Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Piotr Todorowski
‹Wierność›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWierność
Tytuł oryginalnyВерность
ReżyseriaPiotr Todorowski
ZdjęciaWadim Kostromienko, Leonid Burłaka, Wadim Awloszenko
Scenariusz
ObsadaWładimir Czetwierikow, Galina Polskich, Aleksandr Potapow, Jewgienij Jewstigniejew, Antonina Dmitrijewa, Walentina Tieliegina, Władimir Krasnow, Gieorgij Drozd, Jurij Sołowjow, Wiera Kułakowa, Liusjena Owczinnikowa, Jurij Oszerow
MuzykaBoris Karamyszew
Rok produkcji1965
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania87 min
Gatunekmelodramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klasyka kina radzieckiego: „Abstrakcyjny humanizm” zawsze powinien być w cenie
[Piotr Todorowski „Wierność” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Wierność” Piotra Todorowskiego to film o wojnie i miłości, w którym jednak wojny nie ma zbyt wiele. Gwoli ścisłości, wielkich emocji i uczuć też nie uświadczymy. Wszystko pokazane zostało bowiem bardzo lirycznie i w sposób zawoalowany. Czemu zresztą trudno dziwić się, biorąc pod uwagę, że (współ)scenarzystą dzieła jest wybitny poeta i bard Bułat Okudżawa.

Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: „Abstrakcyjny humanizm” zawsze powinien być w cenie
[Piotr Todorowski „Wierność” - recenzja]

„Wierność” Piotra Todorowskiego to film o wojnie i miłości, w którym jednak wojny nie ma zbyt wiele. Gwoli ścisłości, wielkich emocji i uczuć też nie uświadczymy. Wszystko pokazane zostało bowiem bardzo lirycznie i w sposób zawoalowany. Czemu zresztą trudno dziwić się, biorąc pod uwagę, że (współ)scenarzystą dzieła jest wybitny poeta i bard Bułat Okudżawa.

