Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Michał Rosa
‹Piłsudski›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiłsudski
Dystrybutor Agora
Data premiery17 stycznia 2020
ReżyseriaMichał Rosa
ZdjęciaPiotr Śliskowski
Scenariusz
ObsadaBorys Szyc, Magdalena Boczarska, Jan Marczewski, Józef Pawłowski, Maria Dębska, Tomasz Schuchardt, Kamil Szeptycki, Filip Kosior
MuzykaStefan Wesołowski
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania120 min
Gatunekdramat, historyczny
EAN5903111494520
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marszałek na to nie zasłużył!
[Michał Rosa „Piłsudski” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeżeli będziecie szukać porad, jak nakręcić arcynudny obraz o życiu jednego z najwybitniejszych Polaków XX wieku, którego biografia jest gotowym scenariuszem filmowym – koniecznie udajcie się do Michała Rosy. Nie tylko że wyjawi Wam tę tajemnicę, to na dodatek pokaże materiał poglądowy – „Piłsudskiego”.

Sebastian Chosiński

Marszałek na to nie zasłużył!
[Michał Rosa „Piłsudski” - recenzja]

Jeżeli będziecie szukać porad, jak nakręcić arcynudny obraz o życiu jednego z najwybitniejszych Polaków XX wieku, którego biografia jest gotowym scenariuszem filmowym – koniecznie udajcie się do Michała Rosy. Nie tylko że wyjawi Wam tę tajemnicę, to na dodatek pokaże materiał poglądowy – „Piłsudskiego”.

Michał Rosa
‹Piłsudski›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiłsudski
Dystrybutor Agora
Data premiery17 stycznia 2020
ReżyseriaMichał Rosa
ZdjęciaPiotr Śliskowski
Scenariusz
ObsadaBorys Szyc, Magdalena Boczarska, Jan Marczewski, Józef Pawłowski, Maria Dębska, Tomasz Schuchardt, Kamil Szeptycki, Filip Kosior
MuzykaStefan Wesołowski
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania120 min
Gatunekdramat, historyczny
EAN5903111494520
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Józef Piłsudski – jeden z ojców niepodległej Polski – w czasach PRL-u na ekranie pojawiał się rzadko, ale kiedy już się to działo, zazwyczaj powstawały kreacje, jeśli nie wybitne, to co najmniej zasługujące na uznanie. Jak Jerzego Duszyńskiego w „Śmierci prezydenta” (1977) Jerzego Kawalerowicza, Ryszarda Filipskiego w jego własnym „Zamachu stanu” (1980) czy Janusza Zakrzeńskiego w „Polonia Restituta” (1980) Bohdana Poręby. Po odzyskaniu suwerenności w 1989 roku, gdy można było już bez najmniejszych przeszkód opowiadać historię II RP, chyba jedynym reżyserem, który wyszedł zwycięsko ze starcia z „Ziukiem” był Andrzej Trzos-Rastawiecki, któremu przy pracy nad serialem „Marszałek Piłsudski” (2001) wydatnie pomogli w tym Zbigniew Zapasiewicz i Mariusz Bonaszewski. Inne podejścia nie zachwycały: ani Mirosław Baka w serialu „1920. Wojna i miłość” (2010) Macieja Migasa, ani Daniel Olbrychski w „Bitwie warszawskiej 1920” (2011) Jerzego Hoffmana…
Kolejna fala filmów z Marszałkiem napłynęła w ubiegłym roku i związana była ze świętowaniem stulecia odzyskania niepodległości: najpierw we wrześniu kinowych premier doczekały się „Piłsudski” Michała Rosy (z Borysem Szycem w roli tytułowej) i „Legiony” Dariusza Gajewskiego (z Janem Fryczem), a parę tygodni później – serial „Młody Piłsudski” Jarosława Marszewskiego, którego odcinek pilotowy wyemitowano już rok wcześniej, z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Kto liczył, że ilość przejdzie w jakość… musiał poczuć się rozczarowany. Jak to wytłumaczyć? Cóż, przed laty, co by nie mówić, z legendą Marszałka brali się za bary twórcy doświadczeni, ze sporym dorobkiem, doskonale wiedzący, do czego służy wielki ekran i jak wykorzystać jego atuty (można psioczyć na Porębę, ale ważności i wielkości „Hubala” nikt mu nie odbierze).
Nic z tego, niestety, nie można powiedzieć o Michale Rosie, który wprawdzie na początku kariery realizował filmy kinowe („Farba”, „Cisza”, nieco później „Rysa”), ale potem musiał nauczyć się przykrajać swoją wyobraźnię do formatu telewizyjnego („Samo życie”, „Czas honoru”, „Bodo”) – i, jak widać, tak mu zostało. Pełnometrażowy „Piłsudski” nie ma w sobie bowiem nic, co usprawiedliwiałoby fakt, że trafił na wielki ekran, zamiast od razu do obiegu DVD bądź telewizji. Brak w tym dziele wszystkiego, czego w życiu portretowanego bohatera było w nadmiarze – rozmachu i emocji, bohaterstwa i strachu. To znaczy – one są, ale tylko w teorii. Bo w praktyce całość położona została na łopatki. A przecież Rosa, będący jednocześnie scenarzystą dzieła, wybrał sobie niezwykle interesujący okres życia przyszłego Marszałka – od jego ucieczki z petersburskiego szpitala psychiatrycznego (w maj 1901) do oficjalnego proklamowania odrodzenia państwa polskiego (w listopadzie 1918 roku).
Dodajmy, że w ciągu tych siedemnastu lat Piłsudski stworzył Organizację Bojową Polskiej Partii Socjalistycznej (1904) i rozpoczął walkę z caratem, stosując terror indywidualny; powołał do życia nową partię lewicową – PPS – Frakcja Rewolucyjna (1906); zorganizował i przeprowadził słynny napad na rosyjski pociąg pocztowy pod Bezdanami nieopodal Wilna (1908), w którym wzięło udział czterech przyszłych premierów niepodległej Rzeczypospolitej; założył tajną organizację wojskową Związek Walki Czynnej (1908) i paramilitarny Związek Strzelecki (1910)… A to jedynie wierzchołek góry lodowej. Dodajmy do tego porywy serca, eskapadę do Tokio, spory z endekami, wybuch wojny światowej, pobyt w Magdeburgu, powrót do Warszawy. O wszystkim – poza rywalizacją polityczną z Romanem Dmowskim – film Rosy wspomina, ale żadnego z tych wątków nie potrafi wygrać do końca. Najboleśniej odczuwa się całkowicie wyprane z napięcia dwie sceny, które powinny wbijać w fotel, a które sprawiają, że widz zaczyna modlić się o to, by jak najszybciej doprowadzone zostały do końca, bo w przeciwnym wypadku może mu grozić śmierć z nudów.
To ucieczka z rosyjskiego psychiatryka, która otwiera film, więc tym bardziej należałoby oczekiwać od niej emocji, oraz akcja pod Bezdanami, z realizacją której prawdopodobnie lepiej poradziliby sobie nawet, mając do pomocy zaprawioną w działaniach grupę rekonstrukcyjną, filmowcy amatorzy. Aktorsko też cudów nie ma. Borys Szyc zagrał przyzwoicie, ale do charyzmy Bonaszewskiego, który w serialu „Marszałek Piłsudski” wcielił się w „Ziuka” z tego samego okresu życia, trochę mu jednak zabrakło. Świetnie wypadł za to Tomasz Schuchardt, czyli filmowy Aleksander Prystor. Przyćmił on wszystkich innych, włącznie z tytułowym, bohaterów. Grzechem byłoby też narzekać na panie, które użyczyły swych twarzy partnerkom życiowym Piłsudskiego, to jest na Magdalenę Boczarską (pierwsza żona) i Marię Dębską (konkubina, a potem druga żona). Niewiele dobrego da się za to powiedzieć o przypominającej watę muzyczną ścieżce dźwiękowej autorstwa Stefana Wesołowskiego, natomiast pojawiającej się w napisach końcowych piosenki „To nie miało prawa się stać!” Ørganka i O.S.T.R.-ego starajcie się za wszelką cenę uniknąć – dla własnego spokoju ducha i zdrowia psychicznego.
koniec
31 stycznia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Do sedna: Kevin Smith. Szczury z supermarketu.
Marcin Knyszyński

