Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 marca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Will Becher, Richard Phelan
‹Baranek Shaun. Farmageddon›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaranek Shaun. Farmageddon
Tytuł oryginalnyShaun the Sheep Movie: Farmageddon
Dystrybutor Monolith
Data premiery8 listopada 2019
ReżyseriaWill Becher, Richard Phelan
ZdjęciaCharles Copping
Scenariusz
ObsadaJustin Fletcher, John Sparkes, Kate Harbour
MuzykaTom Howe
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiFrancja, USA, Wielka Brytania
WWW
Gatunekanimacja, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Bliskie spotkania owczego stopnia
[Will Becher, Richard Phelan „Baranek Shaun. Farmageddon” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Baranek Shaun nie należy może do topowych bohaterów studia Aardman (przegrywa tu stanowczo z Wallacem i Gromitem), ale jest sympatyczny i, co tu ukrywać, lubiany. Być może dlatego doczekał się pierwszego Aardmanowskiego pełnometrażowego sequela.

Konrad Wągrowski

Bliskie spotkania owczego stopnia
[Will Becher, Richard Phelan „Baranek Shaun. Farmageddon” - recenzja]

Baranek Shaun nie należy może do topowych bohaterów studia Aardman (przegrywa tu stanowczo z Wallacem i Gromitem), ale jest sympatyczny i, co tu ukrywać, lubiany. Być może dlatego doczekał się pierwszego Aardmanowskiego pełnometrażowego sequela.

Will Becher, Richard Phelan
‹Baranek Shaun. Farmageddon›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaranek Shaun. Farmageddon
Tytuł oryginalnyShaun the Sheep Movie: Farmageddon
Dystrybutor Monolith
Data premiery8 listopada 2019
ReżyseriaWill Becher, Richard Phelan
ZdjęciaCharles Copping
Scenariusz
ObsadaJustin Fletcher, John Sparkes, Kate Harbour
MuzykaTom Howe
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiFrancja, USA, Wielka Brytania
WWW
Gatunekanimacja, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Baranek Shaun pojawił się w familijnej serii telewizyjnej w 2007 roku i powracał regularnie aż do 2016 roku w pięciu rozrzuconych po latach sezonach, zdobywając sympatię widza dziecięcego i dorosłego. Sympatyczny buntownik, kontestator nudnego życia na owczej farmie, jednocześnie istota niezwykle przyjacielska i pomocna w sytuacjach kryzysowych to bohater idealny dla familijnej animacji. W 2015 roku Shaun trafił na duży ekran – w pełnometrażowej animacji (zatytułowanej dla niepoznaki „Baranek Shaun”) wełniany bohater opuszczał farmę, by zasmakować nieco miejskiego życia, ale wkrótce stawał się jedyną osobą, która mogła zapanować nad chaosem, który wybuchł na farmie pod nieobecność właściciela farmy i jego zaufanego psa pasterskiego Bitzera. Efekt był udany, fabuła spodobała się i po czterech latach doczekaliśmy się sequela.
„Farmageddon” zaczyna się z rozmachem – na innej planecie. Mały latający spodek przybywa na Ziemię, ląduje w angielskim lesie, czego świadkiem jest samotny miłośnik frytek z lokalnego fast fooda. Jedyny pasażer statku opuszcza pokład i… oczywiście trafia na farmę, na której akurat Shaun testuje różne pomysły na urozmaicenie owczego życia i (przy okazji) wkurzenie Bitzera. Szybko okazuje się, że przybysz nie jest żadnym Obcym czy Predatorem, a jedynie niespecjalnie samodzielną młodą kosmitką, która w swą podróż wyruszyła niejako przypadkiem i tak naprawdę trzeba jej pomóc wrócić na rodzinną planetę. Czym zajmie się oczywiście Shaun. A w tym czasie właściciel farmy wpadnie na genialny pomysł monetyzowania kosmicznej wizyty.
Brzmi znajomo? Cóż, miałem w planach pokazać dzieciom „E.T.”, ale po seansie „Farmageddonu” będę musiał jakiś czas odczekać, bo inaczej wzięłyby film Spielberga za plagiat opowieści o baranku i kosmitce. Fabuła nie należy więc do najoryginalniejszych i w gruncie rzeczy jest całkiem przewidywalna. Nie zabraknie „phone home”, nie zabraknie ekipy rządowych tropicieli kosmitów. Nie zabraknie licznych nawiązań do ufologicznej klasyki – oprócz dominującego „E.T.” nie zabraknie też „Bliskich spotkań trzeciego stopnia”, „Z Archiwum X”, ale też „2001: Odysei kosmicznej” czy też zapomnianego już „Spotkania” („The Arrival”, 1996). Przyznać należy, że cytaty wplecione są w fabułę elegancko i sprytne i nie sprawiają wrażenia odcinania kuponów. Liczne nawiązania popkulturowe są zresztą znakiem rozpoznawczym nie tylko „Baranka Shauna”, ale i całej twórczości studia Aardman.
„Farmageddon” najlepszy jest gdy nabija się z fantastycznonaukowej i ufologicznej konwencji. Gdy żartuje z kręgów w zbożu, gdy wprowadza ekipę poszukiwaczy kosmitów cały czas chodzących w zasłaniających całe ciało sterylnych kombinezonach, gdy w ich siedzibie dumna tablica podaje liczbę schwytanych latających spodków (zmienia się od 0000 do 0001, by z powrotem – nie bez łez – spaść na zero). A poza tym? Nawiązania do klasyków dla wtajemniczonych, obowiązkowe zabawne potyczki między Shaunem i Bitzerem i bardzo ciepła, sympatyczna nieskomplikowana fabuła dla całej rodziny.
koniec
11 listopada 2019

