądkowicz, ale show kradną Łukasz Simlat i Maja Ostaszewska. On jest znakomity przez cały film, ona powoli się rozkręca, ale w finale daje prawdziwy koncert aktorstwa, poruszając widza i nadając filmowi dużo poważniejszego wydźwięku niż by się mogło wydawać. Do tego obecny w oryginale wątek homoseksualny wybrzmiewa dużo dobitniej we współczesnej Polsce, a i rezygnacja z wzięcia całości w nawias w finale, jaka miała miejsce w pierwowzorze, wychodzi filmowi na dobre. W sumie więc „(Nie)znajomi” stają się nieoczekiwanie silnym argumentem za kręceniem remake’ów.
koniec
21 października 2019

Komentarze

21 X 2019   21:53:19

Ciekawe czy PIS już zabrał Ostaszewskiej "wolny dostęp do internetu"?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zderzenie wizji i osobowości
Marcin Mroziuk

20 I 2020

Cóż z tego, że „Dwóch papieży” ogląda się z przyjemnością, skoro po skończonym seansie okazuje się, że z filmu tego naprawdę niewiele nowego można dowiedzieć się o Benedykcie XVI czy Franciszku i w zasadzie nie do końca wiadomo, po co on w ogóle powstał.

więcej »

East Side Story: „Jeśli chcesz, to skacz!”
Sebastian Chosiński

19 I 2020

Jacy są młodzi, wielkomiejscy Rosjanie? Co siedzi w ich duszach i umysłach? Z jakimi borykają się problemami? Czego pragną i do czego dążą? Ile jest w nich buntu i przeciwko komu lub czemu go kierują? Te – i wiele innych pytań – stawia, a na niektóre nawet stara się odpowiedzieć, Aleksandr Gorczilin w swoim pełnometrażowym fabularnym debiucie zatytułowanym wieloznacznie… „Kwas”.

więcej »

Do sedna: Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
Marcin Knyszyński

18 I 2020

Alejandro González Iñárritu jest jednym z najbardziej znanych reżyserów meksykańskich. Na dużym ekranie zadebiutował w 2000 roku – jego „Amores perros” zdobył wielkie uznanie widzów i krytyków oraz otworzył reżyserowi drogę do wielkiej kariery. Iñárritu opowiada o ludziach, których kontrola nad własnym życiem (a dotyczy to każdego z nas) jest tylko iluzją. Bohaterowie wyczuwają ten fakt podświadomie – nie przestają jednak dążyć do szczęścia, spełnienia a przede wszystkim miłości.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Wiedźmin #3: Więc to całe twoje życie? Potwory i pieniądze?
— Konrad Wągrowski

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Kronika wypadków ojcowskich
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin, odcinek 2: Grosza rzuć wiedźminowi
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin, odcinek 1: Mając do wyboru mniejsze i większe zło, wolę nie wybierać wcale
— Konrad Wągrowski

Skywalker na sterydach
— Konrad Wągrowski

Klasyczny whodunit w nowej szacie
— Konrad Wągrowski

Kochankowie z przeciwnych biegunów
— Konrad Wągrowski

Here’s Danny!
— Konrad Wągrowski

Przebudzony potwór kontratakuje!
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.