Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CXCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Aleksandr Bogusławski
‹Abigail›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAbigail
Tytuł oryginalnyЭбигейл
ReżyseriaAleksandr Bogusławski
ZdjęciaEduard Moszkowicz, Jurij Nikogosow, Jurij Korobiejnikow
Scenariusz
ObsadaTinatin Dałakiszwili, Gleb Boczkow, Artiom Tkaczenko, Eddie Marsan, Rawszana Kurkowa, Rinal Muchamietow, Ksenia Kutiepowa, Marta Timofiejewa, Olivier Siou, Nikita Diuwbanow, Nikita Tarasow, Petar Zekavica, Cecile Plaige, Wasilij Szemiakinski
MuzykaRyan Otter
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania107 minuty
Gatunekdramat, fantasy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Sterowce XXI wieku
[Aleksandr Bogusławski „Abigail” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dwa lata po fatalnym pełnometrażowym debiucie, jakim okazał się fantastyczno-sensacyjny melodramat „Poza rzeczywistością”, Aleksandr Bogusławski nakręcił kolejne dzieło. Tym razem dużo ciekawsze i klimatyczne, będące mieszanką najbardziej mrocznych filmowych opowieści o Harrym Potterze z przesłaniem „V jak vendetta” i efektami rodem z „Doktora Streange’a”. Zwróćcie zatem uwagę na „Abigail”!

Sebastian Chosiński

East Side Story: Sterowce XXI wieku
[Aleksandr Bogusławski „Abigail” - recenzja]

Dwa lata po fatalnym pełnometrażowym debiucie, jakim okazał się fantastyczno-sensacyjny melodramat „Poza rzeczywistością”, Aleksandr Bogusławski nakręcił kolejne dzieło. Tym razem dużo ciekawsze i klimatyczne, będące mieszanką najbardziej mrocznych filmowych opowieści o Harrym Potterze z przesłaniem „V jak vendetta” i efektami rodem z „Doktora Streange’a”. Zwróćcie zatem uwagę na „Abigail”!

