Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Swiatosław Podgajewski
‹Jaga. Koszmar z mrocznego lasu›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJaga. Koszmar z mrocznego lasu
Tytuł oryginalnyЯга. Кошмар тёмного леса
ReżyseriaSwiatosław Podgajewski
ZdjęciaAnton Zienkowicz
Scenariusz
ObsadaOleg Czugunow, Głafira Gołubiewa, Artiom Żygulin, Igor Chripunow, Swietłana Ustinowa, Aleksiej Rozin, Mariana Spiwak, Marta Timofiejewa, Jewgienija Jewstigniejewa, Olga Makiejewa, Polina Riabienko, Alina Riabienko, Ilja Łudin, Daniił Filippow
MuzykaNikołaj Skaczkow
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania91 min
Gatunekfantasy, groza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Na kurzej stopie
[Swiatosław Podgajewski „Jaga. Koszmar z mrocznego lasu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zacznę trochę przekornie: Dzień, w którym Swiatosław Podgajewski zabierze się do pracy nad nowym filmem i – przynajmniej w autorskim założeniu – nie będzie to horror, będzie prawdopodobnie pierwszym dniem końca świata. Ale przecież nawet Wesowi Cravenowi zdarzyło się nakręcić… dramat muzyczny „Koncert na 50 serc”. W każdym razie dziś jeszcze możecie spać spokojnie. „Jaga. Koszmar z mrocznego lasu” apokalipsy na pewno nie rozpęta.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Na kurzej stopie
[Swiatosław Podgajewski „Jaga. Koszmar z mrocznego lasu” - recenzja]

Zacznę trochę przekornie: Dzień, w którym Swiatosław Podgajewski zabierze się do pracy nad nowym filmem i – przynajmniej w autorskim założeniu – nie będzie to horror, będzie prawdopodobnie pierwszym dniem końca świata. Ale przecież nawet Wesowi Cravenowi zdarzyło się nakręcić… dramat muzyczny „Koncert na 50 serc”. W każdym razie dziś jeszcze możecie spać spokojnie. „Jaga. Koszmar z mrocznego lasu” apokalipsy na pewno nie rozpęta.