Piotr Todorowski
‹Wierność›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWierność
Tytuł oryginalnyВерность
ReżyseriaPiotr Todorowski
ZdjęciaWadim Kostromienko, Leonid Burłaka, Wadim Awloszenko
Scenariusz
ObsadaWładimir Czetwierikow, Galina Polskich, Aleksandr Potapow, Jewgienij Jewstigniejew, Antonina Dmitrijewa, Walentina Tieliegina, Władimir Krasnow, Gieorgij Drozd, Jurij Sołowjow, Wiera Kułakowa, Liusjena Owczinnikowa, Jurij Oszerow
MuzykaBoris Karamyszew
Rok produkcji1965
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania87 min
Gatunekmelodramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bułata Okudżawę (1924-1997) – w połowie Gruzina (po ojcu), w połowie Ormianina (po matce) – kojarzymy przede wszystkim jako legendarnego barda i poetę zaliczanego do pokolenia tak zwanych „szestidiesiatnikow”. Mało kto wie, że był też prozaikiem (ma na koncie kilka powieści historycznych) oraz próbował swych sił jako aktor i scenarzysta filmowy. Owszem, były to tylko epizody w jego bogatej karierze artystycznej, ale za to znaczące. W końcu pierwszym przeniesionym na ekran scenariuszem była, napisana do spółki z reżyserem (i operatorem) Piotrem Jefimowiczem Todorowskim (1925-2013), „Wierność” – jeden z najciekawszych lirycznych melodramatów o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.
Todorowski przyszedł na świat w ukraińskim miasteczku Bobryniec. Z pochodzenia był Żydem. Po niemieckiej agresji na Związek Radziecki rodzina nie zwlekała więc z ewakuacją – najpierw do Stalingradu, a kiedy także i tam nadchodził Wehrmacht (ze swoimi sojusznikami), to do kołchozu w okolicach Saratowa. W kwietniu 1943 roku, będąc już pełnoletnim, Piotr Jefimowicz został wcielony do Armii Czerwonej i po krótkim przeszkoleniu wysłany na front. W wojsku służył jeszcze przez kilka lat po wojnie; do cywila wrócił bowiem dopiero pod koniec lat 40. Wtedy to zdał maturę i rozpoczął studia na wydziale operatorskim Wszechzwiązkowego Państwowego Instytutu Kinematografii (WGIK), na kursie prowadzonym przez Borisa Wołcz(e)ka. Po paru latach pracy w wyuczonym zawodzie postanowił poszerzyć umiejętności i podjął się reżyserii. Poza tym, często nie rezygnując z kręcenia zdjęć, próbował swych sił również jako scenarzysta i kompozytor. Jak więc widać, był artystą wszechstronnie uzdolnionym.
W roli reżysera zadebiutował w 1962 roku dramatem psychologiczno-społecznym „Nigdy”. Nie było to jednak dzieło w pełni samodzielne, a zrealizowane we współpracy z Władimirem Djaczenką. W Związku Radzieckim normą było, że młodzi twórcy pracowali w tandemach; niektóre z nich rozpadały się od razu po zakończeniu pracy nad filmem, inne „związki” trwały przez wiele lat. Ale Todorowski marzył o pełnej samodzielności, chciał tworzyć obrazy autorskie, które wyrażałyby jego emocje i doświadczenia. Za pierwszy w pełni samodzielny film należy więc uznać powstałą trzy lata później „Wierność”, za fabułę której odpowiadał razem z Okudżawą. A naprawdę niewiele brakowało, aby dzieło to – nagrodzone laurem za „najlepszy debiut” na prestiżowym festiwalu w Wenecji – nigdy nie powstało. Wcześniej bowiem Państwowy Komitet Kinematografii (Goskino) trzykrotnie odrzucał scenariusz.
Dlaczego? Za każdym razem argument był ten sam – wyraża on „abstrakcyjny humanizm”. Co na język sowieckiej nowomowy można przełożyć jako: za mało jest w nim wątków propagandowych, sławiących trud krasnoarmiejców i gloryfikujących ich zwycięstwo nad nazizmem. Dopiero kiedy Okudżawa i Todorowski dopisali patetyczną scenę przysięgi składanej przez młodych piechurów, zapalono „zielone światło” i skierowano „Wierność” do produkcji. Przed pokazem obrazu w Wenecji Piotr Jefimowicz postanowił jednak na usunięcie w eksportowej wersji dzieła tej sceny – i całkiem możliwe, że właśnie dzięki tej decyzji odniósł swój pierwszy znaczący sukces reżyserski. Premiera w ojczyźnie autora (z obowiązkową wojskową przysięgą) odbyła się 29 listopada 1965 roku. Do końca następnego roku na ten wojenny melodramat wybrało się do kin prawie 13 milionów widzów, co – biorąc pod uwagę jego niekomercyjność – należy uznać za doskonały wynik.
Akcja filmu rozpoczyna się jesienią 1943 roku. Uczeń dziesiątej klasy, dopiero wkraczający w dorosłość Jura Nikitin dowiaduje się o śmierci ojca na froncie. Pod wpływem nienawiści do wroga – i może, ale to w mniejszym stopniu, patriotycznego wzmożenia – decyduje się przerwać naukę i wstąpić do Armii Czerwonej. Zostaje wysłany na szkolenie piechurów (zupełnie jak osiemnastoletni Todorowski, a kiedy weźmiemy jeszcze pod uwagę fakt, że zdjęcia do „Wierności” kręcono w Saratowie, gdzie Piotr Jefimowicz wówczas mieszkał – wszystko wydaje się w pełni zrozumiałe). Dzieje się to akurat w momencie, kiedy wojska radzieckie odbijają z rąk niemieckich Kijów. Wśród kadetów i ich dowódców panuje więc euforia – ponad dwa lata upokorzeń mym już za sobą, teraz przychodzi pora na wzięcie odwetu. Ale młodym żołnierzom aż tak bardzo nie pali się do walki. Mają przecież osiemnaście, dziewiętnaście lat, jeszcze nie zaznali życia, nie wiedzą, co to prawdziwa miłość.
Kiedy więc Jurij zauważa mieszkającą w drewnianym domu nieopodal placu, na którym ćwiczą, piękną blondwłosą Zoję – jest zauroczony. Stara się poznać dziewczynę; dzięki wsparciu swego starszego kolegi Sieny odwiedza ją nawet. Co staje się początkiem znacznie głębszego, ale rodzącego się powoli uczucia. I kiedy wydaje się, że jest już blisko, bardzo blisko – pada rozkaz: Na front! Dla młodych to prawdziwy dramat, ale – z drugiej strony – trzeba spełnić swój obowiązek wobec ojczyzny. Trzeba pokonać wroga. Tyle że wróg nie wydaje się już taki groźny… W czym więc tkwił ten zarzucany autorom dzieła „abstrakcyjny humanizm”? W stawianiu miłości ponad zemstą? A może w przekonaniu, że dbałość o drugiego człowieka jest ważniejsza od obowiązku wobec społeczeństwa? Cóż, cenzorom najbardziej chyba przeszkadzała trwająca kilka minut sekwencja podróży żołnierzy radzieckich bydlęcymi wagonami (sic!) na zachód i pojawiające się z coraz większym natężeniem obrazy zniszczeń wojennych.
Zwycięstwo w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej było możliwe dzięki gigantycznemu wysiłkowi całego społeczeństwa Kraju Rad. A „Wierność” odpowiadała poniekąd na pytanie, którego nie należało wtedy jeszcze (dwadzieścia lat po wojnie) zadawać: Jakim odbyło się to kosztem? Kontrowersje mogła wzbudzić również ostatnia scena, którą interpretować można na różne sposoby. Jeden z nich dopełnia ponury obraz wojny, która nawet bohaterów odziera z bohaterstwa. W rolę Jury wcielił się dwudziestopięcioletni Władimir Czetwierikow (1940-2000), absolwent szkoły teatralnej w Leningradzie, który z powodu problemów zdrowotnych dziesięć lat po premierze „Wierności” całkiem wycofał się z zawodu. Wielką karierę zrobiła natomiast Galina Polskich („Chodząc po Moskwie”), będąca jedną z najpopularniejszych aktorek w Związku Radzieckim. W przyjaciela Nikitina, Sienę Murgę, wcielił się Aleksandr Potapow (1941-2014), znany między innymi z „Afonii”, „Syberiady” i „Samolotu w płomieniach”; z kolei wynajmującego pokój u matki Zoi kapitana Iwana Terentjewicza zagrał Jewgienij Jewstigniejew („9 dni jednego roku”, „Stworzył nas jazz”, „Miasto Zero”).
Za ścieżkę dźwiękową filmu odpowiadał Boris Karamyszew (1915-2003), który nie związał swej kariery z kinematografią; za zdjęcia natomiast – aż trzech pochodzących z Ukrainy (czyli tak samo jak Todorowski) operatorów: Wadim Kostromienko (1934-2017) oraz parokrotnie pracujący w duecie Leonid Burłaka (1938) i Wadim Awloszenko (1940-2014). Żaden z nich w późniejszym czasie nie zrobił zawrotnej kariery. Zupełnie inaczej niż Piotr Jefimowicz, który stał się jednym z najbardziej znanych i cenionych (także za granicą) radzieckich i rosyjskich reżyserów. Po „Wierności” zrealizował jeszcze piętnaście filmów pełnometrażowych, głównie dramatów („Magik”, 1967; „Ojcowizna”, 1972; „Święto”, 1978), melodramatów („Miejski romans”, 1970; „Ostatnia ofiara”, 1975; „Ukochana kobieta mechanika Gawriłowa”, 1981; „Jaka cudowna gra”, 1995; „Trójkąt w stylu retro”, 1998; „Życie pełne zabawy”, 2001) i wojennych („Encore, jeszcze raz!”, 1992; „W gwiazdozbiorze Byka”, 2003; „Riorita”, 2008), choć zdarzyła sir również jedna tragikomedia („Na głównej ulicy z orkiestrą”, 1986). Sławę przyniosły mu jednak dwa inne dzieła: wojenny melodramat „Romans polowy” (1983), za który Todorowski otrzymał nawet nominację do Oscara, oraz dramat społeczny „Dewizówka” (1989), który był jednym z najbardziej kontrowersyjnych filmów epoki pierestrojki.
koniec
25 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Spiesz się powoli!
Sebastian Chosiński