Aleksandr Bogusławski
‹Abigail›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAbigail
Tytuł oryginalnyЭбигейл
ReżyseriaAleksandr Bogusławski
ZdjęciaEduard Moszkowicz, Jurij Nikogosow, Jurij Korobiejnikow
Scenariusz
ObsadaTinatin Dałakiszwili, Gleb Boczkow, Artiom Tkaczenko, Eddie Marsan, Rawszana Kurkowa, Rinal Muchamietow, Ksenia Kutiepowa, Marta Timofiejewa, Olivier Siou, Nikita Diuwbanow, Nikita Tarasow, Petar Zekavica, Cecile Plaige, Wasilij Szemiakinski
MuzykaRyan Otter
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania107 minuty
Gatunekdramat, fantasy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kiedy półtora roku temu recenzowałem „Poza rzeczywistością”, nie pozostawiłem na tym filmie suchej nitki. Bo też w kinowym debiucie Aleksandra Bogusławskiego (rocznik 1989) nie było nic, co zasługiwałoby na pochwałę. Nie uratował go nawet pojawiający się w jednej z głównych ról… Antonio Banderas. Na szczęście z kolejnym dziełem Rosjanina rzecz ma się zupełnie inaczej. Mimo że za jego fabułę odpowiadają ci sami twórcy – obok reżysera także Dmitrij Żygałow, Aleksiej Słuszczew i, jako redaktorka tekstu, Aleksandra Primaczenko. O ile jednak tamten obraz swoim brakiem doświadczenia rozłożyli na łopatki, teraz, wyciągnąwszy słuszne wnioski i znalazłszy odpowiednie inspiracje, wyszli obronną ręką. I chociaż trudno dostrzec w „Abigail” zupełnie nowe pomysły i rozwiązania fabularne, to jednak ratują ją nadzwyczaj mroczny klimat oraz świetne efekty specjalne, pozwalające na podkreślenie steampunkowości przedstawionego świata.
Praca nad filmem trwała dwa lata, rozpoczęła się jesienią 2017 roku, a więc natychmiast po domknięciu poprzedniego projektu Bogusławskiego. W produkcję zaangażowano dwie największe rosyjskie wytwórnie – „Mosfilm” i „Lenfilm”. Zdjęcia kręcono w estońskim Tallinie, Petersburgu (w luterańskim kościele św. Anny, kinoteatrze „Spartak” i fabryce „Czerwony Trójkąt”), miastach obwodu leningradzkiego (między innymi w Gatczynie) oraz w pawilonach „Mosfilmu” (wykorzystano chociażby dekoracje do „starej Moskwy”). Premiera gotowego dzieła, które kosztowało ponoć 600 milionów rubli, odbyła się 22 sierpnia 2019 roku. Nie tylko w Rosji, dzień później bowiem film wszedł jednocześnie do dystrybucji w Niemczech, Francji, Japonii, Brazylii, Turcji i jeszcze kilku państwach Azji Południowo-Wschodniej. Jest więc szansa, że w ciągu kilku tygodni wydatki się zwrócą. Zwłaszcza że „Abigail” wyszła już także na płycie DVD.
Tytułowa bohaterka filmu, Abigail Foster (warto podkreślić, że akcja nie rozgrywa się w świecie rosyjskim, ale anglosaskim, co prawdopodobnie miało ułatwić odniesienie sukcesu w krajach zachodnich i azjatyckich), żyje w wyjątkowo mrocznym miejscu – w mieście od stu lat odciętym od świata, okolonym potężnymi murami, w którym władzę sprawują de facto inspektorzy Służby Bezpieczeństwa. Jej ojciec Jonathan należy do elity, jest wybitnym naukowcem, opracowującym nowe technologie – latające statki (które przypominają sterowce) oraz broń. Tym większym zaskoczeniem jest dla rodziny, czyli Abigail i jej matki Margaret, jego aresztowanie, które przeprowadza stary znajomy Jonathana, William Garret. Foster zostaje bowiem uznany za „zakażonego” i w myśl obowiązującego prawa musi zostać odizolowany od społeczeństwa; wraz z nim los ten spotyka również młodego Roya, sąsiada i przyjaciela rodziny. Po aresztowaniu wszelki ślad po Jonathanie znika.
Od tamtego momentu mija osiem lat. Abigail wyrasta na piękną nastolatkę; nie prowadzi jednak beztroskiego życia, typowego dla osób w jej wieku – w takim miejscu i z takim doświadczeniem życiowym nie jest to możliwe. Poza tym dziewczyna przez cały czas pielęgnuje w sobie nadzieję na odnalezienie ojca. Gdy pewnego dnia przekonuje się, że Roy żyje – za cenę zdrady i przejścia na drugą stronę barykady – próbuje za jego pośrednictwem dotrzeć do informacji na temat tego, co władze robią z „zakażonymi”. To sprawia, że Abigail trafia w szeregi ruchu oporu, na czele którego stoi wojowniczy Bale, któremu marzy się powstanie przeciwko inspektorom. Ale konspiratorzy są zbyt słabi, na dodatek nie wszyscy wierzą w sukces misji, za wszelką cenę potrzebują wsparcia – i mogą otrzymać je właśnie od panny Foster. Jednak pod warunkiem, że odkryje ona swoje ponadnaturalne moce i rozwiąże zagadki, jakie pozostawił jej przed aresztowaniem ojciec. Bez tego insurekcja zostanie utopiona we krwi!
Czym „Abigail” różni się od „Poza rzeczywistością”? Oba obrazy wykorzystują przecież elementy fantastyki i (melo)dramatu, w obu nie brakuje również nawiązań do kina akcji. Mimo to jest między nimi przepaść. Poprzednie dzieło Bogusławskiego raziło wydumaną fabułą i uproszczeniami; w nowym filmie też oczywiście nie brakuje słabszych momentów i klisz gatunkowych, ale za to ma ono niezwykły, mroczno-niepokojący klimat, który dodatkowo podkreśla – oparta na ambientowo-elektronicznych dźwiękach – muzyka autorstwa Ryana Ottera (serial kinowy i telewizyjny „Gogol). I chociaż „Abigail” oglądać mogą – przynajmniej w Rosji – widzowie powyżej szóstego roku życia, naprawdę warto zastanowić się dwa razy przed zabraniem na seans tak małych dzieci. Nie brakuje tu bowiem scen przemocy i okrucieństwa, ba! stylizacja niektórych bohaterów (vide Garret czy zamaskowani inspektorzy) może wywołać senne koszmary.
Gotycki nastrój obrazu może kojarzyć się z późnymi ekranizacjami opowieści o Harrym Potterze; z kolei wątek ruchu oporu walczącego przeciwko totalitarnej władzy z miejsca przywodzi na myśl filmową adaptację komiksu „V jak Vendetta” (2005). Używane przez obie strony konfliktu bronie mają wiele wspólnego z efektami wykorzystanymi w Marvelowskim dziele „Doktor Strange” (2016), a wygląd Garreta – z charakteryzacją jakiej poddano Gary’ego Oldmana w „Piątym elemencie” (1997). I tak dalej, i tak dalej, inspiracji zachodnią (nie tylko hollywoodzką) kinematografią jest w „Abigail” znacznie więcej – począwszy od „Hugona i jego wynalazku” (2011), a skończywszy na „Hanie Solo” (2018). Niektórym widzom może to odbierać przyjemność płynącą z seansu, ale drudzy być może poczują satysfakcję, wyszukując podobieństwa czy wręcz cytaty z innych filmów.
W roli tytułowej wystąpiły dwie aktorki: w dziesięcioletnią Abigail wcieliła się Marta Timofiejewa (dziewczynka, która zagrała już w niemal pięćdziesięciu filmach), w osiemnastoletnią natomiast – Gruzinka Tinatin Dałakiszwili („Gwiazda”, „Zakładnicy”). Ich ekranowym ojcem stał się brytyjski gwiazdor Eddie Marsan, a matką – Rosjanka Ksenia Kutiepowa („Taniec Delhi”, „Terytorium”). W zdradliwego Garreta wcielił się Artiom Tkaczenko („Południowe noce”, „Fotograf”), w przywódcę ruchu oporu Bale’a – Gleb Boczkow („Anna Karenina. Historia Wrońskiego”), a w jego przyjaciółkę Stellę – Rawszana Kurkowa („Dziadek Mróz zawsze dzwoni trzy razy”, „Bałkańska linia”). Z kolei Roy ma twarz serbskiego aktora Petara Zekavicy („Bohater”, „Anomalia”). Z uwagi na rozmach dzieła zatrudniono aż trzech doświadczonych operatorów, którzy podzielili się obowiązkami, a byli to: Eduard Moszkowicz („Film o Aleksiejewie”, „Słonie mogą w piłkę grać”), Jurij Korobiejnikow („Trzęsienie ziemi”, „Toboł”) oraz Jurij Nikogosow („Gop-stop”, „Kup mnie”).
koniec
27 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niech żyje Henryk V!
Adam Lewandowski