Swiatosław Podgajewski
‹Jaga. Koszmar z mrocznego lasu›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJaga. Koszmar z mrocznego lasu
Tytuł oryginalnyЯга. Кошмар тёмного леса
ReżyseriaSwiatosław Podgajewski
ZdjęciaAnton Zienkowicz
Scenariusz
ObsadaOleg Czugunow, Głafira Gołubiewa, Artiom Żygulin, Igor Chripunow, Swietłana Ustinowa, Aleksiej Rozin, Mariana Spiwak, Marta Timofiejewa, Jewgienija Jewstigniejewa, Olga Makiejewa, Polina Riabienko, Alina Riabienko, Ilja Łudin, Daniił Filippow
MuzykaNikołaj Skaczkow
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania91 min
Gatunekfantasy, groza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Niewielu jest reżyserów tak wiernych obranej przez siebie przed laty drodze artystycznej, jak Rosjanin Swiatosław Podgajewski. Od chwili, w której zdecydował się na profesjonalną karierę filmową, realizuje jedynie horrory. Chociaż w zamierzchłych czasach, gdy spełniał się, kręcąc hurtowo – obok reklamówek i wideoklipów – fabularne krótkometrażówki, eksperymentował również z innymi gatunkami, jak chociażby z fantasy i science fiction („Jedi”, 2004; „Podróż”, 2004; „Nieczłowiek”, 2006), thrillerami („Zdrajca”, 2005; „Syndrom kryzysu”, 2009) czy wojennym melodramatem („Bliscy ludzie”, 2005). Premiera pierwszej pełnometrażowej fabuły, „Mieszkania numer 18” (2013), wyznaczyła jednak nowy kierunek jego poszukiwań – filmy grozy. Od tamtej pory nie zajmuje się niczym innym, o czym świadczą dobitnie takie – nie zawsze, niestety, wybitne – dzieła, jak „Dama pikowa: Czarny rytuał” (2015), „Narzeczona” (2017) czy też „Rusałka. Jezioro martwych” (2018). I oczywiście to najnowsze – „Jaga. Koszmar z mrocznego lasu”, którego oficjalna premiera zdążyła odbyć się jeszcze przed pandemią, pod koniec lutego tego roku.
To, co jest charakterystyczne dla twórczości Podgajewskiego, to fakt, że w scenariuszach swoich filmów nad wyraz chętnie wykorzystuje on wątki z mitologii słowiańskiej. Nie inaczej jest i tym razem. „Koszmar z mrocznego lasu” przywołuje postać Baby Jagi, którą kojarzą chyba wszystkie dzieci jako wstrętną i starą wiedźmę, mieszkającą w głębi lasu w dziwnej drewnianej chacie na kurzej stopie. Przed wiekami wierzono, że była ona odpowiedzialna za porywanie błąkających się po lesie dzieci, które następnie zabijała i zjadała. Czy można sobie wyobrazić lepszy punkt wyjścia do filmu grozy? Pracując nad fabułą, Podgajewski poprosił o pomoc pisarzy, którzy wspierali go już przy „Rusałce”, czyli Natali Dubową oraz Iwana Kapitonowa („Trasa wybrana”). Ba! skorzystał nawet z tego samego operatora – wyrastającego na specjalistę od filmowych horrorów Antona Zienkowicza („Zdjęcie na pamiątkę”). Widać reżyser lubi otaczać się ludźmi, których zna i którzy sprawdzili się przy poprzednich jego produkcjach.
Powinien jednak pamiętać o powiedzeniu słynnego starożytnego greckiego filozofa Heraklita z Efezu, że „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”. A Podgajewski postanowił wejść do niej właśnie po raz… piąty. Gwoli usprawiedliwienia dodajmy, że miał wszelkie przesłanki, by myśleć, iż mu się to opłaci. Zrealizowana przecież z tą samą ekipą realizatorską „Rusałka. Jezioro martwych” była filmem zaskakująco udanym. Co więc mogło następnym razem pójść nie tak?… Do tego jeszcze dojdziemy! Akcja „Jagi” rozgrywa się współcześnie w Moskwie. Głównym bohaterem filmu jest piętnastoletni Jegor. Chłopiec wchodzi właśnie w „okres burzy i naporu”, a jego stabilizacji psychicznej nie pomaga sytuacja panująca w rodzinnym domu. Po tragicznej śmierci matki ojciec Jegora, Aleksiej, ożenił się po raz drugi, z młodszą od siebie o kilka lat Julią. Para doczekała się dziecka. Nastolatek źle znosi pojawienie się na świecie przyrodniej siostry, która ogniskuje teraz uwagę ojca i macocha. Na dodatek rodzina przeprowadza się na jedno z nowych osiedli mieszkaniowych na peryferiach miasta. Chłopiec musi zaaklimatyzować się w nowym miejscu – przyzwyczaić do nowej szkoły, nowych nauczycieli, nowych kolegów. A początek ma nadzwyczaj trudny. Poznana pierwszego dnia w drodze do szkoły śliczna Dasza niechcący pakuje go bowiem w konflikt z miejscowymi nastoletnimi opryszkami, którym przewodzi wychowywany jedynie przez przesadnie surową babcię Anton.
W domu nie dzieje się wcale lepiej. Jegor musi „walczyć” o ojca z Julią i niespełna roczną Warką. Jakby tego było mało, na horyzoncie pojawia się jeszcze piękna Tatiana, którą rodzice wynajmują jako opiekunkę do dziecka. Od tego momentu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Chłopca coraz częściej dręczą koszmary, nocami widzi potwora, słyszy dziwne dźwięki, ale gdy nadchodzi świt – wszystko to znika. Kiedy mówi o swoich obawach ojcu i macosze, ci zaczynają wątpić w jego zdrowie psychiczne. Aż pewnej nocy… znika Warka. Rano Aleksiej i Julia są natomiast pogrążeni w dziwnym transie; gdy pyta ich o dziecko, nie mają nawet pojęcia, o kim mówi. Jegor nie ma wątpliwości, że przyrodnia siostra została porwana przez wiedźmę, która rzuciła czar na rodziców. Ale nie na niego! On wciąż pamięta o dziewczynce, a zatem… może ją uratować. Tylko gdzie jej szukać? Najbardziej prawdopodobnym miejscem wydaje się okoliczny gęsty i mroczny las, w którym już wcześniej wraz z Daszą chłopiec trafił przez przypadek na dziwną opuszczoną chatę. Równie podejrzany wydaje mu się tajemniczy mężczyzna, który kręci się po okolicy i obserwuje dzieci. Jego ślady także prowadzą do lasu.
Od strony fabularnej film Podgajewskiego to w miarę interesująca trawestacja legend o Babie Jadze. Wszystkie elementy są na swoim miejscu. Jest wiedźma (wprawdzie nie o kościanej, ale metalowej nodze), są porywane dzieci, jest wreszcie chata na kurzej stopie. Są też, co interesujące, odnośniki do naszej rzeczywistości, jak chociażby wszechobecne aplikacje smartfonowe; bohaterowie chcąc natomiast dostać się do równoległego świata, muszą symbolicznie przeciskać się przez zwoje światłowodowych kabli. I to jest w porządku. Tyle że starcza co najwyżej na półgodzinny film, a „Koszmar z mrocznego lasu” trwa godzinę dłużej. Czymś trzeba więc ten czas wypełnić. Reżyser wypełnia go więc scenami, które mają podnieść stopień napięcia, wywołać w widzu poczucie wylewającej się z ekranu grozy. I, owszem, momentami można się lekko przestraszyć, nerwowo wstrząsnąć ręką czy głową – nie zmienia to jednak faktu, że te ciągnące się w nieskończoność sekwencje nie wnoszą absolutnie nic do fabuły. Są jedynie wypełniaczem, wizualną watą, dekoracją, która ma odwrócić uwagę widza od miałkości scenariusza.
Podgajewski chyba miał tego pełną świadomość. Dlatego właśnie postanowił zatrudnić aktorów, którzy dodatkowo pozwoliliby mu ukryć wszelkie niedostatki dzieła. Bo to chyba jednak nie jest przypadek, że na planie „Jagi” pojawiło się aż troje artystów, których świat poznał za sprawą głośnej „Niemiłości” (2017) Andrieja Zwiagincewa. To siedemnastoletni obecnie Artiom Żygulin, Marjana Spiwak oraz Aleksiej Rozin („Elena”, „Lewiatan”), którzy wcielili się w – odpowiednio – Antona, Julię (macochę Jegora) i Aleksieja (jego ojca). Jegora zagrał Oleg Czugunow („W stanie spoczynku 4: Jeden za wszystkich”), Daszę – debiutująca na dużym ekranie Głafira (Głasza) Gołubiewa, Mrocznego, czyli mężczyznę ukrywającego się w lesie – ulubiony aktor Podgajewskiego, Igor Chripunow („Koperta”, „T-34”), a nianię Tatianę – Swietłana Ustinowa („Chłodny front”, „Kup mnie”). Na szczególną uwagę w obsadzie aktorskiej zasługuje jednak jedenastoletnia Marta Timofiejewa („Abigail”), która ma na koncie już… pięćdziesiąt ról! Za ścieżkę dźwiękową odpowiada z kolei debiutujący na dużym ekranie Nikołaj Skaczkow, absolwent Konserwatorium Moskiewskiego (sprzed ośmiu lat), który stworzył soundtrack ściśle zespolony z obrazem – do tego stopnia, że kiedy film się skończy, widzowi trudno będzie przywołać jakikolwiek muzyczny motyw.
koniec
3 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Na posterunku do ostatniego żołnierza
Sebastian Chosiński