6 IV 2020

Brian De Palma nikomu już nic nie musi udowadniać. Ma już niemal osiemdziesiąt lat na karku i nakręcił wystarczająco dużo arcydzieł, aby zajmować poczesne miejsce w panteonie najwybitniejszych reżyserów XX wieku. Właśnie, XX, bo w XXI radzi już sobie znacznie gorzej. Oparty na scenariuszu Norwega Pettera Skavlana thriller „Domino” nie pozwala, niestety, zmienić tego zdania.

więcej »

East Side Story: A mógł do końca życia grać w szachy
Sebastian Chosiński

5 IV 2020

Nie ukrywam, że po słabych produkcjach fantastycznonaukowych i sensacyjnych, jakie były przeze mnie omawiane w poprzednich odsłonach „East Side Story”, sięgnięcie po film stricte historyczny miało być odwróceniem tych negatywnych tendencji. Niestety, „Lenin. Nieuchronność” Władimira Chotinienki okazał się przydługim szkolnym brykiem, na dodatek całkowicie pozbawionym napięcia.

więcej »

Zaraza, odc. 4: Niezbadane są ścieżki Pana
Marcin Mroziuk

3 IV 2020

Zbiorowe groby po brzegi wypełnione ciałami zmarłych na dżumę i szpitale niemogące pomieścić chorych (którym zresztą niewiele można pomóc) – takich widoków nie brakuje w czwartym odcinku, ale należało się ich spodziewać w zasadzie już od początku serialu. Rozszerzająca się epidemia to jednak zaledwie jeden z czynników, które sprawiają, że z coraz większym napięciem obserwujemy rozwój wydarzeń na ekranie.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.