Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Łukasz Kośmicki
‹Ukryta gra›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUkryta gra
Tytuł oryginalnyThe Coldest Game
Dystrybutor Next Film
Data premiery8 listopada 2019
ReżyseriaŁukasz Kośmicki
ZdjęciaPaweł Edelman
Scenariusz
ObsadaBill Pullman, Lotte Verbeek, James Bloor, Robert Więckiewicz, Aleksiej Sieriebriakow, Corey Johnson, Nicholas Farrell, Magdalena Boczarska
MuzykaŁukasz Targosz
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Gatunekthriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zimna wojna i zimna wódka
[Łukasz Kośmicki „Ukryta gra” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Ukryta gra” to odważny projekt na polskim rynku filmowym. Zaproszono w nim do współpracy znanego amerykańskiego aktora i umiejscowiono akcję gdzieś pośród rozgrywek szpiegowskich w szczególnie napiętym okresie historycznym. Czy ryzyko się opłaciło?

Adam Lewandowski

Zimna wojna i zimna wódka
[Łukasz Kośmicki „Ukryta gra” - recenzja]

„Ukryta gra” to odważny projekt na polskim rynku filmowym. Zaproszono w nim do współpracy znanego amerykańskiego aktora i umiejscowiono akcję gdzieś pośród rozgrywek szpiegowskich w szczególnie napiętym okresie historycznym. Czy ryzyko się opłaciło?

