Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Roland Emmerich
‹Midway›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMidway
Dystrybutor Monolith
Data premiery8 listopada 2019
ReżyseriaRoland Emmerich
ZdjęciaRobby Baumgartner
Scenariusz
ObsadaWoody Harrelson, Ed Skrein, Patrick Wilson, Dennis Quaid, Luke Evans, Mandy Moore, Alexander Ludwig, Aaron Eckhart
MuzykaHarald Kloser, Thomas Wanker
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiChiny, USA
Czas trwania138 min
Gatunekakcja, dramat, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Przebudzony potwór kontratakuje!
[Roland Emmerich „Midway” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To nie będzie klasyczna recenzja filmowa. Nie spodziewajcie się szczegółowej analizy scenariusza, reżyserii, aktorstwa. Dla mnie, pasjonata historii wojen morskich, który nad „Burzą nad Pacyfikiem” Zbigniewa Flisowskiego spędził niemało godzin, w filmowej ekranizacji bitwy o Midway liczy się przede wszystkim bitwa.

Konrad Wągrowski

Przebudzony potwór kontratakuje!
[Roland Emmerich „Midway” - recenzja]

To nie będzie klasyczna recenzja filmowa. Nie spodziewajcie się szczegółowej analizy scenariusza, reżyserii, aktorstwa. Dla mnie, pasjonata historii wojen morskich, który nad „Burzą nad Pacyfikiem” Zbigniewa Flisowskiego spędził niemało godzin, w filmowej ekranizacji bitwy o Midway liczy się przede wszystkim bitwa.