Komentarze

11 XI 2019   22:29:27

Fajny tekst, mocno zachęcający do obejrzenia filmu, ale nie zgodzę się z tezą z początku recenzji. Shaun już jest topowym bohaterem Aardmana. Wallace i Gromit odeszli już w przeszłość.

13 XI 2019   16:37:29

Nasz ulubiony wełniany bohater towarzyszy nam od prawie ćwierć wieku, od czasów „Strzyżenia Owiec”(1996)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

W lesie… jesteśmy z polskimi slasherami
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 III 2020

Przypadek „W lesie dziś nie zaśnie nikt” pokazuje, że zrobić dobry slasher, będący hołdem dla klasyki, też trzeba umieć.

więcej »

East Side Story: Droga przez mękę
Sebastian Chosiński

29 III 2020

Nie wątpię, że Siergiej Czernikow kocha kino i jego największym marzeniem jest realizować filmy, które przypadną do gustu widzom. Niestety, jak na razie jest to miłość nieodwzajemniona. Debiutancki dramat Czernikowa powstawał przez kilka lat, a kiedy już doczekał się premiery, okazał się dziełem nad wyraz niedorobionym. Dlatego, jeżeli nie musicie oglądać jej z recenzenckiego obowiązku, unikajcie „Zimy”.

więcej »

Do sedna: Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
Marcin Knyszyński

28 III 2020

„Zjawa” to jak na razie ostatni film Alejandro Gonzáleza Iñárritu. Nie powtórzył sukcesu „Birdmana”, który rok wcześniej zdobył Oscara w kategorii „Najlepszy film”, ale przyniósł drugą z rzędu nagrodę reżyserowi, który rozsiadł się na Parnasie i do tej pory zastanawia się co dalej. My w tym czasie cofamy się o dwieście lat i lądujemy na północy Stanów Zjednoczonych.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż autora

Reacher Yojimbo
— Konrad Wągrowski

Perła obyczajowego komiksu
— Konrad Wągrowski

Powrót do pięknej epoki
— Konrad Wągrowski

Co cechuje dżentelmena?
— Konrad Wągrowski

Pomścić córkę!
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin #4: Życzę wam, szlachetni panowie, byście w chwili śmierci…
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin #3: Więc to całe twoje życie? Potwory i pieniądze?
— Konrad Wągrowski

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Kronika wypadków ojcowskich
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin, odcinek 2: Grosza rzuć wiedźminowi
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.