Łukasz Kośmicki
‹Ukryta gra›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUkryta gra
Tytuł oryginalnyThe Coldest Game
Dystrybutor Next Film
Data premiery8 listopada 2019
ReżyseriaŁukasz Kośmicki
ZdjęciaPaweł Edelman
Scenariusz
ObsadaBill Pullman, Lotte Verbeek, James Bloor, Robert Więckiewicz, Aleksiej Sieriebriakow, Corey Johnson, Nicholas Farrell, Magdalena Boczarska
MuzykaŁukasz Targosz
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Gatunekthriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tęskni ktoś za starymi Bondami? Tymi, gdzie Roger Moore przemieszczał się w pojeździe podwodnym o wyglądzie krokodyla? Nawet jeśli to kino szpiegowskie nie stroniło od absurdalnych rozwiązań i często skupiało się na czystej rozrywce zamiast na moralnych dylematach szpiegów. Z drugiej strony istnieją również takie wymagające pełnej uwagi widza produkcje jak zrealizowany na podstawie prozy Johna le Carre’a „Szpieg” w reżyserii Tomasa Alfredsona – nieopatrznie poszedłem niewyspany do kina i wciąż nie wiem, co się tam dokładnie wydarzyło. Temat agencji wywiadowczych, rozgrywek politycznych i specjalnie wyszkolonych ludzi narażających swoje życie dla interesów własnego (albo i obcego) kraju jest szczególnie atrakcyjny dla filmowców, którzy mogą opowiadać o poważnych rzeczach, ale jednocześnie bawić się konwencją. Kiedy więc po raz pierwszy natrafiłem na informację o filmie „Ukryta gra”, miałem mieszane uczucia. Produkcja realizowana w Polsce przez debiutującego reżysera z międzynarodową obsadą oraz akcją osadzoną w najbardziej napiętym okresie zimnej wojny – wzbudzało to zarówno ciekawość, jak i niepokój. Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni film zdobył nagrodę specjalną za „propozycję doskonale zrealizowanego kina gatunkowego”. Wreszcie miałem okazję sprawdzić sam, na ile to realna ocena, a na ile kurtuazyjna pochwała ryzyka podjętego przez producentów.
Historia rozgrywa się na początku lat 60., w trakcie kryzysu kubańskiego. Geniusz matematyczny Joshua Mansky zostaje uwikłany w zakulisowe rozgrywki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Związkiem Radzieckim. Musi wziąć udział w odbywającym się w Warszawie pojedynku szachowym z rosyjskim mistrzem po tym, jak poprzedni reprezentant kraju zginął w podejrzanych okolicznościach. Ruchy pionków na planszy są jedynie przykrywką dla prawdziwej rywalizacji wywiadów, w której stawką będą losy całego świata. Podwójni agenci, mikrofilmy ukryte w korkach od szampana, groźba konfliktu nuklearnego i oczywiście ogrom pijaństwa – kino szpiegowskie made in Poland.
Ambicje były naprawdę duże, bowiem „Ukryta gra” to opowieść o ścierających się interesach mocarstw, a nie o mało istotnej Polsce, którą uosabia tutaj dyrektor Pałacu Kultury i Nauki stereotypowo odegrany przez Roberta Więckiewicza. Największym problemem jest chyba dysonans pomiędzy kameralnym kinem szpiegowskim, rozgrywającym się w zasadzie w kilku lokacjach, a wystawnym widowiskiem o losach całej ludzkości. Twórcy zapędzają się chwilami zbyt daleko, ponieważ o ile wykorzystanie materiałów archiwalnych w ramach ekspozycji jest udanym zabiegiem, to trudno brać na poważnie ujęcia z perspektywy satelity, albo bezpośrednią korespondencję głównego bohatera z prezydentem Kennedym. Najlepiej sprawdzają się te wszystkie przyziemne sceny pełne lokalnego kolorytu jak słodko-gorzka wędrówka po Warszawie pijanych mężczyzn granych przez Pullmana i Więckiewicza. Film Kośmickiego sporo zyskuje właśnie poprzez przymrużenie oka i nie traktowanie wszystkich wydarzeń ze śmiertelną powagą. Przed pojedynkiem szachowym agenci przywracają do życia pijanego Mansky’ego za pomocą pochodnej amfetaminy, a w innej scenie w trakcie gry zaczyna mu przeszkadzać wynajęty przez Rosjan hipnotyzer! Tam, gdzie wiele osób może się popukać w głowę, ja doceniam wyobraźnię i mniej lub bardziej celowe korzystanie z absurdu.
„Ukryta gra” jest filmem utrzymanym w duchu hitchcockowskim, scenarzyści starają się nas zwodzić i niemal do końca trzymać w niepewności. To także kulturalny tygiel, w którym postaci porozumiewają się na przemian po polsku, angielsku i rosyjsku. Przenikanie się kultur umożliwia przezroczysty trunek, dzięki niemu można zostać przyjaciółmi w ciągu jednej nocy. Między Zachodem a Wschodem istnieje jednak bariera, o czym rozwodzi się w dłuższym monologu filmowy antagonista. Postaci są nakreślone w większości na pojedynczych cechach, ale ożywiają je znakomici aktorzy. Takiego demonicznego Rosjanina jak generał major Krutow w interpretacji Alekseya Serebryakova nie znajdziecie nawet we wspomnianych na początku Bondach z Moorem. Najbardziej istotny jest jednak Bill Pullman i to jego nazwisko ma służyć do ewentualnej promocji filmu zagranicą. Przebrzmiały amerykański gwiazdor w poszukiwaniu łatwych pieniędzy na wycieczce do egzotycznego kraju, o którym pewnie dopiero usłyszał po raz pierwszy? Nic bardziej mylnego, Pullman w ostatnich latach radzi sobie całkiem dobrze w mniejszych projektach („Ballad of Lefty Brown”!), a Mansky to trudna rola wymagająca talentu oraz zaangażowania. Aktor znakomicie odgrywa zagubionego bohatera znajdującego się na życiowym zakręcie, którego działania finalnie stają się kluczowe dla całej historii.
Wreszcie powstał film wykorzystujący na ekranie architektoniczny potencjał Pałacu Kultury i Nauki. Większość akcji toczy się w tamtejszych pokojach, podłużnych korytarzach czy wystawnych salach. Istnieje również cała sieć tajemnych przejść, z których bohaterowie korzystają bez pomocy Mapy Huncwotów (trudno nie skojarzyć skomplikowanych przestrzeni Pałacu z Hogwartem). Zaburzona chronologia dobrze łączy się z dynamicznym montażem – pomimo wielu postaci wszystko pozostaje przejrzyste, choć rozgrywki szachowe toczą się w kuriozalnie szybkim tempie. W tym świecie niewiele jest słońca i kolorów, ale dzięki temu pojawiają się bezpośrednie wizualne nawiązania do kina noir. Skąpane w cieniu sylwetki ludzi w płaszczach i kapeluszach składają się na ujęcia, na których brakuje jedynie zafrasowanego oblicza Humphreya Bogarta. Muzyka zbyt nachalnie podkreśla dramatyzm wydarzeń, brakuje momentów dłuższej ciszy, gdzie napięcie mogłoby powstać w naturalny sposób. W filmie znajduje się także teledyskowa sekwencja dopasowana do piosenki „The Secret Game” w wykonaniu Ani Karwan, którą artystka mogłaby wysyłać jako CV do najnowszego Bonda.
Pomimo oczywistych mankamentów jestem pod wrażeniem tego, jak zręcznie Łukasz Kośmicki poradził sobie z konwencją kina szpiegowskiego. „Ukryta gra” to w pierwszej kolejności rozrywka traktująca prawdziwe wydarzenia jedynie jako punkt wyjścia do opowiedzenia atrakcyjnej dla widza, fikcyjnej opowieści. Zgrzyty w postaci wielu fabularnych uproszczeń oraz niepotrzebnego współczesnego epilogu nie zabierają przyjemności z oglądania. Twórcy mieli duże ambicje i chcieli dogonić Hollywood. Akurat w tym przypadku lepiej chcieć za mocno niż nie chcieć w ogóle.
koniec
4 listopada 2019

Komentarze

07 XII 2019   14:25:36

No film swietnie zrobiony, obsada extra, gra aktorska na naprawde wysokim poziomie, nie zabraklo tez elementow dobrego, polskiego humoru :)

01 II 2021   14:10:16

Bardzo dobry film, byłam w ohkinie. Piękna historia, świetne kreacje aktorskie. Wszystko się zgadza.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
Sebastian Chosiński

24 X 2021

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Sztuka dla sztuki
— Adam Lewandowski

Nasza mała, konsumpcyjna apokalipsa
— Adam Lewandowski

Kolejny dzień w biurze
— Adam Lewandowski

Dziewczyny z ferajny
— Adam Lewandowski

Artystką być
— Adam Lewandowski

Dzieci ulicy
— Adam Lewandowski

Pięćdziesiąt twarzy Zenka
— Adam Lewandowski

Legion Samobójczyń
— Adam Lewandowski

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Niech żyje Henryk V!
— Adam Lewandowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.