4 VII 2020

Jest rok 1995. Masz dwadzieścia lat, mieszkasz w New Jersey, nie masz stałej pracy i nawet się o nią nie starasz. Jesteś dużym dzieciakiem bez pomysłu na życie i właśnie rzuciła cię dziewczyna. Co robisz? Idziesz włóczyć się po galerii handlowej. Oto realia, z którymi być może trudno się nam utożsamić – w końcu dwadzieścia pięć lat temu takich przybytków w Polsce jeszcze nie było. Ale wszystkie problemy wczesnej dorosłości jak najbardziej. Zapraszam na drugi film Kevina Smitha.

więcej »

Skruszony
Konrad Wągrowski

3 VII 2020

Marco Bellocchio, twórca głośnego „Witaj, nocy”, opowiadającego o porwaniu i zabójstwie premiera Aldo Moro, znów powraca do historii swego kraju, tym razem w rozciągniętej na trzydzieści lat opowieści o mafii i polityce. Film, recenzowany przez nas przy okazji festiwalu Cinergia, dziś wchodzi na ekrany kin.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Komuniści kontra fundamentaliści
Sebastian Chosiński

1 VII 2020

„Gorące lato w Kabulu” Alego Chamrajewa to prawdopodobnie pierwszy film fabularny, w którym pokazano wojnę domową w Afganistanie i odniesiono się do radzieckiej interwencji zbrojnej w tym państwie. Jego premiera miała miejsce w 1983 roku, więc trudno oczekiwać od niego prawdy historycznej. Miał być bowiem przede wszystkim orężem propagandowym, mającym przekonać mieszkańców Afganistanu, że Sowieci to przyjaciele.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.

Do sedna:

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Portret rodzinny w pęknięciu
— Piotr Czerkawski

Tegoż autora

Muzyka czasów pandemii
— Sebastian Chosiński

Uralski realizm zepsuty przez magię
— Sebastian Chosiński

Czasami lepiej widzieć mniej (lub nic)
— Sebastian Chosiński

Niektórych marzeń lepiej nie spełniać
— Sebastian Chosiński

Na tropie Bucky’ego i Red Skulla
— Sebastian Chosiński

Do kraju tego, w którym zmarli nie mają spokoju…
— Sebastian Chosiński

Na zesłaniu w Piekle
— Sebastian Chosiński

Jeśli Bóg maczał w tym palce…
— Sebastian Chosiński

Może być tylko gorzej
— Sebastian Chosiński

Bóg, heros, karzeł i wojowniczka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.