18 XI 2019

„Król” to kolejny film dystrybuowany przez Netflixa, który miał premierę na prestiżowym festiwalu. Po pokazach w Wenecji zebrał w większości pozytywne recenzje, ale warto przekonać się samemu, czy kino historyczne jest jeszcze w stanie czymś zaskoczyć.

więcej »

East Side Story: Wilk jest groźny, wilk jest zły…
Sebastian Chosiński

17 XI 2019

Dekadę temu Waleria Gaj Germanika zaliczyła bardzo mocne wejście do świata rosyjskiej kinematografii, kręcąc naturalistyczny obraz z życia moskiewskich nastolatków. Od tamtej pory zmieniła jednak znacząco styl, swoim kolejnym dziełom przydając elementy surrealizmu. Niestety, wcale na tym – jako artystka – nie wyszła lepiej. Choć „Wilk zmyślony” (choć tytułowi można równie dobrze nadać inne brzmienie) to mimo wszystko intrygujący eksperyment…

więcej »

Do sedna: Darren Aronofsky. Źródło
Marcin Knyszyński

16 XI 2019

„Źródło”, film Aronofsky’ego, który po wielu trudnościach pojawił się w końcu w kinach w 2006 roku, jest chyba najtrudniejszym dziełem reżysera. Równie mocno oklaskiwany co wygwizdywany, każe na nie tyle śledzić wydarzenia na ekranie, co nieustannie interpretować ich znaczenie.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky. Źródło

Do sedna:

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.