Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jon Favreau
‹Star Wars: The Mandalorian›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStar Wars: The Mandalorian
Dystrybutor Disney+
TwórcaJon Favreau
ReżyseriaDave Filoni, Rick Famuyiwa, Deborah Chow, Bryce Dallas Howard, Taika Waititi
Scenariusz
ObsadaPedro Pascal, Werner Herzog, Nick Nolte, Taika Waititi
MuzykaLudwig Göransson
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
SerialThe Mandalorian, Sezon 1
Liczba odcinków8
Czas trwania odcinkaok. 40 min
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Mandalorian. Odcinek 8: Niańczyć i chronić
[Jon Favreau „Star Wars: The Mandalorian” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeśli do tej pory zastanawialiście się czego serialowi „Mandalorian” brakowało do wzniesienia się na najwyższy poziom, po ostatnim odcinku odpowiedź na to pytanie zawiera się w ledwie dwóch słowach – Taiki Waititi.

Kamil Witek

Mandalorian. Odcinek 8: Niańczyć i chronić
[Jon Favreau „Star Wars: The Mandalorian” - recenzja]

Jeśli do tej pory zastanawialiście się czego serialowi „Mandalorian” brakowało do wzniesienia się na najwyższy poziom, po ostatnim odcinku odpowiedź na to pytanie zawiera się w ledwie dwóch słowach – Taiki Waititi.

Jon Favreau
‹Star Wars: The Mandalorian›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStar Wars: The Mandalorian
Dystrybutor Disney+
TwórcaJon Favreau
ReżyseriaDave Filoni, Rick Famuyiwa, Deborah Chow, Bryce Dallas Howard, Taika Waititi
Scenariusz
ObsadaPedro Pascal, Werner Herzog, Nick Nolte, Taika Waititi
MuzykaLudwig Göransson
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
SerialThe Mandalorian, Sezon 1
Liczba odcinków8
Czas trwania odcinkaok. 40 min
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Musicie wierzyć na słowo, ale nie łatwo pisze się o odcinku, który sprawił, że wszystkie poprzednie należałoby porządnie zrewidować i dokonać ich ponownej ewaluacji. Ósma i ostatnia odsłona sezonu ustawiła bowiem nową miarę jakości w światku „The Mandalorian”. Nowozelandzki reżyser dostał wprawdzie do zaserwowania najbardziej krwisty kawałek starwarsowego mięsa w całym sezonie, lecz wątpię, aby w innych rękach nabrałby on tak wyrazistego i soczystego smaku.
Ostatni odcinek to napakowana akcją jazda na pełnych obrotach, gdzie swoje miejsce znajdują i sceny rodem z efekciarskich blockbusterów, jak i zniuansowane kadry-perełki. Zachwycą nas wykreowane w komputerach sceny ociekające rozmachem, rozbawią zgrabne i humorystyczne dialogi (rozmowa scout trooperów z prologu to już niekwestionowane cacuszko!). Jego największą zaletą jest jednak nie mistrzostwo w konstruowaniu opowieści bez kompozycyjnego pudła. Bohaterowie, zawieszeni w poprzednim odcinku w fabularnym klinczu, rozwiną się tu co najmniej o kilka stopni, niezależnie od przynależności do dobrej lub złej strony barykady. Doczekamy się zatem i villaina z prawdziwego zdarzenia (Moff Gideon), a i sami pomocnicy Mando pewniejszym krokiem wychylą się na pierwszy plan. Cara Dune potwierdzi status perfekcyjnego side kicka;Greef Karga ujawni swój komediowy urok, a IG-11 w roli niańki Baby Yody skradnie dla siebie odcinek w taki sposób, że aż trudno uwierzyć, że był to prawdopodobnie jego ostatni występ.
Odcinek o dwojakim tytule „Odkupienie” da się jednak odnieść nie tylko do przemiany przeprogramowanego droida-zabójcy. Mimo iż serial do tej pory spotykał się z ciepłym przyjęciem, wielu widzów uwierało jego dość powolne tempo i nadmiernia treściowa tajemniczość. W finale na szczęście otrzymujemy większość odpowiedzi na nurtujące przez cały sezon pytania i wątpliwości. Podawanych faktów jest tu pewnie więcej niż w poprzednich siedmiu częściach razem wziętych, lecz Waititi unika suchego odhaczania punktów na liście mandaloriańskich sekretów. Widać to przy zmyślnym rozłożeniu kulminacyjnych akcentów: skąpi treści przy dynamicznej akcji, przykręca prędkość fabuły podczas dramatycznego zakrętu.
Świetnie ogląda się tę naprzemienną gonitwę, w której zbudowana naprędce drużyna łowców funkcjonuje jak dobrze naoliwiony mechanizm. Waititi wraz z Jonem Faverau jednakże nie tylko wybornie podsumowują sezon. W perspektywie majaczy się wizja realizowanej właśnie kontynuacji, dlatego ostatni odcinek pierwszej odsłony „The Mandalorian” pozostawia wiele intrygujących śladów. Już teraz fanowskie fora kipią na temat teorii dotyczących poetycko brzmiącej Nocy Tysiąca Łez, potencjalnej planety pobratymców Baby Yody, i wytłumaczeń dla laserowej klingi Moffa Gideona. Każda z tych poszlak będzie miała zapewne do opowiedzenia pasjonującą, nową historię. Dlatego, nawet jeśli filmowa Saga zakończyła się już bezpowrotnie, w ekranowym światku Gwiezdnych wojen wciąż jest nadzieja na coś, na co naprawdę warto będzie czekać. Wszak słowo „nadzieja” to w serii „Star Wars” niemal słowo klucz…
koniec
6 stycznia 2020

