Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Kenneth Mercken
‹Wyścig›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWyścig
Tytuł oryginalnyCoureur
ReżyseriaKenneth Mercken
ZdjęciaMartijn van Broekhuizen
Scenariusz
ObsadaFortunato Cerlino, Karlijn Sileghem, Koen De Graeve, Giacomo Lorenzi, Nicola Rignanese, Loïc Bellemans, Günther Lesage, Niels Willaerts
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiBelgia
Czas trwania96 min
Gatunekdramat, sportowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Cinergia 2019: Wstrzykiwanie moczu do pęcherza
[Kenneth Mercken „Wyścig” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolarstwo nie ma ostatnio najlepszej prasy. A prezentowany na festiwalu Cinergia 2019 film Kennetha Merckena raczej nie pomoże w poprawie wizerunku.

Konrad Wągrowski

Cinergia 2019: Wstrzykiwanie moczu do pęcherza
[Kenneth Mercken „Wyścig” - recenzja]

Kolarstwo nie ma ostatnio najlepszej prasy. A prezentowany na festiwalu Cinergia 2019 film Kennetha Merckena raczej nie pomoże w poprawie wizerunku.

Kenneth Mercken
‹Wyścig›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWyścig
Tytuł oryginalnyCoureur
ReżyseriaKenneth Mercken
ZdjęciaMartijn van Broekhuizen
Scenariusz
ObsadaFortunato Cerlino, Karlijn Sileghem, Koen De Graeve, Giacomo Lorenzi, Nicola Rignanese, Loïc Bellemans, Günther Lesage, Niels Willaerts
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiBelgia
Czas trwania96 min
Gatunekdramat, sportowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Felix Vereecke jest młodym, obiecującym kolarzem. Właśnie zdobył amatorskie mistrzostwo Belgii i myśli o dalszym rozwoju swej kariery. Ojciec, również były kolarz, namawia go by pozostał w kraju, ale Felix uważa, że będzie dla niego lepiej wyjechać do Włoch i zaczepić się w zawodowym zespole, podnieść swój poziom i zacząć triumfować w najważniejszych tourach. Wie, że nie uczyni tego samym treningiem, w pełni akceptuje wspomaganie organizmu niedozwolonymi substancjami. Problem w tym, że jego ciało nie jest do nich dobrze dostosowane – z jednej strony skład jego krwi pozwala na znakomite osiągi, z drugiej blokuje efekty działania EPO, czyniąc doping zupełnie nieskutecznym. Vereecke, nakręcany rywalizacją z osiągnięciami ojca, szukając też podświadomie jego akceptacji, zaczyna program wyniszczania własnego organizmu, tak, by środki wspierający mogły wreszcie przynieść spodziewane efekty.
Reżyser i scenarzysta Kenneth Mercken jest filmowcem i… byłym kolarzem. „Wyścig” to jego pełnometrażowy debiut, szczere i bezkompromisowe spojrzenie na swą własną przeszłość (co podkreślone jest w finałowej scenie filmu, na której ukazuje on autentyczny telewizyjny zapis sceny po kolarskim wyścigu, na której widać go z jego własnym ojcem). Mercken nie ma litości dla swego dawnego środowiska. Kolarski światek przedstawia jako arenę bezwzględnej rywalizacji, rządów psychopatycznych szefów i trenerów, konkurencji między zawodnikami eskalującej nieraz do bezpośredniej przemocy. No i oczywiście dopingu. Wszechobecnego dopingu, bez którego nawet nie ma sensu rozpoczynać rywalizacji, bo i tak nie ma się szans. Gdy na jakimś etapie ktoś odmówi niedozwolonego wspomagania, właściwie może zacząć się zastanawiać nad obraniem nowej drogi życiowej, bo w kolarstwie nie ma czego już szukać. Pytanie brzmi – kiedy przestać? Czy wtedy, gdy pojawi się bezpośrednie zagrożenie życia, ryzyko nowotworu? Czy w ogóle można przestać?
Mercken nakręcił film szczery i surowy. Momentami naturalistyczny, sceny przyjmowania dopingu, czy ściągania moczu prosto z pęcherza i wstrzykiwania tam z powrotem czystego moczu przemyconego w buteleczce powodują nieprzyjemny dreszcz. Ale to nie wszystko, cały ten świat zdaje się być odstręczający – obskurne pokoje, ciężkie warunki treningowe, antypatyczni ludzie. Mercken zdaje się bezwzględnie rozliczać ze swą sportową przeszłością (a przy okazji ze swą relacją z toksycznym ojcem). Podobno po serii afer dopingowych kolarski świat zaczął się zmieniać. Zapewne należy zaczekać na efekty. Film tej nadziei nie niesie, choć może jego historia tak. Bo przecież sam Mercken ostatecznie potrafił powiedzieć „stop”, porzucił wyniszczającą rywalizację i nakręcił o niej rozliczeniowy film.
koniec
24 listopada 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Ludzie na kutrze, a kuter w wodzie
Sebastian Chosiński

19 II 2020

W tym samym 1972 roku w Związku Radzieckim przeniesiono na ekran dwa dzieła prozatorskie Borisa Wasiljewa – debiutancką nowelę „Kuter Iwana” oraz późniejszą o dwanaście lat powieść „Tak tu cicho o zmierzchu”. Drugi film zyskał wielką sławę na całym świecie, pierwszy natomiast – na długi czas powędrował na półkę. Był po prostu zbyt pesymistyczny i obyczajowo odważny.

więcej »

Mmm? Eee… Ach!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 II 2020

Post-apo w wersji psio-kociej? Z miasta zniknęli wszyscy ludzie i domowe pupilki muszą sobie radzić same. Zdobycie pożywienia nie nastręcza wielkich problemów (kiedy już przedostaną się do wnętrza centrum handlowego), gorzej, że pościg – i to z kilku różnych stron – ciągle następuje im na pięty.

więcej »

East Side Story: Nie dzieje się nic, a wydarza tak wiele
Sebastian Chosiński

16 II 2020

„Pewnego razu w Trubczewsku” Łarisy Sadiłowej to dzieło z gatunku tych, w których dzieje się niewiele, ale wydarza tak dużo. Nostalgiczny melodramat opowiada o spóźnionej i nie do końca spełnionej miłości dwojga ludzi, którzy znają się od lat, ponieważ mieszkają po sąsiedzku. Problem w tym, że oboje mają rodziny – współmałżonków i dzieci.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Babel.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Dżihad trzynastolatka
— Konrad Wągrowski

Skruszony
— Konrad Wągrowski

Pewnego razu w Brazylii
— Konrad Wągrowski

You play the guitar on the MTV!
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.