Roland Emmerich
‹Midway›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMidway
Dystrybutor Monolith
Data premiery8 listopada 2019
ReżyseriaRoland Emmerich
ZdjęciaRobby Baumgartner
Scenariusz
ObsadaWoody Harrelson, Ed Skrein, Patrick Wilson, Dennis Quaid, Luke Evans, Mandy Moore, Alexander Ludwig, Aaron Eckhart
MuzykaHarald Kloser, Thomas Wanker
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiChiny, USA
Czas trwania138 min
Gatunekakcja, dramat, historyczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przyznam, że przed filmem miałem jak najgorsze przeczucia. Spodziewałem się „jeszcze raz Pearl Harbor”, czyli kolejnego wojennego kuriozum w stylu widowiska Michaela Baya z 2001 roku. Do takich obaw prowokowała osoba reżysera – Niemiec Roland Emmerich, król filmowego patosu i rozwałki od zawsze był uważany za pokrewną duszę Baya (często są zresztą myleni, wiele osób musi dłużej się zastanowić, by skojarzyć który z nich stoi za jakim filmem). Zwiastuny też jakoś nie budziły zaufania – zapowiadało się bombastyczne kino nastawione na wybuchy i efekty specjalne, niewiele mające wspólnego z historią. Poza tym zadawano sobie pytanie o sensowność tej ekranizacji – wszak istnieje już zupełnie przyzwoita filmowa opowieść o bitwie o Midway z 1976 roku i kręcenie kolejnego filmu na ten temat wydawało się niespecjalnie potrzebne.
O dziwo, nowe filmowe „Midway” okazało się być zupełnie innym zjawiskiem filmowym niż niesławne „Pearl Harbor”. Powstał film wojenny w starym stylu – którego głównym celem jest przedstawienie faktów związanych z jakimś wojennym wydarzeniem, najczęściej ukazywanym z perspektywy jego uczestników. Nie znajdziecie tu godzinnego melodramatycznego wstępu, rozmydlania fabuły w miłosne trójkąty. Po krótkim przedwojennym intro, akcja przenosi nas do 7 grudnia 1941, by opowiedzieć najpierw o wydarzeniach, które ostatecznie doprowadziły do bitwy. Zobaczymy więc tu ponownie japoński atak na bazę amerykańskiej marynarki wojennej na Hawajach, ale przedstawiony w dużo bardziej zwarty i rzetelny sposób niż u Baya. Żadnych niesfornych pilotów w hawajskich koszulach, żadnych pobocznych wątków wypełniających czas seansu, tylko kilkuminutowa sekwencja nalotu, która ma później uzasadnić determinację lotników podczas starcia pod Midway. Następnie skrót wydarzeń kilku następnych miesięcy, widzianych z perspektywy wybranych pilotów i marynarzy z lotniskowca „Enterprise”. W zdecydowanej większości postaci autentycznych. A potem – bitwa. Opowiedziana precyzyjnie, szczegółowo i całkiem emocjonująco.
Oczywiście film jest efekciarski, inaczej u Emmericha pewnie być nie może, można czasem się uśmiechnąć na widok pewnych uproszczeń czy przerysowań, w ukazywaniu okrętów i zmagań lotniczych. Pewne fakty są też naginane. Marginalny w sumie rajd na Wyspy Marshalla z lutego 1942 urasta do wielkiego wojennego wydarzenia. „Enterprise” i „Hornet” przybywają na Morze Koralowe by na własne oczy oglądać agonię „Lexingtona”. W filmie wciąż też przesadnie podkreśla się znaczenie bitwy, starając się stworzyć wrażenie, że po ewentualnym zwycięstwie pod Midway Japończycy już wkrótce zaczną bombardować Kalifornię (co oczywiście jest grubą przesadą). Nigdy jednak nie byłem zwolennikiem tego, by filmy fabularne były tożsame z dokumentami i rozumiem, że pewne rzeczy dla atrakcyjności widowiska się podkręca. Zwłaszcza, że poza tym w „Midway” widać duży szacunek dla faktów i historycznej dokładności. Pewnie kiedyś na stopklatce pooglądam sobie sylwetki okrętów, ale już na pierwszy rzut oka było widać, że „Enterprise” wygląda jak „Enterprise”, a japońskie lotniskowce nie mają wielkich rozbudowanych nadbudówek jak u Baya. Bohaterami są prawie same autentyczne postacie – Wade McClusky, Richard Best (to głównie z jego perspektywy – jedynego lotnika w historii, który tego samego dnia zbombardował dwa lotniskowce wroga – opowiadany jest ten film), William Halsey, Chester Nimitz, Bruno Gaido, ale też Isoroku Yamamoto, Chuichi Nagumo czy przedstawiony z szacunkiem Tamon Yamaguchi. Nie zabraknie różnorodnych historycznych detali – ukazane zostaną nieskuteczne wcześniejsze ataki samolotów z atolu i eskadr torpedowców, swój mały udział będzie miał George Gay, jedyny ocalały z eskadry z „Horneta”, który w wodzie będzie miał widok z pierwszego rzędu na zagładę japońskich lotniskowców, pokazany zostanie pomysł by odnaleźć japońską flotę podążając w kierunku w jakim płynął nadganiający po próbie wytropienia okrętu podwodnego niszczyciel. Zaakcentowane zostało nawet oddzielenie trzech załóg do ataku na „Akagi” podczas gdy w pomyłkowo dwie eskadry bombardowały „Kagę”, czy też branie przez pilotów na cel wielkich słońc namalowanych na pokładach startowych. W sumie więc mnóstwo smaczków dla pasjonatów.
Dlatego też, jako człowiek, który w latach 80. przeczytał chyba wszystkie dostępne książki o wojnie na Pacyfiku, znał na pamięć stan japońskiej floty, potrafił wymienić jakie okręty brały w jakich bitwach i które z nich zatonęły, nie potrafię oceniać tego filmu według prawideł filmowych. Nie przeszkadza mi, że reżyseria Emmericha nie powala, a aktorstwo bywa manieryczne (zwłaszcza Eda Skreina) i pompatyczne, że nieco na siłę próbuje się w końcówce nadać filmowi jakieś drugie dno i sztucznie wywoływać wzruszenia, że efekty specjalne bywają momentami średniej jakości i zapewne szybko się zestarzeją. Liczy się coś innego. Liczy się to, że drzemiący we mnie nastolatek piszczał w ekscytacji, gdy eskadra McCluskeya spadała z nieba na flotę Nagumo, kolejne bomby rozrywały kadłuby japońskich lotniskowców, a „Kaga”, „Akagi”, „Soryu” i „Hiryu” rozpoczynały swój ostatni rejs – na dno Oceanu Spokojnego…
koniec
15 listopada 2019