Komentarze

06 I 2020   13:11:25

Eeee... Teraz jestem absolutnie pewien, że oglądaliśmy inne seriale. 7 odcinek był faktycznie świetny. Miał dramatyczne momenty i wreszcie mięsistego bohatera, który tłumaczy innym, że do wszystkiego doszedł sam. A w 8 jakby przestraszyli się tej powagi i wrócili do infantylności na poziomie "Herculesa" z Kevinem Sorbo. Już przeboleję sposób w jaki bohaterowie wydostali się z zasadzki, ale finał z tą rzeką lawy... litości. Myślałem, że po "Zemście Sithów" pomysły by wykonywać tego typu akcje wyparowały. Ale, nie. Robot sobie normalnie po niej łazi, zaś bohaterowie gadają o pierdołach, widząc, że pakują się w zasadzkę. Oczy mi krwawiły.
Ale żeby nie było - początkowa scena w klimacie Quentina Tarantino o dwóch szturmowcach (jeden powinien być Czarny a drugi Biały) gadających o pierdołach, to mistrzostwo autoparodii.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Kumple z sierocińca
Sebastian Chosiński

22 IX 2021

Czy w Związku Radzieckim porywano – nieważne czy dla okupu, czy dla szantażu – dzieci? Jeśli wierzyć bohaterom „Kryminalnego kwartetu” Aleksandra Muratowa – nie. W każdym razie kiedy spotyka to jednego z głównych bohaterów filmu, jego przyjaciele, nim ruszą do działania, muszą otrząsnąć się z głębokiego szoku. Tyle że to już inne czasy i inny Kraj Rad – szybkim tempie chylący się ku upadkowi.

więcej »

East Side Story: Świat bajkowy, lecz zagrożenie prawdziwe
Sebastian Chosiński

19 IX 2021

Zaczęło się od jednego filmu, a skończy najprawdopodobniej na trylogii (przynajmniej tyle wiadomo na razie). Rozgrywający się w fantastycznym świecie staroruskich bylin „Ostatni bohater” Dmitrija Diaczenki doczekał się bowiem – i dobrze się stało! – dwóch kontynuacji: „Źródła Zła” i „Wysłannika Mroku”. O tym pierwszym piszemy teraz, o drugim – daj Boże, w styczniu przyszłego roku, czyli krótko po premierze.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Krwawe porachunki w kolonii karnej
Sebastian Chosiński

15 IX 2021

W grudniu 1989 roku Polskę obiegły szokujące zdjęcia z Zakładu Karnego w Czarnem, w którym doszło do stłumionego siłą przez strażników i milicjantów buntu więźniów. Podobne wydarzenia rozegrały się rok wcześniej w Związku Radzieckim, w kolonii karnej nieopodal Rygi. Na ich podstawie Igor Gostiew nakręcił wstrząsający dramat, którego tytuł mówi praktycznie wszystko – „Bezprawie”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.