Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jon Favreau
‹Star Wars: The Mandalorian›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStar Wars: The Mandalorian
Dystrybutor Disney+
TwórcaJon Favreau
ReżyseriaDave Filoni, Rick Famuyiwa, Deborah Chow, Bryce Dallas Howard, Taika Waititi
Scenariusz
ObsadaPedro Pascal, Werner Herzog, Nick Nolte, Taika Waititi
MuzykaLudwig Göransson
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
SerialThe Mandalorian, Sezon 1
Liczba odcinków8
Czas trwania odcinkaok. 40 min
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Mandalorian. Odcinek 1: Bez hełmu byłoby łatwiej
[Jon Favreau „Star Wars: The Mandalorian” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Serialowe „Gwiezdne wojny” były marzeniem George’a Lucasa jeszcze kiedy kładł pierwsze podwaliny pod Gwiezdną Sagę. „Mandalorian” jest pierwszym serialem aktorskim w legendarnym uniwersum, aczkolwiek w dzisiejszych realiach oznacza to, że ma spory dystans do nadrobienia.

Kamil Witek

Mandalorian. Odcinek 1: Bez hełmu byłoby łatwiej
[Jon Favreau „Star Wars: The Mandalorian” - recenzja]

Serialowe „Gwiezdne wojny” były marzeniem George’a Lucasa jeszcze kiedy kładł pierwsze podwaliny pod Gwiezdną Sagę. „Mandalorian” jest pierwszym serialem aktorskim w legendarnym uniwersum, aczkolwiek w dzisiejszych realiach oznacza to, że ma spory dystans do nadrobienia.