30 IX 2020

Kiedy w 1956 roku na ekrany kin trafił dramat wojenny „Nieśmiertelny garnizon”, wiedza na temat wydarzeń, jakie w swoim dziele przedstawili Eduard Tisse i Zachar Agranienko, wciąż była w społeczeństwie radzieckim niewielka. Dlatego właśnie ich film stał się jednym z najmocniejszych punktów w propagandowym przedstawieniu obrony Twierdzy Brzeskiej przed nazistami w czerwcu 1941 roku.

więcej »

O Niemcu, co go Wanda chciała
Marcin Mroziuk

29 IX 2020

W zależności od stacji telewizyjnej serial „Dezerter” jest pokazywany w czterech odcinkach lub dwóch częściach (tak możemy go obejrzeć premierowo w Polsce na kanale Epic Drama). Nie wpływa to jednak specjalnie na odbiór tej niemiecko-polskiej koprodukcji, która pozostaje solidnie opowiedzianą wojenną love story. W tym przypadku lepiej jednak nie analizować zbyt dokładnie motywów postępowania głównych bohaterów.

więcej »

Wychowane przez wilki: Odc. 2. Druga szansa
Marcin Mroziuk

28 IX 2020

Można by stwierdzić, że po tym, jak Matka sprowadziła z Arki pięcioro nowych dzieci, kolonia na Keplerze-22b w pewnym sensie powraca do punktu wyjścia. Nie ulega jednak wątpliwości, że już nic nie będzie tam takie, jak było wcześniej.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.