Komentarze

18 XI 2019   21:56:06

Nawiązując do słów "znał na pamięć stan japońskiej floty", rozumiem, że autor pamięta również pełną listę goli, oraz kto i w której minucie strzelił? :-)

19 XI 2019   09:24:01

Bardzo miłe zaskoczenie, dużo ciekawych smaczków historycznych (naprawa Yorktown-a, obrona okrętu z samolotu stojącego na pokładzie) żadnych romansów i wiekszych głupotek. Film w starym dobrym stylu, za to nowocześnie zrealizowany, sceny ataków lotniczych i pokazanie piekła w jakim znajdowali się piloci nurkujących samolotów NIESAMOWITE. Postaci z obu stron konfliktu pokazane z dystansem i szacunkiem. Pełna zgoda z autorem recenzji. Uczta na dla fascynatów bitew morskich ale nie tylko. Świetny, trzymajacy w napięciu, zdecydowanie wart obejrzenia w kinie.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Pogańska tajemnica pod korytem Newy
Sebastian Chosiński

12 VII 2020

Rosjanie już niejednokrotnie udowodnili, że potrafią – w przeciwieństwie chociażby do polskich twórców – kręcić niezłe horrory. Nie oznacza to jednak oczywiście, że wszystkie filmy grozy, jakie wychodzą spod ich rąk, to arcydzieła. Niestety, „Atakan. Krwawa legenda” autorstwa debiutanta Aleksandra Griszyna znajduje się na drugim biegunie jakości. Lepiej go unikać!

więcej »

Zajęcia pozalekcyjne: Odc. 3. W pogoni za forsą
Marcin Mroziuk

10 VII 2020

Wydarzenia w tym odcinku zdominowane są kwestie finansowe. Obserwujemy więc z zainteresowaniem, jak Oh Ji-soo rozpaczliwie próbuje zdobyć pieniądze, które pozwolą mu normalnie się uczyć, a także możemy się przekonać, że przerwa w działaniu jego nielegalnego biznesu ma niekorzystny wpływ także na sytuację innych osób.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Uciekając przed duszmenami…
Sebastian Chosiński

8 VII 2020

Po „Gorącym lecie w Kabulu” filmowcy z Kraju Rad przez kilka lat omijali temat wojny w Afganistanie szerokim łukiem. Dopiero po dojściu do władzy Michaiła Gorbaczowa powrócił on na wokandę ze zdwojoną siłą. tym reżyserem, który przerwał milczenie, był Siergiej Niłow, autor skromnego dramatu „Szurawi”, co na język polski przetłumaczyć można jako… „Radzieccy”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.

Do sedna:

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o filmach: Patriota bije Godzillę!
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (2)
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2016 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Inwazja głupot
— Tomasz Kujawski

Esensja ogląda: Sierpień 2012 (DVD)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

Ta świnia Szekspir
— Agnieszka Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (10)
— Jakub Gałka

Katastrofa wciąż jest przytulna
— Jakub Gałka

Wielki mamut
— Ewa Drab

Pojutrze: Polemika, komentarz i kontrrecenzja
— Michał Szczepaniak

Pojutrze chodź w futrze...
— Marcin Łuczyński

Tegoż autora

Kroniki młodych Indiana Jonesów
— Konrad Wągrowski

Jak zbudować fosę wypełnioną lawą
— Konrad Wągrowski

Wrogowie publiczni
— Konrad Wągrowski

Reacher Yojimbo
— Konrad Wągrowski

Perła obyczajowego komiksu
— Konrad Wągrowski

Powrót do pięknej epoki
— Konrad Wągrowski

Co cechuje dżentelmena?
— Konrad Wągrowski

Pomścić córkę!
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin #4: Życzę wam, szlachetni panowie, byście w chwili śmierci…
— Konrad Wągrowski

Wiedźmin #3: Więc to całe twoje życie? Potwory i pieniądze?
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.