Jon Favreau
‹Star Wars: The Mandalorian›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStar Wars: The Mandalorian
Dystrybutor Disney+
TwórcaJon Favreau
ReżyseriaDave Filoni, Rick Famuyiwa, Deborah Chow, Bryce Dallas Howard, Taika Waititi
Scenariusz
ObsadaPedro Pascal, Werner Herzog, Nick Nolte, Taika Waititi
MuzykaLudwig Göransson
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
SerialThe Mandalorian, Sezon 1
Liczba odcinków8
Czas trwania odcinkaok. 40 min
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dziś już pewnie mało kto pamięta, kiedy dekadę temu ogłoszono przygotowania do „Star Wars Underworld”: stuodcinkowego serialu, który miał wypełniać luki zamkniętej (wtedy) Sagi. Przeciągająca się faza pre-produkcyjna uzmysłowiła ówczesnym twórcom, że to projekt skazany na porażkę. Kilkanaście lat temu tradycyjne telewizje nie dysponowały budżetami potrzebnymi do udźwignięcia tak poważnej produkcji. Do tego stacje zbyt ochoczo nie rwały się do wyrzucenia kilkuset milionów dolarów na serial telewizyjny, powszechnie uznawane wtedy za biedniejszego kuzyna wielkiego ekranu. Dziś chyba już nikt nie ma wątpliwości, że mały i duży ekran to media co najmniej sobie równe, a podział między nimi właściwie uległ zatarciu. Ogromne zyski, gwiazdy po obu stronach kamery, serialowe hity dyktujące trendy w popkulturze – streaming to obecnie niemal czołowy gracz w dziedzinie produkcji i dystrybucji kinematografii. Nie dziwi zatem, że taki gigant jak Disney też chce mieć dla siebie spory kawałek, z tego dynamicznie rosnącego tortu.
„Mandalorian” przeciera bowiem szlaki nie tylko w gwiezdnowojennym uniwersum, ale też dla całej platformy Disney+. Oczywiście, pierwszy odcinek to zdecydowanie za wcześnie, aby wyrokować o powodzeniu i spełnieniu oczekiwań tak nowych widzów, jak i fanów SW. Tym bardziej że showrunner Jon Faverau na spółkę z reżyserem Davem Filonim (zaprawionym „Wojnami klonów” i „Rebeliantami”) bardzo starannie flirtują z klimatem Gwiezdnych Wojen i ostrożnie odkrywają pierwsze karty zaplanowanej na 8-odcinków rozgrywki. Nikt przecież od razu nie spodziewa się rewolucji. Obowiązkowe akordy znane z filmowej Sagi muszą wybrzmieć tak scenariuszowo, jak i scenograficznie. Mrugnięcia w stronę zagorzałych fanów to także jazda obowiązkowa. Dlatego pierwsze wrażenie przywołuje na myśl słowa Marka Hamilla gdy wszedł na plan „Gwiezdnych Wojen” po 30-letniej przerwie: ogółem nic się nie zmieniło, choć zmieniło się wszystko.
Punktem grawitacyjnym dla całej opowieści jest tytułowy (na razie bezimienny) Mandalorianin (Pedro Pascal). Postać w gruncie rzeczy nowa, ale już mocno kojarzona za sprawą Jango i Bobby Fettów. Ultraskutecznych łowców nagród, w nieodzownym hełmie, z blasterami i w mandaloriańskiej zbroi. Pomysł na niego jest prosty, choć całkiem nośny. Samotny rewolwerowiec przemierzający odległe Rubieże Galaktyki ma w sobie coś zarazem romantycznego i tajemniczego. Nie tylko dlatego, że jego twarz jest cały czas szczelnie skrywana pod mandaloriańskim hełmem. Zresztą ciekawe, w jakim stopniu twórcom wystarczy wytrwałości w utrzymaniu sekretnej aury wokół samego „Mando”. Tajemnicze spojrzenia zza hełmu dość szybko staną się bowiem niewystarczające, stonowana ekspresja robocopa ma jednak spore ograniczenia. Wierzę zatem, że Pedro Pascal, prócz scen pojedynków i kaskaderki, będzie miał tu dość sporo do zagrania. Tym bardziej że jak wspomina jeden z napotkanych na jego drodze bohaterów: bez hełmu powinno być wszystkim znacznie łatwiej.
Zamknięta w niespełna 40-minutach akcja rozwija się raczej powoli, acz trudno zarzucić jej ślamazarność. To właściwie 3-4 znakomite sekwencje, które przywołują stary dobry klimat z Sagi (scena w kantynie), prezentują przepyszne możliwości inscenizacyjne(„zimowa” planeta) a także pobudzają i tak niemałą tajemniczość rodzącej się opowieści (przyczółek klanu Mandalorian). Lawirujący w owych przestrzeniach Łowca nagród już w prologu przedstawia się widzom z wysokiego C i udowadnia, że stawiane przed nim wyzwania będą rosły z odcinka na odcinek. Pochłonięcie ogromnej większości przestrzeni przez tytułową postać to jeden z niewielu elementów pierwszego odcinka, na który można odrobinę utyskiwać. Blady szkic drugiego planu to jednak nic nowego w serialowych pilotach, zatem ci, którzy narzekali na krótki ekranowy żywot zabawnego IG-11 z manią autodestrukcji (rewelacyjny Taika Waititi!) muszą jedynie uzbroić się w nieco większą cierpliwość.
O celu, do którego będzie dążyła fabuła „Mandaloriana”, na razie wiemy niewiele. Westernowy rewolwerowiec może i ma się jawić jako bezideowy łowca nagród, lecz można się domyślać, że i w jego postaci z biegiem czasu pojawi się drugie dno, a wspomniane gdzieś mimochodem mandaloriańskie „znajdy” będą tematem, który zostanie rozbudowany w dalszej części sezonu. Pierwszy odcinek zatem to ledwie – i aż – elektryzujące preludium przed większym dziełem, które odrobinę zaspokaja i jeszcze mocniej rozbudza apetyty. Epicki wstęp do opowieści o legendarnych Mandalorianach, których w końcu możemy zobaczyć w pełni akcji.
koniec
19 listopada 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Czy przyjaźń można zabić wierszem?
Sebastian Chosiński

15 XII 2019

Aleksandr Łungin – syn słynnego reżysera Pawła Łungina – sprawia, że ojciec może być z niego coraz bardziej dumny. Prezentowany na tegorocznym „Sputniku nad Polską” dramat sensacyjno-psychologiczny „Wielka poezja” to prawdziwie wielkie kino, które wykorzystuje gangsterski garnitur do opowieści o tym, co dzieje się z kolejnym rosyjskim pokoleniem z trudem powracającym do normalności z jeszcze jednej niechcianej wojny (na wschodzie Ukrainy).

więcej »

Do sedna: Darren Aronofsky „mother!”
Marcin Knyszyński

14 XII 2019

Zwiastuny ostatniego filmu Darrena Aronofsky’ego sugerowały, że tym razem będziemy mieli do czynienia z filmem grozy. Ostatecznie okazało się, że z horrorem film ten nie ma zbyt wiele wspólnego – może poza jedną cechą, na którą wskazuje sam reżyser. Otóż seans „mother!” miał być z założenia przeżyciem traumatycznym.

więcej »

For All Mankind 3: Gdzie diabeł nie może…
Marcin Osuch

13 XII 2019

Amerykański program księżycowy nie zakładał z definicji dyskryminacji kobiet. Jego twórcy przyjęli jeden podstawowy warunek – kandydaci na astronautów musieli mieć doświadczenie w pilotowaniu ponaddźwiękowych odrzutowców.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky „mother!”

Do sedna:

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.