Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Kevin Smith
‹Clerks: Sprzedawcy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułClerks: Sprzedawcy
Tytuł oryginalnyClerks.
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery3 października 1997
ReżyseriaKevin Smith
ZdjęciaDavid Klein
Scenariusz
ObsadaJeff Anderson, Marilyn Ghigliotti, Lisa Spoonhauer, Jason Mewes, Kevin Smith, Scott Mosier, Walter Flanagan, David Klein
MuzykaGreg Graffin, Scott McCloud, David Pirner
Rok produkcji1994
Kraj produkcjiUSA
CyklClerks: Sprzedawcy
Czas trwania92 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Do sedna: Kevin Smith. Sprzedawcy.
[Kevin Smith „Clerks: Sprzedawcy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Sprzedawcy” Kevina Smitha to bez wątpienia jeden z najważniejszych filmów niezależnych w historii. Nakręcony został za niewielkie pieniądze w miejscu, gdzie reżyser naprawdę pracował podczas prac nad filmem. Film ten jest bardzo osobistym zapisem stanu dwudziestotrzyletniej duszy Kevina Smitha szukającego na początku lat dziewięćdziesiątych swojej drogi życiowej. To jedna doba z życia amerykańskich dwudziestolatków pragnących wejść w prawdziwie dorosłe życie, ale bojących się zrobić pierwszy krok.

Marcin Knyszyński

Do sedna: Kevin Smith. Sprzedawcy.
[Kevin Smith „Clerks: Sprzedawcy” - recenzja]

„Sprzedawcy” Kevina Smitha to bez wątpienia jeden z najważniejszych filmów niezależnych w historii. Nakręcony został za niewielkie pieniądze w miejscu, gdzie reżyser naprawdę pracował podczas prac nad filmem. Film ten jest bardzo osobistym zapisem stanu dwudziestotrzyletniej duszy Kevina Smitha szukającego na początku lat dziewięćdziesiątych swojej drogi życiowej. To jedna doba z życia amerykańskich dwudziestolatków pragnących wejść w prawdziwie dorosłe życie, ale bojących się zrobić pierwszy krok.

Kevin Smith
‹Clerks: Sprzedawcy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułClerks: Sprzedawcy
Tytuł oryginalnyClerks.
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery3 października 1997
ReżyseriaKevin Smith
ZdjęciaDavid Klein
Scenariusz
ObsadaJeff Anderson, Marilyn Ghigliotti, Lisa Spoonhauer, Jason Mewes, Kevin Smith, Scott Mosier, Walter Flanagan, David Klein
MuzykaGreg Graffin, Scott McCloud, David Pirner
Rok produkcji1994
Kraj produkcjiUSA
CyklClerks: Sprzedawcy
Czas trwania92 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Akcja filmu toczy się w New Jersey (a jakże!) w małym sklepiku „Quick Stop Groceries” stojącym obok wypożyczalni kaset wideo. Główny bohater, rówieśnik reżysera, Dante Hicks zostaje wezwany do pracy w wolną sobotę. Pomrukując z niezadowoleniem („w ogóle nie miało mnie tu dzisiaj być”) udaje się do znienawidzonego sklepiku, pod którym cały dzień stoją znani wszystkim kinomanom obiboki i dilerzy narkotyków – Jay i Cichy Bob. Veronica, dziewczyna Dantego, namawia go co jakiś czas, aby spróbował wrócić do szkoły i odmienić swoje smutne życie, a zgryźliwy kumpel Randal prowadzący wypożyczalnię, próbuje uświadomić mu to samo na swój sposób. Głowę Dantego zaprząta jednak co innego – dowiaduje się, że Caitlin, dawna miłość z ogólniaka, kończy właśnie college (którego ani on, ani Randal nigdy nie skończyli) i wychodzi za mąż za jakiegoś „azjatyckiego kolesia”. Dante próbuje jakoś przetrwać ten ciężki dzień – czas upływa mu na „filozoficznych” dyskusjach Randalem, obsługą trudnych klientów („To była by świetna robota, gdyby nie ci wszyscy klienci”), grze w ulicznego hokeja i próbach nadania czemukolwiek jakiegokolwiek sensu.
„Sprzedawcy” to przede wszystkim zlepek pewnych scenek rodzajowych, gagów i celnych podsumowań życiowych rozterek pokolenia reżysera, które weszło właśnie w pełni dorosłe życie, ale boi się tego faktu i nie chce wziąć się z życiem za bary. Film jest prawdziwą kopalnią dialogów i charakterystycznych scen, które, nawet jeśli nie są zawsze śmieszne lub do końca udane, to zapadają w pamięci niezwykle mocno. Co tu się wyrabiało! Przyszedł jakiś akwizytor z firmy sprzedającej gumy do żucia i zaczął obrzydzać klientom papierosy; Veronica przyznała się, ze zrobiła loda trzydziestu sześciu facetom (w tym przyznała się do „śnieżynki” z jednym z nich) zanim poznała Dantego; jakiś starszy facet chce za wszelką ceną skorzystać z ubikacji i potrzebuje do tego pisemka z „wielkimi balonami”; doradca zawodowy przybywa w poszukiwaniu „idealnego tuzina jaj”; Randal poleca filmy w stylu „Przepchaj moją rurę hydrauliku” samotnej matce z dzieckiem albo doprowadza do szału inną namolną klientkę; chłopaki idą na pogrzeb jednej z dziewczyn, którą Dante kiedyś tam zaliczył i wywracają przypadkowo jej trumnę; a na koniec do sklepu przybywa sama Caitlin i gdy już mamy wrażenie, że Dante będzie szczęśliwy, dochodzi do „incydentu w kiblu”. Nie wspominam o Jayu i Cichym Bobie – ich każde pojawienie się na ekranie wywołuje uśmiech od ucha do ucha.
O wiele ważniejsze jednak od żartów sytuacyjnych są dialogi. Niektóre to wypełniacze, transmisje prosto z rozgorączkowanej głowy reżysera – pożeracza popkultury. Jaka jest różnica między męskim i żeńskim orgazmem? Dlaczego jestem trzydziesty siódmy?! Czy możliwe jest skręcenie sobie karku podczas autofellatio? Co lepsze – „Imperium kontratakuje” czy” Powrót Jedi” i kto u licha tak naprawdę odbudował Gwiazdę Śmierci? Ile zarabia spermopiarz czyszczący kabiny w seksshopach? Oprócz tego mamy również dość celne komentarze rzeczywistości, w której przyszło żyć bohaterom oraz samemu reżyserowi. Kevin Smith to jeden z reprezentantów Pokolenia X, którzy lata dziewięćdziesiąte witali jako świeżo upieczeni dorośli. Bardzo chciał pokazać w filmie kawałek prawdziwego życia, ukrytego w świecie takich właśnie nie zauważanych przez nikogo everymanów, szaraków na własne życzenie i „przegrańców” z wyboru.
Puentą filmu jest końcowa rozmowa Randala i Dantego. Dante jest życiowym leniem, zamrożonym w jednej pozie powstrzymującej go przed wykonaniem kolejnych kroków do dorosłego życia. Zastygł w marazmie, sparaliżowany wygodnictwem i żyjący marzeniami o poprawie swej sytuacji. Takie marzenia jednak nigdy nie przekładają się na rzeczywistość – tak jakby dojrzałość fizyczna bohaterów przyszła zdecydowanie szybciej niż umysłowa, emocjonalna i uczuciowa. Dante jeszcze się łudzi, Randal jest złudzeń pozbawiony, a Jay i Cichy Bob nawet nie uświadamiają sobie, że łudzić się mogą.
„Sprzedawcy” stoją dialogiem – pieprznym, obrazoburczym, często wulgarnym, lecz jakże celnym i zapadającym w pamięć. I pomyśleć, że w całości kręceni byli w nocy, bo właściciel sklepu nie mógł pozwolić sobie na to, żeby Smith porzucił pracę na czas produkcji. To, dlatego już na samym początku Dante znajduje kłódki od rolet sklepowych zatkane gumą do żucia – aby w sklepie w ciągu dnia był półmrok i sztuczne światło. Pierwszy film Kevina Smitha, który właściwie nie sypiał podczas jego kręcenia, nie jest może obrazem genialnym, ale „kultowości” (tego wyeksploatowanego do cna określenia) nie sposób mu odmówić. To od niego rozpoczęło się funkcjonowanie popkulturowego uniwersum – „View Askewniverse”, od nazwy firmy produkcyjnej Smitha. Uniwersum to zbudowane jest nie tylko z filmów – to także komiksy, gry, krótkometrażówki i filmy animowane. W następnym odcinku przeniesiemy się z małego sklepiku do supermarketu.
koniec
13 czerwca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Skruszony
Konrad Wągrowski

3 VII 2020

Marco Bellocchio, twórca głośnego „Witaj, nocy”, opowiadającego o porwaniu i zabójstwie premiera Aldo Moro, znów powraca do historii swego kraju, tym razem w rozciągniętej na trzydzieści lat opowieści o mafii i polityce. Film, recenzowany przez nas przy okazji festiwalu Cinergia, dziś wchodzi na ekrany kin.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Komuniści kontra fundamentaliści
Sebastian Chosiński

1 VII 2020

„Gorące lato w Kabulu” Alego Chamrajewa to prawdopodobnie pierwszy film fabularny, w którym pokazano wojnę domową w Afganistanie i odniesiono się do radzieckiej interwencji zbrojnej w tym państwie. Jego premiera miała miejsce w 1983 roku, więc trudno oczekiwać od niego prawdy historycznej. Miał być bowiem przede wszystkim orężem propagandowym, mającym przekonać mieszkańców Afganistanu, że Sowieci to przyjaciele.

więcej »

Zajęcia pozalekcyjne: Odc. 1. Marzenia są kosztowne
Marcin Mroziuk

29 VI 2020

W „Zajęciach pozalekcyjnych” nie obserwujemy bynajmniej młodzieży uczęszczającej do klubów szachowych lub piłkarskich czy uczącej się na kursach języków obcych. W tym serialu możemy się przekonać, że koreańscy nastolatkowie, którzy na pozór nie sprawiają żadnych kłopotów, w istocie mogą prowadzić niezwykle ryzykowne życie.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy.

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

2. American Film Festiwal: Dzień trzeci
— Kamil Witek

Let us fuck!
— Konrad Wągrowski

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (5)
— Jakub Gałka

Randal i Dante kontratakują
— Kamil Witek

Nowe oblicze Kevina Smitha
— Piotr Dobry

Najnowszy film Kevina Smitha
— Michał Młotek

Krótko o filmach: Październik 2001
— Michał Chaciński, LV-426

Z religii też można się pośmiać
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Srebrzysty paladyn
— Marcin Knyszyński

Coś do oglądania
— Marcin Knyszyński

Na rubieżach rzeczywistości: W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Jak być diabłem diabła?
— Marcin Knyszyński

Nie jesteś sam
— Marcin Knyszyński

Niekoniecznie jasno pisane: Osiemnastoletnia improwizacja
— Marcin Knyszyński

Komiks niepotrzebny
— Marcin Knyszyński

Nie daj się tyranii przewidywalności!
— Marcin Knyszyński

Na rubieżach rzeczywistości: Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Fajne… po prostu
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.